Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Dyskusje, wymiana opinii i doświadczeń na tematy związane z życiem kobiet kochających kobiety. Wsparcie dla potrzebujących.
ODPOWIEDZ
0bserwatorka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 12
Rejestracja: 16 mar 2022, o 14:14

Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: 0bserwatorka » 7 sty 2025, o 15:35

Cześć. Opowiem Wam swoją sytuację, jestem ciekawa, czy ktoś miał podobnie i czy coś dobrego z tego w ogóle może wyniknąć.
Identyfikuję się jako osoba panseksualna. Kilka lat temu poznałam kobietę, w której się zakochałam, z czasem zaprzyjaźniłyśmy się (zabiegałam o to), obdarzyłyśmy zaufaniem, emocjonalnie naprawdę mocno zbliżyłyśmy się do siebie, stałyśmy się dla siebie ogromnym wsparciem w trudnych chwilach, choć też świetnie się ze sobą bawimy, ale ona zawsze podkreślała że jest hetero :nonono: zwłaszcza w reakcji na moje dygresje, że ja nie do końca :D
Oczywiście nigdy nie wyznałam jej swoich uczuć wprost, jedynie podczas może dwóch czy trzech głębokich rozmów w kryzysowych momentach życia, że kocham ją jak siostrę. Zresztą tak też cały czas starałam się w środku w sobie przedefiniowywać to uczucie, by uniknąć zranienia, i by uniknąć utracenia naszej relacji, tak bardzo była i jest dla mnie ważna. Nie było to dla mnie łatwe, cierpiałam mocno, ale chciałam by była blisko w jakikolwiek sposób. Ale tak naprawdę, tak na dobre udało mi się uwolnić od tego uczucia stosunkowo niedawno, dopiero ok 3 mc temu - w końcu przestałam tęsknić, myśleć o niej przed snem i po każdym spotkaniu czekać na kolejne. Stała się dla mnie tym, kim ja zawsze byłam dla niej - "zwyczajną bratnią duszą", kumpelą do tańca i do różańca.
Zaakceptowałam, a nawet zaczęłam doceniać, że jest jak jest. Zrozumiałam, że to, co jest między nami, jest cenniejsze, niż to, czego wtedy pragnęłam. No i teraz słuchajcie, kiedy mi się już odwidziało, ona wyskakuje z rozkminami, że seksualność jest płynna, że na przestrzeni życia może się zmieniać. Że kiedyś podobała jej się jedna dziewczyna, ale zbyt bała się tego uczucia i wyparła to. Że faceci w sumie są do bani, nigdy więcej facetów. Nic konkretnego, nic wprost. Ale uchyliła się furtka. A w zasadzie na razie przekręcił się klucz.
Może sobie wkręcam, ale ona ostatnio trochę inaczej na mnie patrzy, częściej inicjuje spotkania, mocniej przytula na pożegnanie. Myślę też, że może po prostu być tak, że wyczuwa, że w jakimś sensie się oddaliłam.
Nie ukrywam, że wizja tego, co mogłoby się wydarzyć, jest dla mnie kusząca. Zarazem myśl, że może to zrujnować naszą przyjaźń, przeraża. Jest to dla mnie zupełnie abstrakcyjne, nie umiem sobie wyobrazić, co może być dalej, jeśli w porywie chwili do czegoś by między nami doszło. Związek z mojej strony raczej nie wchodzi w grę, chodzi mi tylko o seks. Zbyt długo się starałam, by pogodzić się z tym, że między nami nic nie będzie, nie sądziłam, że to się uda, a jednak. Ale fantazje to fantazje. Wciąż jest mi najbliższą sercu osobą, a połączenie fizyczne z kimś takim, musi być doświadczeniem wręcz metafizycznym. No i obie jesteśmy same, więc czemu nie? A czemu tak? Co myślicie?
Sympatyczna1974
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 521
Rejestracja: 8 lut 2022, o 08:03

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: Sympatyczna1974 » 7 sty 2025, o 17:04

