wypowiedź J.Owsiaka

Wszystko na temat ruchu feministycznego, a więc: fakty, mity, różnorodność opinii i postaw, ważne wydarzenia, a także sylwetki działaczek.
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 9 lut 2021, o 21:17

marinnaWR pisze:
9 lut 2021, o 12:44

Kobieta, która zawiniwszy jedynie swoją fizjologią, zawsze ma prawo do decyzji czy urodzić czy nie. Tu nie ma wyjątków, bo to o jej drogę życiową chodzi. Ona nie odbiera nikomu życia, bo przecież zarodek poza jej ciałem nie przetrwa. Ona decyduje o swoim życiu i ma do tego niepodważalne prawo. Wola zarodka kończy się tam, gdzie ogranicza prawo kobiety do tej decyzji. Nie ma cudu narodzin, to manipulacja ze strony Kościoła, który uzurpuje sobie prawo do ingerowania w osobiste decyzje kobiety. Cud narodzin jest wtedy, gdy kobieta tego chce i zdecyduje. Kobieta nie zmieni swojej fizjologi (nie każemy przecież nikogo za to, że urodził się kobietą albo mężczyzną), ale niech zmienia wszystko inne, jeśli tego pragnie
Czytam Twoją argumentację, ale coraz bardziej się w niej gubię. Niestety trudno jest dyskutować w internecie, tym bardziej, że temat jest poważny i obszerny i ciężko przedstawić go w kilku słowach. Nie zgodzę się, że aborcja nie jest przerwaniem życia. Bo jest. Skoro poszukujemy śladów życia na innych planetach i są nimi choćby bakterie, to czy zarodek nie jest czymś więcej? I o tym mówi nauka, nie kościół. Odbierając możliwość rozwoju, przerywa się życie.
Doprecyzowując kolejną rzecz, zarodek nie ma woli (to też nauka),wola odnosi się do istot świadomych. Ma natomiast możliwość i szansę rozwoju, która może mu być odebrana, albo nie. Co do cudu narodzin, myślę, że niezależnie od nazwy, nie da się zaprzeczyć, że nikomu jeszcze nie udało się stworzyć człowieka (ani zwierzęcia). Napisałaś, że cud narodzin jest wtedy, gdy kobieta tego chce i zdecyduje. Po pierwsze, jest wiele kobiet, które chcą i decydują się na dziecko, a nie mogą go urodzić. Po drugie, to stwierdzenie deprymuje rolę mężczyzn. Czy do pragnienia i decyzji o dziecku ma prawo tylko kobieta? Co z mężczyznami, którzy chcą mieć dziecko i być ojcami, a kobieta nie chce i usuwa ciążę(pragnie robić karierę, np.) ? czy emocje i decyzje mężczyzny są tu mniej ważne niż kobiety ?
Temat wcale nie jest prosty i łatwy i choć w ogromnej mierze dotyczy kobiet, nie zawężałabym go tylko do nich.
Uważam, że kobiety/rodziny powinny mieć zapewnioną opiekę i pomoc na każdym gruncie (też szeroki temat). Mając to wszystko do dyspozycji mogłyby decydować, czy chcą z tego skorzystać, czy nie. Karanie nie rozwiąże tych problemów, może je tylko pogłębić. Nie powinno się karać kobiet za nieudolność państwa. Równie dobrze można by karać więzieniem wszystkich panów, którzy zostawili kobietę z dzieckiem lub w ciąży.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 9 lut 2021, o 22:35

Właśnie temat nie jest ani obszerny ani skomplikowany. Jest takie oczywiste, że kobieta może urodzić. Nie jest to jej zasługa ani przymiot. To jej naturalna przypadłość, której dobrowolnie nie może się zrzec, np na rzecz ojca dziecka. Natura wyposażyła nas w tą przypadłość i koniec kropka. Chcesz karać kobietę i obciążać ją odpowiedzialnością za to jaka jest ? To jest zwyczajnie okrutne i niesprawiedliwe. Demonizujesz przypadłość, która na to nie zasługuje.I co z tego, że zarodek to potencjalna możliwość urodzenia dziecka ? Każda miesiączka to również utracony potencjał. Kobieta, która nie chce urodzić dziecka i dokonuje aborcji nie jest też winna, że inne kobiety są bezpłodne...Przecież to absurdalne, żeby zmuszać jedną kobietę, dlatego, że inna chce a nie może...A może chcesz zmusić kobiety do rodzenia, bo tego chcą mężczyźni? Smutne.

Wyobraźmy sobie parę, kobietę i mężczyznę. Albo dwie kobiety. Albo dwóch mężczyzn. Każda z tych par pragnie potomków. Jesteśmy dorośli i wiemy, że w tej sytuacji najłatwiej ma para pierwsza. Ale dwie pozostałe pary również nie są bez szans. Współczesna medycyna wychodzi naprzeciw pragnieniom ludzkim i to jest piękne. Wiele (i wielu) z nas ma instynkt rodzicielski. Ale nie wszyscy. Jesteśmy różni. Kobieta nie zmieni swojej natury, ale ma wolną wolę i pełnię władzy do decydowania o sobie. Nie wolno jej pozbawiać tej wolności w imię czyichś przekonań czy wierzeń. Jeśli w coś gorąco wierzysz, to przekuj tą wiarę w siebie i żyj zgodnie z nią.

Chciałabym żeby nasze państwo zachęcało kobiety do rodzenia w sposób, który nie ogranicza ich wolności decyzji. Możliwości jest wiele a chęci brakuje na zapewnienie:
-uczciwej edukacji (również seksualnej) dostępnej dla dzieci i młodzieży (bez wpływu religii)
-szerokiego pakietu badań i opieki medycznej dla kobiet
-pakietu socjalnego dla rodzin z dziećmi
mastabasta
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 293
Rejestracja: 8 kwie 2020, o 14:33

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: mastabasta » 9 lut 2021, o 23:26

she76 pisze:
9 lut 2021, o 21:17

Karanie nie rozwiąże tych problemów, może je tylko pogłębić. Nie powinno się karać kobiet za nieudolność państwa. Równie dobrze można by karać więzieniem wszystkich panów, którzy zostawili kobietę z dzieckiem lub w ciąży.
Przecież She napisała że nie powinno się karać kobiet, Marinna Ty piszesz "(...) chcesz karać kobietę i obciążać ją odpowiedzialnością za to jaka jest (...)". Oprócz tego co She napisała nauka stanowi też że poczęte dziecko ma inną niż matka i ojciec strukturę genetyczną, czasem także inną grupę krwi dlatego jest odrębną istotą ludzką stąd kwestia czy rzeczywiście kobieta może decydować o losie odrębnej istoty ludzkiej jest otwarta ale na ten temat polecam strony naukowe. W wypowiedziach She widzę naukową stronę tematu a nie tylko ideologiczne postulaty lewicy co nota bene nie wiem co ma wspólnego z homoseksualizmem
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 10 lut 2021, o 01:20

