Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
a-symetria1996
Posty: 8
Rejestracja: 15 sty 2022, o 20:44

Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: a-symetria1996 » 26 kwie 2022, o 12:48

Zakochałam się w pewnej dziewczynie. Niestety ma faceta, prawdopodobieństwo, że jest bi pewnie bardzo małe. Czasami myślę, że pomimo że nic między nami pewnie nigdy nie będzie to ona jest tak wspaniałą osobą, że jestem przeszczęśliwa, że jest w moim życiu, ona sprawia, że czuję rzeczy, których nie czułam nigdy wcześniej, nigdy nie przeżyłam takiego zauroczenia drugim człowiekiem (a było ich trochę). Ale przychodzą i te złe chwile, pełne żalu, frustracji, tęsknoty. Nie wiem, których jest więcej. Zaczęłam się zastanawiać, czy jednak nie zerwać kontaktu, czy tak nie będzie dla mnie lepiej. Boję się jednak, że życie bez niej będzie dla mnie dużo trudniejsze niż cierpienia przez tę miłość. Poza tym, wiecie, zawsze jest ta nadzieja, że może jednak kiedyś, coś... Nie oczekuję, że ktoś podejmie za mnie decyzję, ale jestem ciekawa co Wy o tym sądzicie, co same byście zrobiły, a może już podejmowałyście kiedyś w życiu taką decyzję (jak było?)
victoria1199
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 23
Rejestracja: 23 lip 2021, o 18:38

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: victoria1199 » 26 kwie 2022, o 15:05

a-symetria1996 pisze:
26 kwie 2022, o 12:48
Zakochałam się w pewnej dziewczynie. Niestety ma faceta, prawdopodobieństwo, że jest bi pewnie bardzo małe. Czasami myślę, że pomimo że nic między nami pewnie nigdy nie będzie to ona jest tak wspaniałą osobą, że jestem przeszczęśliwa, że jest w moim życiu, ona sprawia, że czuję rzeczy, których nie czułam nigdy wcześniej, nigdy nie przeżyłam takiego zauroczenia drugim człowiekiem (a było ich trochę). Ale przychodzą i te złe chwile, pełne żalu, frustracji, tęsknoty. Nie wiem, których jest więcej. Zaczęłam się zastanawiać, czy jednak nie zerwać kontaktu, czy tak nie będzie dla mnie lepiej. Boję się jednak, że życie bez niej będzie dla mnie dużo trudniejsze niż cierpienia przez tę miłość. Poza tym, wiecie, zawsze jest ta nadzieja, że może jednak kiedyś, coś... Nie oczekuję, że ktoś podejmie za mnie decyzję, ale jestem ciekawa co Wy o tym sądzicie, co same byście zrobiły, a może już podejmowałyście kiedyś w życiu taką decyzję (jak było?)
Jak się zakochamy to tracimy rozum...byłam w podobnej sytuacji i ciągle sobie wkręcałam, że może kiedyś coś między nami będzie i tak straciłam 4 lata nad wzdychaniem do niej. Urwałam kontakt i zauroczenie powoli mija...nie trać życia na kogoś, kto jest zajęty!
acbc
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 678
Rejestracja: 11 sty 2013, o 19:10

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: acbc » 26 kwie 2022, o 15:45

Też uważam, że to bez sensu. Ona ma swój związek, tobie na niej zależy. Zastanów się czy warto to psuć? Z jednej strony tak miałabyś wyjaśniona sytuację, a z drugiej stracisz dobrą koleżankę. Odsuwaj się stopniowo od niej i przede wszystkim rozglądaj za kimś innym. Nie pielęgnuj w sobie tego uczucia bo im dłużej będzie ono trwało tym dłużej będziesz do siebie dochodzić. Powodzenia.
0k0b0ga
natchniona foremka
natchniona foremka
Posty: 384
Rejestracja: 5 sty 2017, o 01:11

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: 0k0b0ga » 26 kwie 2022, o 17:01

to Twoja daleka znajoma, bliska, przyjaciolka? Podpytaj ja o jej zwiazek i sie okaze, czy jest szczesliwa, czy jest slabo.
Milusinska84
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 12
Rejestracja: 3 lut 2022, o 16:55

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: Milusinska84 » 26 kwie 2022, o 22:14

Dokładnie!
Może okazać się, że na zewnątrz wygląda to super, a w rzeczywistości ktoś myśli o odejściu. Dopytaj, zaryzykuj. Najwyżej powie NIE! Będziesz miała jasność sytuacji!
I skończysz temat.
Wenus_8005
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 543
Rejestracja: 18 wrz 2019, o 22:30

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: Wenus_8005 » 27 kwie 2022, o 00:03

Milusinska84 pisze:
26 kwie 2022, o 22:14
Dopytaj, zaryzykuj. Najwyżej powie NIE! Będziesz miała jasność sytuacji!
I skończysz temat.
Przy takich emocjach nie ma szans, że skończy się temat przy jej "NIE".
Poza tym co to znaczy dopytaj?

