Wróciłaś

ankaa2222
Wróciłaś
Dlaczego tak łatwo wyrzucać z siebie słowa które ranią? Czasem bez zastanowienia, ot tak, wypływają z mych ust. Patrzę się Tobie prosto w twarz i z cynizmem i jakąś sadystyczną satysfakcją cedzę słowa i czekam... na co? Na łzy? Wyraz bólu na twarzy? Sama nie wiem. A dlaczego tak trudno mówić mi słowa dobre? "Kocham Cię", "Zależy mi na Tobie" mówiłam Ci albo po pijaku, albo jak zostałam przymuszona niemalże siłą, ewentualnie pisałam w liście, sms-ie. Kiedy mówię te słowa, czuje, że się duszę. Jakby po wypowiedzeniu ich miało mi coś uciec lub zgubić miałabym coś. Jakbym miała oddać poprzez to coś cennego albo cząstkę siebie. Dlaczego tak trudno powiedzieć mi słowo "Przepraszam"? Dlaczego grzęźnie mi ono w gardle i wolę uciec, zaprzepaścić znajomość niż wydusić je z siebie? Rozumiałabym, dlaczego tak jest, gdyby było mi z tym dobrze. Gdybym nie robiła tego wbrew sobie. Gdybym nie miała do siebie o to pretensji i nie rzygała za to na siebie. A tak nie jest. Bo wychodzi mi to z głupio pojmowanego honoru, dumy. I pewnie strachu... Straciłyśmy tyle czasu. Tyle niepotrzebnych padło słów. Tyle przepłakanych nocy za nami. A teraz stoisz przede mną. I patrzysz tak, jak patrzyłaś kiedyś. I znów widzę miłość. I moje oczy znów się śmieją. Nie wiem, co powiedzieć. Nie wiem, jakich użyć słów, by opisać to, co czuję. Chcę wykrzyczeć "Dziękuję" Dziękuję za to, że jesteś. Że wróciłaś, że przebiłaś się przez mą skorupę. Że wykonałaś pierwszy krok. Jak dobrze mieć Cię znów przy sobie. Upajać się Twym zapachem. Tańczyć z Tobą na deszczu. Liczyć gwiazdy. Śmiać się i płakać. Być po prostu być ze sobą. Ale proszę powiedz mi jeszcze jedno - Czemu istniejesz tylko w mych snach?
Data publikacji w portalu: 2003-10-05
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019