Byc lesbijka w polsce

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
emibaby
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2010, o 11:05

Byc lesbijka w polsce

Post autor: emibaby » 6 sie 2010, o 00:39

Mam 21 lat i mieszkam w niemczech od malego, przepraszam z gory za bledy;)
Czasami jestem w polsce u rodziny i od dawna meczy mnie to pytanie, jak to jest byc lesbijka w polsce. Zawsze slysze ze w polsce jest jeszcze duzo ludzi ktorzy twierdza ze homoseksualizm jest choroba lub ze w polsce czegos takiego niema.Ale wtedy by tej strony nie bylo :) Chcialabym moc sobie wyobrazic jakie jest zycie codzienne,czy naprawde jest tak trudno?
Ja wychowalam sie w niemczech i tutaj to nie jest nic dziwnego, dlatego ciekawi mnie jak to jest.
dziekuje z gory za odp :)
agapoem
super forma
super forma
Posty: 2126
Rejestracja: 13 lip 2010, o 22:07

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: agapoem » 6 sie 2010, o 06:52

Pytasz ,,jak to jest być les w Polsce". To zależy od wielu czynników jak np. wielkość miasta, w którym mieszkach, środowisko, w którym przebywasz etc. Na swoim przykładzie napiszę, że jest ciężko być les w moim mieście. Zdarzały się niejednokrotnie przezwiska na ulicy, a raz nawet próba pobicia. Po jakimś czasie to przycichło ale nie mam możliwości zachowywania się z moją dziewczyną jak z moją dziewczyną, a nie koleżanką. O wspólnym mieszkaniu w moim mieście też mogę sobie raczej pomarzyć....
cogito, ergo sum
Awatar użytkownika
justi192
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 134
Rejestracja: 26 sty 2009, o 01:00
Lokalizacja: Opole

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: justi192 » 6 sie 2010, o 10:12

emibaby pisze:Mam 21 lat i mieszkam w niemczech od malego, przepraszam z gory za bledy;)
Czasami jestem w polsce u rodziny i od dawna meczy mnie to pytanie, jak to jest byc lesbijka w polsce. Zawsze slysze ze w polsce jest jeszcze duzo ludzi ktorzy twierdza ze homoseksualizm jest choroba lub ze w polsce czegos takiego niema.Ale wtedy by tej strony nie bylo :) Chcialabym moc sobie wyobrazic jakie jest zycie codzienne,czy naprawde jest tak trudno?
Ja wychowalam sie w niemczech i tutaj to nie jest nic dziwnego, dlatego ciekawi mnie jak to jest.
dziekuje z gory za odp :)
czasem jest wręcz cholernie trudno. Ciągle z moją kobietką uchodzimy za przyjaciółki. Obydwie pochodzimy z małych miejscowości. Wyprowadziłyśmy sie kilkaset kilometrów od domu, żeby móc ze sobą być. Nasze rodziny nie wiedzą o tym, że jesteśmy parą. Nie zaakceptują tego jak już się dowiedzą. Denerwują mnie te dziwne uśmieczki znajomych. Domyślają się ale nie mają odwagi zapytać. A ja nie będę sie witać z każdym: "Cześć, nazywam się tak i tak i jestem lesbijką. " Komu chciałam powiedzieć to powiedziałam. Teraz badam grunt u kolejnej osoby... Ech...
emibaby
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2010, o 11:05

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: emibaby » 6 sie 2010, o 11:54

Oj, to naprawde musi byc ciezko :shock:
Nie moge zrozumiec dlaczego ludzie tak reaguja, czy to moze przez kosciol?
Awatar użytkownika
yennefer184
Posty: 8
Rejestracja: 22 gru 2008, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: yennefer184 » 6 sie 2010, o 13:16

Jest naprawdę bardzo różnie...Wpływ na to ma wiele czynników...A pzredewsyztskim właśnie miejsce zamieszkania(czy to wieś czy miasto) no i mentalność. Niestety bardzo często spotykam się z wieloma przykrymi sytuacjami wobec moich znajomych...Mam dobrego przyjaciela geja który ujawnił się przed swoim najlepszym przyjacielem(tak mu się wówczas wydawało,że nim był) a następnego dnia jak wracał do domu grupka znajomych poprostu połamała mu ręce krzycząc"nie ma tu miejsca dla takich jak Ty kosmito...:/ bardzo przykra i smutna sytuacja...
Wiele osób ma homoseksualizm za patologię..jakiś uszczerbek na psychice...Tak jak moja rodzina i znajomi którzy tylko jak słyszą słowo lesbijka to nóż im się otwiera w kieszeni...
Polska pod tym względem jest bardzo zacofana...Żyjemy niestety w kraju gdzie każdy drugiego obserwuje i interesuje się cudzym życiem bardziej niż swoim...może to jakieś hobby Polaków...niszczenie czyjegoś życia...
loca
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 260
Rejestracja: 27 cze 2006, o 00:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: loca » 6 sie 2010, o 13:42

