Zakochana w mężatce?

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
Flightlessbird
Posty: 8
Rejestracja: 2 paź 2018, o 16:07

Zakochana w mężatce?

Post autor: Flightlessbird » 27 cze 2020, o 01:57

Witam wszystkie Panie :slonko:
Akcja dzieje się w Anglii
Sprawa wygląda pewnie dosyć podobnie do wielu innych. Otóż jakiś czas temu, dokładniej ok. 2lata temu zauroczyłam się w mężatce z 2 dzieci i mogę przypuszczać, że ona do mnie też coś czuła. A dlaczego? Były długie spojrzenia, wymiana zdań, jakieś pytania mające drugie dno, uśmiechy... może ktoś powie, że to nie za wiele ale czułam całą sobą, że jest coś na rzeczy. Cała akcja rozgrywała się w pracy, z jej strony były pytania odnośnie jakiegoś spotkania, tańca, pytała czy zaproszę ją na swoje urodziny, czy przejedziemy się gdzieś.. a z mojej strony mogła liczyć na krótki żart i ucieczkę. Podświadomie czułam, że mogę wpakować się w kłopoty ale coś bardzo mnie do niej ciągnęło i przy nikim innym tak się w życiu nie stresowałam. Dodam, że jest między nami spora różnica wieku ok.10 lat. Po jakimś czasie ja zmieniłam pracę, ona została menagerem, szybki awans, który zaskoczył nawet mnie, a że nie chciałam żeby była wyżej ode mnie, zwolniłam się po usłyszeniu tej wiadomości. Chciała mnie zatrzymać, prosiła żebym nie odchodziła, a w tamtym momencie wszystko mnie przytłoczyło, więc zrobiłam to co umiem najlepiej - zniknęłam.
Niestety od tamtego zdarzenia nie było dnia żebym o niej nie pomyślała... i czuję, że żyję nadzieją, że jeszcze ją spotkam, jeszcze zobacze jej uśmiech albo usłysze komplement, którym mnie często obdarowywała. Była kobietą, która potrafiła sprawić, że dzień stawał się lepszy.
Nie wiem jak mogę wybić sobie ją z głowy. Czy napisać do niej? Czy wtedy bym się ośmieszyła? Czy gdyby ona coś dalej do mnie czuła napisała by do mnie już dawno? Czy po prostu zamknęła sprawę i nie chce do niej wracać? Mam tyle wątpliwości...
Możecie mi coś polecić dziewczyny? Dać jakąś radę? Sama nie wiem co robić i męczy mnie to... :oops:
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 627
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Zaufacodnowa » 27 cze 2020, o 08:35

Przy trzech osobach robi się duszno. Zostań gdzie jesteś. NIE rozbijaj czyjegoś małżeństwa.
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
Silene89
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 10
Rejestracja: 18 maja 2020, o 18:19

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Silene89 » 27 cze 2020, o 09:07

Jeśli chcesz zawsze być tą drugą - odezwij się.
Flirtowała z Tobą, może potrzebowała adorować i być adorowana, bo tego brakuje jej w związku. Byłaś dla niej bliska, ale nie najważniejsza.
Dobrze zachować taką relację jako miłe wspomnienie i iść przed siebie.
Flightlessbird
Posty: 8
Rejestracja: 2 paź 2018, o 16:07

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Flightlessbird » 28 cze 2020, o 19:52

Dziękuję za odpowiedzi. Może faktycznie lepiej jest zamknąć ten rozdział w taki sposób. Nie chciałabym być powodem przez który, rozpadło by się małżeństwo. Cóż, może tak po prostu musiało być, nie zawsze dostajemy tego czego pragniemy :roll:
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 627
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Zaufacodnowa » 28 cze 2020, o 20:04

