Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Wszystko na temat ruchu feministycznego, a więc: fakty, mity, różnorodność opinii i postaw, ważne wydarzenia, a także sylwetki działaczek.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
Kenny
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 16
Rejestracja: 25 mar 2021, o 08:27

Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: Kenny » 26 mar 2021, o 08:10

Za daawnych czasów moja nastoletnia osoba uważała, że feminizm nie jest potrzebny. W szkole coś tam wspominali o sufrażystkach i emancypantkach, ale to tyle i na tym w zasadzie kończyła się moja wiedza. Niestety, przez bardzo długi czas byłam straszną ignorantką.
Dzisiaj jednak moje poglądy są zupełnie inne. Co mnie skłoniło do zmiany mojego nastawienia? System patriarchatu, w którym żyjemy. System narzuconych konwenansów, co wypada a co nie.
Zaczęłam się zastanawiać, czemu z automatu jako szefa uznaję raczej mężczyznę niż kobietę, czemu w wielu sytuacjach czuję, że mężczyzna jest w zasadzie nade mną w moim własnym odczuciu. Czułam, że z jakiegoś powodu sama się tłamszę. Sama usilnie wsadzałam się w pozycję podlegającą mężczyźnie. Czułam się słaba i byłam słaba. Nie rozumiałam mojej sytuacji, ale usilnie się jej przypatrywałam. Co albo kto sprawia, że czuję się gorsza albo mniej ważna? Czemu moje zdanie jest mniej ważne? Czemu czuję jakąś zależność od kogoś (nawet jak nie jestem w żadnym związku)? Czemu mam tak małą wiarę w swoje możliwości? Pytań było dużo, a wszystkie odpowiedzi naprowadziły mnie na nowy tor myślenia.
Obracałam się w takim systemie od dziecka. Zostałam tak wychowana. W przekonaniu, że zawsze znajdzie się ktoś, kogo głos będzie silniejszy od mojego. Kogo mam się słuchać i komu muszę podlegać. Dzisiaj pracuje nad moją samooceną, którą też przez całe życie uzależniałam od mężczyzn. Moja wartość zależała od nich, moje poczucie akceptacji, a nawet poczucie samodzielności. Bardzo się cieszę, że się tu znalazłam, ponieważ widzę, że to wszystko miało sens. Cieszę się, że istnieje takie miejsce, gdzie można wyrzucić z siebie wiele gniewu i gdzie są osoby, które podzielają moje odczucia. To motywuje do dalszej pracy i daje fajny zastrzyk energii do działania. Dziewczyny, nie dajmy się temu systemowi!
chorujena.blogspot.com
eminem98xd
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 746
Rejestracja: 2 lip 2014, o 19:46

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: eminem98xd » 26 mar 2021, o 08:50

Bo faktycznie tak jest, mężczyźni mają nadal wiele przywilejów ale nie jest źle. Nie zapominajmy że patriarchat jeszcze trzyma kraje wschodnie, ma nawroty w naszym kraju (a raczej nawrót komnokatolistycznego matriarchatu gdzie kobiety faktycznie musiały heroicznie się poświęcać by mieć cokolwiek do powiedzenia), kobiety na świecie mają jakiekolwiek prawa od 100 lat. My w Polsce jakoś od Piłsudskiego a ostatnia wiedźma spłonęła w Polsce jeszcze w 18 wieku.
A to że tak widzisz być może to jest kwestia mediów społecznościowych, kultury i może też kwestia naszej biologii, bo skoro mamy prawa pod względem wieków dopiero od 100 lat., więc nic dziwnego że pod tym kątem trzymają nas instynkty jeśli to jest kropla w morzu naszego gatunku. Tak feminizm jest potrzebny na przekór temu co mówią, po to żeby po prostu było równa gra, na co jeszcze nasze społeczeństwo jak widać nie jest gotowe. Od siebie dodam że nie musisz nic robić co powinnaś, mogą Cię spotkać z tego tytułu różne konsekwencje też zależące od twojej sytuacji(pozycja w pracy, w rodzinie, relacje) ale wierz mi że niema czego żałować. Bo twoje życie zależy tylko od Ciebie, robisz to co uznajesz, zawierasz relacje w pełni świadomie.
Aha jeszcze co do kobiet, jeśli chcesz zmienić swoje spostrzeżenie względem ważne jest by wyzbyć się z siebie nie potrzebnych dla Ciebie oczekiwań względem tych kobiet i po prostu gdzieś tam spróbować zrozumieć.
W granicach rozsądku żeby też tam im niczego nie narzucać ani żeby się nie przejechać za bardzo.
Pozdrawiam
eminem98xd
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 746
Rejestracja: 2 lip 2014, o 19:46

