Czy odnajdujecie się w środowisku les

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
Aerial
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 81
Rejestracja: 11 paź 2021, o 22:27

Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: Aerial » 18 lis 2021, o 19:09

Czy odnajdujecie się w środowisku les? Czy w ogóle się w nim udzielacie? Czemu tak lub czemu nie (oba pytania)? Uważacie, że pasujecie? Jaki to miało na was wpływ i na wasze zrozumienie swojej orientacji? Bo ja to mam wrażenie, że pasuję jak kapelusz do nogi i że utrudniło mi to zrozumienie, że lubię kobiety. Już sam opis zakochania w dziewczynie przez inne nie hetero dziewczyny był dla mnie zupełnie obcy. Nie chcę nikogo urażać, dlatego może wstrzymam się z opisami, mam wrażenie, że zabrzmiałyby osądzająco, a ja nie uważam, że jakiś jeden typ charakteru jest lepszy od innego. Właśnie to jest jedna z tych rzeczy, którymi nie pasuję - w kółko kogoś niechcący urażam, a ja gadam bardzo prosto z mostu. Nie mam na myśli nic złego, ale wychodzi mi obraźliwie i brutalnie. Co tu dużo mówić, pisanie wypracowań też nigdy mi nie szło, bazgrzę jak kura pazurem, estetyka i staranność jakoś słabo mi idzie i nie uważam, że musi mi iść dobrze. No dobra, niedawno mi się udało znaleźć "swoje grono" tęczowych kobiet i bardzo się z tego cieszę, ale bywało ciężko. A z tym zakochiwaniem się to jestem mało romantyczna, a tamte zakochane. Jeszcze ten cały feminizm - ja nie mam nic do tego, ale mnie wychowywano jedynie w poczuciu, że mam być jak inne dziewczyny i że mam być "ładna" i "miła" (tak do przesady), a nie w tym, że kobiety są gorsze. Nie spotykam się z szowinizmem i to nigdy nie był dla mnie problem. Raczej wpychanie w ramy bycia jak wszyscy jeżeli już. Może jeszcze raz podkreślę - nie mam na myśli krytykowania feminizmu, po prostu to nie jest moja bajka. Jestem ani za ani przeciwko. Z odległości za, bo nie mam o co walczyć osobiście.
jucha_22
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 315
Rejestracja: 1 lip 2006, o 00:00

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: jucha_22 » 18 lis 2021, o 19:59

Aerial pisze:
18 lis 2021, o 19:09
Czy odnajdujecie się w środowisku les? Czy w ogóle się w nim udzielacie? Czemu tak lub czemu nie (oba pytania)? Uważacie, że pasujecie? Jaki to miało na was wpływ i na wasze zrozumienie swojej orientacji? Bo ja to mam wrażenie, że pasuję jak kapelusz do nogi i że utrudniło mi to zrozumienie, że lubię kobiety. Już sam opis zakochania w dziewczynie przez inne nie hetero dziewczyny był dla mnie zupełnie obcy. Nie chcę nikogo urażać, dlatego może wstrzymam się z opisami, mam wrażenie, że zabrzmiałyby osądzająco, a ja nie uważam, że jakiś jeden typ charakteru jest lepszy od innego. Właśnie to jest jedna z tych rzeczy, którymi nie pasuję - w kółko kogoś niechcący urażam, a ja gadam bardzo prosto z mostu. Nie mam na myśli nic złego, ale wychodzi mi obraźliwie i brutalnie. Co tu dużo mówić, pisanie wypracowań też nigdy mi nie szło, bazgrzę jak kura pazurem, estetyka i staranność jakoś słabo mi idzie i nie uważam, że musi mi iść dobrze. No dobra, niedawno mi się udało znaleźć "swoje grono" tęczowych kobiet i bardzo się z tego cieszę, ale bywało ciężko. A z tym zakochiwaniem się to jestem mało romantyczna, a tamte zakochane. Jeszcze ten cały feminizm - ja nie mam nic do tego, ale mnie wychowywano jedynie w poczuciu, że mam być jak inne dziewczyny i że mam być "ładna" i "miła" (tak do przesady), a nie w tym, że kobiety są gorsze. Nie spotykam się z szowinizmem i to nigdy nie był dla mnie problem. Raczej wpychanie w ramy bycia jak wszyscy jeżeli już. Może jeszcze raz podkreślę - nie mam na myśli krytykowania feminizmu, po prostu to nie jest moja bajka. Jestem ani za ani przeciwko. Z odległości za, bo nie mam o co walczyć osobiście.
Nie odnajduje się. Może dlatego ze jestem takim outsiderem. Nie Lubie tez większych zgromadzeń, nie odnajduje sie wtedy. Nie imprezuje, nie pije i nie pale wiec moje koło poszukiwań sie zmniejsza. Dobrze mi w moim własnym towarzystwie.
Poza tym covid srovid wciąż komplikuje wszystko.
AnnaArendt
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 467
Rejestracja: 25 lut 2017, o 09:54

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: AnnaArendt » 18 lis 2021, o 20:09

A to zależy.
Są postulaty z którymi się nie zgadzam, są takie które są mi bliskie - to jeśli chodzi o organizacje LGBTQ+.

