Coming out - fragmenty (2)

Coming out A. Engel-Bernatowicz i A. Kamińska
Coming out A. Engel-Bernatowicz i A. Kamińska
Ocena: ocena: 3.25 /głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić!

Wybrane rady:
(…) Jak powinna się zachować osoba homoseksualna, która jest w związku małżeńskim i nagle odkrywa swoją orientację. Powinna mówić o tym partnerowi czy nie?

Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie. Sytuacja, że dorosła osoba zupełnie nagle zaczyna odczuwać dotąd nieobecne impulsy homoseksualne nie zdarza się często. Zazwyczaj przeczucia, homoseksualne niepokoje, wyczuwane są dużo wcześniej, tylko z jakichś powodów zostają stłumione lub są wypierane. Często osoby homoseksualne, zwłaszcza, gdy ich homoseksualizm przebiega w formie ukrytej lub utajonej (dominującej w podświadomości) decydują się z nim walczyć lub redukować swe homoseksualne impulsy, decydując się na związek, a często małżeństwo z osobą heteroseksualną. Takie relacje często okazują się tragedią dla partnera, partnerki w małżeństwie, jak również bywają przyczyną wieloletniej frustracji osoby homoseksualnej, decydującej się na taki krok. Choć bywa i tak, że skłonność homo- bądź biseksualna zostaje odkryta nagle, zazwyczaj w wyniku jakiegoś zdarzenia, chwili bliskości, czułości z osobą tej samej płci. Zjawisko takie nazywamy homoseksualizmem późnym, występującym wtedy, gdy cechy homoseksualne wcześniej nie dawały znać o sobie, a pojawiają się w dojrzałym wieku, na przykład w wyniku niezadowolenia obecnego współżycia seksualnego lub w wyniku rozwijającej się z biegiem lat samoakceptacji i siły emocjonalnej u danej osoby. (…)

(…) A jak sobie radzić z awanturami i nieakceptacją rodziców na co dzień, kiedy osoba homoseksualna nie jest jeszcze w stanie się wyprowadzić i musi znosić ciągłą dyskryminację ze strony rodziców?

Stosunkowo łatwiej jest osobom homoseksualnym mieszkającym w dużych miastach. Funkcjonuje tam sieć placówek, miejsc, gdzie można znaleźć pomoc. To na przykład grupy wsparcia, niekoniecznie dla osób homoseksualnych, bo takich w wielu miastach wciąż nie ma, ale dla osób borykających się z życiowymi trudnościami, gdzie stworzono bezpieczny azyl, w którym można porozmawiać o swoich problemach z rodzicami, niekoniecznie ujawniając własną orientację. Myślę, że warto szukać wsparcia, wzmocnienia, wiedzy. Jeśli mieszka się w małym miasteczku można skorzystać z telefonu zaufania, można napisać list np. do Stowarzyszenia Lambda lub podobnych. Oczywiście warto zadbać o to, żeby nikt nie przeszkadzał w rozmowie i żeby odpowiedź na list nie dostała się w niepowołane ręce. Osoby dyskryminowane, zwłaszcza bardzo kontrolowane przez rodziców, mają szczególnie trudną sytuację. (…)

(…) Jak powinien zareagować nauczyciel, który z obserwacji zachowań ucznia podejrzewa, że jest on osobą o orientacji homoseksualnej. Czy powinien w takiej sytuacji porozmawiać z uczniem, może z jego rodzicami?