Połączenie fizyczne to wejście w inne obszary relacji. Można rzec krok do przodu albo czasem krok do tyłu. Może coś zbudować w Was na wyższym levelu, a może zepsuć Waszą przyjaźń, bo już po tym tylko przyjaciółkami nie będziecie. Napewno nie będzie tak samo, a jak będzie to niewiadomo. Dużo zależy od tego, czego chcecie czy przyjaźni takiej czystej, niezmąconej fizyczna strona seksualności. Czy przyjaźni z dodatkiem seksu. Może przyjdzie taki moment, że życie samo pokaże gdzie się znajdziecie i jak Wam z tym będzie, po prostu…
szaliczek
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 31
Rejestracja: 2 kwie 2021, o 22:47

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: szaliczek » 7 sty 2025, o 22:46

Przyjaciółka robi Cię w balona :)
Jak tylko się zorientuje, że ponownie Ci zależy, to odpłynie i zwiększy dystans.
Wszak jest płynna.
regena
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 214
Rejestracja: 16 kwie 2019, o 14:04

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: regena » 7 sty 2025, o 23:21

Nie wiem jak zdobyłaś umiejętność przyjaźnienia się z osoba do której czujesz się coś więcej . Nie wiedziałam że to możliwe.
Zauważ , że ona rozkminia ogólnie i dzieli się swoimi fantazjami, a to dalekie jest od skierowania tych uczuć na Ciebie - tym bardziej ze zna Twoje uczucia jako „siostrzane” .
Nie jedna koleżanka hetero mówiła mi o chęci pójścia do łóżka z kobieta , i wypytywała mnie jak to jest . To żadna furtka raczej swoboda mówienia o tym przy Tobie.
A jak Cie to bardzo gryzie to zapytaj wprost , bratnia dusza zrozumie - a jak nie to znaczy ze nie taka bratnia ;)
marikA98
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 11
Rejestracja: 3 sty 2025, o 11:52

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: marikA98 » 8 sty 2025, o 13:17

Kochana, to bardzo trudna sytuacja, bo już się pogodziłaś z tym, co macie, a teraz pojawia się niepewność. Myślę, że ważne jest, byś zastanowiła się, co dla Ciebie jest lepsze – czy chcesz ryzykować zmianę tej przyjaźni, czy wolisz pozostać w tej bezpiecznej strefie. kobietaniepracujaca.pl
Clorocs
super forma
super forma
Posty: 1173
Rejestracja: 21 sty 2022, o 13:52

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: Clorocs » 8 sty 2025, o 14:21

Skoro nie potraficie odbyć poważnej, szczerej rozmowy, jak dorosle osoby, pobaw się tak jak i ona się bawi. Poflirtuj z Nią a później przedstaw jej dziewczynę z ewentualnym potencjałem na zwiazek :cool: Z naciskiem na poważną relację. I przyjzyj się uważnie jej reakcji :cool:
0bserwatorka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 12
Rejestracja: 16 mar 2022, o 14:14

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: 0bserwatorka » 8 sty 2025, o 16:53

regena pisze:
7 sty 2025, o 23:21
Nie wiem jak zdobyłaś umiejętność przyjaźnienia się z osoba do której czujesz się coś więcej . Nie wiedziałam że to możliwe.
Sama nie wiem jak, to bardzo uzależniająca relacja, wiele razy chciałam ją zakończyć, ale nie umiałam...
regena pisze:
7 sty 2025, o 23:21
To żadna furtka raczej swoboda mówienia o tym przy Tobie.
Masz rację, chyba znowu zabrnęłam w nadinterpretacje...
Awatar użytkownika
half_serious
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 182
Rejestracja: 12 cze 2016, o 01:49
Lokalizacja: Katowice

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: half_serious » 9 sty 2025, o 13:36

Clorocs pisze:
8 sty 2025, o 14:21
Skoro nie potraficie odbyć poważnej, szczerej rozmowy, jak dorosle osoby, pobaw się tak jak i ona się bawi. Poflirtuj z Nią a później przedstaw jej dziewczynę z ewentualnym potencjałem na zwiazek :cool: Z naciskiem na poważną relację. I przyjzyj się uważnie jej reakcji :cool:
Ja też jestem za tym rozwiązaniem. Jak zacznie Cię bić łopatką i sypać piaskiem to kocha :lol:
Oprócz błękitnego nieba... 8) https://youtu.be/3FQK5gxpqfQ
KaraR
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 104
Rejestracja: 2 paź 2024, o 16:34

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: KaraR » 26 sty 2025, o 07:30

