Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
Wiola78
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 20
Rejestracja: 9 lis 2019, o 13:53

Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Wiola78 » 7 sty 2020, o 16:49

Jak w temacie. Zastanawiam się jak to jest z kobietami. Lubicie byc zdobywane czy same zdobywac? Jak wyglada w praktyce droga do waszych serc?
wojtek
super forma
super forma
Posty: 2071
Rejestracja: 19 lis 2016, o 21:43

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: wojtek » 7 sty 2020, o 17:23

zdobywane, uwodzone. lubię widzieć że ktos się stara, widzieć że mu zalezy.
goreka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 49
Rejestracja: 5 wrz 2019, o 15:59

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: goreka » 7 sty 2020, o 17:28

Wojtek, a możesz tak na przykładzie?
wojtek
super forma
super forma
Posty: 2071
Rejestracja: 19 lis 2016, o 21:43

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: wojtek » 7 sty 2020, o 18:02

goreka pisze:
7 sty 2020, o 17:28
Wojtek, a możesz tak na przykładzie?
tu nie przykłady są ważne. kobiety lubią być zdobywane, uwodzone. taka nasza natura. wiem są wyjątki. ale i te wyjątki na pewno lubią widzieć gdy ktoś się o nie stara, zabiega, pokazuje że mu/jej zależy. to jest miłe. i tyle.
Zaufacodnowa
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 230
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Zaufacodnowa » 7 sty 2020, o 18:07

Kurcze w moim przypadku nie doznałam tego uczucia. Jak to jest, gdy ktoś się stara. Zawsze to ja pokazywałam.
"Jestem cieniem, na który rzucasz swój blask. Mam wszystko co trzeba, ale bez Ciebie, nie umiem wzbić się do gwiazd"
Awatar użytkownika
Akwa35
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 153
Rejestracja: 13 lut 2017, o 10:44

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Akwa35 » 7 sty 2020, o 18:29

Kobiety lubią być adorowane i to jest świetne, bo daje wiele możliwości do pokazania jakie są ważne w naszym życiu. Tak jak Wojtek pisze, miło jest, kiedy z drugiej strony płynie otwarta chęć zaangażowania w relację na zamiast litanii wymagań i biernego oczekiwania na ciąg dalszy. Najgorsze co można zrobić to odłożyć drugą osobę na później.
Rebirth
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 41
Rejestracja: 26 mar 2019, o 15:38

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Rebirth » 7 sty 2020, o 20:09

No to ja mam inaczej. Nie lubie gdy kobieta od samego poczatku zdradza zainteresowanie moja osoba. Lubie ta nutke niepewnosci, mozliwosc zdobywania tej drugiej osoby. Tak bylo z moimi poprzednimi kobietami, jak i ta aktualna. Jakos nigdy nie zawrocila mi w glowie kobieta, ktora zabiegałam o mnie.
werty1001
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 14
Rejestracja: 27 lut 2019, o 17:53

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: werty1001 » 7 sty 2020, o 20:43

Lubię zarówno zdobywać kobietę jak i być zdobywaną :) Z tym, że najlepiej jak jest tego zainteresowania po połowie, chociaż w większości relacji to ja byłam stroną adorujaca i trochę mi w życiu brak teraz uzupełnienia :)
AmeIia
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 63
Rejestracja: 5 sie 2019, o 10:54

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: AmeIia » 7 sty 2020, o 21:18

Nie umiem zdobywać i nikt mnie nigdy nie zdobywał xD
Pegii
Posty: 7
Rejestracja: 9 maja 2019, o 11:41

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Pegii » 7 sty 2020, o 21:49

Ja lubię być zdobywana.Lubie czuć, kiedy wiem, że nie jestem obojętna kobiecie. Potem dokładam swoje 5 groszy i działam.
Wenus_8005
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 27
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Wenus_8005 » 7 sty 2020, o 23:54