mastabasta pisze:
9 lut 2021, o 23:26
she76 pisze:
9 lut 2021, o 21:17

Karanie nie rozwiąże tych problemów, może je tylko pogłębić. Nie powinno się karać kobiet za nieudolność państwa. Równie dobrze można by karać więzieniem wszystkich panów, którzy zostawili kobietę z dzieckiem lub w ciąży.
Przecież She napisała że nie powinno się karać kobiet, Marinna Ty piszesz "(...) chcesz karać kobietę i obciążać ją odpowiedzialnością za to jaka jest (...)". Oprócz tego co She napisała nauka stanowi też że poczęte dziecko ma inną niż matka i ojciec strukturę genetyczną, czasem także inną grupę krwi dlatego jest odrębną istotą ludzką stąd kwestia czy rzeczywiście kobieta może decydować o losie odrębnej istoty ludzkiej jest otwarta ale na ten temat polecam strony naukowe. W wypowiedziach She widzę naukową stronę tematu a nie tylko ideologiczne postulaty lewicy co nota bene nie wiem co ma wspólnego z homoseksualizmem
hm Masta, przeczytałam uważnie co napisała She, ale Ty najwyraźniej nie przeczytałaś dyskusji. She najprawdopodobniej chodziło o to, że jest przeciwna nowym zapisom prawnym, w których stoi, że kobieta może dostać karę więzienia za aborcję. Ja piszę o karaniu w szerokim pojęciu jakiejkolwiek ingerencji w decyzję kobiety. Bo wszelkie nakazy są karą za jej przypadłość, której nie zawiniła.
No i co z tego, że zarodek, jeśli nie zostanie abortowany (lub samoistnie nie zostanie wydalony) może mieć inną grupę krwi i z pewnością inny genom? No i co z tego ?? Nadal jest bezradny i nie przetrwa bez organizmu kobiety. To determinuje jakiekolwiek prawo zarodka.
Chcesz powiedzieć, że ludzkie życie to rzecz święta ? ok, wierz sobie, w co tylko zechcesz.
Chcesz powiedzieć, że zapłodniona kobieta ma obowiązek urodzić, bo Twoim zdaniem zarodka prawo jest świętsze niż prawo kobiety do decydowania o własnym życiu i ciele ? ok, wierz sobie w co tylko zapragniesz, ale dla siebie a nie dla obcych kobiet, które być może mają inne zdanie lub wierzą w coś innego. To takie proste :)
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 10 lut 2021, o 12:11

marinnaWR pisze:
10 lut 2021, o 01:20
mastabasta pisze:
9 lut 2021, o 23:26
she76 pisze:
9 lut 2021, o 21:17

Karanie nie rozwiąże tych problemów, może je tylko pogłębić. Nie powinno się karać kobiet za nieudolność państwa. Równie dobrze można by karać więzieniem wszystkich panów, którzy zostawili kobietę z dzieckiem lub w ciąży.
Przecież She napisała że nie powinno się karać kobiet, Marinna Ty piszesz "(...) chcesz karać kobietę i obciążać ją odpowiedzialnością za to jaka jest (...)". Oprócz tego co She napisała nauka stanowi też że poczęte dziecko ma inną niż matka i ojciec strukturę genetyczną, czasem także inną grupę krwi dlatego jest odrębną istotą ludzką stąd kwestia czy rzeczywiście kobieta może decydować o losie odrębnej istoty ludzkiej jest otwarta ale na ten temat polecam strony naukowe. W wypowiedziach She widzę naukową stronę tematu a nie tylko ideologiczne postulaty lewicy co nota bene nie wiem co ma wspólnego z homoseksualizmem
hm Masta, przeczytałam uważnie co napisała She, ale Ty najwyraźniej nie przeczytałaś dyskusji. She najprawdopodobniej chodziło o to, że jest przeciwna nowym zapisom prawnym, w których stoi, że kobieta może dostać karę więzienia za aborcję. Ja piszę o karaniu w szerokim pojęciu jakiejkolwiek ingerencji w decyzję kobiety. Bo wszelkie nakazy są karą za jej przypadłość, której nie zawiniła.
No i co z tego, że zarodek, jeśli nie zostanie abortowany (lub samoistnie nie zostanie wydalony) może mieć inną grupę krwi i z pewnością inny genom? No i co z tego ?? Nadal jest bezradny i nie przetrwa bez organizmu kobiety. To determinuje jakiekolwiek prawo zarodka.
Chcesz powiedzieć, że ludzkie życie to rzecz święta ? ok, wierz sobie, w co tylko zechcesz.
Chcesz powiedzieć, że zapłodniona kobieta ma obowiązek urodzić, bo Twoim zdaniem zarodka prawo jest świętsze niż prawo kobiety do decydowania o własnym życiu i ciele ? ok, wierz sobie w co tylko zapragniesz, ale dla siebie a nie dla obcych kobiet, które być może mają inne zdanie lub wierzą w coś innego. To takie proste :)
Marinna, powtórzę, to nie jest proste. Zafiksowałaś się na fizjologii kobiety i nie chcesz spojrzeć na problem szerzej.
Nie odniosłaś się w ogóle do tego co napisałam, np. o emocjach mężczyzny, który pragnie mieć dziecko, a kobieta je usuwa, bo zgodnie z Twoją teorią tylko ona ma prawo do podejmowania decyzji, czy chce mieć dziecko, czy nie. Mężczyzna nie ma w tym przypadku żadnego prawa i możliwości decyzji ? Konkretny przykład, konkretne pytanie, odpowiedz proszę.
Nie chodzi o to, żeby kobieta miała tylko wolny wybór. Chodzi też o to, żeby wziąć odpowiedzialność za kobietę, niezależnie od tego jakiego wyboru dokona. Kobiety, które decydują się na urodzenie dziecka potrzebują pomocy. Ale potrzebują jej też te, które dokonały aborcji. Tymczasem mam takie wrażenie, że jedna i druga strona krzyczy, żeby tylko wyszło na jej. Nie widzę nikogo kto wziąłby odpowiedzialność za kobiety, za ich wybory. Żadnego kompleksowego programu pomocowego.
Marinna, nikt nikomu nie narzuca w co ma wierzyć i jak ma myśleć. Dyskutujemy podając argumenty. To raczej Ty starasz się narzucić jedyny słuszny tok myślenia. Stawiasz pytania sugerując odpowiedzi, które byłyby dla Ciebie "wygodne" by atakować. Nikt tu nie jest Twoim wrogiem. Postaraj się spojrzeć na problem z nieco szerszej perspektywy.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 10 lut 2021, o 20:50

Dobra, może zacznijmy She od tego, że każdy mówi w swoim imieniu, ok ? Bo odnoszę wrażenie z tonu Twojej ostatniej wypowiedzi, że za Tobą stoją rzesze fanów a ja po drugiej stronie barykady, sama :D

Skąd pomysł, że kogokolwiek tu na portalu traktuję jak wroga ? ? Mam wrażenie, że to z Twojej strony projekcja. Lubię ten portal i dlatego jestem tu od lat. Dla mnie to jest przyjazne miejsce rozmów. A dla Ciebie ?