Jeśli chodzi o tzw branże to de facto nie jestem częścią żadnej większej les grupy, jesteśmy z żoną raczej jej satelitami, lubimy sobie potańczyć w klubie, czy iść na film, na występy Trio.

Mamy sporo znajomych branżowych, ale to chyba normalne z czasem, jak się jakoś tam uczestniczy w tzw życiu kulturalnym. Czasem więcej czasem mniej.

Ponieważ obie z żoną nie jesteśmy do końca anonimowe, tworzymy jakieś tam treści z obszaru kultury L, to również (zwłaszcza żona) bywamy zapraszane na różne eventy.

Chodzimy na parady i manifestacje. Ludzi lubimy (lub nie) za ich cechy osobowe a nie za orientację seksualna, tak więc ścisła grupa przyjaciół to może 6 osób.

Mamy sporo wiedzę o tym co się dzieje poza Polską, interesują nas sprawy społeczne, również te feministyczne czy już stricte lesbijskie ale generalnie przynudzamy, bo nie bardzo wkręcamy się w ploty i omawianie kto z kim i dlaczego. Raczej reprezentujemy spokojne panie bliżej 50tki, z dziećmi, psami, kotami i planami na emeryturę.
Awatar użytkownika
dalidaa
super forma
super forma
Posty: 1648
Rejestracja: 20 lis 2014, o 12:36

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: dalidaa » 18 lis 2021, o 20:12

Nie znam środowiska poza internetem, z forum tutaj naszego widziałam się tylko z Zośka i Turi ze starej gwardii...

W internecie mam poczucie, że większość to opowieści o dupach, memy z dupami, lub permanentne posty z "o jak ja Cię kocham" (z oznaczeniem owej miłości, często po 2 tygodniach znajomości).

Bywam na grupach, z ciekawości, z nudy, z pobożnego życzenia, że kogoś tam zauważe. Od powrotu do Polski niemal dwa lata temu nie zauważyłam 🤣
Najbardziej lubię kiedy odzywają się do mnie dziewczyny z grup les, po czym po dłuższej rozmowie nagle wychodzi "dziś nie mam czasu gadać, idę gdzieś z mężem". I zostaje tylko facepalm z myślą "to po cholerę mi dupę zawracasz i co robisz na les grupie".

Jeśli rozpiszę się pod jakimś postem z moimi opiniami na temat ten czy tamten mam wrażenie, że ludzie nie dźwigają ciężaru gatunkowego wypowiedzi.
Więc tak sobie jestem. W sumie nie wiem po co.
W klubie jedynym LGBT w okolicy średnia wieku to 22, a starsze osobniki to głównie mam wrażenie pary hetero które zabłądziły :)

W sprawie ogólnej znajomości tematów: jestem na bieżąco. Staram się edukować, zwłaszcza w tematach, które nie są mi bliskie bo nie mam z nimi do czynienia (jak np zaimki dla osób niebinarnych etc).
"On saura que les enfants sont les gardiens de l’âme
Et qu’il y a des reines autant qu’il y a de femmes"
acbc
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 658
Rejestracja: 11 sty 2013, o 19:10

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: acbc » 18 lis 2021, o 21:24

dalidaa pisze:
18 lis 2021, o 20:12
Nie znam środowiska poza internetem, z forum tutaj naszego widziałam się tylko z Zośka i Turi ze starej gwardii...

W internecie mam poczucie, że większość to opowieści o dupach, memy z dupami, lub permanentne posty z "o jak ja Cię kocham" (z oznaczeniem owej miłości, często po 2 tygodniach znajomości).

Bywam na grupach, z ciekawości, z nudy, z pobożnego życzenia, że kogoś tam zauważe. Od powrotu do Polski niemal dwa lata temu nie zauważyłam 🤣
Najbardziej lubię kiedy odzywają się do mnie dziewczyny z grup les, po czym po dłuższej rozmowie nagle wychodzi "dziś nie mam czasu gadać, idę gdzieś z mężem". I zostaje tylko facepalm z myślą "to po cholerę mi dupę zawracasz i co robisz na les grupie".