Pegii pisze:
7 sty 2020, o 21:49
Ja lubię być zdobywana.Lubie czuć, kiedy wiem, że nie jestem obojętna kobiecie. Potem dokładam swoje 5 groszy i działam.
Tak się zastanawiam gdzie kończy się granica zdobywania a zaczyna natarczywość.
Bo chyba fajnie być zdobywanym przez kogoś kto nam się podoba.
Czasem konwenanse utrudniają sytuacje.
Ananasik
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 37
Rejestracja: 21 gru 2019, o 13:30

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Ananasik » 8 sty 2020, o 00:19

Haha też tak uważam. Brzydkie tylko będzie musiało zdobywać a ładna jest zdobywana :D
Pegii
Posty: 7
Rejestracja: 9 maja 2019, o 11:41

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Pegii » 8 sty 2020, o 08:06

Wenus_8005 pisze:
7 sty 2020, o 23:54
Pegii pisze:
7 sty 2020, o 21:49
Ja lubię być zdobywana.Lubie czuć, kiedy wiem, że nie jestem obojętna kobiecie. Potem dokładam swoje 5 groszy i działam.
Tak się zastanawiam gdzie kończy się granica zdobywania a zaczyna natarczywość.
Bo chyba fajnie być zdobywanym przez kogoś kto nam się podoba.
Czasem konwenanse utrudniają sytuacje.
Dziecko Ty jeszcze młoda jesteś. Nikt tutaj nie pisze o natarczywości. Ja się bardzo dobrze czuje, gdy kobieta mnie zdobywa. Wtedy mam pewność, że jest za mna. A ja lubię mieć pewność. Trochę już przeszłam
Awatar użytkownika
OldSheWolf
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 58
Rejestracja: 26 gru 2019, o 18:44

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: OldSheWolf » 8 sty 2020, o 09:41

Rebirth pisze:
7 sty 2020, o 20:09
No to ja mam inaczej. Nie lubie gdy kobieta od samego poczatku zdradza zainteresowanie moja osoba. Lubie ta nutke niepewnosci, mozliwosc zdobywania tej drugiej osoby. Tak bylo z moimi poprzednimi kobietami, jak i ta aktualna. Jakos nigdy nie zawrocila mi w glowie kobieta, ktora zabiegałam o mnie.
Oj jakoś nie wierzę, że nie lubisz zainteresowania swoją osobą. To że trzymasz rezerwę, nie odpowiesz tylko pogłębia zainteresowanie Twoją intrygującą osobą - będę Ci się przyglądać - masz we mnie ukrytą wielbicielkę :cool: :cool: :cool:

Ja myślę, że z tego się nie wyrasta, nawet ja stara wilczyca z tego nie wyrosłam i raczej mi to nie grozi. Każda z nas lubi być uwodzona - pytanie tylko jak? Jak Ty lubisz? przyznaj się -
Natarczywie czy delikatnie? Uśmiechniesz się gdy poczta kwiatowa przyniesie Ci bukiet kwiatów z miłym liścikiem, gdy na Twoim biurku w pracy znajdziesz znowu Twoje ulubione czekoladki? Przeczytasz z przyjemnością wiersz miłosny o Tobie? Jakie formy ekscytują Cię najbardziej - zdradzisz nam?
rzygacmisiechce
Posty: 2
Rejestracja: 9 sie 2019, o 17:32

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: rzygacmisiechce » 8 sty 2020, o 10:51

Prawda o zdobywaniu budzi sie rano.
Wtedy już wiesz czy trafiłaś dobrze czy może obudzisz sie obok monstrum.
Rebirth
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 41
Rejestracja: 26 mar 2019, o 15:38

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Rebirth » 8 sty 2020, o 11:26

OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 09:41
Rebirth pisze:
7 sty 2020, o 20:09
No to ja mam inaczej. Nie lubie gdy kobieta od samego poczatku zdradza zainteresowanie moja osoba. Lubie ta nutke niepewnosci, mozliwosc zdobywania tej drugiej osoby. Tak bylo z moimi poprzednimi kobietami, jak i ta aktualna. Jakos nigdy nie zawrocila mi w glowie kobieta, ktora zabiegałam o mnie.
Oj jakoś nie wierzę, że nie lubisz zainteresowania swoją osobą. To że trzymasz rezerwę, nie odpowiesz tylko pogłębia zainteresowanie Twoją intrygującą osobą - będę Ci się przyglądać - masz we mnie ukrytą wielbicielkę :cool: :cool: :cool:

Ja myślę, że z tego się nie wyrasta, nawet ja stara wilczyca z tego nie wyrosłam i raczej mi to nie grozi. Każda z nas lubi być uwodzona - pytanie tylko jak? Jak Ty lubisz? przyznaj się -
Natarczywie czy delikatnie? Uśmiechniesz się gdy poczta kwiatowa przyniesie Ci bukiet kwiatów z miłym liścikiem, gdy na Twoim biurku w pracy znajdziesz znowu Twoje ulubione czekoladki? Przeczytasz z przyjemnością wiersz miłosny o Tobie? Jakie formy ekscytują Cię najbardziej - zdradzisz nam?
No to jestem w takim razie wyjątkiem. Kobiety, ktore sa dla mnie zbyt czytelne na samym poczatku( daja do zrozumienia, ze im sie podobam, probuja mnie uwiesc) nie sa dla mnie atrakcyjne na dluzsza mete. Taki typ czlowieka ze mnie, ze to ja musze "zdobyc". Tylko takie kobiety lekko niedostepne sa w stanie namieszac mi w glowie i w sercu. Np. moja obecna kobieta tym, ze nie potrafilam jej rozszyfrowac doprowadziła do tego, ze nie potrafilam nic przelknac gdy byla obok choc kiszki marsza graly 😂. Takich rewolucji nie potrafila zdzialac zadna kobieta ktora probowala mnie zdobyc.
Awatar użytkownika
OldSheWolf
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 58
Rejestracja: 26 gru 2019, o 18:44

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: OldSheWolf » 8 sty 2020, o 11:46

Rebirth pisze:
8 sty 2020, o 11:26
OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 09:41
Rebirth pisze:
7 sty 2020, o 20:09
No to ja mam inaczej. Nie lubie gdy kobieta od samego poczatku zdradza zainteresowanie moja osoba. Lubie ta nutke niepewnosci, mozliwosc zdobywania tej drugiej osoby. Tak bylo z moimi poprzednimi kobietami, jak i ta aktualna. Jakos nigdy nie zawrocila mi w glowie kobieta, ktora zabiegałam o mnie.
Oj jakoś nie wierzę, że nie lubisz zainteresowania swoją osobą. To że trzymasz rezerwę, nie odpowiesz tylko pogłębia zainteresowanie Twoją intrygującą osobą - będę Ci się przyglądać - masz we mnie ukrytą wielbicielkę :cool: :cool: :cool:

Ja myślę, że z tego się nie wyrasta, nawet ja stara wilczyca z tego nie wyrosłam i raczej mi to nie grozi. Każda z nas lubi być uwodzona - pytanie tylko jak? Jak Ty lubisz? przyznaj się -
Natarczywie czy delikatnie? Uśmiechniesz się gdy poczta kwiatowa przyniesie Ci bukiet kwiatów z miłym liścikiem, gdy na Twoim biurku w pracy znajdziesz znowu Twoje ulubione czekoladki? Przeczytasz z przyjemnością wiersz miłosny o Tobie? Jakie formy ekscytują Cię najbardziej - zdradzisz nam?
No to jestem w takim razie wyjątkiem. Kobiety, ktore sa dla mnie zbyt czytelne na samym poczatku( daja do zrozumienia, ze im sie podobam, probuja mnie uwiesc) nie sa dla mnie atrakcyjne na dluzsza mete. Taki typ czlowieka ze mnie, ze to ja musze "zdobyc". Tylko takie kobiety lekko niedostepne sa w stanie namieszac mi w glowie i w sercu. Np. moja obecna kobieta tym, ze nie potrafilam jej rozszyfrowac doprowadziła do tego, ze nie potrafilam nic przelknac gdy byla obok choc kiszki marsza graly 😂. Takich rewolucji nie potrafila zdzialac zadna kobieta ktora probowala mnie zdobyc.
Czyli kochasz być intrygowana, nie lubisz czytelnych sytuacji, chcesz aury tajemniczości. No powiem Ci zdobyć taka Kobiete jak Ty to wyzwanie...
Rebirth
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 41
Rejestracja: 26 mar 2019, o 15:38