Ma zapytać czy tamta coś do niej czuje?
Najgorsza rada jaką słyszałam.
Najgorsze, że sama z takiej skorzystałam.
ona3355
Posty: 3
Rejestracja: 16 lut 2022, o 21:54

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: ona3355 » 27 kwie 2022, o 18:30

Spotkaj się z nią i przedstaw sytuację w jakiej się przez nią znalazłaś.Zawsze lepiej mieć wszystko wyjaśnione bo inaczej się psychicznie zadręczysz wciąż o niej myśląc i żyjąc nadzieją.
a-symetria1996
Posty: 8
Rejestracja: 15 sty 2022, o 20:44

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: a-symetria1996 » 28 kwie 2022, o 09:06

acbc pisze:
26 kwie 2022, o 15:45
Odsuwaj się stopniowo od niej
Myślę, że już chyba łatwiej byłoby mi uciąć kontakt od razu :( Ale to z kolei będzie dla niej dziwne i niezrozumiałe...
howhow
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 96
Rejestracja: 13 lut 2020, o 22:47

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: howhow » 28 kwie 2022, o 10:13

ona3355 pisze:
27 kwie 2022, o 18:30
Spotkaj się z nią i przedstaw sytuację w jakiej się przez nią znalazłaś.
Właśnie! Niech przemyśli swoje zachowanie, i do diabła niech się w końcu zdecyduje!!! Ma faceta i koleżanek sobie szuka…
zagubiona_92
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 273
Rejestracja: 6 sty 2020, o 22:40

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: zagubiona_92 » 29 kwie 2022, o 00:37

Ja mimo wszystko bym zaryzykowała. Jeśli Cię odrzuci, to będzie bolało. Ale po jakimś czasie przejdzie i będzie w miarę ok. Wiem, bo sama przez to obecnie przechodzę. I o ile na początku było ciężko i żałowałam tego, że odkryłam się ze swoimi uczuciami, tak teraz po 5 miesiącach od mojego wyznania uważam, że mimo wszystko tak było lepiej. Wiem na czym stoję i jak ona odbiera naszą relację. Nie oznacza to, że o nie zapomniałam i jest mi obojętna. Ale świadomość, że nie mam u niej szans jednak dużo daje.
Ella_Bronia
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 571
Rejestracja: 15 mar 2013, o 18:41

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: Ella_Bronia » 29 kwie 2022, o 14:46

howhow pisze:
28 kwie 2022, o 10:13
ona3355 pisze:
27 kwie 2022, o 18:30
Spotkaj się z nią i przedstaw sytuację w jakiej się przez nią znalazłaś.
Właśnie! Niech przemyśli swoje zachowanie, i do diabła niech się w końcu zdecyduje!!! Ma faceta i koleżanek sobie szuka…
To pewnie nie taka "koleżanka" jak myślisz, tylko zwykła koleżanka.
howhow
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 96
Rejestracja: 13 lut 2020, o 22:47

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: howhow » 29 kwie 2022, o 14:49

Ella_Bronia pisze:
29 kwie 2022, o 14:46
howhow pisze:
28 kwie 2022, o 10:13
ona3355 pisze:
27 kwie 2022, o 18:30
Spotkaj się z nią i przedstaw sytuację w jakiej się przez nią znalazłaś.
Właśnie! Niech przemyśli swoje zachowanie, i do diabła niech się w końcu zdecyduje!!! Ma faceta i koleżanek sobie szuka…
To pewnie nie taka "koleżanka" jak myślisz, tylko zwykła koleżanka.
Taaa…
Awatar użytkownika
Bolero
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 25
Rejestracja: 22 sie 2021, o 21:00

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: Bolero » 29 kwie 2022, o 16:04

Jakby panna napisała, że jej obiekt westchnień ma dziewczynę, to 90% wątku brzmiałoby: nie wolno wpieprzać się komuś w związek, jest zajęta więc niczego nie próbuj. Ale chodzi o chłopaka, więc ci którzy najgłośniej krzyczą o moralności w innych wątkach nawołują: hej hej, musisz jej powiedzieć, może coś z tego będzie. Próbuj, nie poddawaj się. Walcz o nią.