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: eminem98xd » 26 mar 2021, o 08:57

Aha jeszcze PiS i konfederacja robi wodę z mózgu .
Ale wyjebane na to trzeba mieć, ja znowu się w takim systemie nie uchowałam u mnie było dużo luzu.
Dlatego sytuacja która się tu zadziewa mnie po prostu irytuje i też przez jakiś czas miałam takie samo wrażenie jak ty. Ludzie którzy są w bliskim otoczeniu i wywierają na Ciebie taka presję, to najlepsza taktyka to zdarta płyta .
Mów swoje, rób swoje każdego dnia.
Zawsze pilnuj swoich praw, bądź sobą i nie daj sobie wmówić że jak ktoś Ci coś zrobił to twoja wina.
Bo to jest puer*** ludzi z niedorozwojem umysłowym.
Awatar użytkownika
Kenny
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 16
Rejestracja: 25 mar 2021, o 08:27

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: Kenny » 27 mar 2021, o 05:32

Fajnie, że się wypowiedziałaś.
Media i politycy niestety albo sieją propagandę albo zrobiły z praw kobiet kartę przetargową. Żyjemy w kraju pełnym mizoginii i przemocy, wystarczy wejść na FB (dlatego przestałam go używać).
Nie mam oczekiwań względem innych kobiet - to sprawa każdej jednostki, jak kieruje swoim życiem. Każdy robi to, co uważa za słuszne i robi to w pełni świadomie, jak dobrze zauważyłaś. Nie chcę nawoływać albo nakłaniać do zmian. Nie, tylko napisałam jak to wygląda z mojej strony. Każdy ma prawo to interpretować na swój sposób.
Co do relacji, to na pewno stałam się w nich bardziej uważna - staram się słuchać i analizować. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza (a sporo jest takich przypadków) to nie idę od razu na wojnę tylko raczej zachowuję dystans. Każdy w końcu ma prawo do własnych poglądów i staram się to zrozumieć. Swoich na pewno nie ukrywam, a jeśli komuś to aż tak bardzo nie pasuje, to przecież na siłę nie trzymam :D
chorujena.blogspot.com
eminem98xd
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 746
Rejestracja: 2 lip 2014, o 19:46

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: eminem98xd » 28 mar 2021, o 00:37

Kenny pisze:
27 mar 2021, o 05:32
Fajnie, że się wypowiedziałaś.
Media i politycy niestety albo sieją propagandę albo zrobiły z praw kobiet kartę przetargową. Żyjemy w kraju pełnym mizoginii i przemocy, wystarczy wejść na FB (dlatego przestałam go używać).
Nie mam oczekiwań względem innych kobiet - to sprawa każdej jednostki, jak kieruje swoim życiem. Każdy robi to, co uważa za słuszne i robi to w pełni świadomie, jak dobrze zauważyłaś. Nie chcę nawoływać albo nakłaniać do zmian. Nie, tylko napisałam jak to wygląda z mojej strony. Każdy ma prawo to interpretować na swój sposób.
Co do relacji, to na pewno stałam się w nich bardziej uważna - staram się słuchać i analizować. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza (a sporo jest takich przypadków) to nie idę od razu na wojnę tylko raczej zachowuję dystans. Każdy w końcu ma prawo do własnych poglądów i staram się to zrozumieć. Swoich na pewno nie ukrywam, a jeśli komuś to aż tak bardzo nie pasuje, to przecież na siłę nie trzymam :D
A czy miałaś nie przyjemności z tytułu wyrażania swoich poglądów? Jak sobie z tym radzisz?
Bo ja np z tego tytułu padłam ofiarą mobbingu w pracy.
eminem98xd
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 746
Rejestracja: 2 lip 2014, o 19:46