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Rebirth » 8 sty 2020, o 12:05

OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 11:46
Rebirth pisze:
8 sty 2020, o 11:26
OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 09:41


Oj jakoś nie wierzę, że nie lubisz zainteresowania swoją osobą. To że trzymasz rezerwę, nie odpowiesz tylko pogłębia zainteresowanie Twoją intrygującą osobą - będę Ci się przyglądać - masz we mnie ukrytą wielbicielkę :cool: :cool: :cool:

Ja myślę, że z tego się nie wyrasta, nawet ja stara wilczyca z tego nie wyrosłam i raczej mi to nie grozi. Każda z nas lubi być uwodzona - pytanie tylko jak? Jak Ty lubisz? przyznaj się -
Natarczywie czy delikatnie? Uśmiechniesz się gdy poczta kwiatowa przyniesie Ci bukiet kwiatów z miłym liścikiem, gdy na Twoim biurku w pracy znajdziesz znowu Twoje ulubione czekoladki? Przeczytasz z przyjemnością wiersz miłosny o Tobie? Jakie formy ekscytują Cię najbardziej - zdradzisz nam?
No to jestem w takim razie wyjątkiem. Kobiety, ktore sa dla mnie zbyt czytelne na samym poczatku( daja do zrozumienia, ze im sie podobam, probuja mnie uwiesc) nie sa dla mnie atrakcyjne na dluzsza mete. Taki typ czlowieka ze mnie, ze to ja musze "zdobyc". Tylko takie kobiety lekko niedostepne sa w stanie namieszac mi w glowie i w sercu. Np. moja obecna kobieta tym, ze nie potrafilam jej rozszyfrowac doprowadziła do tego, ze nie potrafilam nic przelknac gdy byla obok choc kiszki marsza graly 😂. Takich rewolucji nie potrafila zdzialac zadna kobieta ktora probowala mnie zdobyc.
Czyli kochasz być intrygowana, nie lubisz czytelnych sytuacji, chcesz aury tajemniczości. No powiem Ci zdobyć taka Kobiete jak Ty to wyzwanie...
Cos w tym jest co napisalas.. Ale tylko na poczatku znajomosci. Pozniej lubie gdy jest zachowana rownowaga w okazywaniu uczuc, zainteresowania przez obie strony. Taki ze mnie odmienny przypadek😂.
Awatar użytkownika
OldSheWolf
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 58
Rejestracja: 26 gru 2019, o 18:44

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: OldSheWolf » 8 sty 2020, o 12:26

Rebirth pisze:
8 sty 2020, o 12:05
OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 11:46
Rebirth pisze:
8 sty 2020, o 11:26

No to jestem w takim razie wyjątkiem. Kobiety, ktore sa dla mnie zbyt czytelne na samym poczatku( daja do zrozumienia, ze im sie podobam, probuja mnie uwiesc) nie sa dla mnie atrakcyjne na dluzsza mete. Taki typ czlowieka ze mnie, ze to ja musze "zdobyc". Tylko takie kobiety lekko niedostepne sa w stanie namieszac mi w glowie i w sercu. Np. moja obecna kobieta tym, ze nie potrafilam jej rozszyfrowac doprowadziła do tego, ze nie potrafilam nic przelknac gdy byla obok choc kiszki marsza graly 😂. Takich rewolucji nie potrafila zdzialac zadna kobieta ktora probowala mnie zdobyc.
Czyli kochasz być intrygowana, nie lubisz czytelnych sytuacji, chcesz aury tajemniczości. No powiem Ci zdobyć taka Kobiete jak Ty to wyzwanie...
Cos w tym jest co napisalas.. Ale tylko na poczatku znajomosci. Pozniej lubie gdy jest zachowana rownowaga w okazywaniu uczuc, zainteresowania przez obie strony. Taki ze mnie odmienny przypadek😂.
Czy ja wiem, nie widzę w tym odmienności. Takie masz potrzeby po prostu. Choć wydaje mi się, że to jak z jedzeniem, kiedyś nie cierpiałam marynowanej papryki. Teraz pochłaniam z rozkoszą. Nie znam Cię, Twoich relacji ani fazy Twojego związku. Ale wiem że gdy przychodzi prawdziwa miłość to burzy wszystko, cały ten paradygmat, które sobie na chłodno wypracujemy, don juan staje się wiernym towarzyszem życia, a potulna spokojna dziewczyna może odkryć w sobie ognisty temperament.