0bserwatorka pisze:
7 sty 2025, o 15:35
Cześć. Opowiem Wam swoją sytuację, jestem ciekawa, czy ktoś miał podobnie i czy coś dobrego z tego w ogóle może wyniknąć.
Identyfikuję się jako osoba panseksualna. Kilka lat temu poznałam kobietę, w której się zakochałam, z czasem zaprzyjaźniłyśmy się (zabiegałam o to), obdarzyłyśmy zaufaniem, emocjonalnie naprawdę mocno zbliżyłyśmy się do siebie, stałyśmy się dla siebie ogromnym wsparciem w trudnych chwilach, choć też świetnie się ze sobą bawimy, ale ona zawsze podkreślała że jest hetero :nonono: zwłaszcza w reakcji na moje dygresje, że ja nie do końca :D
Oczywiście nigdy nie wyznałam jej swoich uczuć wprost, jedynie podczas może dwóch czy trzech głębokich rozmów w kryzysowych momentach życia, że kocham ją jak siostrę. Zresztą tak też cały czas starałam się w środku w sobie przedefiniowywać to uczucie, by uniknąć zranienia, i by uniknąć utracenia naszej relacji, tak bardzo była i jest dla mnie ważna. Nie było to dla mnie łatwe, cierpiałam mocno, ale chciałam by była blisko w jakikolwiek sposób. Ale tak naprawdę, tak na dobre udało mi się uwolnić od tego uczucia stosunkowo niedawno, dopiero ok 3 mc temu - w końcu przestałam tęsknić, myśleć o niej przed snem i po każdym spotkaniu czekać na kolejne. Stała się dla mnie tym, kim ja zawsze byłam dla niej - "zwyczajną bratnią duszą", kumpelą do tańca i do różańca.
Zaakceptowałam, a nawet zaczęłam doceniać, że jest jak jest. Zrozumiałam, że to, co jest między nami, jest cenniejsze, niż to, czego wtedy pragnęłam. No i teraz słuchajcie, kiedy mi się już odwidziało, ona wyskakuje z rozkminami, że seksualność jest płynna, że na przestrzeni życia może się zmieniać. Że kiedyś podobała jej się jedna dziewczyna, ale zbyt bała się tego uczucia i wyparła to. Że faceci w sumie są do bani, nigdy więcej facetów. Nic konkretnego, nic wprost. Ale uchyliła się furtka. A w zasadzie na razie przekręcił się klucz.
Może sobie wkręcam, ale ona ostatnio trochę inaczej na mnie patrzy, częściej inicjuje spotkania, mocniej przytula na pożegnanie. Myślę też, że może po prostu być tak, że wyczuwa, że w jakimś sensie się oddaliłam.
Nie ukrywam, że wizja tego, co mogłoby się wydarzyć, jest dla mnie kusząca. Zarazem myśl, że może to zrujnować naszą przyjaźń, przeraża. Jest to dla mnie zupełnie abstrakcyjne, nie umiem sobie wyobrazić, co może być dalej, jeśli w porywie chwili do czegoś by między nami doszło. Związek z mojej strony raczej nie wchodzi w grę, chodzi mi tylko o seks. Zbyt długo się starałam, by pogodzić się z tym, że między nami nic nie będzie, nie sądziłam, że to się uda, a jednak. Ale fantazje to fantazje. Wciąż jest mi najbliższą sercu osobą, a połączenie fizyczne z kimś takim, musi być doświadczeniem wręcz metafizycznym. No i obie jesteśmy same, więc czemu nie? A czemu tak? Co myślicie?
Mam podobną historię. Kiedy ja odpuściłam ona coś przebąkiwała o temacie LGBT. Ostatnio nawet płakala, że przegapiła miłość swojego życia. Ja kogoś poznałam, ona się powoli odsuwa... Ona umarła w moim sercu i już nic tego nie zmieni...
Daslibe
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 874
Rejestracja: 3 lut 2020, o 01:24

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: Daslibe » 26 sty 2025, o 09:41

Każdy zna te fascynacje kobietami hetero.
Rodzi się to z psychicznej zażyłości.
Niektórym udaje się przekroczyć z wybranką wspólnie te granicę . :D
Jednakże statystycznie jednej na tysiąc przypadków . :D
Zawsze można spróbować szczęścia,jednak trzeba brać pod uwagę konsekwencje ,czyli ewentualnie złamane serce .

