Studniówka - problem.

Sprawy nastolatek
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 16:51

Jak widać w tytule , mam problem ze studniówką. Przed chwilą uświadomiłam mamę, że na studniówkę zamierzam iść w garniturze. Od razu zaczęła się bulwersować i pokazywać mi jakąś "piękną" sukienkę, że mogłabym ją założyć, że jestem dziewczynką a nie chłopcem. Gdy stanowczo zaprotestowałam powiedziała, że może mi kupić sukienkę jaka mi się spodoba, jednak nadal nie odpuściłam, potem powiedziała, że w ostateczności! damski garnitur ale może zdecyduję się na sukienkę. No i gdy powiedziałam, że chce iść w męskim
(nie jestem chłopaciarą, raczej to decyzja spowodowana moim feminizmem :twisted: ) to zaczęło się jakieś piekło. Dodam, że nie rozmawiałam z mamą nigdy o mojej orientacji, w sumie wie o niej tylko moja najlepsza przyjaciółka i osoby, które się domyślają. Nawet nie zamierzam jej (mamie) o tym mówić ani z nią o tym rozmawiać, bo nigdy nie miałyśmy dobrych kontaktów, poza tym znam jej staroświeckie poglądy. Do rzeczy. Zaczęła na mnie krzyczeć, że ona wykarmiła mnie własną piersią, że czemu ja jej robię takie rzeczy, że wszyscy mnie wyśmieją i nie dadzą mi spokoju do końca roku. Jestem dziewczyną więc mam się ubrać w sukienkę. Na garnitur i na kolejną rate pieniędzy na studniówkę już nie dostanę :podbite oczko: Jak mam jej wytłumaczyć, że to mój wybór, żeby pozwoliła mi być sobą, no i teraz najbardziej materialistyczno-egoistyczne pytanie - żeby dała mi pieniądze chociaż na kolejną rate? Jestem w klasie maturalnej, robota nie wpłynie za dobrze na moje wyniki w nauce... Nie zamierzam przystać na jej ultimatum, wolę nie iść w ogóle. Proszę o rady a nie złośliwe komentarze.
Awatar użytkownika
WildGirl
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 141
Rejestracja: 12 sty 2011, o 18:26

Re: Studniówka - problem.

Post autor: WildGirl » 29 lis 2011, o 17:20

hmm , a idź w tym i w tym znaczy się przyjdź pierwsze w garniturze a później się przebierz w sukienkę chyba ze nie lubisz. Ja jak idę na jakieś weselę czy coś z ważnych uroczystości to często się przebieram , wspomnę sobie komers gdy przyszłam przyszłam w sukience a później szybko zmieniłam w garnitur . :roll:
Artysta musi zatrzeć ślady potu, wylanego przy tworzeniu swego dzieła. Widoczny wysiłek jest bowiem zbyt małym wysiłkiem.
Awatar użytkownika
zosia24
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 10525
Rejestracja: 10 lut 2010, o 20:20

Re: Studniówka - problem.

Post autor: zosia24 » 29 lis 2011, o 17:21

KruczaJama pisze:Zaczęła na mnie krzyczeć, że ona wykarmiła mnie własną piersią, że czemu ja jej robię takie rzeczy, że wszyscy mnie wyśmieją i nie dadzą mi spokoju do końca roku.
bo nie dadzą Ci spokoju :P
Nie zamierzam przystać na jej ultimatum, wolę nie iść w ogóle.
to nie idź. Po co w ogóle chcesz iść?
żyj na swój sposób, a nie według instrukcji innych...
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 17:27

zosia24 pisze: bo nie dadzą Ci spokoju :P
A czemu mają mi nie dać spokoju? Z powodu ciężkich butów mam spokój, z powodu poglądów mam spokój, to co zmieni garnitur?
to nie idź. Po co w ogóle chcesz iść?
Głupie pytanie. Bo to moja studniówka? Bo studniówkę ma się raz w życiu, to coś wyjątkowego. Bo chcę iść na na nią z niektórymi wspaniałymi ludzmi z 3cich klas, chcę mieć te wspomnienia.