Idealna sytuacja byłaby taka, żeby nauczyciele różnych przedmiotów szkolnych, np. biolodzy, historycy, nauczyciele wiedzy o społeczeństwie, wychowania fizycznego, języka ojczystego, plastyki - czyli takich przedmiotów, które sprzyjają mówieniu o emocjach i uczuciach, realizując program nauczania, przekazywali informacje przepojone tolerancją i akceptacją dla wszelkich przejawów ludzkiej indywidualności, również w aspekcie skłonności czy potrzeb emocjonalnych i seksualnych. Wielu artystów, twórców (np. Rupert Everett, Cary Grant, Elton John, Simon Gilbert, George Michael, Ellen De Generes, Leonardo Da Vinci, Michał Anioł), było/ jest osobami homoseksualnymi, a ich dzieła często były inspirowane miłością do osób tej samej płci. Szkoła to miejsce sprzyjające naturalnemu, neutralnemu przekazywaniu pozytywnych informacji na temat orientacji seksualnych i homoseksualizmu. Nauczyciele mogą bardzo pomóc wszystkim swym (licznym, choć żyjącym w ukryciu) homoseksualnym uczniom, nie piętnując uczuć i romantycznych relacji między osobami tej samej płci i ucząc młodzież, że o homoseksualizmie należy mówić w sposób neutralny, nie nacechowany negatywnie. Jeśli nauczyciel podejrzewa, że dziecko jest homoseksualne i chciałby mu w jakiś sposób pomóc, to byłoby dobrze, aby w swoich wypowiedziach przekazywał wyważone, pozytywne opinie na temat złożoności ludzkich uczuć, pragnień i orientacji homoseksualnej. Pierwszy krok to zaznaczenie swojej pozytywnej postawy.
Należy absolutnie odradzić rozmowy o orientacji seksualnej ucznia pomiędzy nauczycielem a rodzicem za plecami dziecka. Seksualność, świat emocji to najintymniejsze obszary. Rozmowa o nich z osobami trzecimi to pogwałcenie ludzkiego prawa do prywatności. Nauczyciel może, oczywiście, zasygnalizować rodzicom, że zachowanie dziecka go niepokoi, że np. sprawia ono wrażenie smutnego, niespokojnego, zalęknionego, że stroni od towarzystwa koleżanek czy kolegów, natomiast domniemania na temat jego orientacji seksualnej nie powinny być omawiane.
Pedagog może, naturalnie, podjąć próbę rozmowy z uczniem, dbając, by zaznaczyć swą życzliwą postawę do wszystkiego, co dziecko zechce mu powiedzieć. (…)

(…) Reakcje osób, przed którymi ktoś się ujawnia, mogą być różne. Jak się przygotować na przykład na  awanturę?

Dobrze jest przed ujawnieniem uświadomić sobie, że na szacunek zasługuje każdy człowiek, niezależnie od tego, kim jest - jakie jest jego wyznanie, światopogląd, kolor skóry, orientacja seksualna, wykształcenie, zawód itp. Szacunek oznacza postawę akceptacji dla dokonań, dążeń i poglądów drugiego człowieka oraz przyzwolenie dla jego indywidualności. Warto wyrobić w sobie przekonanie, że szacunek od innych ludzi jest nam należny, więc jeśli ktoś zachowuje się w stosunku do nas bez przestrzegania tej zasady, to świadczy to źle wyłącznie o tej osobie, a nie o nas. Negatywne sądy wyrażane przez innych często zapadają głęboko w pamięć i bardzo nas bolą. A przecież to my sami przyzwalamy na cierpienie z tego powodu, przejmując się każdą opinią, niezależnie od kompetencji osoby, która ją wypowiedziała. W relacjach społecznych zapewne zawsze będzie tak, że ludzie będą oceniać siebie nawzajem i wystawiać innym raniące opinie. Nie mamy na to wpływu. Można natomiast bronić się przed smutkiem i dyskomfortem, które są spowodowane takimi negatywnymi osądami, poprzez pracę nad samoakceptacją i pogłębianie wiedzy na własny temat. Gdy czujemy do samych siebie sympatię i szacunek, stajemy się w efekcie mniej podatni na cudze manipulacje czy próby upokorzenia. (…)

(…) Zdarza się, że rodzice próbują leczyć swoje homoseksualne dzieci stosując takie metody, jak zakazy kontaktów, groźby wyrzucenia z domu, awantury. Nie jest to już pierwsza reakcja na ujawnienie się, ale codzienne zmaganie się z negatywnym nastawieniem rodziców. Jak sobie z tym radzić?

Do 18 roku życia dziecko pozostaje, zgodnie z prawem, pod opieką rodziców, jest od nich zależne i niełatwo tę sytuację zmienić. Do tego momentu prześladowanym dzieciom jest najtrudniej. Zawsze można próbować szukać pomocy - czy to u członków rodziny, czy przyjaciół rodziców - często mediacja osoby dobrze znanej, która wzbudza również zaufanie matki i ojca, bywa pomocna, ułatwia rodzicom odreagowanie nagromadzonych emocji i spojrzenie na problem z nowej perspektywy. W trudniejszych przypadkach, zwłaszcza wtedy, gdy w rodzinie pojawia się fizyczna agresja, można szukać pomocy w rządowych i pozarządowych instytucjach dla ofiar przemocy (spis organizacji na końcu książki). Pamiętajmy, że maltretowanie psychiczne jest również formą przemocy. Oczywiście pojawia się pytanie czy nadużywane (gdyż bicie jest formą nadużycia), maltretowane dziecko jest gotowe podjąć działania, które uważa za działanie na szkodę swoich rodziców oraz czy ich agresja w stosunku do syna czy córki przybiera formy, które uzasadniają ingerencję osób trzecich (najlepiej, aby ewentualny świadek nie był anonimowy, bo można później jego pomoc wykorzystać podczas rozprawy w sądzie). Działanie skierowane przeciw rodzicom może być dla dziecka bardziej obciążające i wzbudzające poczucie winy, niż ewentualne korzyści płynące z podjęcia takiej decyzji. (…)