Tak czy inaczej tego Wam wszystkim życzę Dziewczyny w Waszych związkach. Prawdziwej miłosci. Cała reszta jest bez znaczenia, choć pogdakać można.
Wenus_8005
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 27
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Wenus_8005 » 8 sty 2020, o 14:04

Pegii pisze:
8 sty 2020, o 08:06
Wenus_8005 pisze:
7 sty 2020, o 23:54
Pegii pisze:
7 sty 2020, o 21:49
Ja lubię być zdobywana.Lubie czuć, kiedy wiem, że nie jestem obojętna kobiecie. Potem dokładam swoje 5 groszy i działam.
Tak się zastanawiam gdzie kończy się granica zdobywania a zaczyna natarczywość.
Bo chyba fajnie być zdobywanym przez kogoś kto nam się podoba.
Czasem konwenanse utrudniają sytuacje.
Dziecko Ty jeszcze młoda jesteś. Nikt tutaj nie pisze o natarczywości. Ja się bardzo dobrze czuje, gdy kobieta mnie zdobywa. Wtedy mam pewność, że jest za mna. A ja lubię mieć pewność. Trochę już przeszłam
Dziecko ? 😅😅😅 Nie wiem czy to miałaby obraza czy komplement. Może nawiązanie do mojego braku doświadczenia odczytanego w zadanym pytaniu, to chyba jednak bardziej , stąd pytanie 😅 Ja nikogo nie obrażam ani nie oceniam, co właśnie wydaje mi się oznaką niedojrzałości , możesz czytać "dziecinności"
Zapytałam gdzie leży jakaś granica.. Dla mnie, jeśli nie widzę od początku wzajemności w uwodzeniu to odpuszczam. Może za szybko, dlatego zastanawiam się czy jest jakaś granica.
jasandra
super forma
super forma
Posty: 1713
Rejestracja: 23 sty 2014, o 18:24

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: jasandra » 8 sty 2020, o 14:31

OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 12:26
Rebirth pisze:
8 sty 2020, o 12:05
OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 11:46

Czyli kochasz być intrygowana, nie lubisz czytelnych sytuacji, chcesz aury tajemniczości. No powiem Ci zdobyć taka Kobiete jak Ty to wyzwanie...
Cos w tym jest co napisalas.. Ale tylko na poczatku znajomosci. Pozniej lubie gdy jest zachowana rownowaga w okazywaniu uczuc, zainteresowania przez obie strony. Taki ze mnie odmienny przypadek😂.
Tak czy inaczej tego Wam wszystkim życzę Dziewczyny w Waszych związkach. Prawdziwej miłosci. Cała reszta jest bez znaczenia, choć pogdakać można.
Rebirth, mam tak samo :).
Ale życzenia Wilczycy ładne, więc sobie pozwoliłam je przekopiować.
dobranocka14
super forma
super forma
Posty: 1937
Rejestracja: 22 gru 2013, o 22:15

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: dobranocka14 » 8 sty 2020, o 14:52

Wenus_8005 pisze:
8 sty 2020, o 14:04
Zapytałam gdzie leży jakaś granica.. Dla mnie, jeśli nie widzę od początku wzajemności w uwodzeniu to odpuszczam. Może za szybko, dlatego zastanawiam się czy jest jakaś granica.
Chyba tylko intuicyjna acz pewnie można się pomylić więc dobrze gdyby i tajemniczość miała swoje granice.
"Można dogadać się z osobami myślącymi inaczej, ale nie kosztem pryncypiów"
Pistacja29
Posty: 8
Rejestracja: 18 cze 2019, o 20:08

