Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Aktywnie, na sportowo, pasje, hobby, podróże, adrenalina... ciągle w szlafrokach jednak z ręką na pulsie
ODPOWIEDZ
kalisiaa
Posty: 6
Rejestracja: 22 lis 2016, o 17:53

Re: BIEGANIE

Post autor: kalisiaa » 22 lis 2016, o 17:58

ja chciałabym zaczac przygodę z bieganiem :)
Jaki dystans polecacie na początek?
Awatar użytkownika
czarnenabialym
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 33
Rejestracja: 15 wrz 2013, o 02:33

Re: BIEGANIE

Post autor: czarnenabialym » 2 gru 2016, o 12:09

kalisiaa pisze:ja chciałabym zaczac przygodę z bieganiem :)
Jaki dystans polecacie na początek?

Na początek nie skupiaj się na jakimś konkretnym dystansie. Po prostu biegnij na tyle na ile starczy Ci sił. Załóż sobie np 15 czy 20 minut treningu i podczas tego czasu przebiegnij/przemaszeruj tyle ile Ci się uda. Później jak już uda Ci się cały ten czas pokonać biegiem to można zwiększać czas treningu bądź na podstawie dystansu jaki przebiegłaś w tym czasie wyznaczyć sobie jakiś cel. Nie warto się skupiać tylko na jakimś dystansie. Ja czasem biegam tylko 3-4 km na treningu ale to nie znaczy, że nie przebiegnę 10 km na zawodach :) Ważne by poznać swoje możliwości i stopniowo je poprawiać :)
Ty jesteś reżyserem swojego życia.
Napisz swój własny scenariusz.
Awatar użytkownika
slubka
Posty: 4
Rejestracja: 24 lip 2003, o 00:00
Lokalizacja: Płock

Re: BIEGANIE

Post autor: slubka » 3 gru 2016, o 22:54

To może spotkamy się gdzieś na trasie :) O Weteranie jeszcze nie myślę, w przyszłym roku chcę się zmierzyć z 12 km w Warszawie. Choć Beskidzki Rekrut też mnie zaczyna trochę stresować :)
Awatar użytkownika
czarnenabialym
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 33
Rejestracja: 15 wrz 2013, o 02:33

Re: BIEGANIE

Post autor: czarnenabialym » 4 gru 2016, o 09:29

slubka pisze:To może spotkamy się gdzieś na trasie :) O Weteranie jeszcze nie myślę, w przyszłym roku chcę się zmierzyć z 12 km w Warszawie. Choć Beskidzki Rekrut też mnie zaczyna trochę stresować :)

Myślę, że bardzo możliwe, jest to, że pobiegnę i Rekruta w Myślenicach i Classica w Warszawie więc spotkanie na trasie jest możliwe.

Beskidy na pewno łatwe nie będą. Byłam towarzysko w tym roku w Myślenicach i trasa była mega wymagająca, ale do przejścia.
Ty jesteś reżyserem swojego życia.
Napisz swój własny scenariusz.
Marcusia
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 86
Rejestracja: 9 sty 2015, o 14:45

Re: BIEGANIE

Post autor: Marcusia » 13 gru 2016, o 16:27

kalisiaa pisze:ja chciałabym zaczac przygodę z bieganiem :)
Jaki dystans polecacie na początek?
Na początku w ogóle nie musisz biegać. :) Jak po przerwie w ruszaniu się zaczęłam od... spacerów. :D Potem szybkich spacerów i podbiegania - tyle, żeby się zmęczyć, ale czuć się dobrze i nie wypluć sobie płuc. I najlepiej nie palić, jak chce się biegać. To nie jest dobre połączenie.
Awatar użytkownika
hubab_uba
Posty: 9
Rejestracja: 15 gru 2016, o 16:11

Re: BIEGANIE

Post autor: hubab_uba » 15 gru 2016, o 16:29

Bieganie jest cudowne. Polecam każdemu. Oczywiscie tam gdzie nie ma smogu :) Najlepiej zacząć od 30 min, a później się rozwijać. Bez interwałów. I nic nie jesć i nie pić przed zs jakies 1,5h
babeczkaJakJa
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 70
Rejestracja: 26 mar 2014, o 12:52