WildGirl pisze:hmm , a idź w tym i w tym znaczy się przyjdź pierwsze w garniturze a później się przebierz w sukienkę chyba ze nie lubisz.
Nie lubię.
Awatar użytkownika
saga00
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 223
Rejestracja: 18 lut 2008, o 00:00
Lokalizacja: Okolice W.

Re: Studniówka - problem.

Post autor: saga00 » 29 lis 2011, o 17:30

Ach Ci rodzice..
Ja nie rozumiem(bo się nie da, każdy ma swoje patrzenie) ludzi podchodzących do danego tematu patrząc na to co wypada a co nie. Jesteś dziewczyną masz robić tak jak jest to ogólnie przyjęte, czyli ubierać sukienki, i takie tam.
Każdy chyba ma swój rozum i potrafi go użyć(albo i nie) by ocenić daną sytuację.

Przemyśl sobie to dokładnie i idź ubrana tak jak Ty tego chcesz, a nie tak jak ktoś tego oczekuje.
A przecież kobietom ładnie w garniturze, odpowiednio dobranym :D

Może daj mamie chwile czasu na przemyślenie, i wróć do tematu. Użyj jakiś argumentów, i tego samego mogłabyś wymagać od niej, konkretne przykłady dlaczego jest na nie.
Zapewne chodzi o to co "ludzie powiedzą" i tego się obawia, no jak to kobieta w garniturze na studniówce, o zgrozo ! :P
Awatar użytkownika
kali_gandaki
Posty: 1
Rejestracja: 22 lis 2011, o 18:54

Re: Studniówka - problem.

Post autor: kali_gandaki » 29 lis 2011, o 18:19

A co złego jest w damskim garniturze? Na pewno fajnie byś wyglądała. Pamiętaj- mamy nie przegadasz.
Ja na swoją studniówkę nie poszłam, bo nie miałam zamiaru tańczyć poloneza z jakimś chłopakiem, a po drugie właśnie nie chciałam ubrać sukienki! A teraz? Kto by pomyślał- śmigam w kieckach, gdzie tylko się da:)
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 18:25

Nic nie jest złego w damskim garniturze, nie chodzi o wygląd tylko o moje małe buntownicze zmienianie świata. Właśnie rozmawiałam z matką, która już całkowicie rozstroiła mnie emocjonalnie, stwierdziła, ze mam iść po wpłaconą już zaliczkę i jej oddać pieniądze. Jej najważniejszym argumentem jest teraz to, że na studniówkę idą dorośli ludzie, którzy wiedzą jak należy stosownie się ubrać do danej sytuacji. I, że taki jest świat i, że tego nie zmienię. Co do tańczenia poloneza, u nas nie jest to obowiązkiem, żeby na niej być, ja także nie tańczę. Nie mam już pojęcia co jej powiedzieć, żeby cokolwiek zrozumiała.. :|
Awatar użytkownika
saga00
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 223
Rejestracja: 18 lut 2008, o 00:00
Lokalizacja: Okolice W.

Re: Studniówka - problem.

Post autor: saga00 » 29 lis 2011, o 18:32

A jakbyś zrobiła jakieś przymiarki co do stroju ? Razem z nią wybrała się do sklepu przymierzyła kilka ciuszków, może jakby zobaczyła to zmieniałaby zdanie
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 18:36

To odpada, dla niej to by był zbyt wielki wstyd, już raczej nic nie poradzę. Zostało mi poczekać, aż jej się wytrzeźwieje będzie się dużo łatwiej rozmawiało. Albo przekonać, którąś z moich kumpeli aby pogadała z moją matką, one zawsze miały na nią większy wpływ niż ja.
Awatar użytkownika
saga00
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 223
Rejestracja: 18 lut 2008, o 00:00
Lokalizacja: Okolice W.

Re: Studniówka - problem.