Rozumiem, że brakuje Ci argumentów, skoro twierdzisz, że ja się zafiksowałam ? Chętnie spojrzę szerzej, ale niestety tej głębi (którą chyba masz na myśli) zwyczajnie nie dostrzegam.
Dla Ciebie ciąża obcej kobiety to Twój (skomplikowany) problem a dla mnie to jej osobista sprawa. I nie mamy prawa, ani Ty ani ja ani Zenek Martyniuk, prowadzić rozważań moralno-filozoficznych na ten temat. Kobieta-jej ciało-jej ciąża.

Odniosłam się do Twoich uwag dotyczących roli mężczyzny. Napisałam, że nie wyobrażam sobie, żebyśmy musiały rodzić na polecenie mężczyzn. Moim zdaniem to zamyka temat, ale ok, zadajmy sobie jeszcze takie pytanie : A co z emocjami mężczyzny, który chce aby jego partnerka urodziła a ona decyduje się na aborcje? No cóż, mężczyzna, któremu zależy na dziecku, rodzinie, NIE MA tego problemu. On najprawdopodobniej jest dorosły i wybrał sobie taką partnerkę, która wychodząc naprzeciw jego pragnieniom, spełnia również swoje pragnienia. Nie wyobrażam sobie, żeby o urodzeniu dziecka decydował mężczyzna np samodzielnie. Byłoby to nieludzkie biorąc pod uwagę fakt, że mężczyzna sam urodzić nie może.
Tego fragmentu Twojej wypowiedzi nie rozumiem : Nie chodzi o to, żeby kobieta miała tylko wolny wybór. Chodzi też o to, żeby wziąć odpowiedzialność za kobietę, niezależnie od tego jakiego wyboru dokona. Dlaczego ktoś ma brać odpowiedzialność za kobietę ? A co ona niepełnoletnia ? Niepełnosprawna ? Ma jakiś niedobór lub niemożność żeby wziąć sama za siebie odpowiedzialność ? I skąd pomysł, że kobieta po aborcji potrzebuje pomocy ? Każda kobieta po każdej aborcji ?Czyjej pomocy potrzebuje ? Księdza ?
Chyba wiem co masz na myśli. Ale czemu tak bardzo się martwisz ? Generalnie każdy, kto np czuje się źle idzie do lekarza. Albo idzie do apteki i kupuje pastylki od bólu głowy. Dlaczego zakładasz, że np kobieta, która zrobiła aborcję a dodatkowo rozbolało ją gardło, nie pójdzie do lekarza ?
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 11 lut 2021, o 11:54

marinnaWR pisze:
10 lut 2021, o 20:50
Dobra, może zacznijmy She od tego, że każdy mówi w swoim imieniu, ok ? Bo odnoszę wrażenie z tonu Twojej ostatniej wypowiedzi, że za Tobą stoją rzesze fanów a ja po drugiej stronie barykady, sama :D

Skąd pomysł, że kogokolwiek tu na portalu traktuję jak wroga ? ? Mam wrażenie, że to z Twojej strony projekcja. Lubię ten portal i dlatego jestem tu od lat. Dla mnie to jest przyjazne miejsce rozmów. A dla Ciebie ?

Rozumiem, że brakuje Ci argumentów, skoro twierdzisz, że ja się zafiksowałam ? Chętnie spojrzę szerzej, ale niestety tej głębi (którą chyba masz na myśli) zwyczajnie nie dostrzegam.
Dla Ciebie ciąża obcej kobiety to Twój (skomplikowany) problem a dla mnie to jej osobista sprawa. I nie mamy prawa, ani Ty ani ja ani Zenek Martyniuk, prowadzić rozważań moralno-filozoficznych na ten temat. Kobieta-jej ciało-jej ciąża.

Odniosłam się do Twoich uwag dotyczących roli mężczyzny. Napisałam, że nie wyobrażam sobie, żebyśmy musiały rodzić na polecenie mężczyzn. Moim zdaniem to zamyka temat, ale ok, zadajmy sobie jeszcze takie pytanie : A co z emocjami mężczyzny, który chce aby jego partnerka urodziła a ona decyduje się na aborcje? No cóż, mężczyzna, któremu zależy na dziecku, rodzinie, NIE MA tego problemu. On najprawdopodobniej jest dorosły i wybrał sobie taką partnerkę, która wychodząc naprzeciw jego pragnieniom, spełnia również swoje pragnienia. Nie wyobrażam sobie, żeby o urodzeniu dziecka decydował mężczyzna np samodzielnie. Byłoby to nieludzkie biorąc pod uwagę fakt, że mężczyzna sam urodzić nie może.
Tego fragmentu Twojej wypowiedzi nie rozumiem : Nie chodzi o to, żeby kobieta miała tylko wolny wybór. Chodzi też o to, żeby wziąć odpowiedzialność za kobietę, niezależnie od tego jakiego wyboru dokona. Dlaczego ktoś ma brać odpowiedzialność za kobietę ? A co ona niepełnoletnia ? Niepełnosprawna ? Ma jakiś niedobór lub niemożność żeby wziąć sama za siebie odpowiedzialność ? I skąd pomysł, że kobieta po aborcji potrzebuje pomocy ? Każda kobieta po każdej aborcji ?Czyjej pomocy potrzebuje ? Księdza ?
Chyba wiem co masz na myśli. Ale czemu tak bardzo się martwisz ? Generalnie każdy, kto np czuje się źle idzie do lekarza. Albo idzie do apteki i kupuje pastylki od bólu głowy. Dlaczego zakładasz, że np kobieta, która zrobiła aborcję a dodatkowo rozbolało ją gardło, nie pójdzie do lekarza ?
A ja uważam, że nie można karać faceta za to, że sam nie może urodzić dziecka, dlatego powinien mieć odebrane prawo do jakiejkolwiek decyzji . To chore. Podając przykład, nie chodziło mi o przypadki, gdzie kobieta i mężczyzna są zgodni co do tego, że chcą mieć dzieci. Zdarza się też, że występują sprzeczne decyzje i wcale nie jest tak prosto, łatwo i przyjemnie jak napisałaś, że facet wybiera sobie partnerkę, która spełnia jego pragnienia. Zresztą tu nie chodzi o spełnianie pragnień tylko o liczenie się z ludzkimi emocjami, bez względu na to, czy są one mężczyzny czy kobiety.
Odpowiedzialność za kobietę, czyli to co napisałam o opiece i pomocy, często na długie lata, albo do końca życia. Na nic się zda wykrzykiwanie górnolotnych haseł o obronie życia, albo o wolności kobiety jak jesteśmy z nią tylko do momentu gdy urodzi, albo dokona aborcji. A co dalej? Łatwo jest pokrzyczeć a potem się schować. Twoje zdziwienie, że kobieta po aborcji potrzebuje pomocy, rozwaliło mnie na łopatki. Wiesz co? Nie, nie potrzebuje. Idzie sobie na taki zabieg jak do kosmetyczki, potem wychodzi i cieszy się życiem. A jak czuje się źle to idzie do lekarza, albo do apteki. Gdyby Twoja recepta na szczęście była prawdziwa, nie byłoby depresji, samobójstw. Bo przecież dla Ciebie to wszystko takie proste.
Shuk
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 181
Rejestracja: 13 lip 2020, o 21:59

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: Shuk » 11 lut 2021, o 14:40

Brawo, brawo, brawo, chylę czoła przed she76

Przedstawiłaś kawał dobrej, merytorycznej treści z którą zgadzam się od początku do końca.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 11 lut 2021, o 22:08

she76 pisze:
11 lut 2021, o 11:54
marinnaWR pisze:
10 lut 2021, o 20:50
Dobra, może zacznijmy She od tego, że każdy mówi w swoim imieniu, ok ? Bo odnoszę wrażenie z tonu Twojej ostatniej wypowiedzi, że za Tobą stoją rzesze fanów a ja po drugiej stronie barykady, sama :D

Skąd pomysł, że kogokolwiek tu na portalu traktuję jak wroga ? ? Mam wrażenie, że to z Twojej strony projekcja. Lubię ten portal i dlatego jestem tu od lat. Dla mnie to jest przyjazne miejsce rozmów. A dla Ciebie ?