Flightlessbird pisze:
28 cze 2020, o 19:52
Dziękuję za odpowiedzi. Może faktycznie lepiej jest zamknąć ten rozdział w taki sposób. Nie chciałabym być powodem przez który, rozpadło by się małżeństwo. Cóż, może tak po prostu musiało być, nie zawsze dostajemy tego czego pragniemy :roll:
Nie pakuj się w mezatki.
Nie pakuj się w związki z kobietami, które mająbyle w tle.
A znajdziesz upragnione szczęście.
Powodzenia :)
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
Flightlessbird
Posty: 8
Rejestracja: 2 paź 2018, o 16:07

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Flightlessbird » 28 cze 2020, o 20:13

Dziękuję :)
Wenus_8005
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 136
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Wenus_8005 » 29 cze 2020, o 00:52

Flightlessbird pisze:
28 cze 2020, o 20:13
Dziękuję :)
I to Ci wystarczy , żeby o niej nie myśleć ? 🙂 Ciekawi mnie to, tylko tyle...
Flightlessbird
Posty: 8
Rejestracja: 2 paź 2018, o 16:07

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Flightlessbird » 29 cze 2020, o 01:06

Na pewno nie. Muszę zająć sobie głowę czymś innym, trochę czasu i może mi przejdzie :podbite oczko:
FilippaEilhart
Posty: 9
Rejestracja: 7 cze 2017, o 11:21

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: FilippaEilhart » 29 cze 2020, o 22:15

:jump: :salut: :pilka:
Serio?
To napisz i już.
Zweryfikuj wszystko i po bölu. :slonko:
Ponadto weryfikowanie, ze ma meza i bedziesz rozbijac malzenstow etc to pisanie scenariisza historii, ktora moze roznie sie potoczyć. A jak może sie potocxyć? Jak mogloby być? Cholera wie...
Moze wcale nie byloby wam fajmie w.lozku🙄😂 a moze byloby mega. Amkze nadinterpretujesz rodzącą sie przyjaźń, ktoa ze strachu shaltowałas...
Uwielbiam te dylematy ...
:sing: :pilka:
Skad zalożenie od razu zwiazku do konca życia?
A ponadto uswiadomie was, ze sa tez lesbijki z wyboru, które z różnych względów decydują się na życie z kobietą. Dlatego, że w kobiecie się zakochały – czasami dopiero po latach życia z mężem i wspólnym odchowaniu dzieci. Dlatego, że z kobietami lepiej się dogadują, a zależy im na partnerstwie w związku. Albo dlatego, że mając dość patriarchalnej rzeczywistości, poszukują istoty kobiecości, samych siebie, niestandardowych możliwości.
To tak z Polityki, bo jakoś sie wam odbika.mezatkami, a nie potrzebnie. Ale nie prawdziwa.les liże juz cipke matki w momennci narodzin i tak zaczyna kariere lesby😎😂
Mocne?sorki, ale wkurza mnie wiecznie sygmatyzowanie jakiejś grupy.

Spieprzylas nie dajac szans na nic. A od kumpstwa, przyjaźni czasami zacxyna sie.
Czasami na tym sie.konczy
Myslisz? To odezwij sie. Tak normalnie.Po ludzku.
I po ddylemacie.

Ma meza, dzieci i nie cjcesz wchodzić w ten uklad to odpiść.
Co chcesz?
Tak naprawdę?
Spróbować?
To spróbuj to
Proste😂😎

Link do artykulu
https://www.polityka.pl/jamyoni/1693406 ... jkach.read

😎😎😂😂😂
Flightlessbird
Posty: 8
Rejestracja: 2 paź 2018, o 16:07

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Flightlessbird » 30 cze 2020, o 15:24