Re: BIEGANIE

Post autor: babeczkaJakJa » 23 gru 2016, o 13:25

Co wiosnę mam psotanowienie biegać.. w tymr oku tylko kilka razy byłam :( Teraz to mi tak brak energii przez tę szrówkę za oknami, ze masakra. Musze chyba jakieś witaminy zaserwować sobie, albo biovital jak moja mama. Ale wiosną 2017 się wezmę!! :slonko:
Gaik
super forma
super forma
Posty: 1047
Rejestracja: 21 paź 2008, o 02:00

Re: BIEGANIE

Post autor: Gaik » 24 gru 2016, o 00:49

babeczkaJakJa pisze:Co wiosnę mam psotanowienie biegać.. w tymr oku tylko kilka razy byłam :( Teraz to mi tak brak energii przez tę szrówkę za oknami, ze masakra. Musze chyba jakieś witaminy zaserwować sobie, albo biovital jak moja mama. Ale wiosną 2017 się wezmę!! :slonko:
Mylisz się. Wiosną będzie gorzej, bo jest przesilenie. Fizycznie jest trudniej.Zmuś się do tego raz. Właśnie przy aurze typu deszcz, śnieg. Duża szansa, że poczujesz wyzwolenie spod grubych kurtek i ciężkich butów, jakich używamy przy mniej intensywnym ruchu. To jest dopiero radość i zabawa! Poznasz ciało ze strony, której nie oferuje zwykłe życie w ,,oficjalnych" ciuchach od przesiadki z samochodu, czy autobusu, do biura.
Awatar użytkownika
czarnenabialym
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 33
Rejestracja: 15 wrz 2013, o 02:33

Re: BIEGANIE

Post autor: czarnenabialym » 6 sty 2017, o 19:24

Nie ma ktoś ochoty wybrać się w niedzielę Warszawa Forty Bema na trening Runmageddon?

https://www.runmageddon.pl/zapisy/otwar ... 08-01-2017
Ty jesteś reżyserem swojego życia.
Napisz swój własny scenariusz.
Awatar użytkownika
bettyq
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 15
Rejestracja: 28 lis 2015, o 17:01

Re: BIEGANIE

Post autor: bettyq » 19 sty 2017, o 22:36

Gaik pisze:
babeczkaJakJa pisze:Co wiosnę mam psotanowienie biegać.. w tymr oku tylko kilka razy byłam :( Teraz to mi tak brak energii przez tę szrówkę za oknami, ze masakra. Musze chyba jakieś witaminy zaserwować sobie, albo biovital jak moja mama. Ale wiosną 2017 się wezmę!! :slonko:
Mylisz się. Wiosną będzie gorzej, bo jest przesilenie. Fizycznie jest trudniej.Zmuś się do tego raz. Właśnie przy aurze typu deszcz, śnieg. Duża szansa, że poczujesz wyzwolenie spod grubych kurtek i ciężkich butów, jakich używamy przy mniej intensywnym ruchu. To jest dopiero radość i zabawa! Poznasz ciało ze strony, której nie oferuje zwykłe życie w ,,oficjalnych" ciuchach od przesiadki z samochodu, czy autobusu, do biura.
Ja przymierzam się do biegania i mimo wsparcia z Twojej strony, Gaik, jakoś mnie to nie przekonuje - w sensie bieganie w taką pogodę. Myślę, że nawet pogoda nie jest problemem, a to, że człowiek się budzi w ciepłym łóżeczku i na samą myśl, że ma się wbić w legginsy i pójść biegać... nie, ja chyba też poczekam do wiosny :D
Gaik
super forma
super forma
Posty: 1047
Rejestracja: 21 paź 2008, o 02:00

