Dorastanie

Sprawy nastolatek
ODPOWIEDZ
DzikaSurykatka
Posty: 4
Rejestracja: 11 maja 2020, o 10:23

Dorastanie

Post autor: DzikaSurykatka » 24 sty 2022, o 22:26

Hej. Wbiłam na to forum z przypadku. Ogólnie mam doła i uznalam, że sobie tutaj zostawię jakieś przemyślenia. Może część z was miała podobne odczucia w trakcie dorastania lub też nie. Sygnaly, że podobają mi się dziewczyny przejawiały się w moim życiu właściwie od przedszkola. Mocny krasz na królewnę Śnieżkę XD bieganie jak głupia za jedną koleżanka z grupy XD później w gimnazjum miałam ciagaty że w sumie to fajnie tak całować się z dziewczyną itp. jednakże wtedy specjalnie nic sobie z tego nie robiłam jako że dojrzewające dziewczynki mogą mieć lekkie ciagoty do osób tej samej płci. Później w liceum już poważniej zaczęła mi się śnić koleżanka z klasy i już wtedy zaczęłam się zastanawiać czy aby nie za bardzo ciągnie mnie w tę stronę. Dalej to ignorowalam az nie poznałam pewnej dziewczyny. Miałam wtedy 18/19 lat i był to mój pierwszy związek który w sumie trwał bardzo króciutko, ale mogłam już być w miarę pewna że romantycznie kobiety mnie pociągają. Później na studiach również poznałam fajna dziewczynę i to już był mój drugi związek i tu się dowiedziałam że czuję też te znane dreszczyki rodzące się w różnych częściach ciała jak ktoś nam się podoba. Związek ten trwał prawie 3 lata jednak był to związek bialy i raczej na zasadach zwykłego kolezenstwa. Ja tam zawsze mówiłam sobie że mogę być cierpliwa ale uzmysłowiłam sobie że po prostu jej nie pociągam, więc związek się zakończył. Aktualnie jestem w takim okresie życia, że pomimo akceptacji tego co wole to mam wrażenie że jestem sama na tym świecie. Osoby, które utożsamiały się jako osoby nieheteronormatywne zwyczajnie wyrosły z tego i tworzą relacje z osobą przeciwnej płci. Po prostu im przeszło. Mnie jakoś nie przechodzi i mam wrażenie że możliwe że w ogóle nie przejdzie i szczerze to boje się że zostanę z tym sama i będę zmuszona nauczyć się żyć w samotnosci. Z jednej strony nienajgorsza opcja z drugiej miło by było znaleźć bratnią duszę z którą możnaby dzielić życie. Pomimo prób z chłopakami. Całkiem w porządku chłopakami i wspólnymi z nimi zainteresowaniami na pewnym etapie znajomości jak miałoby być coś więcej całkowicie 0 czegokolwiek. Tak więc zastanawiam się czy ostatecznie zdechne samotna przytulona do mego kompa czy może jednak gdzieś tam znajdzie się duszyczka płci żeńskiej, która byłaby w stanie jakąś relacje ze mną stworzyć. Mam kryzys więc uznałam że super forma terapii będzie wypisanie tu ile się da xd jeśli ktoś kiedykolwiek zastanawiał się w jakimś etapie swojego życia że jest sam i nie ma w pobliżu osób takich jak on sam to możecie coś dać znaka w komentarzu. Dzięki za możliwość wyrzucenia tego z siebie. Dobranoc
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 2011
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Dorastanie

Post autor: marinnaWR » 24 sty 2022, o 23:52

Możliwe, że Ci nie przejdzie i że nie będziesz się przytulać do kompa. Co myślisz o takiej opcji ?
Ludziom często samotność doskwiera. Ale nie wszystkim. Ci, którym doskwiera, mają kilka bramek, choć w sumie tylko dwie tak bardzo ogólnie. Mogą zacząć intensywne poszukiwania towarzystwa lub popracować nad "polubieniem" samotności. Pewnie wybierasz bramkę z poszukiwaniem, no to do dzieła, ogłoszenia, spotkania towarzyskie, grupy hobbystyczne...
Pozdrowienia :slonko:
AnnaArendt
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 913
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Dorastanie

Post autor: AnnaArendt » 25 sty 2022, o 17:08

Co ten post robi w cafe16?

Wiesz, pewnie każda z nas w którym momencie przeżywała że będzie sama :) ale pociesze cie.

Wiekszosc jednak znalazła kogoś, a potem znowu płakała i znowu znalazła... Życie.
DzikaSurykatka
Posty: 4
Rejestracja: 11 maja 2020, o 10:23

Re: Dorastanie

Post autor: DzikaSurykatka » 25 sty 2022, o 21:41

Nie mam pojęcia xd wrzuciłam do Nasze sprawy, ale przeniesiono go. W każdym razie co za różnica gdzie. Milo, że ktoś poczytał streszczenie mego żywota uczuciowego. Dzięki za wsparcie i w ogóle 😁 a życie jakoś się ułoży. Musi ;p
ODPOWIEDZ