Szampan i ty moja muzo

KaTeE
...hmm, dobrze wiesz, jak działa na mnie alkohol... jak po pierwszych łykach pobudza się moje ciało i zmysły... wiesz, jak ten stan wykorzystać... stajesz przede mną w lekkim
rozkroku, uśmiechasz się lubieżnie... biodrami zataczasz krąg, hmm... ojojojjjjjj, tak jak ja to lubię... kusisz mnie, w bardzo subtelny sposób... gdzieś w tle sączy się wolna muzyczka, w
rytm, której pozbywasz się powoli swojej garderoby... nasze kieliszki powoli stają się puste, ubiegasz mnie - nalewasz do nich ponownie szampana... podajesz mi kieliszek, - patrzę, jak
bąbelki gazu ulatują do góry, jak przez złotawy płyn przenika światło... delikatnie muskasz swoją dłonią moją dłoń... ten prawie niewidoczny dotyk sprawia, że po moim ciele przebiega
tysiące iskierek... tych samych iskierek, które przeskakują z moich oczu do twoich... powietrze nasiąka szampanem i podnieceniem... ta subtelna woń jest dopełnieniem
wszystkiego? wszystkiego tego, co za chwilę nastąpi... oddalasz się minimalnie... stajesz ponownie w rozkroku, Twoja bluzka ląduje na moich kolanach i znowu ten uśmiech na Twojej
twarzy... doprowadzasz mnie nim do szalu, mam ochotę wtedy zerwać się i podbiec do Ciebie jak najszybciej - na wieczność zatopić się w twoich ustach... objąć swoimi wargami Twoje
wargi, pozwolić by mój język wtargnął do twoich ust i połączył się w miłosnym tańcu z Twoim... poznawać Twój smak i zatracać się w nim coraz bardziej... powstrzymujesz mnie gestem
ręki... z moich ust wydobywa się dźwięk niezadowolenia, już wiem, że to Ty dziś będziesz górą, że to Ty będziesz dominować... dostrzegasz rezygnacje w moich oczach,
zbliżasz się powoli, siadasz mi na kolanach i składasz bardzo namiętny pocałunek na moich ustach...tkwimy w pocałunku, co chwila toczymy walkę o zachowanie kontroli... ech, coś czuję, że przegrywam powoli tę bitwę, oddaję się Tobie całkowicie... Całujesz mnie tak namiętnie, wbijasz język w moje usta, chwytasz mój język zębami,
a potem ssiesz go cudownie, rozpływam się pod twoim dotykiem... mój język wędruje po twoim języku delikatnie go bada, spijam ślinę z twoich ust... masz takie niesamowite
usta... wszystko za ich smak i za ich dotyk... nasze dłonie splatają się i więzią nawzajem, palec w palec... Ty i Ja na zawsze... chwila... My i nasze pragnienia... mmmmm, brakuje mi
tchu... odrywasz się od moich ust, gwałtownie odchylasz głowę do tyłu i wtapiasz się w moja szyje... stanowisz z nią teraz nierozerwalną jedność... nie wiem, kiedy twoje
dłonie znajdują się pod moją bluzką, ściągasz ją powoli - teraz nasze piersi dotykają się nawzajem, sutki prężą, czuje bicie twojego serca na swojej skórze... jesooooo, tak bardzo cię
pragnę!!!!! Tak bardzo Cię... - zastygam na moment, dreszcz podniecenia, który przebiegł po moim ciele odbiera mi mowę? słowa grzęzną w gardle - już nie ujrzą światła dziennego,
nie - nie teraz... odrywasz się na moment od szyi, ponownie wracasz do moich ust, składasz na nich krótki pocałunek, by znów za chwilę rozpocząć wędrówkę po moim ciele... twój język
pozostawia wilgotne ślady, schodzisz niżej i niżej... docierasz do moich piersi... wydawałoby się, że to, co teraz się stanie, będzie rzeczą oczywistą... ale nie!!!... jak zwykle musisz
mnie zaskoczyć... zasłaniasz mi ręką oczy, pozbawiasz jednego ze zmysłów... hmmmmm, drżę, jestem tak bardzo podniecona, wykorzystujesz ten stan... wiesz, jak bardzo
jestem zdezorientowana, wiesz, że nie wiem, co się będzie działo? to Ty prowadzisz tą grę - a ja poddaje się Tobie całkowicie... moje zmysły i ciało łączą się z muzyka, która
płynie z głośników ? w myślach powtarzam słowa piosenki?? desert rose, ylejeje itd... ??? czuję na swoich ustach przeraźliwy chłód, czuje jak krople wody spływają po moich
rozgrzanych wargach, skapują po brodzie i płyną dalej? piersi, brzuch i znowu usta? piersi? brzuch... połyskująca kropla zastyga na moich nabrzmiałych wargach, nie na długo... już czuje Twój oddech -
już czuje muśniecie wargi - zwiewne niczym motyl, teraz nie tylko woda, ale i Ty pieścicie moje usta... płonę? już za chwile eksploduje!!!!... teraz już wiem, co to jest,
już poczułam smak? niby zwykła zamrożona woda a daje tak piorunujące wrażenie... kostka lodu, sunąca po moich ustach nie napotykająca na najmniejszy opór, moje lekko
rozchylone wargi przyjmują delikatny pocałunek, a ona dalej sunie prowadzona przez Twoja dłoń... zjeżdża niżej i niżej, a za nią TY... szyja? dekolt, w ślad za mokrym
śladem pozostawionym na moim ciele podąża Twój język, delikatnymi muśnięciami pozostawiasz ślady na mojej skórze, już tędy dziś raz przechodziłaś, już masz przetarty szlak, już znasz
te wgłębienia? znasz moje czułe miejsca..., ale za chwile podążysz w nowa wędrówkę - w wędrówkę w nieznane... skrywasz twarz w zagłębieniu między piersiami, które jeszcze
tkwią w czarnym koronkowym biustonoszu, całujesz przestrzeń między nimi, twoje dłonie wędrują na moje plecy, szybko dajesz sobie radę z zapięciem... uwalniasz moje piersi z niewoli...