Post autor: saga00 » 29 lis 2011, o 18:39

Zawsze zostaje opcja jakoś sobie samej poradzić z uzbieraniem kasy, no ale nie jest łatwo.
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 18:41

Dzięki wszystkim za pomoc, jak coś się zmieni to dam znać... Jak rzucicie jakiś złoty pomysł to spróbuję go wykorzystać przy następnej rozmowie na ten męczący temat. Pomyślę nad pójściem do jakiejś roboty w sumie to i tak zbyt wiele się nie uczę :twisted: Pozdrawiam saga00 jako główną wspierającą : )
Awatar użytkownika
saga00
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 223
Rejestracja: 18 lut 2008, o 00:00
Lokalizacja: Okolice W.

Re: Studniówka - problem.

Post autor: saga00 » 29 lis 2011, o 18:59

Z doświadczenia wiem ze "nauka" to dobra wymówka :D
Ale czasami warto spiąć poślady i coś ruszyć :wink:
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: Studniówka - problem.

Post autor: tsundere » 29 lis 2011, o 19:13

A kto będzie Twoją osobą towarzyszącą? Nic dziwnego, że matce pomysł nie leży, jeśli wyobrazi sobie poloneza w wykonaniu córki w garniturze pod rękę z chłopcem też w garniturze, jeśli zaś idziesz jako singiel, to chyba nie byłoby w tym stroju nic strasznego. Mnie się pomysł podoba, bo czasami osoby starają się ubierać "pod okoliczność" z pogwałceniem swojego stylu i osobowości, i efekt estetyczny stroju np. weselnego jest bardziej kuriozalny niż gdyby ubrały się elegancko, ale po swojemu. Najważniejsze tylko, żeby gajer był skrojony do figury i dodawał uroku a nie szpecił :wink:
Awatar użytkownika
zosia24
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 10525
Rejestracja: 10 lut 2010, o 20:20

Re: Studniówka - problem.

Post autor: zosia24 » 29 lis 2011, o 19:24

a dlaczego nie chcesz iść np. w dresie tylko w męskim garniturze?
żyj na swój sposób, a nie według instrukcji innych...
eufemia
Posty: 8
Rejestracja: 27 lis 2011, o 23:52

Re: Studniówka - problem.

Post autor: eufemia » 29 lis 2011, o 19:26

Moim zdaniem powinnaś iść w sukience, raz mogłabyś się poświęcić. Poza tym to tylko jeden wieczór. A co do wyśmiewania - mama może mieć niestety racje.
love? no, I prefer Vodka
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: Studniówka - problem.

Post autor: tsundere » 29 lis 2011, o 19:36

Co to znaczy "poświęcić się"? Ma się ubrać tak, żeby: a) było elegancko - bo to jednak bal, b) ma się czuć ubrana a nie przebrana. Może koleżanka znajdzie fajną kieckę, którą zechce ubrać, ale jeśli uważa, że woli iść w garniturze (męski nie jest skrojony na kobiecą figurę, lepiej szukać kobiecego), to nie ma powodu, by miała z tego rezygnować w imię "poświęcania się".
Awatar użytkownika
tsundere
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 473
Rejestracja: 9 sty 2010, o 11:26
Lokalizacja: cztery ściany

Re: Studniówka - problem.

Post autor: tsundere » 29 lis 2011, o 19:37

zosia24 pisze:a dlaczego nie chcesz iść np. w dresie tylko w męskim garniturze?
a może ta studniówka jest w lokalu a nie na sali gimnastycznej? :cool: :rotfl:
Awatar użytkownika
saga00
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 223
Rejestracja: 18 lut 2008, o 00:00
Lokalizacja: Okolice W.

Re: Studniówka - problem.

