Margot - Michał Witkowski

Margot Witkowski Michał
Margot Witkowski Michał
Ocena: ocena: 2.14 /głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić!

„Co ja mam z tego zrobić? Reportaż dla Polityki? Na własne oczy?”
Pozycja, z której wypowiadam się o ostatniej powieści Michała Witkowskiego zarazem daje mi pewne przewagi, i jest ograniczająca. Piszę bowiem kilka miesięcy po ukazaniu się książki na rynku, po fali krytyki nierzadko bardzo surowej, i imponującej trafnością (by wymienić tylko teksty Wojciecha Szota i Błażeja Warkockiego): mądrzejsza o wnioski z niej płynące, ale też pozbawiona możliwości formułowania sądów już wyrażonych, przeczytanych i przedyskutowanych. Czy uda mi się uzasadnić rację bytu mojego głosu w tej samej sprawie?

Wielkim autem Witkowskiego jest znakomity słuch, pozwalający wychwytywać cechy charakterystyczne rozmaitych, często abiektalnych, socjo- i idiolektów, przetwarzać je, rozbudowywać, parodiować. Przedsmak takich zabiegów, obecnych w każdej z dotąd opublikowanych powieści, dają już tytuły. Lubiewo to nadmorska miejscowość wypoczynkowa, a konotowana przez jej nazwę lubieżność to słowo może nie archaiczne, ale w pewien sposób trącące myszką, odwołujące do pedalskiej nostalgii. Nie Gejowice, nie Prącice Małe (by ograniczyć się do przykładów nie bazujących na wulgaryzmach), nic ostentacyjnego. Barbara Radziwiłłówna mieszka w Jaworznie-Szczakowej, osadzie znanej pasażerom pociągów relacji Wrocław–Kraków oraz kibicom piłkarskim, a oddalonej o kilka kilometrów od centrum małego miasta, Jaworzna. Nazwa kojarzy się z prowincjonalnością, Polską B, i skontrastowana jest z arystokratycznym nazwiskiem, „królewskimi” aspiracjami głównego bohatera książki. Trop ten prowadzi do transgresywnych przebieranek drag (dressed as a girl) queen. Ponadto z Jaworzna pochodzi słynna niegdyś piosenkarka Basia Trzetrzelewska, co z kolei koresponduje z imputowanym gejom upodobaniem do „królowych estrady”, przerysowanych div. To jedynie garść spośród licznych możliwości interpretacji samych tytułów. Co w tej materii przynosi trzecia powieść Witkowskiego? Margot to – jak mógłby wyrazić się sam autor – „fejk”. Kobieta pracująca w firmie transportowej szuka tabliczki ze swoim imieniem, by wzorem innych kierowców, eksponować ją za przednią szybą prowadzonego przez siebie tira. Na imię ma Małgorzata, musi tedy zgodzić się na najbardziej zbliżony do „oryginału” substytut. Często, szczególnie u dzieci, spotykamy się z aktem genderowej sprawiedliwości, każącej mikrusom jeszcze nieświadomym istnienia prostytucji, nazywać kobiece odpowiedniczki tirowców tirówkami. Margot niejako jednoczy dwa tu uruchomione obszary semantyczne. W pracy twarda i niedostępna, kontaktująca się tylko z przewoźniczą elitą (hierarchia zbudowana jest z uwagi na charakter cargo właściwego dla danego typu tira), po godzinach niekiedy oddaje się seksualnie wszystkim chętnym, indywidualnie i grupowo. Skądinąd wiemy, że prostytutki chętnie przyjmują obco („niepolsko”) brzmiące pseudonimy jako swe noms de guerre. Wreszcie, Margot to tytułowa bohaterka powieści Aleksandra Dumas, publikującego w gazetach i nagradzanego „od wierszówki” tytana literatury popularnej swoich czasów.

Witkowski jest pisarzem uznanym – to stwierdzenie banalne, ale istotne z uwagi na wykrystalizowanie pewnego rodzaju oczekiwań odbiorczych, albowiem – czytana przez pryzmat dotychczasowego dorobku, „Margot” zawodzi. Całości przyświeca motto z „Przemian” Owidiusza, a każdy rozdział w tytule odnosi się do metamorfoz, jakie przechodzą bohaterowie i bohaterki. By wypowiedzieć się w duchu obowiązującej w czasach Owidiusza teorii literatury, czyli Arystotelesowskiej „Poetyki”, fabuła jest najważniejszym elementem utworu, tedy „metamorfozom” nie ulegają chyba jedynie osławieni już bohaterowie książek telefonicznych, i obranie Owidiusza na patrona zbioru historyjek w krzykliwie różowej okładce wydaje się być nadużyciem.

