Zwracam ci swoją milość

Scully
Ujrzałam pierwsze tego roku, niewinnie białe płatki śniegu. Wprawiły mnie w szczery dziecięcy zachwyt. Z rozkoszą lepiłam śnieżki i obrzucałam nimi zaparkowane wokół samochody. Drzewa na mojej ulicy spowiła bajkowa szadź. Zastygły w białym puchu. Wracałam do domu piechotą. Czułam się taka lekka. Podniosłam swobodnie ręce i poczułam, jak wiatr wpada we mnie niczym w skrzydła ptaka. Unosi mnie. Płynęłam... z zamkniętymi oczami, by móc upajać się odgłosem skrzypiącego śniegu pod moimi butami. W głowie wciąż grała mi muzyka.

Wcześniej tańczyłam sama w środku mojego miasta. Moje miasto..., choć tak naprawdę zupełnie mi obce i obojętne, jak te wszystkie kobiety, których oddech czułam dziś na swoich plecach.

A może nie wszystkie...?

Wiedziałam, że jednym wyrazistym spojrzeniem mogłabym dać im przyzwolenie na wspólny taniec. Nie podniosłam ani razu wzroku, by przekonać się czy jestem na tyle silna, aby się temu oprzeć. Po prostu... brak kodu dostępu. Taka jestem. Kropka. Koniec. Czułam, jak zalewa mnie ciepło świateł. Nie słyszałam prawie własnego głosu. Znajoma piosenka dodawała mi odwagi. Bez lęku, że ktoś usłyszy, mogłam wykrzyczeć jej słowa tak doskonale pasujące do treści mojego życia;


”Zwracam ci twoją miłość. Ale już teraz na zawsze. Staję się tylko konturami "Naga kobieta stojąca". Wyrwałam się z kadru. Uwierzyłam w bajkę o ukochanym śmiertelniku. A Ty mnie zdradziłeś. Ty pozwoliłeś mi się kompromitować. Będę "Jedyna" dla tysięcy oczu.
Zwracam ci twoją miłość. Ale już teraz na zawsze. A najbardziej to widać w ciągu dnia, że jej kolory wyblakły. Staniesz się tylko konturami.”

Jutro mogę cię już nie lubić. Ale możliwe też, że jutro będę cię bardzo kochać. Więc dziękuję za dzisiaj. Za oknem wciąż pada śnieg. Piję trzecią czerwoną herbatę z mojego ulubionego kubka. Zmysłowo oplatam dłonią znajome uszko z motylkiem. Delikatnie gładzę palcami jego skrzydła. Kuszą swoją aksamitną powłoką. Ech... to zupełnie inna historia. W powietrzu unosi się gorąca para. Moją sypialnię oświetla jedynie blask świecy.

Pamiętam tamtą noc... Mówiłaś mi wtedy, że marzyłaś o tym, aby mieć wiele kobiet i tylko jedną, którą nie będziesz się z nikim dzielić.
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019