Rozumiem, że brakuje Ci argumentów, skoro twierdzisz, że ja się zafiksowałam ? Chętnie spojrzę szerzej, ale niestety tej głębi (którą chyba masz na myśli) zwyczajnie nie dostrzegam.
Dla Ciebie ciąża obcej kobiety to Twój (skomplikowany) problem a dla mnie to jej osobista sprawa. I nie mamy prawa, ani Ty ani ja ani Zenek Martyniuk, prowadzić rozważań moralno-filozoficznych na ten temat. Kobieta-jej ciało-jej ciąża.

Odniosłam się do Twoich uwag dotyczących roli mężczyzny. Napisałam, że nie wyobrażam sobie, żebyśmy musiały rodzić na polecenie mężczyzn. Moim zdaniem to zamyka temat, ale ok, zadajmy sobie jeszcze takie pytanie : A co z emocjami mężczyzny, który chce aby jego partnerka urodziła a ona decyduje się na aborcje? No cóż, mężczyzna, któremu zależy na dziecku, rodzinie, NIE MA tego problemu. On najprawdopodobniej jest dorosły i wybrał sobie taką partnerkę, która wychodząc naprzeciw jego pragnieniom, spełnia również swoje pragnienia. Nie wyobrażam sobie, żeby o urodzeniu dziecka decydował mężczyzna np samodzielnie. Byłoby to nieludzkie biorąc pod uwagę fakt, że mężczyzna sam urodzić nie może.
Tego fragmentu Twojej wypowiedzi nie rozumiem : Nie chodzi o to, żeby kobieta miała tylko wolny wybór. Chodzi też o to, żeby wziąć odpowiedzialność za kobietę, niezależnie od tego jakiego wyboru dokona. Dlaczego ktoś ma brać odpowiedzialność za kobietę ? A co ona niepełnoletnia ? Niepełnosprawna ? Ma jakiś niedobór lub niemożność żeby wziąć sama za siebie odpowiedzialność ? I skąd pomysł, że kobieta po aborcji potrzebuje pomocy ? Każda kobieta po każdej aborcji ?Czyjej pomocy potrzebuje ? Księdza ?
Chyba wiem co masz na myśli. Ale czemu tak bardzo się martwisz ? Generalnie każdy, kto np czuje się źle idzie do lekarza. Albo idzie do apteki i kupuje pastylki od bólu głowy. Dlaczego zakładasz, że np kobieta, która zrobiła aborcję a dodatkowo rozbolało ją gardło, nie pójdzie do lekarza ?
A ja uważam, że nie można karać faceta za to, że sam nie może urodzić dziecka, dlatego powinien mieć odebrane prawo do jakiejkolwiek decyzji . To chore. Podając przykład, nie chodziło mi o przypadki, gdzie kobieta i mężczyzna są zgodni co do tego, że chcą mieć dzieci. Zdarza się też, że występują sprzeczne decyzje i wcale nie jest tak prosto, łatwo i przyjemnie jak napisałaś, że facet wybiera sobie partnerkę, która spełnia jego pragnienia. Zresztą tu nie chodzi o spełnianie pragnień tylko o liczenie się z ludzkimi emocjami, bez względu na to, czy są one mężczyzny czy kobiety.
Odpowiedzialność za kobietę, czyli to co napisałam o opiece i pomocy, często na długie lata, albo do końca życia. Na nic się zda wykrzykiwanie górnolotnych haseł o obronie życia, albo o wolności kobiety jak jesteśmy z nią tylko do momentu gdy urodzi, albo dokona aborcji. A co dalej? Łatwo jest pokrzyczeć a potem się schować. Twoje zdziwienie, że kobieta po aborcji potrzebuje pomocy, rozwaliło mnie na łopatki. Wiesz co? Nie, nie potrzebuje. Idzie sobie na taki zabieg jak do kosmetyczki, potem wychodzi i cieszy się życiem. A jak czuje się źle to idzie do lekarza, albo do apteki. Gdyby Twoja recepta na szczęście była prawdziwa, nie byłoby depresji, samobójstw. Bo przecież dla Ciebie to wszystko takie proste.
oczywiście, że mężczyzna ma prawo dogadać się z kobietą. Zresztą najczęściej tak jest. W jakim Ty świecie żyjesz, że tego nie widzisz ? Dookoła mnie mnóstwo takich par, brat z partnerką (i dziećmi), siostra z mężem(i dzieckiem), znajomi, sąsiedzi, z dziećmi lub bez. Ja takie pary widzę na codzień. Zapewniam Cię, że wyglądają na szczęśliwych. To jest ok i wcale nie jest chore. Chore byłoby, gdyby mężczyzna żądał urodzenia dziecka, którego kobieta urodzić nie chce (lub odwrotnie). To rozpacz i nieszczęście dla obojga (ale niekoniecznie). No ale to wciąż ich bardzo osobista sprawa, w której również Zenek Martyniuk nie ma prawa głosu. Ani Ty. Ani ja. W każdym razie stawiam na rokowania, rozmowę i dogadywanie się. Jak coś, to zawsze zostaje sala sądowa, ale nie słyszałam nawet o takim przypadku.
Nie wiem o co Ci kolejny raz chodzi, gdy mówisz o krzyczeniu racji ? Ja jestem spokojnym człowiekiem i nie w głowie mi żadne wrzaski. Ty też chyba nie krzyczysz, bo po co. Rozmawiamy.
No powiem Ci, że aborcja to bardzo popularny zabieg, który statystycznie rzecz biorąc, wykonuje co trzecia/co czwarta kobieta w Polsce (licząc aborcje legalne i nielegalne) i tak, taka jest rzeczywistość, mimo, że Ciebie te fakty rozkładają na łopatki i szczęka Ci opada.
Mówiąc o pomocy, której wg Ciebie potrzebuje kobieta po aborcji, masz prawdopodobnie na myśli tzw syndrom poaborcyjny, którego śladów próżno szukać w opracowaniach naukowych. To pojęcie jest natomiast chętnie opisywane w opracowaniach propagandowych Kościoła Katolickiego w celu zastraszania kobiet. O samobójstwach i depresji z powodu aborcji to nie wspominają nawet fanatyczni aktywiści pro life, więc chyba Cię poniosło. Chyba, że mówią o tym ci, którzy kompletnie odlecieli. Na czytanie takich bzdur zwyczajnie szkoda czasu, więc nawet nie zaglądam.