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Pistacja29 » 8 sty 2020, o 15:00

Ja lubie gdy zdobywa mnie ladna dziewczyna. Wtedy ja tez zdobywam ta która mi się nie spodoba nie umie mnie zdobyć bo nie jestem zainteresowana :pilka:
Rebirth
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 41
Rejestracja: 26 mar 2019, o 15:38

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Rebirth » 8 sty 2020, o 15:38

[/quote]
Rebirth, mam tak samo :).
Ale życzenia Wilczycy ładne, więc sobie pozwoliłam je przekopiować.
[/quote]

Uff. Ulzylo mi, ze nie tylko ja tak mam. Juz sie obawialam, ze ze mna cos nie tak 😜.
wojtek
super forma
super forma
Posty: 2071
Rejestracja: 19 lis 2016, o 21:43

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: wojtek » 8 sty 2020, o 17:48

OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 11:46
Rebirth pisze:
8 sty 2020, o 11:26
OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 09:41


Oj jakoś nie wierzę, że nie lubisz zainteresowania swoją osobą. To że trzymasz rezerwę, nie odpowiesz tylko pogłębia zainteresowanie Twoją intrygującą osobą - będę Ci się przyglądać - masz we mnie ukrytą wielbicielkę :cool: :cool: :cool:

Ja myślę, że z tego się nie wyrasta, nawet ja stara wilczyca z tego nie wyrosłam i raczej mi to nie grozi. Każda z nas lubi być uwodzona - pytanie tylko jak? Jak Ty lubisz? przyznaj się -
Natarczywie czy delikatnie? Uśmiechniesz się gdy poczta kwiatowa przyniesie Ci bukiet kwiatów z miłym liścikiem, gdy na Twoim biurku w pracy znajdziesz znowu Twoje ulubione czekoladki? Przeczytasz z przyjemnością wiersz miłosny o Tobie? Jakie formy ekscytują Cię najbardziej - zdradzisz nam?
No to jestem w takim razie wyjątkiem. Kobiety, ktore sa dla mnie zbyt czytelne na samym poczatku( daja do zrozumienia, ze im sie podobam, probuja mnie uwiesc) nie sa dla mnie atrakcyjne na dluzsza mete. Taki typ czlowieka ze mnie, ze to ja musze "zdobyc". Tylko takie kobiety lekko niedostepne sa w stanie namieszac mi w glowie i w sercu. Np. moja obecna kobieta tym, ze nie potrafilam jej rozszyfrowac doprowadziła do tego, ze nie potrafilam nic przelknac gdy byla obok choc kiszki marsza graly 😂. Takich rewolucji nie potrafila zdzialac zadna kobieta ktora probowala mnie zdobyc.
Czyli kochasz być intrygowana, nie lubisz czytelnych sytuacji, chcesz aury tajemniczości. No powiem Ci zdobyć taka Kobiete jak Ty to wyzwanie...
bez przesady. ja bym o takim typie jak Rebith pomyslała "nadęta księżniczka" i miała bym gdzieś uganianie się za nią. takze jak widzisz ile kobiet tyle potrzeb, opinii, upodobań.
Awatar użytkownika
OldSheWolf
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 58
Rejestracja: 26 gru 2019, o 18:44

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: OldSheWolf » 8 sty 2020, o 18:07

wojtek pisze:
8 sty 2020, o 17:48
OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 11:46
Rebirth pisze:
8 sty 2020, o 11:26