Re: BIEGANIE

Post autor: Gaik » 22 sty 2017, o 15:12

bettyq pisze:
Gaik pisze:
babeczkaJakJa pisze:Co wiosnę mam psotanowienie biegać.. w tymr oku tylko kilka razy byłam :( Teraz to mi tak brak energii przez tę szrówkę za oknami, ze masakra. Musze chyba jakieś witaminy zaserwować sobie, albo biovital jak moja mama. Ale wiosną 2017 się wezmę!! :slonko:
Mylisz się. Wiosną będzie gorzej, bo jest przesilenie. Fizycznie jest trudniej.Zmuś się do tego raz. Właśnie przy aurze typu deszcz, śnieg. Duża szansa, że poczujesz wyzwolenie spod grubych kurtek i ciężkich butów, jakich używamy przy mniej intensywnym ruchu. To jest dopiero radość i zabawa! Poznasz ciało ze strony, której nie oferuje zwykłe życie w ,,oficjalnych" ciuchach od przesiadki z samochodu, czy autobusu, do biura.
Ja przymierzam się do biegania i mimo wsparcia z Twojej strony, Gaik, jakoś mnie to nie przekonuje - w sensie bieganie w taką pogodę. Myślę, że nawet pogoda nie jest problemem, a to, że człowiek się budzi w ciepłym łóżeczku i na samą myśl, że ma się wbić w legginsy i pójść biegać... nie, ja chyba też poczekam do wiosny :D
Łóżko, czyli pora dnia to jeszcze inny temat niż pora roku.
A znasz doświadczenie z tym jak się zaczyna dzień już po powrocie? Endorfiny zapewniają dobry humor, niższy stres, rozgrzany układ oddechowy -energię, nerwowy- lepszą koncentrację, mięśniowy- pewność ruchów. Skóra jest lepiej ukrwiona więc wygląda się korzystniej. Warto znieść te kilka minut dyskomfortu, żeby tego doświadczać.
Trening rano robię szczególnie wtedy, kiedy mam ważne rzeczy do załatwienia. Wszelkie sprawdziany, prezentacje, stresujące rozmowy lub zwyczajnie chcę się czuć świetnie. W ostatniej kolejność dlatego, że wiem, że wieczorem mogę nie mieć siły lub mam mniej czasu.
Własnie późną jesienią i zimą jest bardziej satysfakcjonujący niż latem. Może dlatego, że wkładam mniej pracy w to, żeby ciało intensywniej pracowało usiłując utrzymać temperaturę.
Awatar użytkownika
geek_girl
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 26
Rejestracja: 8 lut 2017, o 10:11
Lokalizacja: Tarnów

Re: BIEGANIE

Post autor: geek_girl » 10 lut 2017, o 00:55

Ja pod koniec roku zaczęłam chodzić na siłownię i nawet nie pomyślałam o tym, że będę korzystać z bieżni, bo od zawsze nienawidziłam biegać. W poniedziałek zaczęłam już plan treningowy, według którego dobiję do 40 minut pełnego biegu. Mimo, że jestem tylko amatorem na początku dłuuugiej drogi to zgadzam się ze wszystkim, o czym pisze Gaik. Po powrocie z siłowni tryskam energią i czuję, że mogłabym przenosić góry, a jeszcze 2 godziny wcześniej w drodze na siłownię miałam wrażenie, że wyjście po schodach na drugie piętro mnie przerośnie.


Btw. to mój pierwszy post, więc cześć wszystkim! :)
Awatar użytkownika
slubka
Posty: 4
Rejestracja: 24 lip 2003, o 00:00
Lokalizacja: Płock

Re: BIEGANIE

Post autor: slubka » 25 kwie 2017, o 15:16

czarnenabialym pisze:
slubka pisze:Witam :) dopiero zaczynam przygodę z bieganiem. W sierpniu zaliczyłam pierwszego Rekruta. Z zerowym przygotowaniem biegowym udało mi się dotrzeć do mety. Przeszkody są do przejścia. Jak nie samodzielnie to z pomocą a tej na trasie nie brakuje. Spodobało mi się na tyle że już szykuję się na Rekruta 30.04 2017 w Beskidach i Classica 27.05.2017 w Warszawie. Jeśli któraś z Pań miałaby chęć pobiec razem to zapraszam :)
RMG jest super :)