no to ja troche dla rownowagi podam swoj przyklad.
mam prawie 30 lat, jestem ujawniona wszedzie- w rodzinie (lacznie z babcia), w pracy (kilka tysiecy osob), wsrod znajomych i tak dalej. I NIGDY nie spotkala mnie zadna przykra sytuacja. Zawsze chodze ze swoja dziewczyna za reke, czy tule ja gdzies w miejscu publicznym..NIC. Fakt, ze mieszkam w duzym miejscu. Ale uwazam ze wiele tez zalezy od naszego wlasnego podejscia - jak oczekujemy agresji, jak pokazujemy swoj strach - przyciagamy agresorow. Sawsze stosowalam taka polityke, ze jak szlysmy obok grupki kiboli czy innych dresiarzy, to zawsze usmiech, rozmowa miedzy soba, reka w reke - i zatyka ich, nie potrafia podejsc i przerwac - jestesmy tak szczesliwe i pewne siebie, tak naturalne w swojej radosci, ze oni poprostu widza ze mamy w dupie ich poglady i opinie. Ale zdaje sobie sprawe ze jestem cholernie szczesliwa osoba i mam szczescie do ludzi.
Odwagi i pewnosci siebie - to da sie wycwiczyc:)
crystall
super forma
super forma
Posty: 1195
Rejestracja: 27 gru 2008, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: crystall » 6 sie 2010, o 13:51

Nie wiem jak to jest być lesbijką w Polsce, bo siedzę sobie bezpiecznie w mojej szafie i nikt o mnie nie wie, że jestem lesbą :D. Siedzę w szafie nie dlatego, że się boję ujawnić tylko na razie nie mam kobiety, a jak ją będę mieć to się ujawnię. Teraz mi się nie chce ujawniać, bo nie ma przed kim. Środowisko, w którym się obracam nie jest godne takiego wyznania :). Nie zależy mi na tych ludziach, więc po co mam być z nimi szczera? :) Ale samego coming outu się nie boję ...tylko nie ma do kogo.
A z tego co widzę to być les w Polsce jest różnie. Są lesby, którym się tu dobrze żyje, są i takie, którym źle. Ogólnie ten kraj to Ciemnogród, mam nawet wrażenie że mentalnie cofnęliśmy się do pokolenia naszych dziadków/pradziadków. Już nasi rodzice byli bardziej postępowi (niekoniecznie w kwestii homoseksualizmu), liberalni, niż duża częśc pokolenia dzisiejszych 20-,30-stolatków, którym konserwatyzm radiomaryjny i klimaty kościelne udarzają do głowy. Wszystko jest grzechem: seks dla przyjemności i bez zobowiązań, aborcja, kobiecie nie wolno: palić, pić, pieprzyć się dla przyjemności z kim chce, bo zaraz zostanie okrzyknięta szmatą. Kobiecie nie wolno też nie wyjść za mąż bo zaraz zostanie okrzyknięta starą panną i skazana na ostracyzm towarzyski. Kobiecie nie wolno też byc lesbijką bo to "chore, obrzydliwe, wbrew naturze". Już kobiety z lat 70-, 80-tych mogły więcej: mogły palić fajki i nie było to beee (choć nie twierdzę że to zdrowe), mogły się skrobać, nie musiały się robić na dlugowłosą mimozę, tylko mogły łazić w tych swoich pufach na ramionach, albo w latach 90-tych w szerokich swetrach i mieć krótkie włosy. Teraz kobieta ma być porno gwiazdą godzącą się na wszystko: łysą cipę, silikony, anal, oral i inne rzeczy. Moim zdaniem kobiety zostały uprzedmiotowione jeszcze bardziej niż w latach 70-tych. No dobra: ale na temat. Uważam, że Polska to kraj bardzo różnorodny, znajdziesz tu ludzi bardzo otwartych, ale duuuużo jest ciemniactwa i fanatyków, dlatego to zależy w jakim środowisku się obracasz: wtedy albo masz luz i jest Ci tu dobrze jako lesbijce, albo masz nieciekawie i wtedy zaleca się szybką emigrację i interwencję sił porządkowych i mediów żydowsko-masońskich. Ogółem mówiąc - to wciąż dziki kraj, jednak należy go zmieniać.
emibaby
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2010, o 11:05

