Czuję twoje dłonie...

~ nie podpisane
Czuję twoje dłonie, przyciskasz mnie do ściany, miażdżysz mi usta pocałunkiem, twoje udo miedzy moimi... przesuwasz je coraz rytmiczniej, czuję, że jestem mokra, spragniona ciebie, mocno przyciskam twoje pośladki, nie przestawaj, nie przestawaj... Otwieram oczy... ciemność, leżę z kołdrą zaciśniętą miedzy udami... Uczucie osamotnienia, niespełnienia... Jak mogłaś tak nagle zniknąć? Wciąż jestem podniecona, wciąż jestem na pograniczu snu i jawy, wciąż chcę ciebie. Zamykam oczy a moja dłoń przesuwa się pod kołdrę, gdy jestem sama, nie bawię się w gry wstępne, palce od razu znajdują zgłodniałą łechtaczkę i dają jej to, czego pragnie. Najpierw delikatnie ślizgają się po fałdach, rozmazując soki i powodując, ze gorące dreszcze podniecenia schodzą aż do stop i łaskoczą. Mimowolnie rozwieram uda, robię się coraz bardziej mokra, mój mały skarb twardnieje i chce coraz mocniejszych pieszczot. Myślę o twoim języku, chce go czuć... twardego, wszędobylskiego, spragnionego mnie. Mam cię przed oczami, twoje piękne piersi, w które chcę sie wtulić, które mnie podniecają, które chcę całować, sutki, które chce lizać i czuć, jak twardnieją, prosząc o to, abym je delikatnie ssała i leciutko kąsała, twoje biodra, w ich prześlicznym kształcie i formie, pośladki... Myślę o tym, jak bardzo pragnę całować płatek twojego ucha i badać językiem jego formę, podczas gdy ty będziesz cichutko jęczeć, coraz mocniej przyciskając swoje łono do mojego uda, kołysząc się na nim, pozostawiając wilgotny ślad na mojej skórze... Pragnę, abyś usiadła na mojej twarzy, skąpana w sokach, ciężko, z mocno rozwartymi udami, chcę, abyś korzystała z całej mojej twarzy, języka, ust, nosa... ujeżdżaj mnie pochylona nade mną, z piersiami zażywającymi pieszczot w moich dłoniach....zatrzymaj się w miejscu, mocno przycisnę cię do mnie ramionami i tańcząc językiem, spowoduje, że nagle zadrżysz, zesztywniejesz i wydasz z siebie glos będący mieszanka skomlenia, jęku i płaczu. Chcę, abyś mówiła mi, czego pragniesz, chce, abyś wołała moje imię, chce, abyś krzyczała w chwili ekstazy, chce, abyś w jej chwili rozdzierała mi skórę na plecach paznokciami, chcę, abyś chwyciła mnie za włosy i boleśnie przyciskała moja twarz do twojego kroku... chcę, chcę... chcę.... ogarnia mnie strumień rozkoszy, sztywnieje, moje ruchy są kierowane instynktem, czuję, jak łzy spływają mi z kącików oczu, mój oddech sie urywa, jakbym się dławiła....Rozluźniam się cię, jak przymykasz oczy, znużona, zaspokojona tylko na chwilkę, wiem, że za moment będziesz gotowa na więcej, czekam na twój sygnał, czekam, jestem przekonana, że za chwilkę poczuje twój język na moim karku i dłonie na moich piersiach, jestem przekonana, że za chwilę będziesz znów chciała zapomnieć się w moich ramionach, ustach, języku... Zasypiam... Budzę się rano, czuję, że byłaś tu ze mną... a jednak, wciąż to uczucie niespełnienia, wciąż ta tęsknota, wciąż pragnienie, którego nie mogę zdławić przy pomocy moich dłoni...
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019