Ja w przyszłym roku planuję zrobić WETERANA. Zamierzam pobiec w Beskidach na pewno i przy okazji być tam na wolo. Warszawa tez jak najbardziej ta letnia a na zimowej wolo. Myślę też o Biegu 4 Żywiołów i Spartanie na przyszły rok. Troche biegów z przeszkodami powstało więc jest gdzie się wybierać :)
jak nastawienie przed majówką? z niepokojem obserwuję pogodę choć dzisiejsze prognozy są ok :) w której fali biegniesz? chciałam napisać na priv ale nie widzę takiej opcji
Tapu
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 17
Rejestracja: 29 mar 2017, o 00:08

Re: BIEGANIE

Post autor: Tapu » 28 kwie 2017, o 22:41

Z bieganiem to jest trochę jak z nałogiem...hihi. Dziewczyny ja kiedyś nie cierpiałam biegania. Migałam się całe liceum....poźniej na studiach też nie miałam parcia wogóle na sport, odchowałam dzieciaki i kiedy przyszedł czas na refleksje trzydziestoparo- letniej kobiety pomyślałam, że czas zrobić coś dla siebie. Koleżanka zaraziła mnie sportem najpierw były spacerki potem kijeczki a następnie bieganie. Teraz nie wyobrażam sobie życia bez biegania.....to wciąga jest jak nałóg chociaż początki były ciężkie teraz biegam 3-4 razy w tygodniu około 8-10 km bez większego zmęczenia. Jeżeli się bardzo chce i ma się dobre towarzystwo oraz odpowiednią motywację to sukces murowany. Także wszystko możemy jeśli tylko chcemy. Chcę podkreślić, że jeszcze regularnie chodzę na siłownię i jeżdże na rowerze a także znajdę czas na basen więc codziennie jakaś ekstra aktywność jest. Tutaj dodam jeszcze, że mam dzieci i pracuje zawodowo. Także można wszystko poukładać i jest super. Powodzenia i trzymam kciuki za wytrwałość. Pozdrawiam <3
oslo
Posty: 8
Rejestracja: 23 maja 2016, o 17:22

Re: BIEGANIE

Post autor: oslo » 3 maja 2017, o 18:35

babeczkaJakJa pisze:Co wiosnę mam psotanowienie biegać.. w tymr oku tylko kilka razy byłam :( Teraz to mi tak brak energii przez tę szrówkę za oknami, ze masakra. Musze chyba jakieś witaminy zaserwować sobie, albo biovital jak moja mama. Ale wiosną 2017 się wezmę!! :slonko:
Ja od 2 tygodni chodzę na siłownię i biegam na bieżni :wink: No, jestem dumna, bo tez mi się nie chciało, ale teraz się nawet wkręciłam i jest fajnie. Suplementów nie zażywam, ale może zacznę skoro ten działa :-P A jak długo trzeba pić biovital?
Awatar użytkownika
czarnenabialym
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 33
Rejestracja: 15 wrz 2013, o 02:33

Re: BIEGANIE

Post autor: czarnenabialym » 6 maja 2017, o 21:55

slubka pisze:
jak nastawienie przed majówką? z niepokojem obserwuję pogodę choć dzisiejsze prognozy są ok :) w której fali biegniesz? chciałam napisać na priv ale nie widzę takiej opcji

Niestety nie biegłam :/ trochę mi się w kwestii RMG posypało i chyba nie będę mogła już w żadnym pobiec niestety...zostają inne biegi xd
Ty jesteś reżyserem swojego życia.
Napisz swój własny scenariusz.
michalina12
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 29
Rejestracja: 22 wrz 2016, o 09:13

