Biwak pod Olsztynem

Grupka koleżanek, która się tam wybiera poprosiła o rozpropagowanie ogłoszenia o tegorocznym biwaku pod Olsztynem. Biwak jest fajny, choć mógłby być lepszy. Uczestniczyłam w nim kilka razy i za każdym razem wracałam do domu pełna pozytywnych emocji.

Największy mankament to świadomość, ze byłam tam tylko tolerowana a nie
zaproszona przez organizatora. Z drugiej strony, z organizatorem można się
spotkać raz na początku i potem unikać go, trzymając się z dziewczynami
przez resztę pobytu. Poza tym organizator się zmienił, wiec można optymistycznie przypuszczać, że podejście do kobiet też.

Miejsce jest idealne na takie spotkanie i pomimo tego, że marzy mi się zrobienie kiedyś kobiecego biwaku, to co roku i tak zastanawiam się czy jednak się tam wybrać czy nie.
Dla tych, które tak jak ja się zastanawiają, wklejam poniżej zaproszenie na tegoroczny biwak.

Pozdrawiam i (może) do zobaczenia pod Olsztynem.

----------------------------------------
Od 17 lat, w okolicach Olsztyna, ostatnio opodal Jeziora Kośno, blisko trasy 53 Olsztyn - Szczytno, około 20 km od Olsztyna w kierunku na Szczytno (Warmia/Mazury).

Biwak znajduje się na mało znanym leśnym polu biwakowym (brak infrastruktury
i różnych udogodnień) w lesie (las chroniony), nad rzeką i  jeziorem Kośno
(pierwsza kategoria czystości wody- możliwość kąpieli, jak również
wędkowania).

Bardzo dobre połączenie autobusem (PKS) z dworca PKP w Olsztynie. Przyjazd
samochodem lub środkami komunikacji. Parking na terenie pola (bezpłatny).
PKS z Olsztyna w kierunku na Szczytno (co 30 min. odjazdy z dworca PKS) do 
Kośna.

Oplata za cały termin pobytu wynosi 25 złotych (oplata za wywóz śmieci,
drewno na ognisko, artykuły sanitarne i drobne wyposażenie, wynajem Toi
Toja), reszta jest bezpłatna- nikt się na tym biwaku nie dorabia :-) Jak
co roku, zjeżdżają się nie tylko Gay/Les z Polski, ale również z Niemiec,
Holandii, Danii, USA, Szwecji, Czech, Litwy, Ukrainy i nie tylko z tych
krajów.

Chcesz się dowiedzieć więcej to dzwoń:
+48 508 245 526 – JERZY, GG 54 89 898 i 508 245 513 - Mariusz, ale proszę o konkretne pytania, a nie bezprzedmiotowe zawracanie gitary.
zuz@
Data publikacji w portalu: 2007-06-17
Podoba Ci się artykuł? Możesz go skomentować, ocenić lub umieścić link na swoich stronach:
Aktualna ocena: ocena: 0 /głosów: 0
Zaloguj się, aby zagłosować!
OPINIE I KOMENTARZE+ dodaj opinię  

aurinko2007-06-23 21:34
witam. pare slow na temat biwakow pod olstynem. bylam na nim dwa razy i nie moge , niestety, powiedziec o nim niczego dobrego. generalnie to impreza glownie dla facetow, gdzie picie i zmienianie partnerow co noc to norma. dotyczy to tez dziewczyn, ktore tam przyjezdzaja. nie wiem, czy ludzie traca jakies tam wyznawane przez isebie wartosci, gdy znajda sie w takim miejscu i w takim czasie, czy o co chodzi. w kazdym razie ja mam tylko niemile wspomnienia i moim zdaniem wakacje mozna spedzic w ciekawszy sposob niz tracic czas na schlanie sie i zdradzanie. pozdrawiam. anka

elsinoe2007-06-24 14:04
zgadzam sie w 100% z przedmowczynia. bylam tam kilka lat temu i nic dobrego o tym biwaku nie moge powiedziec. nigdy nie spotkalam sie z taka nietolerancja i rozwiazloscia {a specjalnie pruderyjna nie jestem}. wielokrotnie slyszalam obrazliwe zarty ze strony mezczyzn, ktorzy w wyjatkowo nie parlamentarny sposob okazywali swoja niechec do lesbijek. faceci proponowali rowniez, zeby kobiety placily wiecej za namiot i pobyt niz oni, bo to w koncu "gejowski" biwak. kilkakrotnie wpadlam na kopulujaca, gejowska pare w pobliskich krzakach. nie mowiac o obnazaniu sie na pobliskiej szosie przed przejezdzajacymi autami. poza tym poznalam kilka fajnych dziewczyn {kilku fajnych facetow tez, ktorzy byli przerazeni tym co zobaczyli}.spiewalismy co noc przy ognisku {kobiety zawsze znosily drewno, bo faceci nie chcieli sobie brudzic raczek}, kilkakrotnie odbyla sie tez dziewczynska debata na temat feminizmu i adopcji {spontaniczna;}. nie wybieram sie tam ponownie, ale zaluje, ze do tej pory nie udalo zorganizowac sie alternatywy dla Kosna - babskiego obozowiska. pozdrawiam!

mocan2007-06-25 12:21
Ja znalazłam na biwaku to, czego szukałam. Przepiękne tereny cisza i spokój ( pomijając rozwrzeszczaną bandę odstresowujących sie na łonie natury ludzi) , miejsce w którym mimo wszystko odpoczęłam i przy okazji poznałam nowych fajnych ludzi.