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: emibaby » 6 sie 2010, o 14:18

Czyli wszystko zalezy od miejsca zamieszkania i srodowiska.Wydaje mi sie,ze za malo mowi sie na ten temat w telewizji i szkolach, moze wtedy nastepne pokolenie mialo by lepsze nastawienie? Nie rozumiem dlaczego polacy tak sie tego boja czy brzydza,przeciez to nie jest zadna choroba ktora sie mozna zarazic.Nie moge tego zrozumiec moze to dlatego ze u nas to jest cos normalnego i tak sie wychowalam, przykro mi ze ta polska to jednak troche zacofana jest i co kosciol powie to trzeba robic, mam nadzieje ze za pare lat moze sie cos zmieni na lepsze.
crystall
super forma
super forma
Posty: 1195
Rejestracja: 27 gru 2008, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: crystall » 6 sie 2010, o 14:33

Tu się o tym w ogóle nie mówi. To jest wszędzie temat tabu: w szkołach, na uczelniach, w mediach, wszędzie. Na lekcjach przy omawianiu jakiegoś pisarza nie wspomina się o tym, że był homo, żeby nie niszczyć jego glorii i chwały, bo jak wiadomo (wiadomo idiotom i ignorantom) - być homo/bi to wstyd i hańba, a dla rodziców takiego homo już lepiej by było, by ich dziecko zdechło na raka niż było szczęśliwe w związku homo (tak, tak , nieraz czytałam takie opinie). Tu ten temat oficjalnie nie istnieje. Nas nie ma, o Nas się nie uczy, nie mówi. W tym zj....nym kraju nie istnieje edukacja seksualna, niektórym ciężko się w ogóle zorientować że mogą być homo/bi, bo nawet nie wiedzą na czym to polega. Dlatego jakaś część osób homo zaklada rodziny heteroseksualne, bo im się wydaje że norma hetero to jedyna normalność, bez alternatyw i oni nawet nie są świadomi swojej nieheteroseksualnej orientacji. To państwo ma sporo homokrwi na rękach.
Awatar użytkownika
Kiya23
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 125
Rejestracja: 18 cze 2008, o 02:00
Lokalizacja: wr

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: Kiya23 » 6 sie 2010, o 15:19

różnie się żyje, czasami to zależy od wielkości miasta w którym się mieszka ale nie zawsze. ja mieszkałam w większym miasteczku niż moja Kobieta a miałam trudniej. Ja nie mogę się odzywać do matki i nie mogę się wrócić do domu dopóki się nie wyleczę, dopiero jak będę normalna to będzie miała o czym ze mną rozmawiać. Nie przejmowali się że nie mam gdzie mieszkać, że nie mam pracy, że jestem w trudnej sytuacje jak się mnie pozbywali z domu. Nie jestem normalna to nie mam prawa niczego od nich chcieć czy potrzebować. za to rodzina mojej Żonki mimo że mieszka na wsi podchodzi do tego inaczej, jasne że na początku było im ciężko, było burzliwe, ale nie kazali jej się leczyć i wynosić z domu wręcz przeciwnie chcieli żeby jak najdłużej z nimi została, po prostu musieli się oswoić z tą myślą ale nigdy nie powiedzieli że nie mają córki, za to moi się do mnie nie przyznają, nie ma mnie dla nich. teraz mieszkamy 340km od miejsca gdzie się wychowywałyśmy i jest tu lepiej (jak na razie), duże miasto, nie musimy się martwić że ktoś nas zobaczy razem i że nasze rodziny się o tym dowiedzą, że będzie przez to następny problem, jesteśmy bardziej anonimowe a co za tym idzie jesteśmy bardziej sobą. ja myślę że to jak nam się żyje zależy w bardzo dużej mierze od ludzi z którymi się żyje a dopiero później od wielkości miasta i na końcu od całej reszty.
xkg
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 14 lut 2010, o 23:42

