Nie wiem czy jestem normalna...

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
Anastazja199
Posty: 6
Rejestracja: 13 lip 2018, o 19:53

Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: Anastazja199 » 26 kwie 2019, o 00:12

Hejka, dawno mnie tutaj nie było. Mam teraz w swoim życiu jakiś ciężki okres. Zmieniam pracę i docelowo miejsce zamieszkania. Przekonałam się też niedawno, że nie warto wierzyć facetom. W zeszłe lato przeżyłam fascynajcę koleżanką z pracy. Skończyło się na "sygnałach" z jej strony i wyjściu na piwo. Mimo wszystko chciałabym znów przeżyć coś takiego. Czułam, że była między nami chemia. Nie miałam czegoś takiego z nikim, tym bardziej z facetami. Nawet wierzę w ten "radar", bo kiedyś byłam podrywana przez biseksualną dziewczynę. Coraz częściej zadaję sobie pytanie, kim właściwie jestem. Zawsze uważałam siebie za bi, mimo że nigdy nie miałam niestety doświadczeń seksualnych z kobietami. Mieszkam w małym miasteczku i miałam kiedyś sytuację, że plotokowano na temat mojej orientacji. Niedawno moja dawna koleżanka powiedziała pewnej znajomej osobie, że wolę kobiety. Nawet mnie to nie zdenerwowało, a wręcz przeciwnie. Skłoniło do zastanowienia się nad sobą. Chciałabym poznać kobietę, która pomoże mi to odkryć. Bo naprawdę nie wiem już dokąd zmierza moje życie. Chcę uwolnić się od własnych zahamowań. Poznać samą siebie, swoją prawdziwą orientację. Chcę przestać ukrywać się pod maską biseksualizmu. Właściwie nie wiem po co to wszystko napisałam. Może po prostu dlatego że nikomu tego nie powiem. Mam dosyć oszukiwania samej siebie. Nic nie jest już dla mnie jasne. Oprócz tego, że pragnę intymnej relacji z inną kobietą. Mam 25 lat i przestaję wierzyć w burzę hormonów. Jestem okropnie samotna. Nie chcę spotykać się teraz z facetami. Tym bardziej, że mój pociąg do kobiet staje się coraz bardziej oczywisty. Zagubiłam się. Nie wiem, gdzie mogę szukać pomocy. Pochodzę z religijnego środowiska i wstyd mi za to kim jestem. Wstydzę się tego, że fantazjuję o kobietach, że mnie pociągają. Jestem totalnie zagubiona w sobie. Naprawdę nie mam z kim o tym porozmawiać. Dzięki za przeczytanie i wytrwanie do końca.
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1655
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: jasandra » 26 kwie 2019, o 00:36

Zwróć się do "Wiara i Tęcza". To środowisko chrześcijan, nie tylko katolików, osób LGBT i ich sojuszników. Skąd jesteś? (Może być na priv)
0k0b0ga
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 188
Rejestracja: 5 sty 2017, o 01:11

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: 0k0b0ga » 26 kwie 2019, o 03:10

Olej Wiarę i Tęczę, po co masz się psuć. Zrozum, że kościół to zła droga i zejdź z niej. Pomoc znajdziesz w innych postach o podobnej tematyce. Wstawiałam tam linki nt.kościoła, oby pomogły.
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1655
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: jasandra » 26 kwie 2019, o 11:15

0k0b0ga, sama nie lubię Kościoła, ale jeśli dziewczynie trudno jest zaakceptować siebie, to "olej" nie pomoże ;). Tam na pewno spotka osoby, które borykają się z podobnymi problemami. Znam trochę ludzi stamtąd (moja przyjaciółka tam działa) i wydaje się, że to sensowna organizacja, nie tylko dla katolików (bo katolicyzm to dla mnie samo zło :P). Jeśli autorka dojdzie do wniosku, że Kościół i jej uczucia nie idą w parze, może go oleje, ale to nie jest dobry start. Powiemy tożsamościowe to naprawdę poważna sprawa i współczuję każdemu, kto przez to przechodzi - nieświadomość tego, kim się jest, boli i potrafi zrujnować parę lat życia (np. głupimi wyborami albo brakiem samoakceptacji)
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1655
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: jasandra » 26 kwie 2019, o 11:21

Inna opcja, jeśli Cię stać - poszukaj psychologa LGBT. Tzn. kogoś, kto specjalizuje się m.in. w tej grupie, google powinien pomóc. Dobry terapeuta pomoże Ci pozbyć się wstydu i braku samoakceptacji, skoro sama dobrze czujesz, że faceci to nie to albo że Ci to nie wystarczy. Na poziomie świadomym można się niby akceptować, a gdzieś tam bardzo głęboko wciąż mogą tkwić autouprzedzenia i tu może pomóc specjalista.
wojtek
super forma
super forma
Posty: 1934
Rejestracja: 19 lis 2016, o 21:43

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: wojtek » 26 kwie 2019, o 11:28

