List pisany nocą...

ankaa2222
... pewnie już dochodzisz do swego domu... Mam wciąż przed oczami Twoją sylwetkę na peronie. Dlaczego znów musiałyśmy się pożegnać? Dlaczego nie mogę Cię mieć na wyciągnięcie ręki. Dlaczego nie mogę budzić Cię pocałunkiem? Parzyć dla Ciebie porannej kawy? Dlaczego za każdą minutę szczęścia skradzioną losowi musimy oddać mu dziesięć zakrapianych łzami i tęsknotą? Wiesz, zrobiłam dziś na kolację sałatkę z tuńczykiem. Tak jak lubisz. Sama musiałam ją zjeść... Kiedy nie ma Cię przy mnie, czasem brakuje mi powietrza. Spaceruję wczesnym rankiem, obmywając swe stopy zgubionymi łzami ptaków. Szukam porannej pieśni drzew. Jest tak pięknie. A zdarza mi się nie dostrzegać niczego. Idę, niby otwarte oczy mam a nie widzę świata. Widzę ciebie. Jak się poruszasz, jak mrużysz oczy na słońcu, jak nucisz przy zmywaniu... Wczoraj karmiłam łabędzie w parku. Podziwiałam piękno tych ptaków. I to, jak odnoszą się do siebie nawzajem. Te dorosłe czekały aż młode się najedzą. Dopiero potem w jakże dystyngowany sposób schyliły się po okruszki dla siebie. Ponad godzinę stałam obserwując je. A w powietrzu unosiła się miłość... Czasem wychodzę w nocy nad wodę. Kładę się na pomoście i patrzę w gwiazdy. Szukam tej szczęśliwej, która nas połączyła. I wiesz przesyłam im swoje spojrzenie. Przecież te same zaglądają do Twoich okien. Jeśli w nie spojrzysz, zobaczysz to, co kryje się na dnie moich oczu. A potem posłuchaj wiatru. Wyszeptałam mu słowa miłości do Ciebie. Obiecał, że Ci je zaniesie... Dzwoniłaś przed chwilą. Miałaś taki smutny głos. Dlaczego nie chciałaś powiedzieć, co Cię trapi? Przecież przyrzekałam Ci, że będę z Tobą na dobre i na złe. W zdrowiu i w chorobie. W radości i w szczęściu. Przyrzekałam. I pomimo dzielących nas 500 kilometrów jestem. Czasem tylko myślą. Czasem wirtualnie. Czasem realnie. Ale zawsze jestem. Jestem przy Tobie. Z Tobą. Dla Ciebie. Bo kocham Cię. Wiesz? „Dla Ciebie Mógłbym zrobić wszystko, Co zechcesz powiedz tylko, Naprawdę na dużo mnie stać, Dla Ciebie Mógłbym wszystko zmienić, Mógłbym nawet uwierzyć, Naprawdę na dużo mnie stać, Dla Ciebie Zrywam polne kwiaty, Szukam tych najrzadszych, Naprawdę na dużo mnie stać, Najchętniej zamknąłbym Cię w klatce, Bo kocham na Ciebie patrzeć Naprawdę na dużo mnie stać”
(Myslovitz)
Naprawdę dla Ciebie na dużo mnie stać. Już niedługo zobaczymy się. Wezmę Cię w ramiona i otulę sobą. I ukradniemy losowi jeszcze parę chwil... Jutro napiszę znów. A teraz pójdę spać. Może mi się przyśnisz. Całuję.
Data publikacji w portalu: 2003-10-05
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też jestem znaną lesbijką. Może kiedyś dopiszą mnie do list. Chciałabym mieć kiedyś certyfikat lesbijki i legitymację jakąś, jak dowód osobisty, żeby mieć to formalnie jakoś w urzędach... opinia dodana 2019-04-30 23:11:13
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019