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: xkg » 6 sie 2010, o 15:39

Chyba troche przesadzacie, co prawda od paru lat mieszkam w Stanach ale w Warszawie sie urodzilam, żyłam cale 29 lat nie zauważyłam aby ktoś specialnie przejmował się tym z kim mieszkam, chodze na spacery, zakupy itd Fakt, że gdy trzymałam moja dziewczyne za ręke na ulicy to troche mnie krępował ale to raczej takie Polskie wpojone od małego zachowania bo tak naprawde to nikt nie zwracał na to uwagi poza mną. W Usa nie ma czegoś takiego jak homofobia, tutaj dwóch gejów całuje się na środku ulicy i nikt nawet się nie spojrzy ale to tak samo jak w Polsce np. z niepełnosprawnymi czy czarnymi, wydaje mi się, że nie chodzi o sam fakt homosekualizmu ale o ideę odmienności, której Polacy nie akceptują, stad moje porównanie do osob na wózkach inwalidzkich na które też każdy w Polsce się patrzy i wytyka palcami. Taka mentalność i tyle!
Awatar użytkownika
anima_vilis
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 60
Rejestracja: 10 gru 2009, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: anima_vilis » 6 sie 2010, o 16:34

halo.

Jeżeli mamy rozpatrywać stosunek do homoseksualizmu w kategoriach miast to! królestwo dla tej, która wyjaśni mi dlaczego za każdym razem, kiedy idę z moją dziewczyną za rękę... och! nie daj boże przytulę, pocałuję, ( i nie mówię tutaj o publicznej wymianie płynów ustrojowych, pettingu w ubraniach, co najśmielej prezentują pary heteroseksualne, a obrzydza mnie ponad wszystko, u wszystkich ) mijamy zwrócone ku nam rozdziawione gęby, słyszymy konspiracyjne szepty, jesteśmy wskazywane paluszkiem ( szyneczki w sklepie nie wskazujemy paluszkiem bo to nieelegancko ale 2 kobiety... savoir-vivre nie ucierpi syneczku ).
Najbardziej lubię być małpeczką w ZOO, mijanym na ulicy słodkim, puchatym szczeniakiem. To fajnie, że kiedy stoimy przytulone, notorycznie podchodzą do nas faceci i pytają czy mogą poprzytulać się z nami. PROSZĘ PAŃSTWA! no do jasnej cholery. Mówię o mieście stołecznym Warszawa, mieście różnorodności, kontrastów, postępu... (teoretycznie)
Mam świadomość tego, że należę do mniejszości, że widok taki może budzić różne emocje ale, na litość jakąś tam... kiedy czuję zaciskającą się mocniej w mojej dłoni dłoń, co wywołane jest widokiem osiłka wgapionego w naszą dwójkę, celowo idącego prosto na nas, to najzwyczajniej w świecie robi mi się smutno, że nasze relacje mogą prowokować kogoś do agresji?

Dodam tylko, że zdaję sobie sprawę, że to, że usiądę na forum, napompuję się i przedstawię swoje poglądy nic nie zmieni ale wiem, że zmieniać może fakt, że moi znajomi zostali uświadomieni, mają z naszą dwójką stały kontakt, znajomi znajomych też widzą i w ten oto sposób następuje kumulacja ludzi, którzy nie będą wskazywali na ulicy pań i panów prezentujących ten rzadziej spotkany układ.

ps: oczywiście spotykamy się też z uśmiechem i niekrępującym nas zaciekawieniem, swobodą i akceptacją ze strony znajomych, które wzrusza i budzi nadzieję, że nie żyjemy w krainie nieewoluujących bezmózgów negujących podstawowe normy postępowania etycznego. amen.
nika_nika66
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 75
Rejestracja: 24 mar 2010, o 17:40

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: nika_nika66 » 6 sie 2010, o 17:28

Czytam Wasze posty i mogę napisać jedno-być innym w Polsce to horror dla co wrażliwszych jednostek. I nieważne czy to ma być lesbijka, grubaska czy Murzynka. Zdarzają się pewnie środowiska tolerancyjne ale przeważnie ludzie pełni są bezinteresownej nienawiści. Z rozkoszą dokopią każdemu kto nie jest taki jak oni. Standardowy. Spotkałam się z tak jadowitymi opiniami na temat osób homoseksualnych, że mi się włos zjeżył, i to ze strony młodej kobitki po studiach. Osoby homoseksualne są wyśmiewane, pokazywane palcami, więc się ukrywają. A ja się na to nie zgadzam! Ja protestuję! Nie życzę sobie być żle traktowana dlatego że jestem inna, i nie życzę sobie aby pokazywano palcami znajome lesbijki, bo to jest kraj nas wszystkich, i mamy jednakowe prawa! Uff, ulało mi się żółci, a z tego i tak niewiele wyniknie...
A facetów patrzących na mnie jak na kawałek mięsa wysłałabym w kosmos. Nienawidzę tego. Gębę ma jakby ukradł małpie, cuchnie alkoholem, ale wydaje mu się że jest spełnieniem moich marzeń. No żesz!
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1943
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Byc lesbijka w Polsce