Post autor: saga00 » 29 lis 2011, o 19:46

eufemia pisze:Moim zdaniem powinnaś iść w sukience, raz mogłabyś się poświęcić. Poza tym to tylko jeden wieczór. A co do wyśmiewania - mama może mieć niestety racje.
Pewnie mama w jakiś tam stopniu miała racje uzasadniając swoje zdanie, ale to mimo wszystko nie jest powód do tego aby miała się poświęcać i iść w czymś w czym po prostu nie będzie się czuła dobrze, nie byłoby sensu siedzieć na takiej imprezie. Jest to ważne wydarzenie, i ma spędzić miło czas. Sama zadecyduje :P
I always wonder why birds stay in the same place when they can fly anywhere on the eart.
Then I asky myself the same questions
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 19:56

Zosia24 od początku się zastanawiam w jakim celu zadajesz te swoje pytania? Są prymitywne. Więc zanim spróbujesz jeszcze bardziej się upokorzyć, najpierw sama się zastanów nad odpowiedzią na któreś z nich. Zamierzam sobie wybrać garnitur na swój krój, polecam pooglądać zdjęcia w googlu jak dobrze dobrane garnitury mogą pięknie i elegancko wyglądać na kobiecie. Nie zamierzam się poświęcać dla nikogo, nie obchodzi mnie zdanie innych, jeśli wybiorę damski garnitur to tylko dlatego, że faktycznie lepiej na mnie leży (dzięki Tsundere). Będą się wyśmiewać, trudno, przecież się nie pochlastam :-P A i moje pytanie brzmiało jak przekonać moją matkę do mojej decyzji, a nie jak przekonać mnie do decyzji matki. Wiem, że ma rację. Tak samo jak ma rację, że nie powinnam chodzić na parady pederastów, blokady faszystów, marsze wyzwolenia i tak dalej bo to nic nie zmieni. Pozdrawiam jeszcze raz.
Awatar użytkownika
justawoman
Posty: 6
Rejestracja: 2 kwie 2011, o 01:49

Re: Studniówka - problem.

Post autor: justawoman » 29 lis 2011, o 20:07

Mnie też czeka wkrótce studniówka, ale nie mam takiego problemu z moją mamą jak ty. Mogę iść w czym chcę.
I również nie idę w sukience. I to nie jest żaden bunt z mojej strony, po prostu chcę się czuć na tej imprezie jak najlepiej, a wiem, że sukienka, spódniczka czy co tam jeszcze wypada dziewczynie ubrać na studniówkę odebrałoby mi komfort.

Pokaż mamie swój pomysł kreacji na studniówkę, poproś ją może żeby Ci doradziła z dodatkami? Ucieszy się, a może nawet przekona do twojej koncepcji? A idziesz z partnerem czy partnerką?
eufemia
Posty: 8
Rejestracja: 27 lis 2011, o 23:52

Re: Studniówka - problem.

Post autor: eufemia » 29 lis 2011, o 20:09

a p[cenzura] to i idź w samej bieliźnie ;2 jeśli nie interesuje Cie zdanie innych to może faktycznie ogarnij garniaka, ALE może jednak znajdziesz sukienke, która będzie Ci odpowiadać. nigdy nie mów nigdy :D :D :D
love? no, I prefer Vodka
Awatar użytkownika
zosia24
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 10525
Rejestracja: 10 lut 2010, o 20:20

Re: Studniówka - problem.

Post autor: zosia24 » 29 lis 2011, o 20:22

KruczaJama pisze:Zamierzam sobie wybrać garnitur na swój krój, polecam pooglądać zdjęcia w googlu jak dobrze dobrane garnitury mogą pięknie i elegancko wyglądać na kobiecie.
KruczaJama pisze:No i gdy powiedziałam, że chce iść w męskim
jak męski garnitur może wyglądać elegancko na kobiecie?

tsundere pisze:
zosia24 pisze:a dlaczego nie chcesz iść np. w dresie tylko w męskim garniturze?
a może ta studniówka jest w lokalu a nie na sali gimnastycznej? :cool: :rotfl:
ejjj, ale dresy też mogą wyglądać elegancko. :P ... a kij z tym, czy na sali, czy w lokalu. Ważne żeby czuć się komfortowo, prawda? :cool: :lol:
żyj na swój sposób, a nie według instrukcji innych...
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 20:32