Mi też się zdarzało,że koleżanki hetero mówiły o fantazji seksu z kobietą,jednakże dopóki nie wchodziły do mojego łóżka nagie ,nie brałam tego na poważnie :D
Czasem wchodziły i wtedy dopiero sie zastanawiałam :D
KaraR
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 104
Rejestracja: 2 paź 2024, o 16:34

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: KaraR » 26 sty 2025, o 12:48

Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 09:41
Każdy zna te fascynacje kobietami hetero.
Rodzi się to z psychicznej zażyłości.
Niektórym udaje się przekroczyć z wybranką wspólnie te granicę . :D
Jednakże statystycznie jednej na tysiąc przypadków . :D
Zawsze można spróbować szczęścia,jednak trzeba brać pod uwagę konsekwencje ,czyli ewentualnie złamane serce .

Mi też się zdarzało,że koleżanki hetero mówiły o fantazji seksu z kobietą,jednakże dopóki nie wchodziły do mojego łóżka nagie ,nie brałam tego na poważnie :D
Czasem wchodziły i wtedy dopiero sie zastanawiałam :D
Szczęściara z Ciebie jak kobiety same wchodziły do Twojego łóżka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Daslibe
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 874
Rejestracja: 3 lut 2020, o 01:24

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: Daslibe » 26 sty 2025, o 13:20

KaraR pisze:
26 sty 2025, o 12:48
Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 09:41
Każdy zna te fascynacje kobietami hetero.
Rodzi się to z psychicznej zażyłości.
Niektórym udaje się przekroczyć z wybranką wspólnie te granicę . :D
Jednakże statystycznie jednej na tysiąc przypadków . :D
Zawsze można spróbować szczęścia,jednak trzeba brać pod uwagę konsekwencje ,czyli ewentualnie złamane serce .

Mi też się zdarzało,że koleżanki hetero mówiły o fantazji seksu z kobietą,jednakże dopóki nie wchodziły do mojego łóżka nagie ,nie brałam tego na poważnie :D
Czasem wchodziły i wtedy dopiero sie zastanawiałam :D
Szczęściara z Ciebie jak kobiety same wchodziły do Twojego łóżka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie 😁tak działa brak zainteresowania oraz przyjmowanie wszelkich fantazji z przymrużeniem oka .
Opór zawsze rodzi energię :D
Taka jest natura ludzka .:)
KaraR
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 104
Rejestracja: 2 paź 2024, o 16:34

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: KaraR » 26 sty 2025, o 14:42

Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 13:20
KaraR pisze:
26 sty 2025, o 12:48
Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 09:41
Każdy zna te fascynacje kobietami hetero.
Rodzi się to z psychicznej zażyłości.
Niektórym udaje się przekroczyć z wybranką wspólnie te granicę . :D
Jednakże statystycznie jednej na tysiąc przypadków . :D
Zawsze można spróbować szczęścia,jednak trzeba brać pod uwagę konsekwencje ,czyli ewentualnie złamane serce .

Mi też się zdarzało,że koleżanki hetero mówiły o fantazji seksu z kobietą,jednakże dopóki nie wchodziły do mojego łóżka nagie ,nie brałam tego na poważnie :D
Czasem wchodziły i wtedy dopiero sie zastanawiałam :D
Szczęściara z Ciebie jak kobiety same wchodziły do Twojego łóżka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie 😁tak działa brak zainteresowania oraz przyjmowanie wszelkich fantazji z przymrużeniem oka .
Opór zawsze rodzi energię :D
Taka jest natura ludzka .:)
Coś w tym jest... Nie jestem kobietą wyoutowaną, więc jeszcze nie mam takich propozycji. Pewnie też bym nie skorzystała, gdybym jednak któraś z koleżanek chciała spróbować:roll: Chyba wolę doświadczone kobiety les, które wiedzą czego chcą :twisted:
Daslibe
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 874
Rejestracja: 3 lut 2020, o 01:24

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: Daslibe » 26 sty 2025, o 15:52

KaraR pisze:
26 sty 2025, o 14:42
Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 13:20
KaraR pisze:
26 sty 2025, o 12:48