Aborcja to nie jest recepta na szczęście, nie wiem skąd wyciągnęłaś taki dziwny wniosek. Receptą jest pozytywne myślenie, edukacja wolna od ideologii, danie ludziom wolnego wyboru w kwestiach ich życia osobistego, zachęcanie i wspieranie rozwoju osobistego. Zresztą każdy ma swój pomysł na szczęśliwe życie i to jest ok.

Jeśli myślisz, że mi nie przytrafiają się problemy lub zmartwienia, to się mylisz, bo bywa różnie. Natomiast nie mam problemu z cudzą ciążą i tu jest jasność oraz prostota. Każda niech decyduje sama.
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 11 lut 2021, o 23:39

No comment...
spacerowiczka9
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 146
Rejestracja: 18 paź 2019, o 20:33

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: spacerowiczka9 » 12 lut 2021, o 01:50

she76 pisze:
9 lut 2021, o 21:17
marinnaWR pisze:
9 lut 2021, o 12:44

Kobieta, która zawiniwszy jedynie swoją fizjologią, zawsze ma prawo do decyzji czy urodzić czy nie. Tu nie ma wyjątków, bo to o jej drogę życiową chodzi. Ona nie odbiera nikomu życia, bo przecież zarodek poza jej ciałem nie przetrwa. Ona decyduje o swoim życiu i ma do tego niepodważalne prawo. Wola zarodka kończy się tam, gdzie ogranicza prawo kobiety do tej decyzji. Nie ma cudu narodzin, to manipulacja ze strony Kościoła, który uzurpuje sobie prawo do ingerowania w osobiste decyzje kobiety. Cud narodzin jest wtedy, gdy kobieta tego chce i zdecyduje. Kobieta nie zmieni swojej fizjologi (nie każemy przecież nikogo za to, że urodził się kobietą albo mężczyzną), ale niech zmienia wszystko inne, jeśli tego pragnie
Czytam Twoją argumentację, ale coraz bardziej się w niej gubię. Niestety trudno jest dyskutować w internecie, tym bardziej, że temat jest poważny i obszerny i ciężko przedstawić go w kilku słowach. Nie zgodzę się, że aborcja nie jest przerwaniem życia. Bo jest. Skoro poszukujemy śladów życia na innych planetach i są nimi choćby bakterie, to czy zarodek nie jest czymś więcej? I o tym mówi nauka, nie kościół. Odbierając możliwość rozwoju, przerywa się życie.
Doprecyzowując kolejną rzecz, zarodek nie ma woli (to też nauka),wola odnosi się do istot świadomych. Ma natomiast możliwość i szansę rozwoju, która może mu być odebrana, albo nie. Co do cudu narodzin, myślę, że niezależnie od nazwy, nie da się zaprzeczyć, że nikomu jeszcze nie udało się stworzyć człowieka (ani zwierzęcia). Napisałaś, że cud narodzin jest wtedy, gdy kobieta tego chce i zdecyduje. Po pierwsze, jest wiele kobiet, które chcą i decydują się na dziecko, a nie mogą go urodzić. Po drugie, to stwierdzenie deprymuje rolę mężczyzn. Czy do pragnienia i decyzji o dziecku ma prawo tylko kobieta? Co z mężczyznami, którzy chcą mieć dziecko i być ojcami, a kobieta nie chce i usuwa ciążę(pragnie robić karierę, np.) ? czy emocje i decyzje mężczyzny są tu mniej ważne niż kobiety ?
Temat wcale nie jest prosty i łatwy i choć w ogromnej mierze dotyczy kobiet, nie zawężałabym go tylko do nich.
Uważam, że kobiety/rodziny powinny mieć zapewnioną opiekę i pomoc na każdym gruncie (też szeroki temat). Mając to wszystko do dyspozycji mogłyby decydować, czy chcą z tego skorzystać, czy nie. Karanie nie rozwiąże tych problemów, może je tylko pogłębić. Nie powinno się karać kobiet za nieudolność państwa. Równie dobrze można by karać więzieniem wszystkich panów, którzy zostawili kobietę z dzieckiem lub w ciąży.
Tak, ostateczną decyzję o urodzeniu dziecka podejmuje kobieta, ponieważ to ona jest 9 miesięcy w ciaży i je w bólach rodzi. Pretensje o to, że to kobiety są w ciąży, rodzą i że to "deprymuje rolę mężczyzn" możesz mieć do matki natury.
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 12 lut 2021, o 10:38

spacerowiczka9 pisze:
12 lut 2021, o 01:50
she76 pisze:
9 lut 2021, o 21:17
marinnaWR pisze:
9 lut 2021, o 12:44

Kobieta, która zawiniwszy jedynie swoją fizjologią, zawsze ma prawo do decyzji czy urodzić czy nie. Tu nie ma wyjątków, bo to o jej drogę życiową chodzi. Ona nie odbiera nikomu życia, bo przecież zarodek poza jej ciałem nie przetrwa. Ona decyduje o swoim życiu i ma do tego niepodważalne prawo. Wola zarodka kończy się tam, gdzie ogranicza prawo kobiety do tej decyzji. Nie ma cudu narodzin, to manipulacja ze strony Kościoła, który uzurpuje sobie prawo do ingerowania w osobiste decyzje kobiety. Cud narodzin jest wtedy, gdy kobieta tego chce i zdecyduje. Kobieta nie zmieni swojej fizjologi (nie każemy przecież nikogo za to, że urodził się kobietą albo mężczyzną), ale niech zmienia wszystko inne, jeśli tego pragnie
Czytam Twoją argumentację, ale coraz bardziej się w niej gubię. Niestety trudno jest dyskutować w internecie, tym bardziej, że temat jest poważny i obszerny i ciężko przedstawić go w kilku słowach. Nie zgodzę się, że aborcja nie jest przerwaniem życia. Bo jest. Skoro poszukujemy śladów życia na innych planetach i są nimi choćby bakterie, to czy zarodek nie jest czymś więcej? I o tym mówi nauka, nie kościół. Odbierając możliwość rozwoju, przerywa się życie.
Doprecyzowując kolejną rzecz, zarodek nie ma woli (to też nauka),wola odnosi się do istot świadomych. Ma natomiast możliwość i szansę rozwoju, która może mu być odebrana, albo nie. Co do cudu narodzin, myślę, że niezależnie od nazwy, nie da się zaprzeczyć, że nikomu jeszcze nie udało się stworzyć człowieka (ani zwierzęcia). Napisałaś, że cud narodzin jest wtedy, gdy kobieta tego chce i zdecyduje. Po pierwsze, jest wiele kobiet, które chcą i decydują się na dziecko, a nie mogą go urodzić. Po drugie, to stwierdzenie deprymuje rolę mężczyzn. Czy do pragnienia i decyzji o dziecku ma prawo tylko kobieta? Co z mężczyznami, którzy chcą mieć dziecko i być ojcami, a kobieta nie chce i usuwa ciążę(pragnie robić karierę, np.) ? czy emocje i decyzje mężczyzny są tu mniej ważne niż kobiety ?
Temat wcale nie jest prosty i łatwy i choć w ogromnej mierze dotyczy kobiet, nie zawężałabym go tylko do nich.
Uważam, że kobiety/rodziny powinny mieć zapewnioną opiekę i pomoc na każdym gruncie (też szeroki temat). Mając to wszystko do dyspozycji mogłyby decydować, czy chcą z tego skorzystać, czy nie. Karanie nie rozwiąże tych problemów, może je tylko pogłębić. Nie powinno się karać kobiet za nieudolność państwa. Równie dobrze można by karać więzieniem wszystkich panów, którzy zostawili kobietę z dzieckiem lub w ciąży.
Tak, ostateczną decyzję o urodzeniu dziecka podejmuje kobieta, ponieważ to ona jest 9 miesięcy w ciaży i je w bólach rodzi. Pretensje o to, że to kobiety są w ciąży, rodzą i że to "deprymuje rolę mężczyzn" możesz mieć do matki natury.
Czy ja mam pretensje do kobiety, że są w ciąży, albo jakiekolwiek pretensje? Co za bzdury. Czytacie bez kontekstu. Tyle zrozumiałyście z moich wpisów co pis z konstytucji.
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1861
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: biedronca » 12 lut 2021, o 12:47