głaszczesz je delikatnie, okrążasz dłonią potem coraz wyżej, głaszczesz brodawkę, a potem drażnisz rozłożona dłonią sutek i pocierasz go lekko... moje piersi zareagowały już dawno, zanim
jeszcze zaczęłaś im poświęcać uwagę... dwa sutki sterczą wyzywająco w kierunku Twoich ust... teraz to Ty jesteś u granic wytrzymałości, nie możesz się powstrzymać, bierzesz jedną
pierś do ust, okrążasz ja kilka razy mokrym językiem a później zaczynasz ssać... czujesz, jak mój sutek opiera Ci się na podniebieniu, ręką pieścisz drugą pierś, żeby nie była
zaniedbana... sutek drażni Twoje usta, ociera się o nie - jest twardy i sterczący... całujesz go, a potem bierzesz w usta i lekko przygryzasz zębami a ręką ściskasz sutek drugiej
pierś... przenosiłaś się z jednej na drugą, kiedy ssałaś jeden sutek i miałaś go głęboko w ustach, drugi masowałaś dłonią nadając mu podobny rytm... Twoje ręce zaczęły błądzić po
moich piersiach po brzuszku, schodzą coraz niżej i niżej... a w ślad za nimi twoje usta... całowałaś mój brzuch, krążyłaś ręka wokół pępka... posuwałaś się coraz niżej
i niżej... w końcu wstałaś z moich kolan, klęknęłaś przede mną, rozłożyłaś moje uda i usadowiłaś się miedzy nimi... i znowu ten uśmiech na twojej twarzy... hmm, wystarczyło mi jedno
spojrzenie w twoje cudowne oczy, po to, by zobaczyć jak bardzo jesteś podniecona... położyłaś dłonie na moich biodrach, wsunęłaś palce pod gumkę od moich stringów i ściągnęłaś je
powoli, obnażając moje łono... yhmm, z moich ust wydobył się dźwięk rozkoszy, drżałam z podniecenia i oczekiwania tego, co nastąpi, wiedziałam, że za chwilę odpłynę w krainę rozkoszy...
... rozchyliłaś wargi palcami i lizałaś je, drażniłaś łechtaczkę, najpierw powoli, potem coraz szybciej, szerokim językiem napierałaś na łechtaczkę i rozcierałaś ją tak, jakbyś
ją chciała wcisnąć w moje ciało... wsadziłaś język do środka, czułaś wypływający ze mnie żar, wiłam się jak opętana - dawałaś mi taką rozkosz mmmmmmmmmmm... moje wnętrze pochłonęło
twój palec, najpierw jeden, potem drugi, czułaś, jaka byłam gorąca i wilgotna... poruszałaś palcami w środku a ustami spijałaś wypływający ze mnie nektar, ani na chwilę nie
zapomniałaś o łechtaczce... co chwila moje ciało przeszywały niesamowite dreszcze, wyginałam się w łuk a moje biodra szalały wykonując nieziemski taniec na twoich palcach... nie byłam
już w stanie kontrolować swojego ciała i swoich zmysłów, cały świat wirował wokół mnie a ja razem z nim... nie wiem, kiedy nadpłynęła fala uniesienia, poczułaś na swoich palcach silne
skurcze, po moim ciele w dalszym ciągu przebiegały silne dreszcze... opadłam na fotel, czułam się nieziemsko... powoli zaczęłaś wyjmować ze mnie palce,
nie przestając mnie całować... zaczęłaś torować sobie ustami drogę do moich ust, pięłaś się coraz wyżej... brzuch? piersi? szyja... mając zamknięte oczy, czułam w
powietrzu unoszący się mój zapach... to Ty powali zbliżałaś do mnie... i znów Ty i ja JEDNOŚĆ... twoja warga z moją... mój język z Twoim... CHWILA TO WIECZNOŚĆ -
WIECZNOŚĆ TO MY... hmm... czas na rewanż, ale to już inna bajka...
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019