Re: BIEGANIE

Post autor: michalina12 » 8 maja 2017, o 09:45

A czy wiecie jak zwiększać swoje możliwości?
Ja na jednym "treningu" potrafię zrobić maksymalnie 5-6 kilometrów..oczywiście chciałabym więcej, o ile zwiększać codzienna dawkę "biegu", żeby sienie przetrenować?. Biegam co trzeci dzień. Chciałabym polepszyć swoje wyniki biegowe, czy ktoś z was jes mi w stanie coś na ten temat podpowiedzieć? :wink:
michalina12
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 29
Rejestracja: 22 wrz 2016, o 09:13

Re: BIEGANIE

Post autor: michalina12 » 8 maja 2017, o 09:46

A czy wiecie jak zwiększać swoje możliwości?
Ja na jednym "treningu" potrafię zrobić maksymalnie 5-6 kilometrów..oczywiście chciałabym więcej, o ile zwiększać codzienna dawkę "biegu", żeby sienie przetrenować?. Biegam co trzeci dzień. Chciałabym polepszyć swoje wyniki biegowe, czy ktoś z was jes mi w stanie coś na ten temat podpowiedzieć? :wink:
Olinda87
Posty: 8
Rejestracja: 15 maja 2017, o 17:08

Re: BIEGANIE

Post autor: Olinda87 » 15 maja 2017, o 17:10

To całkiem ładnie...ja nawet km nie mogę przebiec i mam taką zadyszkę, że szok...
Awatar użytkownika
geek_girl
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 26
Rejestracja: 8 lut 2017, o 10:11
Lokalizacja: Tarnów

Re: BIEGANIE

Post autor: geek_girl » 17 maja 2017, o 14:58

michalina12 pisze:A czy wiecie jak zwiększać swoje możliwości?
Ja na jednym "treningu" potrafię zrobić maksymalnie 5-6 kilometrów..oczywiście chciałabym więcej, o ile zwiększać codzienna dawkę "biegu", żeby sienie przetrenować?. Biegam co trzeci dzień. Chciałabym polepszyć swoje wyniki biegowe, czy ktoś z was jes mi w stanie coś na ten temat podpowiedzieć? :wink:
Ja proponuję co tydzień zwiększać sobie czas treningu. To znaczy, że jeśli teraz biegasz np. 30 minut to zacznij biegać 35, 40 aż do godziny. Oprócz tego rób interwały, co pomoże Ci polepszyć wyniki.

Olinda87 pisze:To całkiem ładnie...ja nawet km nie mogę przebiec i mam taką zadyszkę, że szok...
Typowy problem początkujących, sama przez to przechodziłam ;) Jaka jest na to rada? Nie zrażaj się, ale zacznij ćwiczyć z głową. W internecie znajdziesz mnóstwo planów treningowych, których celem jest osiągnięcie 40 minut pełnego biegu. Jeśli będziesz go systematycznie realizować to osiągniesz wymarzony cel.
Alalina
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 21 gru 2018, o 21:34

Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: Alalina » 26 gru 2018, o 22:29

Witam
Od prawie 3 lat biegam. Zainspirowana moją ówczesną i jedyną MIŁOŚCIĄ pewnego dnia pobiegłam. Jak Forrest Gump :) Jej już nie ma 'obok', a ja nadal biegam... Czy są tu pozytywnie i na serio zakręcone na tym punkcie? Planowanie startów, urlopów, noclegów, przeglądanie stron i portali, kupowanie, trenowanie!!!!!!, planowanie wakacji na biegowo... Czy emocje startu i mety dają komuś sens i szczęścia okruszki? Czy śni się kolejny bieg przez las, w górach?💚💚💚💚 Czy chciałabyś o tym napisać? Może wspólnie kiedyś wystartować? Nie zawężam się jednak tylko do tej tematyki - bieganie to szaleństwo pozytywne; nie straciłam kontaktu z rzeczywistością 😊 Ale:
Co wolisz: asfalt czy miękkość pól, lasów? Latem czy zimą? 10km czy ultra? Czy już maraton za Tobą? Który? Życiówki? Może biegasz, ale nie startujesz? Numer startowy na pasku czy agrafkami? Z muzyką czy cisza w głowie? Jak daleko jesteś w stanie dojechać by wystartować? Garmin, TomTom, Suunto, Polar czy bez? Jak często wymieniasz buciki? Endomondo? Strava💚 Czy to hobby czy już ukochanie? Dla mnie również ucieczka.
Zapraszam do pisania i biegania 💚
Bananowyczubek
Posty: 2
Rejestracja: 6 sty 2019, o 02:25