she76 pisze:
10 lut 2021, o 12:11
marinnaWR pisze:
10 lut 2021, o 01:20
mastabasta pisze:
9 lut 2021, o 23:26


Przecież She napisała że nie powinno się karać kobiet, Marinna Ty piszesz "(...) chcesz karać kobietę i obciążać ją odpowiedzialnością za to jaka jest (...)". Oprócz tego co She napisała nauka stanowi też że poczęte dziecko ma inną niż matka i ojciec strukturę genetyczną, czasem także inną grupę krwi dlatego jest odrębną istotą ludzką stąd kwestia czy rzeczywiście kobieta może decydować o losie odrębnej istoty ludzkiej jest otwarta ale na ten temat polecam strony naukowe. W wypowiedziach She widzę naukową stronę tematu a nie tylko ideologiczne postulaty lewicy co nota bene nie wiem co ma wspólnego z homoseksualizmem
hm Masta, przeczytałam uważnie co napisała She, ale Ty najwyraźniej nie przeczytałaś dyskusji. She najprawdopodobniej chodziło o to, że jest przeciwna nowym zapisom prawnym, w których stoi, że kobieta może dostać karę więzienia za aborcję. Ja piszę o karaniu w szerokim pojęciu jakiejkolwiek ingerencji w decyzję kobiety. Bo wszelkie nakazy są karą za jej przypadłość, której nie zawiniła.
No i co z tego, że zarodek, jeśli nie zostanie abortowany (lub samoistnie nie zostanie wydalony) może mieć inną grupę krwi i z pewnością inny genom? No i co z tego ?? Nadal jest bezradny i nie przetrwa bez organizmu kobiety. To determinuje jakiekolwiek prawo zarodka.
Chcesz powiedzieć, że ludzkie życie to rzecz święta ? ok, wierz sobie, w co tylko zechcesz.
Chcesz powiedzieć, że zapłodniona kobieta ma obowiązek urodzić, bo Twoim zdaniem zarodka prawo jest świętsze niż prawo kobiety do decydowania o własnym życiu i ciele ? ok, wierz sobie w co tylko zapragniesz, ale dla siebie a nie dla obcych kobiet, które być może mają inne zdanie lub wierzą w coś innego. To takie proste :)
Marinna, powtórzę, to nie jest proste. Zafiksowałaś się na fizjologii kobiety i nie chcesz spojrzeć na problem szerzej.
Nie odniosłaś się w ogóle do tego co napisałam, np. o emocjach mężczyzny, który pragnie mieć dziecko, a kobieta je usuwa, bo zgodnie z Twoją teorią tylko ona ma prawo do podejmowania decyzji, czy chce mieć dziecko, czy nie. Mężczyzna nie ma w tym przypadku żadnego prawa i możliwości decyzji ? Konkretny przykład, konkretne pytanie, odpowiedz proszę.
Nie chodzi o to, żeby kobieta miała tylko wolny wybór. Chodzi też o to, żeby wziąć odpowiedzialność za kobietę, niezależnie od tego jakiego wyboru dokona. Kobiety, które decydują się na urodzenie dziecka potrzebują pomocy. Ale potrzebują jej też te, które dokonały aborcji. Tymczasem mam takie wrażenie, że jedna i druga strona krzyczy, żeby tylko wyszło na jej. Nie widzę nikogo kto wziąłby odpowiedzialność za kobiety, za ich wybory. Żadnego kompleksowego programu pomocowego.
Marinna, nikt nikomu nie narzuca w co ma wierzyć i jak ma myśleć. Dyskutujemy podając argumenty. To raczej Ty starasz się narzucić jedyny słuszny tok myślenia. Stawiasz pytania sugerując odpowiedzi, które byłyby dla Ciebie "wygodne" by atakować. Nikt tu nie jest Twoim wrogiem. Postaraj się spojrzeć na problem z nieco szerszej perspektywy.
Dlaczego ktoś miałby brać odpowiedzialność za wybory kobiet? Ja rozumiem jakąś pomoc, ale w ostatecznym rozrachunku każdy sam odpowiada za swoje wybory.

I oczywiście, że mężczyzna też ma prawo do podejmowania decyzji. Nikt tego prawa nie odmawia. Ale te decyzje dotyczą tylko jego. Tego co robi z jego ciałem. Wydaje mi się, że to jest dość proste.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 12 lut 2021, o 20:11

W sumie to powiem więcej, mężczyzna często to prawo egzekwuje, domagając się...usunięcia ciąży przez kobietę. Ileż to wątków można zobaczyć choćby na filmach, gdy mężczyzna na radosną wieść o rychłym zostaniu tatusiem, przynosi kasę na skrobankę, delikatnie sugerując rozwiązanie. To są historie z życia wzięte a nie jakieś rzewne opowieści o tym, że mężczyzna chce dziecka a kobieta, wredna, idzie zrobić aborcję nie licząc się z pragnieniem rodzicielskim partnera. Zatem tak, mamy prawo do decydowania o sobie, swoim ciele, swojej ciąży. Jeśli ktoś ma zapędy do narzucania swoich wyobrażeń lub wierzeń, to nie wiem, może do Salwadoru, Nikaragui ? Gdzie tam jeszcze na świecie jest zamordyzm i krótka smycz dla kobiet ?
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1861
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: biedronca » 13 lut 2021, o 09:26

W Polsce.
Shuk
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 181
Rejestracja: 13 lip 2020, o 21:59

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: Shuk » 13 lut 2021, o 10:20