Post autor: marinnaWR » 6 sie 2010, o 17:56

Gdzie byś nie była, jesteś sobą :D
To samopoczucie w dużym stopniu zależy od tego na jaką skalę jesteś ujawniona, bo wtedy czujesz się swobodnie.
Ale nie każdy pewnie ma taką potrzebę.
W Polsce, w Niemczech, na Kanarach, jesteś sobą.
Ja tam żyję sobie zwyczajnie, najlepiej jak potrafię :D
emibaby
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2010, o 11:05

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: emibaby » 6 sie 2010, o 18:09

Im wiecej tych postow czytam,tym bardziej "ciesze" sie ze nie mieszkam jednak w polsce. Jednak jest tak,jak niektorzy moi starsi znajomi o polakach mowia ze tak trzeba zyc w polsce: slub, dom, dzieci, auto, pies. I co niedziele do kosciola. Wszystko inne trzeba wytepic. Ogladalam ostatnio jakis wywiad z ksiedzem ktory powiedziam ze "gwalcimy prawo naturlane"No przeciez to jest wstyd! W ktorym my wieku zyjemy?!Ale az tak zle to sobie tego niewyobrazalam. Brak tolerancji. Jestesmy wszyscy rowni,kazdy powiniem miec prawo i smialosc do zycia jak sie komu podoba i przede wszystkim bez strachu!!! Ale tradycja to jest jedyne chyba co sie liczy....
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1943
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: marinnaWR » 6 sie 2010, o 18:19

Bzdura goni bzdurę, Emibaby.
Oszołomy są wszędzie, na pewno o tym wiesz, skoro mieszkasz od lat w Niemczech.
Twoje życie mówi za siebie i nikt Ci nie mówi jakie ono ma być, chyba że sama szukasz pseudo porad i uciekasz przed odpowiedzialnością za swoje własne życie.
crystall
super forma
super forma
Posty: 1195
Rejestracja: 27 gru 2008, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: crystall » 6 sie 2010, o 18:50

Niestety w Polsce nie jest różowo. Ja widzę tylko jeden schemat: mąż, dzieci, mieszkanie i tak do emerytury. Nie widzę ludzi, którzy by żyli inaczej. Jeśli ktoś się ośmieli żyć inaczej to jest uważany za dziwoląga i przegrańca.
Czy jesteśmy tępione? Sama nie wiem... Tak jak mówiłam, to zależy od środowiska. Na pewno jesteśmy dyskryminowane, w najlepszym wypadku chodzą o nas pikantne plotki szeptane z ucha do ucha ze wstydliwym i niezdrowym uśmieszkiem. Wiem, bo słyszałam takie rzeczy na własne uszy. Mówi się, że "ta i ta" to lesby i wybucha się potem nerwowym śmiechem. To wszystko bywa niewypowiedziane, ale to jest jednak dyskryminacja. Może nie jest tak, że spotykamy się z jawną agresją, to pewnie już sytuacje skrajne- ale stanowimy rodzaj dziwolągów, o których się chamsko plotkuje, które się obraża w zamkniętym gronie, gdy akurat tego nie słyszymy.
Niektóre z Was piszą, że tylko siłą i pewnością siebie uda nam się jako tako przetrwać. Ale co ze słabymi jednostkami? Czy one nie mają prawo być les? Czy lesbijka zawsze musi być herod-babą z jakąś supertarczą, która ją będzie bronić przed atakami?! Tarczą - czyli takim stanem psychiki, który sobie wypracowała latami w celu obrony przed chamstwem, homofobią, nietolerancją, ostracyzmem. Dlaczego to my musimy się bronić, my musimy pracować z własną psychiką, aby się nie załamać i godnie żyć? :evil: To państwo powinno nas chronić! Powinny być dobre ustawy antydyskryminacyjne, edukacja seksualna w szkołach, o homoseksualistach powinno się zacząć mówić w mediach jako o ludziach normalnych. W innych krajach można, tylko tu nie... :?
Awatar użytkownika
anima_vilis
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 60
Rejestracja: 10 gru 2009, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: anima_vilis » 6 sie 2010, o 19:04