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: Bananowyczubek » 6 sty 2019, o 02:44

A ja mam problem z bieganiem w zimę :/ przez bycie alergikiem oddycham przez usta i łapię zapalenia gardła, mam chustę na buzie ale nie umiem przez nią oddychac, bieżnia odpada bo nie umiem na niej biegać i się wywalam 😒 chyba zostaje poczekanie na ocieplenie, a póki co inne sporty 🤔 no bo nie wiem jak inaczej, chyba że macie jakieś pomysly, rady ?
Aguniaczek
Posty: 1
Rejestracja: 26 paź 2018, o 23:01

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: Aguniaczek » 9 sty 2019, o 00:30

W zimę biega się najlepiej.
meretid
Posty: 1
Rejestracja: 6 kwie 2015, o 16:40

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: meretid » 27 sty 2019, o 22:22

Ja biegam od ponad 2 lat. Za soba mam sporo biegów 5, 10km, jeden polmaraton i dwa maratony. W tym roku mam już kilka biegów zaplanowanych. Moja miłości biegowa na dzień dzisiejszy jest dystans królewski 42, 195km. Biegać lubie i po betonie i po leśnych ścieżkach. Moim marzeniem biegowym jest Spartatlon, ale czy się spełni? Sie okaże :) Chętnie poznam osoby również zakrecone na tym punkcie, wspólny wypad na Zawody to jest to. Na razie interesuja mnie biegi w naszym kraju, ale kto wie gdzie mnie nogi poniosą.
Awatar użytkownika
czarnenabialym
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 33
Rejestracja: 15 wrz 2013, o 02:33

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: czarnenabialym » 28 sty 2019, o 23:37

Ja biegam z przerwami od podstawówki. Obecnie znów wracam do biegania i w planach najbliższych jest półmaraton w Warszawie, a tak to gdzie się trafi jakaś 5tka czy 10tka to staram się biec. Bieganie przynosi niesamowitą euforię. Ostatnio usłyszałam nazwę "haj biegacza" i chyba rzeczywiście coś w tym jest.
Ty jesteś reżyserem swojego życia.
Napisz swój własny scenariusz.
Awatar użytkownika
above0312
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 91
Rejestracja: 2 paź 2007, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: above0312 » 3 lut 2019, o 00:21

Lubię bieganie w terenie. Im dłuższy bieg, tym lepiej. Z planowaniem mam pewien problem...czasem nie ogarniam, gdzie, co i jak. Potrafię zapisać się na dwie imprezy biegowe dzień po dniu w różnych częściach kraju. :)
Awatar użytkownika
Pani_Procedura
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 98
Rejestracja: 3 mar 2008, o 01:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: Pani_Procedura » 10 lut 2019, o 20:21

above0312 pisze:
3 lut 2019, o 00:21
Lubię bieganie w terenie. Im dłuższy bieg, tym lepiej. Z planowaniem mam pewien problem...czasem nie ogarniam, gdzie, co i jak. Potrafię zapisać się na dwie imprezy biegowe dzień po dniu w różnych częściach kraju. :)
Ważne, czy realizujesz swój plan biegowy :wink:
Awatar użytkownika
above0312
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 91
Rejestracja: 2 paź 2007, o 00:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: above0312 » 10 lut 2019, o 20:30

Plan bez planu.
Chyba tak. :)
Awatar użytkownika
Pani_Procedura
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 98
Rejestracja: 3 mar 2008, o 01:00
Lokalizacja: Warszawa

Re: Ucieczka i ukochanie = BIEGANIE

Post autor: Pani_Procedura » 10 lut 2019, o 20:43

Nie do końca.
:wink:
ODPOWIEDZ