Na skrzydłach ciszy

Scully
Noc była przeraźliwie zimna. Wiem, bo godzinę spędziłam na oknie otulona śpiworem. Patrzyłam na moje niebo z Wielkim Wozem. To była jedna z tych nocy w roku, gdy ziemię zalewają łzy nieba. Spadające gwiazdy. Warto było marznąć. Dosłownie na chwilę wiatr przegnał chmury. Może to złudzenie, nie wiem, ale poczułam jak dotknęłam nieba. Nagle w dół posypał się świetlisty pył i zniknął gdzieś w ciemnościach nocy. Pomyślałam życzenie... Poczułam się szczęśliwa.

Obudziłam się przed rozsadzającym moje zaspane ciało, przeraźliwym krzykiem budzika w telefonie. Jeszcze sześć minut... Nie odrywając głowy od poduszki spojrzałam na komórkę. „Masz wiadomość”. Godzina nadania 2:56. Ucieszyłam się, gdy zobaczyłam nadawcę. „Czytaj”. Dlaczego nie zaskoczyła mnie filozoficzna treść. „...Czy będę kiedyś szczęśliwa?...”

Jedna łza zaplątała się w kąciku moich oczu, po czym spłynęła po policzku i zostawiła wilgotny ślad na szyi. „Szczęście to chwila. Reszta jest ciężką pracą.” Odpowiedziałam.

Siedziałam blisko ciebie na miękkim skórzanym fotelu. Dłonią pieściłam nóżkę kryształowego kieliszka do połowy wypełnionego czerwonym winem. Musiałaś to zauważyć.

Śmiałyśmy się, śpiewałyśmy piosenkę z Radia Pogoda. Chciałam dotknąć twojej ręki, włosów... Musnąć choćby przypadkiem. Nie mogłam zatrzymać wirujących w głowie myśli.

Głosy z prędkością światła oddalały się ode mnie. Wyizolowałam z nich twój świat i twoje spojrzenie. Nasz wzrok tylko na chwilę się spotkał. Przeanalizowałam każdy twój zwykły, koleżeński gest, przed którym – nie wiedzieć czemu, zawsze podświadomie się broniłam.

Bałam się poczuć twoje ciepło.

Bałam się – znów - poczuć ciepło kobiecej dłoni, jej czułe objęcie ramieniem...

Wynik reakcji chemicznej; Nadinterpretacja...?
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

erotyka Fitness intymny kobiet
Ala44 Ja ćwiczę od dawna i Polecammm ... opinia dodana 2019-09-17 00:22:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019