Ja sobie zdaję sprawę z tego, że będąc inną budzę strach, strach rodzi agresję, atak najlepszą metodą obrony. rozumiesz? tylko jeżeli wyprowadzę się z polski lub zacznę się ukrywać to powiedz, co to zmieni emibaby? raczej nie będę się czuła lepiej wynosząc się z kraju z którym, mimo wszystko, czuję silną więź by zapewnić sobie poczucie akceptacji w środowisku i dać fałszywe poczucie, że jest super bo na moim osiedlu krzywo nie patrzą... czystym konformizmem byłoby również ukrywanie się i zgoda na tłamszenie togo, co dla mnie jest prawidłowe bo to właśnie z kobietą czuję się normalnie i nie pozwolę na to by ktoś budząc we mnie lęk, argumentem siły wmówił mi, że tak nie jest.
Awatar użytkownika
coala
super forma
super forma
Posty: 1857
Rejestracja: 5 maja 2008, o 02:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: coala » 6 sie 2010, o 19:37

ja się tak zastanawiam właśnie, czy w tych Niemczech tak różowo dla homo? Nie sądzę, a to dlatego, że z reguły wszystkim mniejszościom na świecie różowo nie jest, świat to nie rajska plaża, wszędzie są ludzie i ludziska, a tych homofobów, rasistów, nacjonalistów, fanatyków i wszelkich skrajności poglądowych bazujących na pogardzie dla innych i czynnej agresji jest pełno w kazdym kraju. w Polsce tak źle już nie jest, myślę i nie będzie, o ile demokracja się utrzyma. Fakt, lepiej jest w większych miastach i lepiej jest tym, które decydują się ujawniać, walczyć o swoje , gorzej z tymi, które się boją i żyją po kryjomu, kwestia wyboru chyba , wieku, itd.
Awatar użytkownika
anima_vilis
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 60
Rejestracja: 10 gru 2009, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: anima_vilis » 6 sie 2010, o 19:53

Żeby wszystkie lesbijki reprezentowały takiego ducha walki jak obrońcy krzyża... ; P
emibaby
Posty: 6
Rejestracja: 4 sie 2010, o 11:05

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: emibaby » 6 sie 2010, o 19:57

nie mowie ze tu jest rozowo ale ludzie toleruja to i nie spotkalam nikogo kto ma cos przeciwko. Na pewno sa i ludzie ktorym takie zycie nie podoba.Ale na pewno zyje sie latwiej.Nie chodzi tutaj o to czy uciekam czy nie,po prostu zyje od malego tutaj i interesuje mnie jak polacy reaguja gdy widza dwie kobiety razem. Niestety powinno sie troche zmienic, wszyscy powinni miec rowne prawa i zyc bez strachu.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1943
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: marinnaWR » 6 sie 2010, o 20:04

anima_vilis pisze:Żeby wszystkie lesbijki reprezentowały takiego ducha walki jak obrońcy krzyża... ; P
oj lepiej żeby nie
Awatar użytkownika
anima_vilis
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 60
Rejestracja: 10 gru 2009, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: anima_vilis » 6 sie 2010, o 20:07

mam nadzieję, że nie muszę pod każdym tekstem podpisywać, czy miał on wydźwięk żartobliwy/sarkastyczny ? : )
xkg
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 14 lut 2010, o 23:42

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: xkg » 6 sie 2010, o 20:46

coala pisze:ja się tak zastanawiam właśnie, czy w tych Niemczech tak różowo dla homo? Nie sądzę, a to dlatego, że z reguły wszystkim mniejszościom na świecie różowo nie jest, świat to nie rajska plaża, wszędzie są ludzie i ludziska, a tych homofobów, rasistów, nacjonalistów, fanatyków i wszelkich skrajności poglądowych bazujących na pogardzie dla innych i czynnej agresji jest pełno w kazdym kraju. w Polsce tak źle już nie jest, myślę i nie będzie, o ile demokracja się utrzyma. Fakt, lepiej jest w większych miastach i lepiej jest tym, które decydują się ujawniać, walczyć o swoje , gorzej z tymi, które się boją i żyją po kryjomu, kwestia wyboru chyba , wieku, itd.