Poważny, trudny temat, obszerny, ciekawy, bardzo delikatny ... .
Czytając drogie Panie, co ciekawego macie do powiedzenia, widzę, że rozumowanie w kwestiach społecznych przeczy logice, a twarde dowody i nauka, nie idą w parze z ulicą (internetem). Warto się czasem zastanowić, jak dużo wiemy na dany temat, zanim postawimy kontrę.
Temat to nie tylko ,,ja" i znajomi, film, prasa czy internet. To też kilka nauk, prawo - etyka, medycyna - klauzula sumienia, psychologia - psychiczne skutki aborcji. Nie pominę filozofii i religii itd. ... ,,ŻYCIE"
,,Wolność" to tomy pracy filozofów, wieki nauki.
Wolność to odpowiedzialność za siebie i innych, nieskończona kreacja świata.
Kiedy korzystacie z rozumu? w 12 tygodniu, czy kiedy rozkładacie nogi.
Ile kobiet usunęło ciążę będąc mężatkami? okłamując swoich mężów, że nie mogą zajść? Ile kobiet robiących tzw. ,,kariery" brało tabletki ,,po", biorąc jednocześnie antykoncepcję.
Nie jestem za całkowitym zakazem aborcji, ale też jestem przeciwniczką aborcji na żądanie.
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1861
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: biedronca » 13 lut 2021, o 10:37

Czemu? Bo ktoś niedostatecznie się zastanowił "rozglądając nogi" i ciąża ma być karą?
Bo ktoś ma tak złe małżeństwo, że nie jest w stanie w nim rozmawiać o najbardziej fundamentalnych sprawach i rodzenie dziecka w tym małżeństwie to byłby dobry pomysł?
Bo dla kogoś kariera jest priorytetem, a antykoncepcja nie zawsze działa? Bo kariera jest dla kobiety zła?
Sad_Rabbit
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 447
Rejestracja: 12 lis 2017, o 20:08

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: Sad_Rabbit » 13 lut 2021, o 12:28

Shuk pisze:
13 lut 2021, o 10:20
Poważny, trudny temat, obszerny, ciekawy, bardzo delikatny ... .
Zjezdzajac troche na tor poboczny tej dyskusji zastanawia mnie skad sie wzielo bardzo czesto powtarzane przekonanie, ze aborcja to temat bardzo delikatny? Delikatny dlaczego? “Delikatne” tematy to takie o ktorych ciezko jest mowic, ktore latwiej przemilczec, o ktorych jesli juz rozmawiamy to robimy to dookola i trudno jest wtedy nazywac rzeczy po imieniu, bo mozna kogos urazic. Ale czy przypadkiem to sie nie laczy z tym, ze kobiety, ktore dokonaly aborcji sa po prostu stygmatyzowane? I jesli dokonamy aborcji, to w wiekszosci wolimy sie potem z tym ukryc- a to z kolei odbiera nam nasza kobieca moc, oslabia nas i ogolnie latwiej jest nas pozniej podporzadkowac. Ten caly mechanizm jest tak skonstruowany, ze my same sie czesto w tym zapetlamy zapominajac o sobie i plyniemy z nurtem cudzych przekonan.
Dla mnie aborcja nie jest tematem delikatnym, jest tematem, ktory mowi o nas, o kobietach, o naszych drogach, o naszych przezyciach, o naszych cialach, o naszyej swiadomosci.... Jeszcze duzo przed nami....
You look like Marilyn Monroe and it makes me wanna run...... for president.
Sad_Rabbit
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 447
Rejestracja: 12 lis 2017, o 20:08

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: Sad_Rabbit » 13 lut 2021, o 14:47

Ogolnie tak jeszcze chcialam tylko dodac, ze w mojej poprzedniej wypowiedzi jest sporo skrotow myslowych i przez to moze sie wydawac troche rozjechana i sens sie rozmazal :wink: Wybacznie, to przez dlugie noce i krotkie dni.

Ale zeby jednak zostac w temacie i sprobowac zawrzec troche wiecej przejrzystosci w swojej wypowiedzi, chcialam sie podzielic tym, ze gdybym mieszkala w PL, to bodajze w swietle polskiego prawa( jesli sie myle to mnie poprawcie) za pomoc w udzielaniu aborcji moglabym trafic do kryminalu. Moja “pomoc” opierala sie na tym, ze kilka miesiecy temu wspieralam duchowo przyjaciolke, ktora podjela decyzje o wykonaniu zabiegu. Cale szczescie w Uk nikt mnie za to nie sciga.
You look like Marilyn Monroe and it makes me wanna run...... for president.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 13 lut 2021, o 19:20

Dokładnie tak. Aborcja nie jest tematem trudnym delikatnym czy skomplikowanym. To Kościół Katolicki usiłuje to wmówić kobietom żeby je stygmatyzować i podporządkować woli hierarchów kościelnych. Nie dajmy zrobić sobie krzywdy przejmując tą fałszywą retorykę. Jak słyszę o klauzuli sumienia w kontekście dostępności świadczeń medycznych dla kobiet, to jest mi przykro, że tak wielu mądrych Polaków pozwoliło się tak zniewolić KK. Jesteśmy jako kraj w jednym szeregu z Nikaraguą i Salwadorem. A nie np Szwecją, UK czy choćby Czechami. To bardzo symboliczne. Mam nadzieję, że Strajk Kobiet to początek końca polskich dziadersów.
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 13 lut 2021, o 19:54

biedronca pisze:
13 lut 2021, o 10:37
Czemu? Bo ktoś niedostatecznie się zastanowił "rozglądając nogi" i ciąża ma być karą?
Bo ktoś ma tak złe małżeństwo, że nie jest w stanie w nim rozmawiać o najbardziej fundamentalnych sprawach i rodzenie dziecka w tym małżeństwie to byłby dobry pomysł?
Bo dla kogoś kariera jest priorytetem, a antykoncepcja nie zawsze działa? Bo kariera jest dla kobiety zła?
Kariera dla kobiety jest bardzo dobra i nikt nie napisał, że jest inaczej. Chodzi tylko o oddanie sprawiedliwości, że nie ma logiki w tym, że facet nie ma prawa nigdy i o niczym decydować, ale zawsze jest współodpowiedzialny. Czyli jest odpowiedzialny za coś, o czym nie może decydować :?
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 13 lut 2021, o 20:09

she76 pisze:
13 lut 2021, o 19:54
biedronca pisze:
13 lut 2021, o 10:37
Czemu? Bo ktoś niedostatecznie się zastanowił "rozglądając nogi" i ciąża ma być karą?
Bo ktoś ma tak złe małżeństwo, że nie jest w stanie w nim rozmawiać o najbardziej fundamentalnych sprawach i rodzenie dziecka w tym małżeństwie to byłby dobry pomysł?
Bo dla kogoś kariera jest priorytetem, a antykoncepcja nie zawsze działa? Bo kariera jest dla kobiety zła?
Kariera dla kobiety jest bardzo dobra i nikt nie napisał, że jest inaczej. Chodzi tylko o oddanie sprawiedliwości, że nie ma logiki w tym, że facet nie ma prawa nigdy i o niczym decydować, ale zawsze jest współodpowiedzialny. Czyli jest odpowiedzialny za coś, o czym nie może decydować :?
Nie. Kariera dla kobiety jest dobra wtedy, gdy ona uzna, że tak jest. Mężczyzna doskonale umie zatroszczyć o swoje prawo do decyzji. Dorosły i dojrzały. Nie ten, który uciekając od odpowiedzialności np wciska kobiecie banknoty "na skrobankę". Albo ten, który unika płacenia alimentów na własne potomstwo.