Słuszna uwaga dot. przyjaźni, chociaż nikt wcześniej nie próbował zaprzyjaźnić się ze mną poprzez takie zachowanie, a może to wina tego, że jesteśmy obie z różnych krajów, środowisk i stąd tyle niedopowiedzeń i dylematów. Gdybym zdecydowała się zrobić ten krok i napisać do niej, muszę liczyć się z tym, że mogę zostać zignorowana, odtrącona co na pewno trochę zaboli, zresztą kto wie co by było.. Racja, tutaj można spekulować całymi dniami. Z racji tego, że pracowałyśmy razem, mamy wspólnych znajomych, których od czasu do czasu wypytuje o nią, myślę, że gdyby ona była dalej zainteresowana może spróbowała by jakoś dojść do mnie przez nich. Tak na prawdę jej nie znam, poznałam ją na tyle na ile mi pozwoliła się poznać w pracy, co raczej nie jest dobrym środowiskiem do rozwinięcia głębszej relacji.
Mogłam wykorzystać ten dobry moment kiedy sam się nadarzył, a zamiast tego schowałam głowę w piasek. Może kiedyś jeszcze będzie nam dane się spotkać, na ten moment chyba wolę iść własną ścieżką i zostawić to za sobą :) :roll:
Dzięki, za artykuł :)
Kubeczka2
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 19
Rejestracja: 19 lis 2019, o 17:10

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Kubeczka2 » 30 cze 2020, o 15:46

Również jestem w tej sytuacji, ale jeszcze nie przyznałam tego co czuję. I to samo jest mężatką i z dzieckiem. Jeśli to już zostało zakończone to lepiej nie wchodzić w ich drogę. Większość mężatek chce adoracji, odskoczni i często na krótki czas.
Tak jak powyżej - lepiej po prostu zakończyć i iść przed siebie. Nie będzie lekko, ale to minie
FilippaEilhart
Posty: 9
Rejestracja: 7 cze 2017, o 11:21

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: FilippaEilhart » 30 cze 2020, o 17:10

A wiekszość lesbijek cjce szybki romansow adoracji i nie chce żadnej odpowiedzialnosci za nic😂😂😂 :pilka: :pilka: :pilka:
Jedno zdanie mielą na milion sposobow zamiast życ, a seks ograniczaką do minimum

Kazdemu mozna dowalić, bo czlowoek od czlowieka jest rozny a stygmatyzowanie srodowsik prowadzi do tego, ze jest wzajemne obrzucanie sie blotem.
Osobiacie wole biseksyalne koboety, maka.lepsze poczucie humoru, nie dramatyzuja i wiedza co to jest seks, bez zahamowań i tyle😂😎😂
Flightlessbird
Posty: 8
Rejestracja: 2 paź 2018, o 16:07

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Flightlessbird » 30 cze 2020, o 17:37

Kubeczka2 pisze:
30 cze 2020, o 15:46
Również jestem w tej sytuacji, ale jeszcze nie przyznałam tego co czuję. I to samo jest mężatką i z dzieckiem. Jeśli to już zostało zakończone to lepiej nie wchodzić w ich drogę. Większość mężatek chce adoracji, odskoczni i często na krótki czas.
Tak jak powyżej - lepiej po prostu zakończyć i iść przed siebie. Nie będzie lekko, ale to minie
Dzięki, będzie trudno ale jakoś dam radę. Życzę udanego wyjścia z sytuacji :)
Flightlessbird
Posty: 8
Rejestracja: 2 paź 2018, o 16:07

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Flightlessbird » 30 cze 2020, o 17:44

FilippaEilhart pisze:
30 cze 2020, o 17:10
A wiekszość lesbijek cjce szybki romansow adoracji i nie chce żadnej odpowiedzialnosci za nic😂😂😂 :pilka: :pilka: :pilka:
Jedno zdanie mielą na milion sposobow zamiast życ, a seks ograniczaką do minimum