Chyba nigdy nie byłaś za granicą a skoro nie byłaś to się nie wypowidaj jak tam jest bo nie masz o życiu na zachodzie zielonego pojęcia
crystall
super forma
super forma
Posty: 1195
Rejestracja: 27 gru 2008, o 01:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: crystall » 6 sie 2010, o 20:51

xkg pisze:
coala pisze:ja się tak zastanawiam właśnie, czy w tych Niemczech tak różowo dla homo? Nie sądzę, a to dlatego, że z reguły wszystkim mniejszościom na świecie różowo nie jest, świat to nie rajska plaża, wszędzie są ludzie i ludziska, a tych homofobów, rasistów, nacjonalistów, fanatyków i wszelkich skrajności poglądowych bazujących na pogardzie dla innych i czynnej agresji jest pełno w kazdym kraju. w Polsce tak źle już nie jest, myślę i nie będzie, o ile demokracja się utrzyma. Fakt, lepiej jest w większych miastach i lepiej jest tym, które decydują się ujawniać, walczyć o swoje , gorzej z tymi, które się boją i żyją po kryjomu, kwestia wyboru chyba , wieku, itd.

Chyba nigdy nie byłaś za granicą a skoro nie byłaś to się nie wypowidaj jak tam jest bo nie masz o życiu na zachodzie zielonego pojęcia
A jak jest? Pociesz mnie że lepiej, bo nie wykluczam w przyszłości emigracji.

Zresztą nie, juz zerknęłam na Twój post powyżej :). Ech, fajnie... :) Chciałabym tak w Polsce... :D
Awatar użytkownika
coala
super forma
super forma
Posty: 1857
Rejestracja: 5 maja 2008, o 02:00

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: coala » 6 sie 2010, o 22:05

xkg pisze:
coala pisze:ja się tak zastanawiam właśnie, czy w tych Niemczech tak różowo dla homo? Nie sądzę, a to dlatego, że z reguły wszystkim mniejszościom na świecie różowo nie jest, świat to nie rajska plaża, wszędzie są ludzie i ludziska, a tych homofobów, rasistów, nacjonalistów, fanatyków i wszelkich skrajności poglądowych bazujących na pogardzie dla innych i czynnej agresji jest pełno w kazdym kraju. w Polsce tak źle już nie jest, myślę i nie będzie, o ile demokracja się utrzyma. Fakt, lepiej jest w większych miastach i lepiej jest tym, które decydują się ujawniać, walczyć o swoje , gorzej z tymi, które się boją i żyją po kryjomu, kwestia wyboru chyba , wieku, itd.

Chyba nigdy nie byłaś za granicą a skoro nie byłaś to się nie wypowidaj jak tam jest bo nie masz o życiu na zachodzie zielonego pojęcia
byłam za granicą
i ja nie wypowiadam się, niunia, jak tam jest, więc po co to pieniactwo, ha?
xkg
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 34
Rejestracja: 14 lut 2010, o 23:42

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: xkg » 7 sie 2010, o 00:18

coala pisze:
xkg pisze:
coala pisze:ja się tak zastanawiam właśnie, czy w tych Niemczech tak różowo dla homo? Nie sądzę, a to dlatego, że z reguły wszystkim mniejszościom na świecie różowo nie jest, świat to nie rajska plaża, wszędzie są ludzie i ludziska, a tych homofobów, rasistów, nacjonalistów, fanatyków i wszelkich skrajności poglądowych bazujących na pogardzie dla innych i czynnej agresji jest pełno w kazdym kraju. w Polsce tak źle już nie jest, myślę i nie będzie, o ile demokracja się utrzyma. Fakt, lepiej jest w większych miastach i lepiej jest tym, które decydują się ujawniać, walczyć o swoje , gorzej z tymi, które się boją i żyją po kryjomu, kwestia wyboru chyba , wieku, itd.

Chyba nigdy nie byłaś za granicą a skoro nie byłaś to się nie wypowidaj jak tam jest bo nie masz o życiu na zachodzie zielonego pojęcia
byłam za granicą
i ja nie wypowiadam się, niunia, jak tam jest, więc po co to pieniactwo, ha?

