Wpadam z jesienną autoreklamą
Krótka zajawka:
"Czterdziestodwuletnia Maria „Blada” Kosiewicz postanawia zrobić coś, na co większość nigdy się nie odważy. Rzuca stabilną pracę w warszawskiej korporacji, sprzedaje rodzinny dom i inwestuje wszystko w jedno marzenie – otwarcie we Wrocławiu pierwszego queerowego hotelu.
Wraz z dawnym przyjacielem, Romanem zwanym „Baryłą” – byłym drag performerem o sercu większym niż jego ego – oraz młodą recepcjonistką Janką, próbuje stworzyć miejsce, w którym każdy może czuć się bezpiecznie. Już w dniu otwarcia spokój zamienia się w medialny chaos."
Lekko i ciepło (zazwyczaj) oraz z pazurem (ale nie zawsze)