Wybrane listy:

(…) Po maturze, mając 19 lat, wyjechałem z Warszawy. Było lato 1967 roku. Wstąpiłem do kapucynów (prowincja warszawska). Swoje życie dorosłe zaczynałem od poznawania "górnego świata", a nie jak większość nastolatków od zejścia do Hadesu: tzn. seks, alkohol, papierosy, bójki itd. Może w głębi duszy myślałem, że będąc zakonnikiem i ślubując czystość będę mógł ominąć swoją seksualność. Mało o niej wtedy wiedziałem. W zakonie spędziłem trzy lata. W ostatnim roku swego pobytu u Braci Mniejszych Kapucynów (tak brzmi pełna nazwa tego zakonu), kiedy byłem klerykiem i mieszkałem w Lublinie, zakochałem się we współbracie o imieniu Ireneusz.
To była piękna niestandardowa relacja, acz dla mnie nieszczęśliwa. Było to raczej jednostronne uczucie. Chociaż Irek okazywał mi czułość. Uczucie miłości, jakie do niego żywiłem wydawało mi się takie naturalne. Pamiętam, jak kiedyś ciotka (siostra babci) zapytała mnie, czy mam dziewczynę. Poczułem się zawstydzony, gdyż brzmiało to dla mnie tak, jakby kogoś heteroseksualnego zapytać, czy ma partnera swojej płci. Jednak naturalność moich uczuć mnie zgubiła. Myślę, że przełożeni i bracia widzieli i domyślali się, co się miedzy nami dzieje, a co do naturalności uczuć, zapewne widzieli sprawy inaczej. Zmuszony byłem opuścić zakon, chociaż nikt i nigdy otwarcie nie skierował oskarżenia, że jestem homoseksualistą.
Wystąpiłem z zakonu pod koniec kwietnia 1989 roku. Na jesieni tegoż roku słuchałem niektórych wykładów z teologii na ATK w Warszawie. Pamiętam, jak pewnego dnia zaczepił mnie chłopak, Kacper, który także studiował na tym wydziale. Zaczął mówić otwarcie o tym, że jest gejem i że ma partnera (…).


(…) Historia mojego coming-out'u jest krótka i szczerze wyznam przypadkowa. Nie zamierzałem się ujawniać ale tak po prostu wyszło. Doskonale znałem stosunek moich rodziców do tego zjawiska - wynaturzenie, zboczenie itd. Mój ojciec jest wojskowym, ja mam jeszcze młodszego brata i siostrę. Byliśmy wychowywani pod hasłem "dyscyplina". Mój ojciec widział we mnie, swoim najstarszym synu, przyszłego wojskowego. Mnie w wojsku jednak interesowało co innego niż mojego ojca. Postanowiłem, że moje preferencje seksualne pozostaną moją sprawą, nie chciałem być w konflikcie z moimi rodzicami. Nie miałem dziewczyny i to ich trochę martwiło, głównie moją matkę ale wkrótce zacząłem przychodzić do nich na obiady z moją koleżanką, która wie, że jestem gejem. Ponieważ mieszkałem sam, nie miałem trudności z udawaniem, że mam dziewczynę. W tym czasie mieszkałem z moim chłopakiem, rodzice odwiedzali mnie rzadko, więc właściwie wszystko było ok. Niestety pewnego dnia moi rodzice przyłapali mnie na mojej klatce schodowej, kiedy całowałem się z moim chłopakiem. Tego mój ojciec nie był w stanie wytrzymać, wstyd przyznać, ale wlał mi porządnie, nie oszczędzając też mojego partnera. Między nami padło wiele okrutnych słów. Przestałem istnieć dla mojego ojca, ale łudziłem się, sądząc, że to wszystko, co on ma zamiar z tym wszystkim zrobić. Mój ojciec jest wpływowym człowiekiem, dzięki jego interwencji straciłem pracę, dobre imię i mojego chłopaka. (…)