"niunia" :D
MojeAlterEgo39
Posty: 1
Rejestracja: 23 lip 2010, o 19:18

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: MojeAlterEgo39 » 7 sie 2010, o 03:31

Wow !
Po pierwsze temat rzeka, po drugie widzę , że wzbudza emocje :)
Każda ma swoją Puszkę Pandory, ja również pomimo tego , że mieszkam we Wrocku. Na pewno w mniejszym miasteczku jest trudniej, chociaż homofobów nie brak wszędzie!! Najważniejsze jest moim zdaniem najbliższe otoczenie- środowisko w którym się obracamy, rodzina:( Jak widać u mnie po samym nicku można się domyślać że skrzętnie skrywam moje preferencje i jest mi z tym cholernie źle, ale wiem że inaczej się nie da-bynajmniej na chwilę obecną. Jedyną les jaką znam - to moja była partnerka.Ciężko jest poznać - bo jak tak samej iść np. do knajpy branżowej, po drugie tam to przeważnie młodzież i ciut starsza młodzież, nie wspominając o heterykach. A inne możliwości to jedynie czat - żenada i jeszcze raz żenada, jak trafisz na czacie na normalną les, a nie jakiegoś samca- idiotę to cud !! Mentalność Polaków jest jaka jest i jeszcze długo się pewnie nie zmieni, no bo w końcu katolickie społeczeństwo mamy - a jak dla mnie to po prostu ciemnogród.
Pozdrawiam
gretchen
super forma
super forma
Posty: 5801
Rejestracja: 13 lis 2005, o 00:00
Lokalizacja: no direction home

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: gretchen » 7 sie 2010, o 09:19

Mnie tu jest bardzo dobrze. Miałam trochę farta w życiu, wiem, że parę osób, które unikają tematu, uważa, że jestem skrzywiona z powodu ciężkiego dzieciństwa, ale nie przeszkadza mi to. Mimo wszystko zdaję sobie sprawę, że nie zreformuję całego świata, a wolę być akceptowana w ten sposób, niż nieakceptowana.
Z jawną homofobią skierowaną w moją stronę za bardzo się nie spotykałam, bardziej z głupotami wynikającymi z niewiedzy. Jakiś tam bubek na ulicy, który próbował mnie wyrzucać do Holandii, koleżanka z pracy, która akceptuje lesbijki, tylko nie mnie, bo ja jestem hetero, tylko nie spotkałam tego jedynego. Takie, z perspektywy czasu, śmieszne sytuacje.

Może powinnam być oburzona, kiedy zapraszają mnie gdzieś z koleżanką. No, ale tak nazywają Skat sześćdziesięcioletni znajomi rodziców.

Moja mama zadbała, żeby zawczasu wszyscy wiedzieli, więc na szczęście nikt mnie nie swata z dalekim kuzynem i sąsiadem sąsiadki. Jest pewne zakłamanie, nikt nie nazywa mojego związku po imieniu i mało kto przejmuje się moją obecnością, kiedy dla poprawności politycznej najeżdża na pedałów.
Now you don't talk so loud
Now you don't seem so proud
Agejta
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 135
Rejestracja: 10 cze 2010, o 01:45

Re: Byc lesbijka w polsce

Post autor: Agejta » 7 sie 2010, o 09:28

Czytam Wasze posty i mam wrażenie, ze trochę w nich stereotypów. Ja wychowałam się na warszawskim osiedlu i moi rówieśnicy- sąsiedzi niekoniecznie chodzą do kościoła co niedziele i maja mężów i zony. Wręcz przeciwnie- raczej melanzuja co weekend pijac duże ilości wódki i spozywajac inne używki. I z jakiegoś powodu są ograniczeni i nietolerancyjni. Moi bliscy znajomi i przyjaciele tez od kościoła trzymają się jakoś z daleka, a z tolerancja nie ma wsród nich problemu.
Tego, co jest trudne w byciu mniejszością w Polsce dosUkiwalabym się raczej w takich cechach naszego kraju, jak historyczna jednolitosc narodowa i kulturowa oraz bieda, która jest rownież powodem szerokopojetej niewiedzy i jest niestety udziałem dużej części polskiego społeczeństwa.
Mi w byciu lesbijka w Polsce brakuje radości z życia czasami, brakuje mi kobiet, które się boja i wola pozostać w szafie, brakuje mi poznawania wciąż nowych dziewczyn, które są takie jak ja, brakuje mi miejsc, sklepów dla lgbt, hoteli, biur podróży. To wszystko niby jest, ale wciąż trudno mi znaleźć porównanie do Skandynawii, Wysp Brytyjskich, Krajów Beneluxu, czy tez USA.
Tak się składa, ze zawodowo dziele swoje życie pomiędzy Brukselę a Warszawę, i ilekroć jestem w Brukseli to obserwuje jak luźno zachowują się pary homoseksualne. I trochę im w tym temacie zazdroszczę, bo ja mimo ze się staram tak zachwiwywac w Polsce, to łapie się na tym, ze towarzyszy mi lekki niepokój.
ODPOWIEDZ