Witkowski prezentuje trzy postaci ogniskujące: Margot, Asię i Waldka. Asia, w przypadku której autor prowadzi narrację trzecioosobową, to niepełnosprawna dziewczyna, która zmienia swój status idealnej odbiorczyni słabych powieści dla grzecznych panienek na czynną rolę twórczyni narracji w radiowym eterze. Poświęca swój czas i stopniowo zdobywaną wiedzę na pomoc kierowcom, przez których szybko zostaje uznana za „świętą”, szczególnie, że poza udzielaniem wskazówek, chętnie prawi CB-radiowcom kazania. Waldek to pochodzący z Polski prowincjonalnej medialny celebryta, którego „pięć minut” wchodzi właśnie w stadium końcowe, w przesyt wszechobecności. O ile pierwszej znanej mi próby Witkowskiego, by przemówić głosem „biologicznych” kobiet (czyli nie z pozycji Michaśki Literatki) nie mogę uznać za udaną, narracja Waldka pozytywnie zaskakuje. Autor, po splendorach, jakie nań spłynęły wraz z sukcesem „Lubiewa” i „Barbary Radziwiłłówny z Jaworzna-Szczakowej”, zagościł na łamach periodyków koncentrujących się nie tylko na książkach (i szerzej: sztuce), czy czasopismach opinii, ale również w tak zwanych „lifestyle’owych”, pojawiał się też w telewizji w charakterze młodej (rocznik 1975) i kontrowersyjnej gwiazdy literatury. Kulisy wchodzenia na antenę, sesje fotograficzne dla magazynów drukowanych na lśniącym papierze, imprezy z bohaterami Pudelka, by nie wspomnieć o otarciu się o reality show – wszystko to stało się udziałem Witkowskiego. Swoje doświadczenia poddał beletrystycznemu przetworzeniu znacznie lepiej, aniżeli „badania terenowe” nad środowiskiem tirowców. Dlaczego? Żargon tych ostatnich jest zaledwie zacytowany, brak przepracowania pozwalającego na turpistyczną hiperbolizację obecną we wcześniejszych utworach. Partie poświęcone Waldkowi to trafna satyra – ostra i zabawna. Zabiegi różnych Marionettenspielerów pracujących w środkach masowego przekazu, autorów i nadawców reklam, wiadomości, seriali, etc., były niejednokrotnie ujawniane i omawiane zarówno od strony praktycznej, jak i w opracowaniach naukowych. Mamy wiele okazji by zaglądać za wszelkie kulisy, co pozwala w pewnym zakresie oddać sprawiedliwość opowieści Waldka. Mężczyzna jest przystankersem – ten neologizm to nazwa ukuta dla oznaczenia subkultury młodych ludzi wystających na przystankach autobusowych – robiącym dzięki swej charyzmie prowincjusza, transmisji z pozorowanej próby samobójczej i romansowi z jakąś podstarzałą damą estrady, karierę jako piosenkarz. Zastępuje nazwisko przydomkiem Mandarynka. Każdego, kto śledzi plotki o gwiazdach, trop może poprowadzić do postaci Michała Wiśniewskiego: jedna z jego byłych żon występowała jako Mandaryna, on sam farbował włosy na kolor pomarańczowy (mandarynkowy) i przez długie miesiące doprowadził do absurdu postać swego medialnego wszechbytu, stając się w końcu przedmiotem pogardy tych samych, którzy wcześniej pracowali na jego popularność. Witkowski skojarzenie zarazem budzi i odsuwa, wymieniając w pewnym miejscu rzeczonego (upadłego) gwiazdora z imienia i nazwiska. Podobnie postępuje zresztą w przypadku Asi, pisząc, iż dziewczyna ma świadomość bycia „drugą Madzią Buczek”, ergo eksplicytnie nie może stanowić jej parodii. Nawiązania do realnych postaci są wyraźne na chyba niedocenianym poziomie: w sposobie, w jaki ukute są imiona Waldka Mandarynki, Asi i innych (godne uwagi jest bliskie kpiny nazwisko ledwie wymienionej pani sołtys). Zauważmy: Asia to, podobnie jak Madzia, infantylizujące zdrobnienie imienia często spotykanego. Prawdopodobieństwo przypadkowości jest równe sile sugestii, że jest właśnie odwrotnie.