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: eminem98xd » 28 mar 2021, o 00:43

Kenny pisze:
27 mar 2021, o 05:32
Fajnie, że się wypowiedziałaś.
Media i politycy niestety albo sieją propagandę albo zrobiły z praw kobiet kartę przetargową. Żyjemy w kraju pełnym mizoginii i przemocy, wystarczy wejść na FB (dlatego przestałam go używać).
Nie mam oczekiwań względem innych kobiet - to sprawa każdej jednostki, jak kieruje swoim życiem. Każdy robi to, co uważa za słuszne i robi to w pełni świadomie, jak dobrze zauważyłaś. Nie chcę nawoływać albo nakłaniać do zmian. Nie, tylko napisałam jak to wygląda z mojej strony. Każdy ma prawo to interpretować na swój sposób.
Co do relacji, to na pewno stałam się w nich bardziej uważna - staram się słuchać i analizować. Jeśli ktoś się ze mną nie zgadza (a sporo jest takich przypadków) to nie idę od razu na wojnę tylko raczej zachowuję dystans. Każdy w końcu ma prawo do własnych poglądów i staram się to zrozumieć. Swoich na pewno nie ukrywam, a jeśli komuś to aż tak bardzo nie pasuje, to przecież na siłę nie trzymam :D
A czy miałaś nie przyjemności z tytułu wyrażania swoich poglądów? Jak sobie z tym radzisz?
Bo ja np z tego tytułu padłam ofiarą mobbingu w pracy.
Teraz mam trudności w wypowiadaniu się takim konkretnym. Oczywiście padłam ofiarą ze strony kobiet po 40.
Awatar użytkownika
Kenny
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 16
Rejestracja: 25 mar 2021, o 08:27

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: Kenny » 28 mar 2021, o 06:13

A czy miałaś nie przyjemności z tytułu wyrażania swoich poglądów? Jak sobie z tym radzisz?
Bo ja np z tego tytułu padłam ofiarą mobbingu w pracy.
Teraz mam trudności w wypowiadaniu się takim konkretnym. Oczywiście padłam ofiarą ze strony kobiet po 40.
W pracy nie zdarzyło się. Chyba mam takie szczęście, że pracuję z młodszymi ludźmi albo każdy zachowuje i podchodzi do drugiej osoby ze zdrowym dystansem. Jednak zdarzyło mi się spotkać z podejściem na zasadzie "feminizm to tylko faza - to minie, zobaczysz" i słyszałam to ze strony rodzinnych. Ja staram się zawsze wytłumaczyć, że feminizm u mnie nie wynika z buntu tylko z potrzeby. Reakcje nadal są różne.
W tych starszych i trwalszych relacjach towarzyskich moja postawa jest akceptowana i nawet zrozumiana. W relacjach luźniejszych nie ukrywam tego tematu ale też nie strzelam od razu z karabinu "feminizmu" - wszystko zależy o czym rozmawiamy, ale jeśli nadarzy się ku temu dobry moment to zaznaczam swoje poglądy. I reakcje są różne, ale ja mam to szczęście, że nie muszę się takimi ulotnymi relacjami aż tak przejmować, bo mam dobre relacje z przyjaciółmi, którzy mnie rozumieją.
Bardzo współczuję, że padłaś ofiarą mobbingu. To mnie przeraża, że kobiety są tak mało wyrozumiałe względem innych kobiet.
chorujena.blogspot.com
Dodona
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 1 mar 2021, o 11:56

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: Dodona » 30 mar 2021, o 10:02

Ja swoją przygodę z feminizmem (którego nie rozumiem w sposób lewicowy jak większość kobiet tu) zaczęłam bardzo, bardzo wcześnie, bo w wieku 13 lat. To był czas kiedy zaczęłam interesować się związkami z płcią przeciwną. Uświadomiłam sobie, że to kobiety rodzą dzieci, męczą się, więc należy im się za to szacunek. Wtedy zaczęłam uważać się za feministkę. Gdy miałam 16 lat oczy jeszcze w sposób brutalny, gdy zaczęłam dostrzegać sytuację kobiet. To, że mężczyźni są silniejsi fizycznie i często to wykorzystują, że kobiety w rodzinach i małżeństwie pełnią służalcze role i że są traktowane jako osoby drugiej kategorii itp. Także w wieku 17 lat ja już byłam pełnoetatową "pogromczynią patriarchatu". To jest bardzo, bardzo wcześniej w porównaniu z tym kiedy innym kobietom otworzyły się oczy, jak czasem czytam po 30stce.
Awatar użytkownika
Kenny
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 16
Rejestracja: 25 mar 2021, o 08:27