Kazdemu mozna dowalić, bo czlowoek od czlowieka jest rozny a stygmatyzowanie srodowsik prowadzi do tego, ze jest wzajemne obrzucanie sie blotem.
Osobiacie wole biseksyalne koboety, maka.lepsze poczucie humoru, nie dramatyzuja i wiedza co to jest seks, bez zahamowań i tyle😂😎😂
Jedni biorą życie na poważnie inni lecą za przysłowiowym flow. Nie widzę kobiety moich westchnień jako przygodnego
romansu. Wiem, że to żadna sztuka iść z kimś do łóżka. Jeżeli byłaś zmuszona seks ograniczyć do minimum to współczuję.
Dziękuję za podzielenie się preferencjami seksualnymi :cool:
FilippaEilhart
Posty: 9
Rejestracja: 7 cze 2017, o 11:21

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: FilippaEilhart » 30 cze 2020, o 19:00

Dzięki.
To bylo okropme przeżycie :czerwononosyrenifer: :poop:
Ale nawet.nie sądziłam, ze tak można 😎🤮😂😎😂

A znaleźć kogoś kto ma.dystans do siebie i świata to w.ogole rewela😂 a.wiekszośc to ma, ale kota albo psa i humorki rozwydrzonej pannicy oczekujące.cholera wie czego ...

W kazdym nadz razie jak trafia sie fakny towar.to lepiek sprawdzić niz potem umierać z marzeń...aaaach co to by bylo .....😎😀
goreka
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 137
Rejestracja: 5 wrz 2019, o 15:59

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: goreka » 30 cze 2020, o 20:44

FilippaEilhart pisze:
30 cze 2020, o 19:00

W kazdym nadz razie jak trafia sie fakny towar.to lepiek sprawdzić niz potem umierać z marzeń...aaaach co to by bylo .....😎😀
Ja jestem starej daty i jedyne co przychodzi mi go głowy to, że towar macnięty, uważa się za sprzedany. Co za tym idzie... Nie chcesz kupić, nie dotykaj
Zaufacodnowa
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 627
Rejestracja: 3 lis 2019, o 11:48

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Zaufacodnowa » 30 cze 2020, o 20:47

goreka pisze:
30 cze 2020, o 20:44
FilippaEilhart pisze:
30 cze 2020, o 19:00

W kazdym nadz razie jak trafia sie fakny towar.to lepiek sprawdzić niz potem umierać z marzeń...aaaach co to by bylo .....😎😀
Ja jestem starej daty i jedyne co przychodzi mi go głowy to, że towar macnięty, uważa się za sprzedany. Co za tym idzie... Nie chcesz kupić, nie dotykaj
Dobrze prawisz :)
Ach co to był za wyścig, ostatni w jej życiu....
FilippaEilhart
Posty: 9
Rejestracja: 7 cze 2017, o 11:21

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: FilippaEilhart » 30 cze 2020, o 22:27

Bezsensu. Nigdy nie wiadomo dokąd dotyk zaprowadzi.

Czy bedzie rozpalal czy jednak gasil.

W worku to mozna dostac prezent od sw. Mikolaja,
:pilka: :pilka: :pilka:
Wenus_8005
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 136
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: Wenus_8005 » 30 cze 2020, o 22:50

FilippaEilhart pisze:
30 cze 2020, o 22:27
Bezsensu. Nigdy nie wiadomo dokąd dotyk zaprowadzi.

Czy bedzie rozpalal czy jednak gasil.

W worku to mozna dostac prezent od sw. Mikolaja,
:pilka: :pilka: :pilka:
Lubię to 🙂
Fajnie piszesz.
FilippaEilhart
Posty: 9
Rejestracja: 7 cze 2017, o 11:21

Re: Zakochana w mężatce?

Post autor: FilippaEilhart » wczoraj, o 12:39

Wenus_8005 pisze:
30 cze 2020, o 22:50
FilippaEilhart pisze:
30 cze 2020, o 22:27
Bezsensu. Nigdy nie wiadomo dokąd dotyk zaprowadzi.

Czy bedzie rozpalal czy jednak gasil.

W worku to mozna dostac prezent od sw. Mikolaja,
:pilka: :pilka: :pilka:
Lubię to 🙂
Fajnie piszesz.
Dziękuję 🙂
ODPOWIEDZ