Z ostrą krytyką ze strony m. in. Kingi Dunin i Izabeli Filipiak spotkał się epizod „Margot”, w którym tytułowa bohaterka wspomina swe traumatyczne doświadczenia z domu dziecka. Otóż była ona w najrozmaitsze sposoby maltretowana przez dyrektorkę tej placówki, wszechpotężną i odrażającą – jak rozumiemy z kontekstu – lesbijkę butch. Witkowski tak owej Kapral nie określa, ale jako taką właśnie ją opisuje. Szczególnie drastycznym momentem ma być scena, w której straszliwa herod-baba obnaża tułów i ujawnia brak piersi. Pamiętajmy, iż mastektomii, kojarzonej przede wszystkim z interwencją w przypadku raka, poddawani są też transseksualiści k/m – tu mamy do czynienia z niezgodą na posiadanie atrybutów kobiecości, doprowadzoną do samookaleczenia. Rzeczony epizod został opublikowany w „Gazecie Wyborczej”, jako promocyjna zapowiedź powieści. Dlaczego został wyselekcjonowany? Nie uważam, by był dla całości reprezentatywny, a może być odczytywany jako przekaz homofobiczny. Ja byłabym skłonna traktować go jako jedno z licznych przejaskrawień u Witkowskiego, miejsc, w których pewnie zawodzi go poczucie smaku, ale które nie odstają od innych podobnego rodzaju scen (gwoli przykładu: śmierć Zdzichy Ejdsuwy w „Lubiewie”). Być może Kapral ma pełnić rolę nemezis wobec Margot – wraca wszak jako Czarna Greta, niemiecka lesba-militarystka. Jej postać jest oczywiście doprowadzonym do skrajności stereotypem, absurdem charakterologicznym, jednak Witkowski nie oszczędza swoich bohaterów, nawet Mandarynki, postrzeganego jako alter ego pisarza.

Potencjał anegdotyczny tkwiący w postaci Waldka został wedle mnie wykorzystany, jednak moje próby omawiania materii „Margot”, nawet przy ograniczeniu do fragmentów, które uważam za udane, jedynie prześlizgują się po powierzchni, pozostawiając mnie bezradną. W „Empire V” (W.A.B., 2008) Wiktor Pielewin zabawnie opisuje, jak to wyobrażeniami o rzeczywistości jednostek będących publicznością teatru życia codziennego rządzą dyskurs i glamour. Pozostaje mi skonstatować, że Michał Witkowski nie zrównoważył proporcji, po naruszeniu których powieść zdaje się być po prostu pustą błyskotką, raczej średnio zajmującą. Za dużo glamouru, by nie powiedzieć – pozłotka. Mam wszelako nadzieję, że autor zarobił na kolejny okres podróżowania i dobrej zabawy, obojętnie: w świetle reflektorów czy z dala od nich.
Paulina Szkudlarek
Data publikacji w portalu: 2010-02-14
Michał Witkowski, Margot, Świat Książki, Warszawa 2009
Wykorzystany cytat za: Michał Witkowski, Lubiewo, wyd. II, poprawione i uzupełnione, Korporacja ha!art, Kraków 2005, s. 25.


Tekst pochodzi z bloga Dwie Poważne Damy.
Podoba Ci się? Możesz to skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

mazurek9872010-04-10 19:55
Od Margot lepsza była Barbara Radziwiłłówna z Jaworznej_Szczakowej.


Dopisywanie opinii, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Witaj, Zaloguj się

zoo

WYSZUKIWARKA


KSIĘGARNIA DLA LESBIJEK

Dzięki współpracy z kilkoma księgarniami oraz porównywarką cen Nokaut.pl mamy katalog kilkudziesięciu tysięcy książek i możemy pokazać ceny i miejsca gdzie możesz kupić książki najtaniej.

Nasza specjalność to oczywiście wybór literatury o tematyce LGBTQ i feminizmu.

Korzystaj, oceniaj, zaznaczaj książki, które chcesz przeczytać, komentuj. A już wkrótce zobaczysz zestawienia i porównania jakich nigdzie indziej nie znajdziesz.

NAPISZ DO NAS

Jeśli przeczytałaś książkę, która Cię poruszyła, podziel się wrażeniami. To nie musi byc profesjonalna recenzja. Takie możemy przeczytać w gazetach i na innych portalach. Może być nawet parę zdań, byle subiektywnie.

Zaprzaszam też do przesyłania wszelkich uwag, pomysłów, sugestii. Ty też możesz współtworzyć ten dział:)

Napisz do nas: info@kobiety-kobietom.com

NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

zoo

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017