Nigdy nie widziałam eleganckiego dresu, jeśli gustujesz w dresach to pewnie dlatego nie możemy się dogadać. WEDŁUG MNIE męski garnitur może wyglądać elegancko na kobiecie, zależy od sylwetki kobiety albo kroju garnituru. Tak samo jak sukienka może wyglądać elegancko na mężczyźnie, nawet nie wiesz jakie niektórzy trans mają nogi :shock: . Mnie pociągają kobiety w garniturach, nawet męskich, innego pociągają faceci w spódniczkach a innego dresy, proste. Po co mnie krytykujesz, jeśli nie wnosisz nic do tematu? Bez sensu. Ale co ja w sumie mogę wiedzieć, jestem tylko zbuntowaną nastolatką :pilka:
Awatar użytkownika
saga00
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 223
Rejestracja: 18 lut 2008, o 00:00
Lokalizacja: Okolice W.

Re: Studniówka - problem.

Post autor: saga00 » 29 lis 2011, o 20:39

zosia24 pisze: a kij z tym, czy na sali, czy w lokalu. Ważne żeby czuć się komfortowo, prawda? :cool: :lol:
Prawda ! :P Komfort to podstawa :D
I always wonder why birds stay in the same place when they can fly anywhere on the eart.
Then I asky myself the same questions
Awatar użytkownika
zosia24
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 10525
Rejestracja: 10 lut 2010, o 20:20

Re: Studniówka - problem.

Post autor: zosia24 » 29 lis 2011, o 20:43

w żadnym poście Cię nie skrytykowałam.


Ja też nie lubię spódnic, ewentualnie mogę założyć sukienkę na jakąś wyjątkową okoliczność.
Tak mi się przypomniała moja studniówka i chyba pójdę do Kościoła podziękować Bogu, że się nie zbuntowałam i pokornie założyłam sukieneczkę. Teraz jak patrzę na zdjęcia, to niezła laska ze mnie była :cool: ... chociaż ja nigdy nie miałam "ciągutek" do męskich garniturów.
żyj na swój sposób, a nie według instrukcji innych...
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 20:45

A i na studniówkę idę z koleżanką ze szkoły, ale nie tańczymy razem poloneza, szkoła na to nie pozwala :evil: Dobrze Zosiu, mam nadzieję, że w dniu studniówki na którą wymyślę jakiś plan żeby dotrzeć, wyślesz mi kopniaka na szczęście !
Awatar użytkownika
justawoman
Posty: 6
Rejestracja: 2 kwie 2011, o 01:49

Re: Studniówka - problem.

Post autor: justawoman » 29 lis 2011, o 20:48

ja tańczę z koleżanką :twisted:
KruczaJama
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 26 paź 2011, o 20:37

Re: Studniówka - problem.

Post autor: KruczaJama » 29 lis 2011, o 20:49

justawoman pisze:ja tańczę z koleżanką :twisted:
Obie w sukienkach? Czy jakieś zróżnicowanie?
Awatar użytkownika
saga00
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 223
Rejestracja: 18 lut 2008, o 00:00
Lokalizacja: Okolice W.

Re: Studniówka - problem.

Post autor: saga00 » 29 lis 2011, o 20:50

justawoman pisze:ja tańczę z koleżanką :twisted:
To musi być niesamowity widok :cool:
A mina pozostałych chyba bezcenna :P
I always wonder why birds stay in the same place when they can fly anywhere on the eart.
Then I asky myself the same questions
Awatar użytkownika
oraya
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 3055
Rejestracja: 16 lis 2008, o 01:00
Lokalizacja: Gdańsk

Re: Studniówka - problem.

Post autor: oraya » 29 lis 2011, o 20:51

KruczaJama pisze: Ale co ja w sumie mogę wiedzieć, jestem tylko zbuntowaną nastolatką :pilka:
I podkreślasz to w co drugim poście by nikomu przypadkiem nie umknęło?
Bycie zbuntowanym nie polega na mówieniu o buncie
"... ja nic nie sądzę, głowa mnie od tego boli. Źle robi na mózg"
ODPOWIEDZ