Jeśli rozpiszę się pod jakimś postem z moimi opiniami na temat ten czy tamten mam wrażenie, że ludzie nie dźwigają ciężaru gatunkowego wypowiedzi.
Więc tak sobie jestem. W sumie nie wiem po co.
W klubie jedynym LGBT w okolicy średnia wieku to 22, a starsze osobniki to głównie mam wrażenie pary hetero które zabłądziły :)

W sprawie ogólnej znajomości tematów: jestem na bieżąco. Staram się edukować, zwłaszcza w tematach, które nie są mi bliskie bo nie mam z nimi do czynienia (jak np zaimki dla osób niebinarnych etc).
Ee tam. Ja lubię czytać Twoje wypowiedzi. Czasami są z takim "przekąsem", a ja lubię taki rodzaj sarkazmu heheh.
Cóż co do znajomości to tutaj poznałam parę osób z którymi widziałam się w teraźniejszości. Do klubów nie chadzam ze względu na pandemie. Nauczyłam się być sama. Potrafię sobie zorganizować czas. Mimo, iż kogoś mi brakuje w życiu to jakoś tak tracę powoli nadzieję na to, że kogoś poznam. Internetowe ogłoszenia chyba nie są dla mnie. Czekam aż mnie zetnie z nóg na widok tej jedynej, a przynajmniej serce mocniej zabije.
marinnaWR
super forma
super forma
Posty: 1977
Rejestracja: 21 maja 2008, o 02:00
Lokalizacja: Wrocław

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: marinnaWR » 18 lis 2021, o 22:25

Nie zaprzątam sobie tym głowy, czy się odnajduję, czy nie. Albo czy pasuję.
Od dwudziestu lat funkcjonuję w tym środowisku i to jest fakt. Pierwsze dziesięć to znajomości zawierane raczej poza internetem, ale potem to już głównie internet. To nie jest tak, że lesbijki są nudne, głupie, wysyłają serduszka albo gadają o doopie maryny. Albo że alkoholiczki. Dziewczyny hetero są równie skłonne do płytkich znajomości. Zależy więc co konkretna osoba lubi jakimi osobami świadomie się otacza. Co z tego, że znam tabuny lesbijek (gdzieś ktoś przedstawił, gdzieś uczestniczyłyśmy w jednym spotkaniu czy zlocie). Po pierwsze, nie mam pamięci do twarzy czy imion, po drugie nie bez powodu "tabuny" nadal są anonimowe, bo z różnych powodów (i słusznie) pierwsze spotkania były ostatnimi.
Nie jestem odludkiem, ale miewam okresy stronienia od kogokolwiek. Najczęściej jednak jestem towarzyska a utrzymywanie znajomości sprawia mi przyjemność. Także ten. Odnajduję się :) chyba :czerwononosyrenifer:
Awatar użytkownika
osiol
Moderatorka
Moderatorka
Posty: 2118
Rejestracja: 17 sty 2006, o 00:00
Lokalizacja: znów gdzieś tam ;)

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: osiol » 18 lis 2021, o 23:08

Nie stronię od znajomości z kobietami les, ale też nie ciągnie mnie do nich. Mam kilka znajomych - głównie poznanych na czacie, ale jeśli chodzi o spotkania to żadne zloty, wielkie imprezy - nie wchodzą w grę. Źle się czuję w grupie większej niż 4-5 osób. Na grupach FB średnio się odnajduję, ale nadal dobrze mi jest na czacie, nawet jeśli ostatnio jest bardziej milcząco ;)
Aerial
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 81
Rejestracja: 11 paź 2021, o 22:27

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: Aerial » 20 lis 2021, o 08:48

Wiecie co, ja to w liceum się nie odnalazłam wśród znajomych niehetero i myślałam, że jestem hetero, potem było nieco lepiej.

Jeszcze grupki na fejsie to dramat. Tam mam wrażenie, że kogoś obrażę non stop. Nie to, że moje poglądy są w jakimkolwiek stopniu prawicowe, ale nie wpisałam soę w trend.

Udzielać się społecznie to nie mam jak, moja praca i zainteresowania nie mają nic wspólnego np z publicystyką.

Dalidaa, też lubię Twoje posty :) Może postaram się odpowiedzieć następnym razem, żeby nie było, że wszystkich wryło :P

No tak, do klubów też nie chodzę. Ale jakieś inne imprezy to chętnie.
Awatar użytkownika
gimmeeverything
super forma
super forma
Posty: 4556
Rejestracja: 25 lut 2012, o 16:14
Lokalizacja: ha-ha-Hardcorowo :)

Re: Czy odnajdujecie się w środowisku les

Post autor: gimmeeverything » 21 lis 2021, o 20:54

jako ja (w tym ja-lesbijka :D ) w 99% funkcjonuję realnie (ten portal jest jedyną, dedykowaną mojej orientacji wirtualną przestrzenią, w której bywam) -
poza netem odnajduję się w wielu różnych środowiskach, które z jakichś powodów są dla mnie interesujące i/lub bliskie, natomiast akurat w tym konkretnym moje zaangażowanie ogranicza się praktycznie do sfery towarzyskiej, i to też w wybranych obszarach, z którymi się identyfikuję.
...i nawet jak upadnę, to wstanę - a wtedy TY masz przejebane :twisted:
ODPOWIEDZ