O co chodzi z tą WIARĄ I TĘCZĄ? po co ludzi okłamywać, ze kościół katolicki ich kocha i akceptuje, jak wiadomo jakie jest oficjalne stanowisko kościoła katolickiego wobec homoseksualistów? to że znajdzie się parę osób z tego kręgu kościelnego które jakoś tam tolerują gejów i lesbijki to nie zmienia niczego, bo doktryna jest jasna i niezmienna. wiara i tęcza to strata czasu, to pozory, że jesteśmy akceptowani i kochani przez kościół katolicki. a nie jesteśmy. bo jak można kłamać że się kogoś kocha i jednocześnie bronić mu prawa do miłości? niby tej najwyższej wartości w życiu człowieka?

droga foremko, jeśli jesteś wierząca i wstyd ci że fantazjujesz o kobietach, to jaki wstyd będziesz przeżywać gdybyś do łóżka z którąś poszła, lub żyła z nią w związku? daj sobie spokój z kobietami bo na pewno żadna z nich nie chce być ani twoim grzechem, ani twoim powodem do wstydu.
stanowisko kościoła jest jasne - seks tylko z mężem, tylko bez zabezpieczeń. nikt i nic tego nie zmieni, więc po co te dylematy? albo kościół i wiara, albo życie w związku homoseksualnym. niestety twój kościół nie daje innego wyboru.
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1655
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: jasandra » 26 kwie 2019, o 11:39

Halo. W Polsce jest więcej niż jeden Kościół. Ja wiem, że trudno tak przyjąć, ale tak jest. To, że coś mówi Papa, nie znaczy to, że jest to autorytetem dla całego chrześcijaństwa. Mówię to jako osoba niewierząca.
Nie sądzę wszystkich swoją miarą, choć sama Kościołów instytucjonalnych dowolnej religii i wyznania (z wyjątkami) nie znoszę.
Awatar użytkownika
TuriRuri
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 528
Rejestracja: 17 paź 2014, o 15:54

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: TuriRuri » 26 kwie 2019, o 12:10

jasandra pisze:
26 kwie 2019, o 11:39
To, że coś mówi Papa, nie znaczy to, że jest to autorytetem dla całego chrześcijaństwa.
Moim zdaniem akurat "Papa" bedac czescia tej calej machiny katolickiej, chyba sie z tego calego kleru najbardziej rozsadnie wypowiada.
I don't know when exactly that UFO landed & dumped all these stupid people, but they apparently aren't coming back for them.
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1655
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: jasandra » 26 kwie 2019, o 12:13

TuriRuri Też prawda, ale musi sankcjonować homofobię, tylko że robi to w białych rękawiczkach... Nie jestem wielbicielką Franciszka, choć PR ma dobry
Ella_Bronia
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 313
Rejestracja: 15 mar 2013, o 18:41

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: Ella_Bronia » 26 kwie 2019, o 15:28

Piszesz, że zmieniasz pracę, a docelowo miejsce zamieszkania. To dobrze, że wyrwiesz się ze swojego srodowiska. Mam nadzieję, ze przeprowadzasz się do wiekszego miasta? Tam będzie Ci łatwiej. Spojrzysz na wszystko świeżym okiem. Nie bedziesz się czuła obserwowana.
Co do religii to spróbuj to sobie jakoś wytlumaczyć i podejść do tego w sposób zdroworozsądkowy. To Bog stworzył Cię lesbijką, jesteś jego dziełem. On chce żebyś taka była. Tak więc napewno nie bedzie się na Ciebie gniewał, ze żyjesz takim życiem. Staraj się poprostu być dobrym czlowiekiem, życzliwym i pomocnym dla innych. Przestrzegaj dekalogu poza tym jednym przykazaniem. Wiesz którym.
Wszystko będzie dobrze. Trzymam za Ciebie kciuki.
lacc19
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 238
Rejestracja: 11 gru 2012, o 12:44

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: lacc19 » 14 maja 2019, o 09:33

Przykro mi to czytać.. jestem bardzo wierzącą osobą, praktykującą, ale moja filozofia nie pozwala mi wstydzić się siebie. Ufam że wszystko co dzieje się w moim życiu miało się wydarzyć i właśnie w takiej a nie innej formie, co za tym idzie wiem że ludzie których spotkam na drodzę, to będą ludzie których mam spotkać, czegoś się nauczyć, może w czymś pomóc. Czuję się bardzo wolnym człowiekiem. Chciałabym, abyś nie skupiała się teraz na rozwikłaniu swojej orientacji, szukaniu kogoś na siłę itp. Daj sobie czas, zajrzyj w siebie, poczytaj, pomedytuj, może po prostu bez żadnych oczekiwań, zasad itp. zacznij poznawać nowych ludzi. Nie wstydź się, doświadczaj wszystkiego.. Nikt za Ciebie nie umrze, nikt Cie nie karmi i nie ubiera więc olej wszystkich którzy gadają. Znajdź siebie, tę dziewczynkę z dzieciństwa która była naturalna? Może zacznij zachowywać się tak jak chcesz, tak jak do Ciebie pasuje, a nie tak by ludzie nie gadali?.. Jesteś na skrzyżowaniu? obojętnie gdzie pójdziesz będą zakręty, będą inne skrzyżowania.. więc idź i o nic nie pytaj, baw się dobrze ! <3
Awatar użytkownika
Akwa35
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 82
Rejestracja: 13 lut 2017, o 10:44

Re: Nie wiem czy jestem normalna...

Post autor: Akwa35 » 5 cze 2019, o 10:33

Mam nadzieję że nie jesteś normalna. Normalność jest przereklamowana.
ODPOWIEDZ