Szczęściara z Ciebie jak kobiety same wchodziły do Twojego łóżka :mrgreen: :mrgreen: :mrgreen:
Nie 😁tak działa brak zainteresowania oraz przyjmowanie wszelkich fantazji z przymrużeniem oka .
Opór zawsze rodzi energię :D
Taka jest natura ludzka .:)
Coś w tym jest... Nie jestem kobietą wyoutowaną, więc jeszcze nie mam takich propozycji. Pewnie też bym nie skorzystała, gdybym jednak któraś z koleżanek chciała spróbować:roll: Chyba wolę doświadczone kobiety les, które wiedzą czego chcą :twisted:
A miałaś juz styczność z jakąś ? :)
Czy na razie sobie wyobrażasz jak to mogłoby być ?
KaraR
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 104
Rejestracja: 2 paź 2024, o 16:34

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: KaraR » 26 sty 2025, o 22:54

Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 15:52
KaraR pisze:
26 sty 2025, o 14:42
Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 13:20


Nie 😁tak działa brak zainteresowania oraz przyjmowanie wszelkich fantazji z przymrużeniem oka .
Opór zawsze rodzi energię :D
Taka jest natura ludzka .:)
Coś w tym jest... Nie jestem kobietą wyoutowaną, więc jeszcze nie mam takich propozycji. Pewnie też bym nie skorzystała, gdybym jednak któraś z koleżanek chciała spróbować:roll: Chyba wolę doświadczone kobiety les, które wiedzą czego chcą :twisted:
A miałaś juz styczność z jakąś ? :)
Czy na razie sobie wyobrażasz jak to mogłoby być ?
Miałam :twisted: Było dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam :P
Jestem wdzięczna, że odkryłam kobiety. Lepiej późno niż wcale...
Daslibe
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 874
Rejestracja: 3 lut 2020, o 01:24

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: Daslibe » 27 sty 2025, o 08:27

KaraR pisze:
26 sty 2025, o 22:54
Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 15:52
KaraR pisze:
26 sty 2025, o 14:42

Coś w tym jest... Nie jestem kobietą wyoutowaną, więc jeszcze nie mam takich propozycji. Pewnie też bym nie skorzystała, gdybym jednak któraś z koleżanek chciała spróbować:roll: Chyba wolę doświadczone kobiety les, które wiedzą czego chcą :twisted:
A miałaś juz styczność z jakąś ? :)
Czy na razie sobie wyobrażasz jak to mogłoby być ?
Miałam :twisted: Było dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam :P
Jestem wdzięczna, że odkryłam kobiety. Lepiej późno niż wcale...
Masz rację ,lepiej późno niż wcale .
W takim razie gratuluje Ci ,że odkrylas swoje pragnienia i zaryzykowalas .
Bardzo dobrze.
Niewiele osób potrafi tak naprawdę się wsłuchać w siebie .
goreka
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 716
Rejestracja: 5 wrz 2019, o 15:59

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: goreka » 27 sty 2025, o 11:20

Może ona lubi twoja uwagę i to, jak się przy tobie czuła, kiedy byłaś w niej zakochana. Niektóre tak mają niestety. Złamane serce się zagoi, więc jak się nie boisz to bierz ją za pupę i do łóżka. Ale nie doradzam. To wyjątkowo głupi pomysł.
KaraR
rozgadana foremka
rozgadana foremka
Posty: 104
Rejestracja: 2 paź 2024, o 16:34

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: KaraR » 27 sty 2025, o 14:07

Daslibe pisze:
27 sty 2025, o 08:27
KaraR pisze:
26 sty 2025, o 22:54
Daslibe pisze:
26 sty 2025, o 15:52

A miałaś juz styczność z jakąś ? :)
Czy na razie sobie wyobrażasz jak to mogłoby być ?
Miałam :twisted: Było dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam :P
Jestem wdzięczna, że odkryłam kobiety. Lepiej późno niż wcale...
Masz rację ,lepiej późno niż wcale .
W takim razie gratuluje Ci ,że odkrylas swoje pragnienia i zaryzykowalas .
Bardzo dobrze.
Niewiele osób potrafi tak naprawdę się wsłuchać w siebie .
Byłabym mocno nieszczęśliwa, gdybym nie spróbowała. Dla mnie mężczyźni już przestali istnieć.
fraaauuu_01
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 86
Rejestracja: 20 gru 2024, o 08:14

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: fraaauuu_01 » 27 sty 2025, o 17:38

