Coś na poczekaniu

Yoolya hexagonaria@o2.pl
Jest ciemna noc. Ja idę sama nieoświetloną ulicą. Cała skóra cierpnie mi ze strachu ( nie lubię podróżować nocą ).
Nagle widzę przed sobą postać, której postura jest oświetlona a twarz pozostaje w cieniu. Na wysokości osoby odczuwam opór na moim brzuchu, który nie pozwala iść mi dalej. Czuję, jak jakaś siła ciągnie mnie do postaci.
Nagle dostrzegłam piękno oczu kobiety, którego jeszcze nigdy w życiu nie widziałam. Zahipnotyzowały mnie, nie potrafiłam wydać z siebie żadnego dźwięku. Poczułam ciepły pocałunek na mojej szyi szczelnie owiniętej szalikiem w szkocką kratę. Nie zastanawiałam się, czy to możliwe. Zaczęłam odczuwać ciepło jej dłoni na moim ciele, choć nadal spoczywały na mojej kurtce.
Wzięła mnie za dłoń i zaczęła prowadzić gdzieś przed siebie. Nie widziałam drogi. W moich oczach nadal tkwił obraz jej oczu. Szłyśmy dalej a ja nadal czułam jej dłonie na całym moim ciele. Pocałunki krążyły po całej mojej szyi i twarzy. Nie poczułam jeszcze smaku jej warg, zastanawiałam się, jakie są. Nie potrafiłam się zatrzymać, coś pchało mnie do przodu.
Nagle znalazłam się w pomieszczeniu, do którego wpadało tylko sztuczne światło ulicy. Patrzyłam w okno, starając się poznać okolicę. Myślałam o tym, co ja tu robię i jak się tu znalazłam. Znowu poczułam dłonie. Leżały na moich policzkach, osoba była z tyłu, ponownie odczułam gorąco przeszywające moje ciało, którego epicentrum znajdowało się na karku. Nagle zobaczyłam, że moje ubrania leżą obok mnie. Osoba też była naga. Nagle obraz pięknych oczu zniknął z mojego umysłu. Na jego miejsce wkroczyło piękno jej ciała. Było w każdym calu idealne. Marzyłam, aby je posiąść, żebym mogła je dotykać, całować, pieścić.
Stałyśmy naprzeciwko siebie. Tylko patrzyłyśmy na siebie. Czekałam na ruch z jej strony. Nie mogąc się doczekać dalszego ciągu zdarzeń, zrobiłam krok do przodu i przytuliłam się. Zaczęłam ustami szukać jej ust. Droga była długa. Zaczęłam delikatnie od szyi, bo była najbliżej, potem przesuwając wargi, wpadłam na jej ucho, które delikatnie zbadałam milimetr po milimetrze. Dalej był prawa skroń a potem po kości nosowej aż na czubek nosa. Już byłam tak blisko, jak poczułam, że ona odwzajemnia moje pocałunki. Moje dłonie były zajęte szukaniem drogi wyjściowej z bujnych loków, które sięgały ramion. Jej usta robiły tę samą drogę co moje. Czekałam, co będzie następne po czubku nosa. Omijając wargi przeszła od razu do brody. Potem po krtani zaczęła schodzić coraz niżej i niżej.
Nagle znalazłam się w łóżku. Dookoła płonęło tysiąc świec. Leżałam na plecach, ona była nade mną, nadal była zajęta całowaniem mojego brzucha. Teraz ja znalazłam się w jej sytuacji. Moje usta szukały jakiegoś wzoru na jej piersiach. Potem zaczęłam zlizywać z nich miód. Całe moje usta były pełne słodyczy wymieszanej z smakiem jej ciała. Moje dłonie dotykały delikatnie jej warg, tak o nich marzyłam. Kciukami zataczałam małe koła dookoła kącików jej ust. Zaczęłam całować coraz wyżej, chcąc dotrzeć do tak wymarzonego miejsca. Już moje wargi były na jej brodzie, gdy ona znalazła się nade mną. Zaczęła od pępka, potem coraz niżej i wolniej schodziła na tereny mojego ciała, gdzie nie każdy ma prawo dostępu. Jej pocałunki sprawiały mi tyle przyjemności i doznań jak żadna rzecz na tym świecie. Językiem delikatnie sprawdzała, co powoduje u mnie najwięcej wrażeń.
Teraz ja znalazłam się nad nią, zaczęłam powtarzać jej dokonania. Miałam wrażenie, że sam język sprawiał jej mniej rozkoszy niż język z pomocą delikatnych dotyków palcami. Nagle rzuciłam się do jej ust. Zaczęłam je całować namiętnie i brutalnie. Chyba właśnie czekała na taki moment, pozwoliła mi robić wszystko, czego sobie zażyczyłam. Teraz miałam jej ciało i wymarzone usta. Ich smak przypominał wanilie wymieszaną z miodem i jabłkiem.
Opowiadanie dedykuję Dorocie.
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też jestem znaną lesbijką. Może kiedyś dopiszą mnie do list. Chciałabym mieć kiedyś certyfikat lesbijki i legitymację jakąś, jak dowód osobisty, żeby mieć to formalnie jakoś w urzędach... opinia dodana 2019-04-30 23:11:13
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019