"(…) A potem była rozmowa z mamą. Cholernie trudna - powiedziałem jej, że jestem gejem / pedałem / homoseksualistą, że jestem inny. Powiedziała, że się domyślała... Powiedziała, że mnie kocha i zawsze kochać będzie. Rozmawialiśmy przez kilka dni - o mnie, o jej strachach, o moich marzeniach, o jej smutku... Przyjęła do wiadomości, choć zaakceptowała dużo później - dopiero po kilku latach. Paradoksalnie lepiej fakt mojego homoseksualizmu przyjął ojciec, choć do pewnego momentu nigdy z nim o tym nie rozmawiałem. Wiedziałem, że on wie, a on wiedział, że ja wiem, że on wie. Kiedyś, gdy kupowaliśmy razem samochód powiedział do mnie: "przecież tobie nie będzie potrzebny duży samochód, wystarczy dwuosobowy. (…)"


(…) Przez długi czas temat mojej orientacji był w domu tematem tabu. "Ty nie mów - my nie będziemy pytać."... Chore... Prosty przepis na rwanie się więzów rodzinnych. Dopiero trauma rozstania z moim chłopakiem to zmieniła... (…)
Właściwie nigdy nie przypuszczałem, że to nastąpi... I nie piszę o rozstaniu z kimś, kogo bardzo kochałem, ale o tym, że razem ze mną płakała moja mama, a mój ojciec powiedział tylko: "tak się zdarza między ludźmi"...
Mój coming-out się zakończył... (…)
Data publikacji w portalu: 2005-04-10
"Coming out. Ujawnienie orientacji psychoseksualnej zaproszeniem do dialogu"
Agaty Engel-Bernatowicz i Aleksandry Kamińskiej. Wydawnictwo: anka zet studio, Warszawa 2005 r.
Podoba Ci się? Możesz to skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

nałka2005-03-31 13:14
bardzo cenna inicjatywa

yga  yga@poczta.onet.pl2005-03-31 22:51
polecam, książka warta kupienia, może pomyślcie też komu warto ją podarować? coming out jest bardzo ważny, a niewiele osób wie, jak go dobrze przeprowadzić,....

anonim2005-04-01 23:49
klolik

ronin2005-04-01 23:49
przeczytam:)

anonim2005-04-02 00:00
ofca

Mała Mi  mi-zdoliny@wp.pl2005-04-04 15:16
Kupię do uczelnianej biblioteki i mam nadzieję, że nie utknie gdzieś na na półce.

di_ti2005-04-05 12:13
Ale - kurna - jaki ona ma tytuł? Ta książka? głupio najpierw sprawdzałam "Trzy grosze".. W CUDZYSŁOWIE BYŁO :-)

no nick  no mail2005-04-12 22:06
Tytul ksiazki: "Coming out. Ujawnienie orientacji psychoseksualnej - zaproszenie do dialogu"

simone192009-11-25 12:32
nie chcę mieć problemów...nie chcę się ujawniać.Niw wiem w czym problem:>

Lilien2010-05-19 10:33
gdzie mogę ją kupić?


Dopisywanie opinii, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Witaj, Zaloguj się

zoo

WYSZUKIWARKA


KSIĘGARNIA DLA LESBIJEK

Dzięki współpracy z kilkoma księgarniami oraz porównywarką cen Nokaut.pl mamy katalog kilkudziesięciu tysięcy książek i możemy pokazać ceny i miejsca gdzie możesz kupić książki najtaniej.

Nasza specjalność to oczywiście wybór literatury o tematyce LGBTQ i feminizmu.

Korzystaj, oceniaj, zaznaczaj książki, które chcesz przeczytać, komentuj. A już wkrótce zobaczysz zestawienia i porównania jakich nigdzie indziej nie znajdziesz.

NAPISZ DO NAS

Jeśli przeczytałaś książkę, która Cię poruszyła, podziel się wrażeniami. To nie musi byc profesjonalna recenzja. Takie możemy przeczytać w gazetach i na innych portalach. Może być nawet parę zdań, byle subiektywnie.

Zaprzaszam też do przesyłania wszelkich uwag, pomysłów, sugestii. Ty też możesz współtworzyć ten dział:)

Napisz do nas: info@kobiety-kobietom.com

NEWSLETTER I SPOŁECZNOŚCI

Chcesz być powiadamiana o nowościach w portalu? Zarejestruj się i zaprenumeruj nasz newsletter lub kanał Nowości RSS!
Możesz też dołączyć do naszej strony na Facebook lub Twitter. Zapraszamy!

zoo

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017