Jeżeli nie spróbujesz to nie będziesz wiedziała, albo możesz z Nią porozmawiać, albo tak jak koleżanka napisała wyżej złapać za pupę do łóżka :D :D :D
regena
foremka dyskutantka
foremka dyskutantka
Posty: 214
Rejestracja: 16 kwie 2019, o 14:04

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: regena » 27 sty 2025, o 23:52

KaraR pisze:
27 sty 2025, o 14:07
Daslibe pisze:
27 sty 2025, o 08:27
KaraR pisze:
26 sty 2025, o 22:54

Miałam :twisted: Było dokładnie tak, jak sobie wyobrażałam :P
Jestem wdzięczna, że odkryłam kobiety. Lepiej późno niż wcale...
Masz rację ,lepiej późno niż wcale .
W takim razie gratuluje Ci ,że odkrylas swoje pragnienia i zaryzykowalas .
Bardzo dobrze.
Niewiele osób potrafi tak naprawdę się wsłuchać w siebie .
Byłabym mocno nieszczęśliwa, gdybym nie spróbowała. Dla mnie mężczyźni już przestali istnieć.
I tak się żyje , trzeba brać sprawy w swoje ręce ;)
0bserwatorka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 12
Rejestracja: 16 mar 2022, o 14:14

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: 0bserwatorka » 27 sty 2025, o 23:56

Dzięki za wszystkie rady, na ten moment rozum podpowiada mi nie zerkać w stronę jej pupy (to bardzo niebezpieczne). Zrobić w końcu miejsce dla kogoś, kto naprawdę mnie wybierze i nie będzie to jednostronnie prawdziwe uczucie.
Potem znowu jakaś część mnie mówi mi, że niektórzy ludzie, zwłaszcza mocno skrzywdzeni, mają dużo trudniejszy dostęp do swoich uczuć i potrzebują znacznie więcej czasu żeby je zrozumieć, zaakceptować.
Więc nadal nie wiem.
0bserwatorka
początkująca foremka
początkująca foremka
Posty: 12
Rejestracja: 16 mar 2022, o 14:14

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: 0bserwatorka » 28 sty 2025, o 00:22

goreka pisze:
27 sty 2025, o 11:20
Może ona lubi twoja uwagę i to, jak się przy tobie czuła, kiedy byłaś w niej zakochana. Niektóre tak mają niestety.
Też coraz bardziej tak to widzę.
goreka pisze:
27 sty 2025, o 11:20
jak się nie boisz to bierz ją za pupę i do łóżka. Ale nie doradzam. To wyjątkowo głupi pomysł.
Nie boję się, ale chyba coraz bardziej już tego nie czuję.
Przypomina mi się pierwszy odcinek Czarnego lustra z 5. sezonu. Gdzie dwaj przyjaciele świrowali ze sobą w wirtualnym świecie, a kiedy przyszło co do czego e realu, czar prysł. Pamiętam jak to oglądałam z dwa lata temu i wyobrażałam sobie że to my, ale z innym zakończeniem, a teraz... chyba już po prostu za późno.
goreka
uzależniona foremka
uzależniona foremka
Posty: 716
Rejestracja: 5 wrz 2019, o 15:59

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: goreka » 29 sty 2025, o 16:13

Jeśli trwa to 2 lata, np to faktycznie dość późno. Wyjdź z tego za uroczenia. Są fajne dziewczyny na tym świecie, które nie grają w takie gry
Awatar użytkownika
hoshi
super forma
super forma
Posty: 1192
Rejestracja: 11 lut 2010, o 02:29
Lokalizacja: Obieżyświat...

Re: Zbliżenie z najlepszą przyjaciółką

Post autor: hoshi » 29 sty 2025, o 23:07

Tak z ciekawości, rozumie że jesteś les i ona o tym wie ??? Generalnie, jeśli ci przeszło to nie wiem czy naprawdę chcesz zmieniać waszą relacje. Jest duża szansa że ona po prostu chce spróbować relacji z kobietą i wie że jesteś bezpieczną przystanią ( jeśli wie że jesteś les ). Jeśli ty nie wykonałaś pierwszego kroku to zapytaj siebe dlaczego, albo dlaczego ona tego nie wykonała. Osobiście miałam taką relacje i nie skończyło się dla mnie dobrze, ale to moje doświadczenie i jest szansa że będziesz miała inne.
So sleep sugar
Let your dreams flood in
ODPOWIEDZ