Goldfrapp „Black Cherry”

Zupełnie niespodziewanie zauroczyłam się dynamicznym, seksownym, przesyconym erotyką głosem Alison Goldfrapp (jak zostało mi oznajmione kiedyś: „to ta baba, co śpiewała u Tricky’ego”), „trippy-glam’owatym” electro/synth-popem i po prostu czarną wisienką.
Black Cherry
Black Cherry
Alison Goldfrapp
Alison Goldfrapp
A muszę się przyznać, że jeszcze do niedawna nie znosiłam Goldfrapp. To chyba przez to, że jakoś do końca nie mogę się przekonać do zawodzenia z  „Felt Mountain”. Nijak się ma ten materiał do występów na dużej scenie, wśród dużej publiczności, a w takich właśnie okolicznościach poznałam owy duet.

Natomiast „Black Cherry” to dobra zmiana stylu dla Alison Goldfrapp i Will’a Gregory. Może przekonali się, że kompozycje z pierwszej płyty raczej nie nadają się na koncerty. Czasem zmiana stylu okazuje się zbawienna. I tak też jest w tym wypadku.
To już nie klimaty down-tempo, to pulsujące beaty, glamowo-industrialne syntezatory, sexy-disco, to melancholijny wamp (czy w ogóle takie połączenie jest możliwe? Tutaj tak) w osobie Alison, to teksty ociekające seksem gdzieś pomiędzy wierszami, albo nawet dosadnie jak choćby od samego początku w „Twist”:

„Before you go and
Leave this town
I want to see you one more time
Put your dirty angel face
Between my legs
And knicker lace...”


Płytę rozpoczyna dość spokojny i utrzymany w trip-hopowym klimacie „Crystalline Green”. To dopiero początek szaleńczej jazdy po tym albumie. W fotel wciskają przenikliwe i ostre syntezatory, pulsujący, buczący, monotonny odgłos jakby pociągu i słodziutki wokal. Oto singiel promujący płytę „Train” i zaczyna się szaleńcza jazda po płycie. A potem raz wolno raz szybko – jak w naszym kochanym PKP.
Słuchając tych szybszych utworów pełnych nieoszlifowanych syntezatorów, synth-popowych dziwadeł i słodkiego uwodzicielskiego wokalu ma się wrażenie, że jesteśmy gdzieś na zadymionym parkiecie klubu, gdzie króluje bezwstydne-disco, albo na imprezie typu SM, a resztę zostawiam waszej wyobraźni. Wystarczy założyć słuchawki, podkręcić dźwięk i włączyć ot choćby „Strict Machine”, „Tiptoe” czy wspomniany już „Twist”.

“Fight me, try me
Kiss me like you like me
Twist it round again and again...”


Aż się chce wyjść do takiego miejsca i zaszaleć, pozostawiając wszystko daleko od siebie. I ten słodki głosik Alison, powodujący ciarki na placach... No no... Zwolnię lepiej tempo.

Do niemal balladowych utworów należą „Deep Honey”, „Hairy Trees”, “Forever” czy utwór tytułowy. Tu już nie ma miejsca na szaleństwo. Alison wciąż słodka i melancholijna, a muzyka wolniejsza, gdzieniegdzie wzbogacona smyczkami.

„Black Cherry” nie odrywa się całkowicie od muzycznych koncepcji z „Felt Mountain”. Wciąż jeszcze w wolniejszych utworach brzmi klimat pierwszej płyty, ale minimalnie. Bo tak naprawdę płyta jest przesycona electro-erotyką, śmiałymi, czasem niezidentyfikowanymi dźwiękami syntezatorów i mocnym beatem, przede wszystkim zaś wokalistka robi się powoli bezwstydna, że tak powiem i brzmi to całkiem fajnie. Nie grzeczna Alison, nie grzeczna! Ale za to jaka fajna :)
moniqe@soundsofjazz.org
Data publikacji w portalu: 2005-03-05
kilka utworów do odsłuchania i teledyski do obejrzenia (przez kilka dni moze nie działać z powodu re-konfiguracji serwera):
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

yohji2005-03-06 15:01
Super recenzja :),prosze tak dalej pisać :)

wokalistka2005-03-10 21:31
trippy-glam’owaty electro/synth-pop? elektro-erotyka? smiale dzwieki syntezatorow? Swietna recenzja. Prosze tak dalej. Go laska, go! A "nie grzeczna" pisze sie razem.

Zof.2005-03-11 10:59
Przeciez to plyta z zeszlego roku! Ale clip do "Train" świetny. A w Kinsey'u muzyka z poprzedniej płyty Goldfrapp:-)

djbrather2005-03-28 21:53
A mi sie opis podoba a płyta troche mniej!!. Ponoć juz niedługo ma byc kolejna płyta .. poczekam byc moze wtedy sie przekonam

White Cherry2005-11-21 15:06
Felt Mountain i tak jest lepszy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Ale recenzja dobra:))))

White Cherry2005-11-21 15:07
No i nowa już jest...


Dopisywanie opinii, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Witaj, Zaloguj się

NAPISZ DO NAS

Masz uwagi, zauważyłaś błędy na tej stronie?
A może chciałabyś opublikować swój tekst?
- Napisz do nas!

FACEBOOK

Zapraszamy na nasz profil Facebook
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2024