Hipokryzja i moralność Kalego tak bije z tego wątku, że aż zęby bolą.
a-symetria1996
Posty: 8
Rejestracja: 15 sty 2022, o 20:44

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: a-symetria1996 » 29 kwie 2022, o 19:26

W ogóle nie o to pytałam, większość odpowiedzi w tym temacie jest bez sensu...
Shelby16
Posty: 2
Rejestracja: 16 kwie 2022, o 22:43

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: Shelby16 » 30 kwie 2022, o 09:21

a-symetria1996 pisze:
26 kwie 2022, o 12:48
Zakochałam się w pewnej dziewczynie. Niestety ma faceta, prawdopodobieństwo, że jest bi pewnie bardzo małe. Czasami myślę, że pomimo że nic między nami pewnie nigdy nie będzie to ona jest tak wspaniałą osobą, że jestem przeszczęśliwa, że jest w moim życiu, ona sprawia, że czuję rzeczy, których nie czułam nigdy wcześniej, nigdy nie przeżyłam takiego zauroczenia drugim człowiekiem (a było ich trochę). Ale przychodzą i te złe chwile, pełne żalu, frustracji, tęsknoty. Nie wiem, których jest więcej. Zaczęłam się zastanawiać, czy jednak nie zerwać kontaktu, czy tak nie będzie dla mnie lepiej. Boję się jednak, że życie bez niej będzie dla mnie dużo trudniejsze niż cierpienia przez tę miłość. Poza tym, wiecie, zawsze jest ta nadzieja, że może jednak kiedyś, coś... Nie oczekuję, że ktoś podejmie za mnie decyzję, ale jestem ciekawa co Wy o tym sądzicie, co same byście zrobiły, a może już podejmowałyście kiedyś w życiu taką decyzję (jak było?)
Przechodziłam przez podobną sytuację. Tylko wszystko świadczyło, że to obustronne. Zaryzykowałam i zaproponowałam spotkanie na którym miałam zamiar bardziej dogłębnie zbadać sytuację. Wycofała się w ostaniej chwili. Był to ciężki okres i dla mnie i dla niej. Mimo, że nic nie zostało powiedziane. Przemyślałam wiele i uznałam, że łączy nas tak wyjątkowa przyjacielska relacja, że w dupie z miłością pożądaniem itp. Wcześniej czy później by się to skończyło prawdopodobnie. A przyjaźń trwa i będzie trwać. Nie wiem czy jesteś w stanie też przejść do takiego etapu. Jakieś ryzyko musisz podjąć by już się nie zadręczać
a-symetria1996
Posty: 8
Rejestracja: 15 sty 2022, o 20:44

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: a-symetria1996 » 1 maja 2022, o 08:12

Hej, i jak Ci idzie? Kontynuowanie takiej przyjaźni bez elementu jakiejkolwiek nadziei wydaje mi się strasznie trudne :( Jak kontrolować pożądanie?

Ja postanowiłam się jednak wycofywać stopniowo, uznałam, że tak wyjdzie jednak jakoś najbardziej naturalnie, no ale naturalnie nie wyszło, ale ja też ch*jowo to rozegrałam, bo ona zdziwiona najpierw moim zachowaniem chyba się obraziła/poczuła urażona? Bez sensu to wszystko :/
Ella_Bronia
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 571
Rejestracja: 15 mar 2013, o 18:41

Re: Pustogłowie, czyli nie wiem co zrobić

Post autor: Ella_Bronia » 1 maja 2022, o 09:26

Bolero pisze:
29 kwie 2022, o 16:04
Jakby panna napisała, że jej obiekt westchnień ma dziewczynę, to 90% wątku brzmiałoby: nie wolno wpieprzać się komuś w związek, jest zajęta więc niczego nie próbuj. Ale chodzi o chłopaka, więc ci którzy najgłośniej krzyczą o moralności w innych wątkach nawołują: hej hej, musisz jej powiedzieć, może coś z tego będzie. Próbuj, nie poddawaj się. Walcz o nią.

Hipokryzja i moralność Kalego tak bije z tego wątku, że aż zęby bolą.
Mieć chłopaka to może być coś poważnego, a może nie być nic poważnego. Niektore osoby bardzo boją się samotnosci i chodzą z kimś tylko na zasadzie zapchajdziury. Należy najpierw sprawdzić jak u nich jest.
ODPOWIEDZ