Słyszałyście o incelach ? Te słowa poniżej to jest język inceli :poop:
Kiedy korzystacie z rozumu? w 12 tygodniu, czy kiedy rozkładacie nogi.
Ile kobiet usunęło ciążę będąc mężatkami? okłamując swoich mężów, że nie mogą zajść? Ile kobiet robiących tzw. ,,kariery" brało tabletki ,,po", biorąc jednocześnie antykoncepcję.
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1861
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: biedronca » 13 lut 2021, o 20:10

Oczywiście, że może decydować. Uważam, że każdy ma prawo decydować o swoim ciele. O cudzym już nie.
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 13 lut 2021, o 20:23

biedronca pisze:
13 lut 2021, o 20:10
Oczywiście, że może decydować. Uważam, że każdy ma prawo decydować o swoim ciele. O cudzym już nie.
Jak to się ma do współodpowiedzialności ?
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 13 lut 2021, o 20:35

marinnaWR pisze:
13 lut 2021, o 20:09
she76 pisze:
13 lut 2021, o 19:54
biedronca pisze:
13 lut 2021, o 10:37
Czemu? Bo ktoś niedostatecznie się zastanowił "rozglądając nogi" i ciąża ma być karą?
Bo ktoś ma tak złe małżeństwo, że nie jest w stanie w nim rozmawiać o najbardziej fundamentalnych sprawach i rodzenie dziecka w tym małżeństwie to byłby dobry pomysł?
Bo dla kogoś kariera jest priorytetem, a antykoncepcja nie zawsze działa? Bo kariera jest dla kobiety zła?
Kariera dla kobiety jest bardzo dobra i nikt nie napisał, że jest inaczej. Chodzi tylko o oddanie sprawiedliwości, że nie ma logiki w tym, że facet nie ma prawa nigdy i o niczym decydować, ale zawsze jest współodpowiedzialny. Czyli jest odpowiedzialny za coś, o czym nie może decydować :?
Nie. Kariera dla kobiety jest dobra wtedy, gdy ona uzna, że tak jest.

Tak, tak, przepraszam pokornie, że nie uściśliłam, przez co mój wpis był taki nieoczywisty...ech...
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1861
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: biedronca » 13 lut 2021, o 20:37

she76 pisze:
13 lut 2021, o 20:23
biedronca pisze:
13 lut 2021, o 20:10
Oczywiście, że może decydować. Uważam, że każdy ma prawo decydować o swoim ciele. O cudzym już nie.
Jak to się ma do współodpowiedzialności ?
Współodpowiedzialności za ciało kobiety? O co Ci dokładnie chodzi?
she76
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 479
Rejestracja: 17 lip 2017, o 15:12

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: she76 » 13 lut 2021, o 20:47

biedronca pisze:
13 lut 2021, o 20:37
she76 pisze:
13 lut 2021, o 20:23
biedronca pisze:
13 lut 2021, o 20:10
Oczywiście, że może decydować. Uważam, że każdy ma prawo decydować o swoim ciele. O cudzym już nie.
Jak to się ma do współodpowiedzialności ?
Współodpowiedzialności za ciało kobiety? O co Ci dokładnie chodzi?
Chodzi mi o to, czy możesz być odpowiedzialna za coś o czym nie możesz decydować?
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1961
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: marinnaWR » 13 lut 2021, o 21:06

she76 pisze:
13 lut 2021, o 20:35
marinnaWR pisze:
13 lut 2021, o 20:09
she76 pisze:
13 lut 2021, o 19:54


Kariera dla kobiety jest bardzo dobra i nikt nie napisał, że jest inaczej. Chodzi tylko o oddanie sprawiedliwości, że nie ma logiki w tym, że facet nie ma prawa nigdy i o niczym decydować, ale zawsze jest współodpowiedzialny. Czyli jest odpowiedzialny za coś, o czym nie może decydować :?
Nie. Kariera dla kobiety jest dobra wtedy, gdy ona uzna, że tak jest.

Tak, tak, przepraszam pokornie, że nie uściśliłam, przez co mój wpis był taki nieoczywisty...ech...
Mężczyzna, który powołuje do życia dziecko, ma obowiązek łożyć na wychowanie i rozwój swojego potomstwa. To chyba tak działa na całym świecie. Tylko w niewielu krajach na świecie natomiast, jest restrykcyjne prawo każące kobietę za aborcję np więzieniem. Zdaje się, że te dwa zdania wyczerpują ewentualne wątpliwości współodpowiedzialności
biedronca
super forma
super forma
Posty: 1861
Rejestracja: 22 kwie 2015, o 19:46

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: biedronca » 13 lut 2021, o 21:30

marinnaWR pisze:
13 lut 2021, o 21:06
she76 pisze:
13 lut 2021, o 20:35
marinnaWR pisze:
13 lut 2021, o 20:09

Nie. Kariera dla kobiety jest dobra wtedy, gdy ona uzna, że tak jest.

Tak, tak, przepraszam pokornie, że nie uściśliłam, przez co mój wpis był taki nieoczywisty...ech...
Mężczyzna, który powołuje do życia dziecko, ma obowiązek łożyć na wychowanie i rozwój swojego potomstwa. To chyba tak działa na całym świecie. Tylko w niewielu krajach na świecie natomiast, jest restrykcyjne prawo każące kobietę za aborcję np więzieniem. Zdaje się, że te dwa zdania wyczerpują ewentualne wątpliwości współodpowiedzialności
Ale o co Ci chodzi? Uważasz, że rodzice nie powinni łóżyć na wychowanie dzieci? I co to ma wspólnego z tematem?
Sad_Rabbit
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 447
Rejestracja: 12 lis 2017, o 20:08

Re: wypowiedź J.Owsiaka

Post autor: Sad_Rabbit » 13 lut 2021, o 21:31

she76 pisze:
13 lut 2021, o 19:54
Chodzi tylko o oddanie sprawiedliwości, że nie ma logiki w tym, że facet nie ma prawa nigdy i o niczym decydować, ale zawsze jest współodpowiedzialny. Czyli jest odpowiedzialny za coś, o czym nie może decydować :?
I nagle doszlismy do tego, ze ci biedni faceci nie maja prawa NIGDY i O NICZYM( slowa klucze) decydowac i tylo przypadkiem sklada sie tak, ze jest zupelnie odwrotnie.
Ale w jednym by sie zgadzalo- dokladnie tak; mezczyzna nie moze decydowac czy kobieta ma nosic ciaze czy nie. To proste, bo to nie jego cialo. Oczywiscie moze odpowiednio zatroszczyc sie o partnerke tak, by ona zechciala urodzinc, ale jesli ona jednak nie chce, to niech zada sobie pytanie jak to sie stalo, ze ona nie chce i dlaczego on sie w takiej sytuacji znalazl. Jesli znajdzie odpowiedzi, to bardzo mozliwe, ze kropki zaczna mu sie stykac.
You look like Marilyn Monroe and it makes me wanna run...... for president.
ODPOWIEDZ