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: Kenny » 31 mar 2021, o 12:57

Dodona pisze:
30 mar 2021, o 10:02
Ja swoją przygodę z feminizmem (którego nie rozumiem w sposób lewicowy jak większość kobiet tu) zaczęłam bardzo, bardzo wcześnie, bo w wieku 13 lat. To był czas kiedy zaczęłam interesować się związkami z płcią przeciwną. Uświadomiłam sobie, że to kobiety rodzą dzieci, męczą się, więc należy im się za to szacunek. Wtedy zaczęłam uważać się za feministkę. Gdy miałam 16 lat oczy jeszcze w sposób brutalny, gdy zaczęłam dostrzegać sytuację kobiet. To, że mężczyźni są silniejsi fizycznie i często to wykorzystują, że kobiety w rodzinach i małżeństwie pełnią służalcze role i że są traktowane jako osoby drugiej kategorii itp. Także w wieku 17 lat ja już byłam pełnoetatową "pogromczynią patriarchatu". To jest bardzo, bardzo wcześniej w porównaniu z tym kiedy innym kobietom otworzyły się oczy, jak czasem czytam po 30stce.
Wow, to bardzo wcześnie i bardzo dojrzale, jak na tak młody wiek. Ja w tym wieku czułam się gorsza, bo byłam dziewczyną. Zazdrościłam chłopcom. Tematy przemocy bardzo długo omijałam szerokim łukiem, bo uważałam, że mnie on nie dotyczy. Uważałam, że nie feminizm nie jest potrzebny i długo broniłam swojej postawy. Teraz cieszę się bardzo, że udało mi się ją zmienić.
chorujena.blogspot.com
Dodona
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 18
Rejestracja: 1 mar 2021, o 11:56

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: Dodona » 31 mar 2021, o 21:22

Kenny pisze:
31 mar 2021, o 12:57
Ja w tym wieku czułam się gorsza, bo byłam dziewczyną. Zazdrościłam chłopcom.
Zauważyłam w Twoim pierwszy poście, że miałaś kompleks względem mężczyzn i tak sobie pomyślałam, że to najdobitniejszy znak, że jeszcze potrzeba zmian mentalnych w społeczeństwie, by kobiety traktowano równo z mężczyznami. Ja nigdy nie czułam kompleksów względem mężczyzn, ale to pewnie zależy do środowiska w dużej mierze. A wydaje mi się, że to nie jest takie rzadkie.
Awatar użytkownika
Kenny
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 16
Rejestracja: 25 mar 2021, o 08:27

Re: Kiedy poczułam, że feminizm jest potrzebny?

Post autor: Kenny » 1 kwie 2021, o 07:58

Dodona pisze:
31 mar 2021, o 21:22
Kenny pisze:
31 mar 2021, o 12:57
Ja w tym wieku czułam się gorsza, bo byłam dziewczyną. Zazdrościłam chłopcom.
Zauważyłam w Twoim pierwszy poście, że miałaś kompleks względem mężczyzn i tak sobie pomyślałam, że to najdobitniejszy znak, że jeszcze potrzeba zmian mentalnych w społeczeństwie, by kobiety traktowano równo z mężczyznami. Ja nigdy nie czułam kompleksów względem mężczyzn, ale to pewnie zależy do środowiska w dużej mierze. A wydaje mi się, że to nie jest takie rzadkie.
Dokładnie tak i na dodatek długo nie byłam go świadoma. Wiele według mnie zależy wychowania czy środowiska właśnie. Potrzeba otwarcia się na zmiany, a to nigdy nie przychodzi łatwo - niestety. Zwłaszcza, wśród samych kobiet.
chorujena.blogspot.com
ODPOWIEDZ