No to jestem w takim razie wyjątkiem. Kobiety, ktore sa dla mnie zbyt czytelne na samym poczatku( daja do zrozumienia, ze im sie podobam, probuja mnie uwiesc) nie sa dla mnie atrakcyjne na dluzsza mete. Taki typ czlowieka ze mnie, ze to ja musze "zdobyc". Tylko takie kobiety lekko niedostepne sa w stanie namieszac mi w glowie i w sercu. Np. moja obecna kobieta tym, ze nie potrafilam jej rozszyfrowac doprowadziła do tego, ze nie potrafilam nic przelknac gdy byla obok choc kiszki marsza graly 😂. Takich rewolucji nie potrafila zdzialac zadna kobieta ktora probowala mnie zdobyc.
Czyli kochasz być intrygowana, nie lubisz czytelnych sytuacji, chcesz aury tajemniczości. No powiem Ci zdobyć taka Kobiete jak Ty to wyzwanie...
bez przesady. ja bym o takim typie jak Rebith pomyslała "nadęta księżniczka" i miała bym gdzieś uganianie się za nią. takze jak widzisz ile kobiet tyle potrzeb, opinii, upodobań.
Ale to przecież sam miodek takie uwodzenie.
Kocio miękko jak pantera. Zbliżyć się obserwować. Zawsze blisko ale w oddaleniu. Czujnie bez rozgłosu wykańczajac konkurencję. Aż poczuję że jej przy mnie dłonie drżą. I wtedy zdobycz jest moja. bajka.
wojtek
super forma
super forma
Posty: 2071
Rejestracja: 19 lis 2016, o 21:43

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: wojtek » 8 sty 2020, o 18:11

OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 18:07
Ale to przecież sam miodek takie uwodzenie.
a daj spokój. że niby ja się staram, staję na rzęsach, pokazuję jak mi zależy, a laska nic, bo woli te niedostępne i nią niezainteresowane (dlatego tajemnicze)? miałabym gdzieś i odpuściła sobie. nikt nie jest na tyle wyjątkowy i zajebisty żeby druga soba miała się w nieskończoność starać, i uwodzić na wszystkie sposoby. w którymś momencie jednak każda z nas oczekuje wzajemności, jakiejś pozytywnej reakcji na zaloty. bez tego traci się zainteresowanie.
Trudnesprawy
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 35
Rejestracja: 18 lis 2019, o 19:47

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Trudnesprawy » 8 sty 2020, o 18:19

Ananasik pisze:
8 sty 2020, o 00:19
Haha też tak uważam. Brzydkie tylko będzie musiało zdobywać a ładna jest zdobywana :D
Ja średnio ładna,zdobywana cale życie przez facetów, również teraz, nie nauczyłam się zdobywać...I gdy w końcu doszłam do wniosku,że zawsze wolalam kobiety,kompletnie nie wiem co robić😁😁😁
Trudnesprawy
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 35
Rejestracja: 18 lis 2019, o 19:47

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: Trudnesprawy » 8 sty 2020, o 18:22

Aha I jeszcze próbują mnie czasem zdobywać kobiety w klubach...Niestety taka forma zdobywania jaka jest obmacywanie,nie działa na mnie😁
Awatar użytkownika
OldSheWolf
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 58
Rejestracja: 26 gru 2019, o 18:44

Re: Lubicie zdobywac czy byc zdobywane?

Post autor: OldSheWolf » 8 sty 2020, o 18:23

wojtek pisze:
8 sty 2020, o 18:11
OldSheWolf pisze:
8 sty 2020, o 18:07
Ale to przecież sam miodek takie uwodzenie.
a daj spokój. że niby ja się staram, staję na rzęsach, pokazuję jak mi zależy, a laska nic, bo woli te niedostępne i nią niezainteresowane (dlatego tajemnicze)? miałabym gdzieś i odpuściła sobie. nikt nie jest na tyle wyjątkowy i zajebisty żeby druga soba miała się w nieskończoność starać, i uwodzić na wszystkie sposoby. w którymś momencie jednak każda z nas oczekuje wzajemności, jakiejś pozytywnej reakcji na zaloty. bez tego traci się zainteresowanie.
No pewnie, nawet pantera w końcu odpuści gdy zdobycz poza zasięgiem. Więc zgrywać niedostępną można tylko jakiś czas. Potem odejdę. Trudno, mogłaś być ze mną, poczuć moją miłość, zabrałabym Cie do nieba Księżniczko! Ale potem ognień przygasa, zostają zgliszcza, nie będzie już moich oczu patrzących z oddalenia, zabraknie Ci mojej tęsknoty ... "Farewell, miss Iza, farewell!
ODPOWIEDZ