Łyżwy...

Aktywnie, na sportowo, pasje, hobby, podróże, adrenalina... ciągle w szlafrokach jednak z ręką na pulsie
Awatar użytkownika
filifionka
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 184
Rejestracja: 21 gru 2010, o 15:50
Lokalizacja: Nibylandia

Re: Łyżwy...

Post autor: filifionka » 6 sty 2011, o 13:08

Byłam na łyżwach i okazało się, że jeszcze potrafię jeździć :) Zamierzam chodzić regularnie, jak mi tylko zniknie odcisk
Awatar użytkownika
pure_morning
super forma
super forma
Posty: 4885
Rejestracja: 15 paź 2006, o 00:00

Re: Łyżwy...

Post autor: pure_morning » 6 sty 2011, o 14:57

sporti pisze:Za pozno przeczytalam posta... A moze jutro sie ktos wybiera?
jutro nie moge.
"Są rzeczy na niebie i ziemi..."
Awatar użytkownika
sporti
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 120
Rejestracja: 3 lis 2006, o 00:00
Lokalizacja: wszedzie

Re: Łyżwy...

Post autor: sporti » 7 sty 2011, o 13:15

A moze poniedzialek lub wtorek?
Doris
Nie ogladaj sie za siebie, bo ci z przodu ktos przyj...bie...
Awatar użytkownika
filifionka
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 184
Rejestracja: 21 gru 2010, o 15:50
Lokalizacja: Nibylandia

Re: Łyżwy...

Post autor: filifionka » 7 sty 2011, o 16:48

Jak pogoda będzie przyzwoita, to wybiorę się we wtorek na stegny
Awatar użytkownika
pure_morning
super forma
super forma
Posty: 4885
Rejestracja: 15 paź 2006, o 00:00

Re: Łyżwy...

Post autor: pure_morning » 9 sty 2011, o 23:05

sporti pisze:A moze poniedzialek lub wtorek?
hm...w tygodniu to ja teraz nie bardzo moge, zwłaszcza w styczniu.
"Są rzeczy na niebie i ziemi..."
Awatar użytkownika
ama
super forma
super forma
Posty: 2767
Rejestracja: 7 kwie 2005, o 00:00
Lokalizacja: z daleka

Re: Łyżwy...

Post autor: ama » 10 sty 2011, o 17:26

W podstawówce nałogowo u nas na stawku i od tamtej pory ani razu nie miałam łyżew na nogach. Pewnie teraz bym już nie potrafiła jeździć, ale jak teraz przymrozi, to chyba nie będzie wyjścia i trzeba będzie łyżwy do butów doczepić :wink: Pojeździła bym, oj pojeżdziła :P
Ludzi coraz więcej, a człowieka coraz mniej.
Edward Stachura, Siekierezada
rafaela
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 49
Rejestracja: 3 gru 2012, o 20:56

Re: Łyżwy...

Post autor: rafaela » 4 gru 2012, o 11:46

JAk umiem jeździć na łyżworolkach to na łyżwach też powinnam sobie dać radę prawda?
BlackAnny
Posty: 4
Rejestracja: 17 gru 2013, o 14:52

Re: Łyżwy...

Post autor: BlackAnny » 19 gru 2013, o 21:31

Kocham jazdę na łyżwach, daję mi poczucie wolności :) zresztą w Polsce to nie codzienny widok by dziewczyna czarnoskóra radziła sobie na lodzie:P
sofijja
Posty: 3
Rejestracja: 17 sty 2014, o 08:34

Re: Łyżwy...

Post autor: sofijja » 17 sty 2014, o 08:37

Ja bardzo lubię jeździć na łyżwach, fajna rozrywka :)
konsultantkas
Posty: 4
Rejestracja: 21 sty 2014, o 09:42
Lokalizacja: Nowy Sącz

Re: Łyżwy...

Post autor: konsultantkas » 21 sty 2014, o 09:51

Bardzo lubię jeździć...trochę męczące ale daje dużo frajdy...
bratniadusza
Posty: 3
Rejestracja: 29 sty 2014, o 09:54

Re: Łyżwy...

Post autor: bratniadusza » 29 sty 2014, o 10:04

Ja lubię jeździć na łyżwach, ale początki były trudne, i to bardzo.
Awatar użytkownika
Nerilka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 36
Rejestracja: 24 lut 2014, o 20:21
Lokalizacja: Wrocław

Re: Łyżwy...

Post autor: Nerilka » 21 maja 2014, o 00:07

Bardzo lubię oglądać łyżwiarstwo figurowe. Nie znam się na tym jakoś dobrze, nie umiałabym odróżnić poszczególnych skoków itp. ale po prostu podoba mi się.

Jazda na łyżwach to jedno z niewielu zajęć sportowych, które lubię. Tak od kilku lat co najmniej, raz na jakiś czas wybieram się na lodowisko. W tym roku postanowiłam spróbować czegoś więcej niż po prostu jazda do przodu i niestety okazało się że łyżwiarstwo jest bardzo trudne (tzn. dla mnie jest trudne, innym może pójść dużo łatwiej).

Mimo wszystko jestem bardzo zadowolona, że spróbowałam. Nawet jak mi nie wychodzi, to takie ćwiczenia na lekcjach są dużo swobodniejsze niż to, co mogę w trakcie ślizgawek. Nie odważyłabym się ćwiczyć takich rzeczy wśród tłumu ludzi.
Zuzu_3436
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2022, o 20:16

Re: Łyżwy...

Post autor: Zuzu_3436 » 20 lis 2022, o 19:04

babette pisze:
13 gru 2010, o 22:44
Prawdziwe lesbijki jeżdżą tylko na hokejówkach.
Bardzo nad tym ubolewamn :cry:
Awatar użytkownika
nataliagk
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 474
Rejestracja: 25 paź 2019, o 20:01

Re: Łyżwy...

Post autor: nataliagk » 20 lis 2022, o 19:10

Zuzu_3436 pisze:
20 lis 2022, o 19:04
babette pisze:
13 gru 2010, o 22:44
Prawdziwe lesbijki jeżdżą tylko na hokejówkach.
Bardzo nad tym ubolewamn :cry:
Nie zgadzam się, ja jeżdżę na figurówkach, więc nie ma reguły :wink: Może nie tak dobrze, jak Natalia Zabiiako, ale ujdzie :)
Zuzu_3436
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 27
Rejestracja: 12 lis 2022, o 20:16

Re: Łyżwy...

Post autor: Zuzu_3436 » 20 lis 2022, o 19:13

I może jeszcze w Warszawie? :cool:
Awatar użytkownika
nataliagk
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 474
Rejestracja: 25 paź 2019, o 20:01

Re: Łyżwy...

Post autor: nataliagk » 20 lis 2022, o 19:16

Na dolnośląskich lodowiskach :)
Awatar użytkownika
nataliagk
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 474
Rejestracja: 25 paź 2019, o 20:01

Re: Łyżwy...

Post autor: nataliagk » 22 lis 2022, o 14:54

Właściwie to nie ważne gdzie, ważne z kim. Z najukochańszą Jagódką mogłabym jeździć nawet po zamarzniętych kałużach :serduszka:
ODPOWIEDZ