lennox2007-06-28 13:47
Szanowne kolezanki Aurinko, Elsinoe, Mocan.... jezdze na biwaki juz od dluzszego czasu, ale nietety nie do konca zgodze sie z Waszymi opiniami... To biwak zarowno dla facetow jak i dla dziewczyn. Rzeczywiscie, poprzedni organizator nie przepadal za dziewczetami, nie mniej jednak zapraszal nas co rok... Od zeszlego roku organizator sie zmienil i wszyscy sa traktowani jednakowo. Musze powiedziec, ze na biwaku nigdy sie nie spotkalam z pogarda, czy nietolerancja ze strony facetow. Wiem, ze zdazaly sie takie sytuacje (nie dziwie sie) w stosunku do agresywnych dziewczyn, ktore pod wplywem alkoholu robily burdy... Niestety kilka takich dziewczyn sie trafilo, ale zostaly oddelegowane z biwaku i nie sa mile widziane. Zreszta takie rzeczy zdazaja sie nie tylko na biwaku ale doslownie wszedzie tam gdzie pojawiaja sie lesbijki i geje. Jesli chodzi o rozwiazlosc, to chyba nie urodzilyscie sie wczoraj i wiecie, ze mezczyzni czesto zmieniaja partnerow (partnerki rowniez) i zdrady sa zjawiskiem czestym, powiedzialabym nawet nagminnym... Nie jest to zjawisko tylko biwakowe... Jakims cudem rozwiazlosci dziewczat nie zauwazylam, mimo, iz jestem dobra obserwatorka....Zreszta kazdy robi to, na co ma ochote. Jesli chodzi o kwestie alkoholu, to jest dla ludzi i nie widze nic zlego w tym, ze ludzie go pija (znow podkreslam, ze pija rowniez na dyskotekach, w klubach) i pija tez na biwaku. W koncu przyjechali spedzic kilka dni w towarzystwie i tez sie zabawic... Jezdze na biwaki, poniewaz tam jest wszystko czego mi do szczescia potrzeba, lowie ryby, jedze na wycieczki rowerowe, zbieram grzyby, spotykam ludzi ktorych w wiekszosci widuje tylko na biwakach (czyli raz w roku), kapie sie w jeziorze i odpoczywam w ciszy i spokoju... Jesli chodzi o mnie, to z przyjemnoscia polece to miejsce na wypoczynek kazdemu, kto lubi odpoczywac na lonie natury a przede wszystkim kocha lasy i jeziora... Zatem dziewczeta, pakujcie sie i wpadajcie a obalimy mit "rozwiazlych i alkoholicznych" biwakow:)

coffe12007-07-20 19:42
mam zamiar tam sie wybrac i juz nie wiem co robic. Nie lubie ludzi mocno pijanych wokol siebie a opinia o obozie jest nie najlepsza. Moze jest ktos kto byl na pierwszym turnusie w tym roku i opisze w jaki stopniu zmienilo sie na lepsze. bo po co mam sobie glowe zawracac wyjazdem do lasu pelnym pijanych ludzi i klocacych sie miedzy soba? Pozdrawiam

misiopysio2008-07-07 12:32
drogie dziewczęta, wróciłyśmy z "żoną " z pierwszego turnusu biwaku i nie możemy sie zgodzić z negatywnymi opinniami , biwak był bardzo udany , w przyjaznej atmoswerze, alkohol i owszem był - ale nikt nie zmuszał nikogo do picia. Na cały czas pobytu nie usłyszałyśmy ani jednej złośliwości w strone lesbijek, chyba że w żartach, ale równierz dziewczyny żartowały sobie z naszych "ciotek". Żarty każdy ma różne, nie tylko na biwaku ale i w normalnym życiu.... Biwak cały czas się rozwija, nowy organizator z turnusu na turnus wprowadza coraz więcej udogodnień {toi toiki :-) } itp. przyjerzdza coraz wiecej ludzi, nowych także. My jesteśmy bardzo zadowolone w urlopu , napewno pojawimy się tam w sierpniu i was również zapraszamy..... pozdrawiają wesołe dziewczyny...:-)

speed_2009-07-29 19:40
misiopysio wiec do zobaczonka na drugim turnusie :)))

ferrari2009-07-31 22:45
Zgadzam się z przedmówczynią. W tym roku odwiedziłam biwak po raz pierwszy i uważam, iż należy obalić mit, że biwak to miejsce pełne "nietolerancji i rozwiązłości". Niech każdy z zainteresowanych przyjedzie i oceni sam. Ja pomimo licznych negatywnych komentarzy, zdecydowałam się pojechać i nie żałuję. A wręcz przeciwnie. Dodam, że nie trzeba przecież wyjeżdzać na biwak aby nadmiernie spożywać alkohol, zdradzać itp.. Jeśli ktoś ma taką naturę to w ten sposób będzie zachowywał się w każdym miejscu gdzie będzie spędzał czas. Pozdrawiam wszystkie Panie z biwakowego weekendu 4-5.07.2009. Do miłego!

machodres2010-03-25 20:23
www.biwakpodtecza.pl biwak istnieje do dnia dzisiejszego i to jest jego aktualna strona internetowa


Dopisywanie opini, tylko dla zarejestrowanych użytkowniczek portalu

Zaloguj się

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się!

Ostatnio komentowane:

news Podpisz petycję: Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej w Polsce
smaku Mieć zdrowe, własne dziecko w rodzinie własnej, to szczęście i jedyne marzenie małżeństw, oczywiste, bo dzięki temu mogą żyć, planować przyszłość, mają po co żyć. Życie bez dzieci jest... opinia dodana 2019-11-14 21:34:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019