Nie mogę spać...

~ nie podpisane
Nie mogę spać... Znów kręcę się z boku na bok. Jestem zmęczona, ale nie dość, aby zapaść w kojący sen. Krążysz po mojej głowie jak cień. Zaczynam myśleć o czymś innym... powracasz. A z Tobą powraca moje podniecenie. Kładę się na brzuchu, rozkładam szeroko uda... tak... myśli o Tobie pozostawiają wyraźny ślad... Jestem wilgotna. Myślę o Twoim głosie w słuchawce. Prawie słyszę zdania, o których wiesz, że mnie podniecają. Nie zasnę. Nie, uda mi się. Nie zasnę, jeśli nie posłucham głosu mojego ciała. Odwracam się na plecy. Jedna dłoń wędruje na twardy już sutek, druga podąża w kierunku łona. Pod powiekami gram rożne role, Ty grasz rożne role. Najpierw delikatnie masuję łechtaczkę... gorąco, jak piorun przeszywa moje ciało. W moich fantazjach całujesz mnie głęboko, czuje Twoje dłonie na moim ciele. Czucie mojej własnej wilgotności sprawia mi przyjemność... zupełnie tak, jakbym zanurzała palce w Twoich sokach. Chciałabym czuć Twój zapach, chciałabym czuć pod ustami Twoją skórę. Moja łechtaczka twardnieje... och... chciałabym, aby tak Twoja twardniała podczas spotkania z moim językiem. Piersi... o tak, jak im byłoby dobrze w Twoich dłoniach. Ściskam je mocno, tak mocno jak Ty byś to zrobiła. Moje palce coraz precyzyjniej kołują dokoła łechtaczki... mmm... tak bardzo pragnę, aby to Twój język tam tańczył, aby Twoje usta ciasno otaczały ją. Przestaję być tutaj, jestem z Tobą pochłonięta szalem namiętności. Czuję Twoje ciało, czuję je pod palcami, czuję je na moich ustach, czuję, jak się splata z moim. Czuję, jak się zaciskasz dookoła moich palców, jak przesuwają się w głąb Ciebie i wysuwają. Pragnę leżeć miedzy Twoimi udami, karmiąc sie Tobą aż do przesytu. Tak, tak... cichutko pojękuje, mam ochotę krzyczeć. Tak... jeszcze, jeszcze... mocniej... proszę, daj mi to teraz... tak.... ach... Wybucham... wszystko we mnie drży, pulsuje, eksploduje. Cale moje ja kumuluje się w moim kroku. Czuję, jak Twój język wykonuje ostatnie ruchy wzmacniające jeszcze moją ekstazę. Ufff... znów zaczynam widzieć w ciemności. Moje palce są mokre a w powietrzu unosi się zapach moich soków. Leżę, nie mam siły wstać, moje mięsnie drżą... Pod powiekami widzę Ciebie. Z sennymi oczami i leciutko uśmiechniętą. Chciałabym, żeby to była rzeczywistość... Tak pragnę, aby to była rzeczywistość.
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019