Mój bunt, moja tożsamość

Singiel
Ktoś kiedyś mi powiedział: lepiej żałować za grzechy, niż za stracone okazje.... W tak rożny sposób można to odczytać, w tak rożnych sytuacjach interpretacja tego zdania nabiera często różowych kolorów i po co? Po to, żeby zawsze okazywało się, że jest to zgubne.
Okazje nie są dla mnie, stracone tym bardziej... Hm. Grzechów też nie lubię i nie lubię nosić ich w sobie, nie lubię wiedzieć, czuć, że ktoś tam... był moją okazją, moim grzechem, chwilą żaru ugaszonego piachem pustyni.
Kim jestem?... Kimś, kto szuka kogoś?
Tak.
Ona ma nie palić, nie pić... za dużo nie pić i po wypiciu jednego piwa nie wyznawać mi, ze jestem jej jedyną, nie musi tego mówić, jeżeli tak będzie, będę to czuć... i nie opowiadać w metrze na cały zagęszczony od nóg wagonik, jak to M i M całowały się, że tamta zdradziła obecną z byłą, a była to coś tam... Najlepiej, żeby nie lubiła piwa.
Jestem singlem... może jeszcze długo zostanę, ale czy to jest aż tak ważne, by być z kimś...
Ważne. Tylko jak wiele jest tych związków na chwile, roszady wśród znajomych, takie to przykre i żenujące... czasami nie nadążam. Gubię się i źle się z tym czuje. A one chwytają wiatr w żagle, płyną na nowe zdobyczne wody, a ja zostaje na wodach terytorialnych i patrzę w dal... na ten wielki ocean... gdzie padają wielkie, zbyt duże dla nich słowa, których nie potrafią udźwignąć w codziennym zabieganiu i?... modzie na homoseksualizm.
Nie chce byc z kims dla samego "posiadania" kogos, dla tego jednego zdania: Mam kogos.
Jakby udowodnienie, że jestem na tyle atrakcyjna, że ktoś mnie chce.
Jestem atrakcyjna, niejedna mnie chce, ale... Ja chcę miłości, zakochać się, założyć różowe okulary i iść... Przecież każda zmora ma swojego amatora.
Wchodzę na imprezy wolna, wychodzę wolna... ale bawię się dobrze, czasami bardzo dobrze, czego ja właściwie chcę?...
Seksistowskie panienki, nie dla mnie, lalunie, nie dla mnie, chłopki tym bardziej nie dla mnie...Wiec kto?
Jakaś zwykła, nawet szara osoba, chociaż kolory lgną do mnie... nie chcę kolorów, chcę wierności, stałości, wypełnienia mojej duchowości po brzegi, a niech się wylewa... byle w ciągu 24 godzin łączyło nas więcej niz noc spędzona w szaleńczym zapomnieniu, niz te chwilowe porywy, na których opierają swoje istnienie pary krótkodystansowe. A znacząca większość jest właśnie taka, z kruchym fundamentem, czasami wystarczy lekki podmuch wiatru, by się domek z kart rozpadł.
To wszystko jest ważne, porywy, szaleństwo, zapomnienie, seks... życie chwilą. Czy naprawdę nie ma lepszych rozwiązań?... przecież czas biegnie, czasami za szybko, ale biegnie nieuchronnie, zbliża nas do czasu, kiedy spotkanie kolejnej kobiety, rozpoczynanie już schematycznego toku rozmowy na dobry początek, będzie nas napawało lekkim obrzydzeniem do tego straconego czasu. Straconego czasu na niczym, dla pięknych wspomnień... co w nich pięknego, kilkanaście twarzy, kilkadziesiąt?... W tym samym łóżku, w tych samych kafejkach, podobne rozmowy... szaleństwo, powielane od lat i taki sam koniec. Taki sam, znowu jesteś sama.
Dlatego czekam, wiem, ze warto na tę jedną... warto. Może wiele z tych wspomnień będzie jakby z opóźnieniem, ale będzie to jedna twarz, jedne ręce, i jedne usta na mojej skórze i wspomnienie będzie ścigać chwilę obecną, bo będzie trwać... a ja nie będę singlem, będziemy Duetem.
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też jestem znaną lesbijką. Może kiedyś dopiszą mnie do list. Chciałabym mieć kiedyś certyfikat lesbijki i legitymację jakąś, jak dowód osobisty, żeby mieć to formalnie jakoś w urzędach... opinia dodana 2019-04-30 23:11:13
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019