Marsz Równości w Poznaniu przerwany

Jaja, cytryny i wyzwiska poleciały w stronę uczestników poznańskiego Marszu Równości. Kilkaset osób zdołało przejść zaledwie na drugą stronę ulicy.
Marsz Równości - Poznań 20.11.2004, Fot.Lukasz Cynalewski / AG
Marsz Równości - Poznań 20.11.2004, Fot.Lukasz Cynalewski / AG
Zaczęło się w sobotę chwilę przed godz. 14.30 od pikiety Młodzieży Wszechpolskiej. Ugrupowanie już od dwóch tygodni protestowało przeciwko Marszowi Równości mówiąc, że będzie on "promować homoseksualizm".

Członkowie MW u zbiegu ulic 27 Grudnia i Ratajczaka wykrzykiwali "Gejowskie śmieci, ręce precz od dzieci!", "Lesbijki, pedały to Unii ideały!", "Zdrowi Polacy nie są tacy!". Pikieta miała być pokojowa. Uczestnicy zapowiadali, że po zakończeniu pikiety rozejdą się do domów. Niestety stało się inaczej.

Chwilę przed godz. 15 razem z chuliganami członkowie MW pojawili się pod Zamkiem, skąd miał wyruszyć Marsz Równości. Tu królowały tęczowe flagi i transparenty "Chodźcie z nami, lesbijkami i gejami" czy "Każdy należy do jakiejś mniejszości". Poza mniejszościami homoseksualnymi w grupie demonstrantów byli też rodzice z dziećmi, kilka starszych osób, dziewczyna na wózku.

Marsz ruszył w ul. Św. Marcin. Uczestnikom udało się przejść zaledwie kilkadziesiąt metrów. W ich stronę poleciały jajka, cytryny, a nawet petarda (na szczęście nie odpaliła). Tylko dlatego, że chuliganów od marszu oddzielał kordon policji, nie polała się krew. Chuligani za wszelką cenę chcieli się przedostać do uczestników marszu. Policja kilka razy musiała interweniować. Kilka osób obezwładniono i zatrzymano.

Policja zasugerowała uczestnikom marszu, by nie szli - tak jak było to planowane - na poznański Stary Rynek. Demonstranci cofnęli się pod Zamek. Obie strony wykrzykiwały w swoim kierunku obelgi. Gdy z jednej padło "Precz pedały", z drugiej leciało "Faszyści". Od czasu do czasu z jednej lub drugiej strony leciały też jaja. Kilka ze skórzanej czarnej torebki wyciągnęła starsza pani w eleganckim granatowym płaszczu. - A masz, pedału! - krzyknęła do uczestnika Marszu Równości.

Sytuacja była patowa. Pod Zamkiem stali uczestnicy marszu. A dookoła jego przeciwnicy. Oddzielała ich tylko policja. Chwilę po godz. 16 ci, którzy przyszli na marsz, niepostrzeżenie zaczęli się dzielić na mniejsze grupki i rozchodzić. Pozostali zadymiarze, których do domów wysyłali policjanci tłumacząc, że ich demonstracja jest nielegalna.

Maciej Roszak, jeden z organizatorów Marszu Równości: - Faszyści zatrzymali dzisiaj nasz marsz. Ale niech nie myślą, że tak będzie zawsze.
ao, ola
Data publikacji w portalu: 2004-11-21
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 0 /głosów: 0
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

wyspiareczka2004-11-23 00:16
Odnosze wrazenie,ze rosnace poparcie dla homoseksualistow zaczelo gwaltownie spadac po wejsciu Polski do Unii.Niepokoi mnie to,co sie teraz dzieje w kraju.Dyskryminacja mniejszosci seksualnych jest najwieksza,wyprzedzila dyskryminacje mniejszosci narodowych i religijnych.Powinnismy zastanowic sie jak mozemy przyczynic sie do zatrzymania nietolerancji i w swoim zakresie to realizowac.

yondra2004-11-23 14:36
nie wiem czy poparcie spadlo. fajtem jest natomiast ze od czasu wstapienia polski do unii wydarzyl sie krakow, warszawa (zakaz marszu, wiec) i teraz poznan. to skrystalizowalo stanowiska.


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Ostatnio komentowane:

info Nasze miejsca zagranicą
Goraleczka69 Hej jakieś kluby branżowe dla les w Norwegii?😊 opinia dodana 2018-10-21 21:22:36
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2018