Telefon

~ nie podpisane
- Która godzina?
- Prawie północ...
- Boże... Ile my już czasu rozmawiamy przez telefon?
- jakieś 50 minut... Już nikogo w biurze nie ma...
- Taaaa... Wiesz... Chciałabym być blisko Ciebie...
- No, ja tez...
- Chcesz przeżyć cos niesamowitego? Zamknij oczy...
- Już... Mam zamknięte...
- Nie otwieraj ich... Pamiętaj... bo czar pryśnie...
- Nie otwieram...
- Dobrze. A teraz licz bardzo powoli do dziesięciu... Wymawiając kolejne liczby wyobrażaj sobie jak krok po kroku jestem coraz bliżej... Idę do Ciebie... Słyszysz moje kroki, najpierw z oddali, potem coraz wyraźniej... Zaraz będę przy Tobie...
- Raz, dwa, trzy... ...dziesięć...
- Czujesz, jak blisko jestem?
- Tak...
- Otwórz oczy...
- Boże! Co Ty tu robisz???
- Chciałaś, bym była blisko Ciebie... wiec jestem - uśmiechnęłam sie widząc Twoja zupełnie zaskoczona minę - Słowo ciąłem sie stało...
- Chryste, jak to zrobiłaś??? - ciągle nie mogłaś uwierzyć w to, ze stoję obok, zupełnie realna.
- A czy to ważne? Po prostu jestem przy Tobie... Tylko to sie liczy... Przytul mnie - szepnęłam

Mówiąc to przysunęłam sie jeszcze bliżej... Delikatnie dotknęłaś moich ramion, jakby ciągle jeszcze myśląc, ze gdy wykonasz jakiś ruch, zniknę... Nie zniknelam... Wtuliłam sie w Ciebie. Objęłaś mnie śmielej. Lekko musnęłam językiem Twoje aksamitne usta... Przymknęłaś oczy... Poszukałaś wargami mojej szyi... Odchyliłam głowę, czując jednocześnie, ze ulatuje gdzieś wysoko... Dopiero teraz zrozumiałam, jak bardzo mi było Ciebie brak... Brak Twojego ciepła, Twojej bliskości, Twojego dotyku... Poczułam Twoje dłonie na moich plecach... Nagle zapragnęłam zrzucić z siebie wszystko, co miałam na sobie... Delikatnie uwolniłam Cię z ubrania... Potem siebie... Dotyk cieplej jedwabistej skory... Przymglone oczy... Rozchylone usta... Drżałaś... Delikatne muśnięcia powoli stawały sie coraz gorętsze... Nie wiedziałam już, gdzie kończę sie ja, a zaczynasz Ty... Usta, języki, dłonie, piersi... Wszystko zlało sie w jedno... Tak bardzo zapragnęłam dąć Ci rozkosz, wyrazić dotykiem wszystkie swoje uczucia do Ciebie... Poczułam, ze musze to zrobić natychmiast, bo inaczej zniknę... Osunęłam sie na kolana pociągając Cię za sobą... Dłonie same poszukały Twych piersi... Wtuliłam twarz w Twoje łono... Delektowałam sie delikatnym zapachem Twojej oliwkowej skory, językiem smakowałam każdy jej skrawek... Powoli zatrącałam sie w gorącej wilgoci Twojego podniecenia... Wsunęłam język głęboko... Byłaś tam tak bosko miękka i aksamitna... Lśniące kropelki Twojej rozkoszy zwilżyły moje głodne, nabrzmiałe usta... Czułam Twoje palce we włosach... Ustami pieściłam Twój malutki skarb, czując, jak ożywa... Ruchy Twoich bioder stawały sie coraz bardziej konwulsyjne... Twoje jęki przyprawiały mnie o zawrót głowy... Językiem miękko zataczałam coraz szersze kręgi... Objęłam ja wargami... Pieszcząc ja czule upajałam sie jej cudowna twardością... To maleństwo miało Cię przyprawić za chwile o szaleństwo zmysłów... Ostatnie ruchy językiem i nagle zawirował świat... Rozkosz wstrząsnęła Twoim ciąłem, przycisnęłaś mnie mocno do siebie... Czułam jak drżysz...

Tak... Teraz mogłam już zniknąć...

- Booooze... Cos Ty mi zrobiła...? - wydusiłaś zachrypniętym głosem
- Nic - uśmiechnęłam sie do słuchawki - rozmawiam z Tobą tylko przez telefon.
- Jak to? Przecież jeszcze przed chwila...
- Tak... Jeszcze przed chwila byłam przy Tobie blisko, bo tego pragnęłaś - znowu sie uśmiechnęłam - To Ty sprawiłaś, ze stałam sie realna.
- Ale zniknelas - Twój glos brzmiał smutno.
- Zniknelam... Ale znowu przyjdę, kiedy tylko będziesz tego chciała... Dobranoc Kochanie...

Odłożyłam słuchawkę.
Data publikacji w portalu: 2003-07-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też jestem znaną lesbijką. Może kiedyś dopiszą mnie do list. Chciałabym mieć kiedyś certyfikat lesbijki i legitymację jakąś, jak dowód osobisty, żeby mieć to formalnie jakoś w urzędach... opinia dodana 2019-04-30 23:11:13
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019