Szukanie siebie albo Ćwiczenie mięśni brzucha

nascendi
Siadam oparta o nią plecami. Ławka w parku, kilka łysych drzew. Proszę - przytul mnie. Przez chwilę czytam. Ona patrzy w ziemię (co tam widać?). Mówi o tym, że żyje nie tak, jakby chciała. Bo chciała wyjechać. W myślach odpowiadam jej, że głęboki oddech też chcę być nomadą. Być wszędzie i nigdzie, bez żadnego konkretnego adresu. I oddech z głębi płuc. Z nikim się nie wiązać. Kochać. Po prostu kochać. Mocno. Z ogniem. Ze smutkiem. Z czekaniem. Człowieka. Życie. Drzewo. Ptaki obniżające nagle lot. Nagość.

Nie wiem, czy tak jeszcze potrafię.
Człowieka.

Życie kochać potrafię.

Nie mam komu opowiedzieć, jak o świcie słyszałam szum skrzydeł ptaka, w zwolnionym tempie. Naprawdę słyszałam!
Dla siebie.

Całujemy się. Patrzę w górę. Latarnia. Świeci jak jasna cholera.

Przedzieram się przez kilka warstw jej ubrania. Pierś. Jest... Tracę oddech. Chcę jak najszybciej potrzeć kuleczkę. (Podobno, choć dla mnie to niewiarygodne, ale przecież tak jest! pocieraną pierś poczujesz niżej, jeszcze niżej). Aby straciła oddech, tak jak ja. Zimne powietrze i jej gorący oddech mieszają się jak dwufazowy roztwór.

Nagle słyszę spoza jej pleców:
- No, jak chodzisz?! - cokolwiek rozbawiony głos kobiety.
Jakiś dziecko, pewnie jej własne, wlazło na słup.
Wyjemy ze śmiechu.

***

Pieprzymy się na klatce schodowej.
Nielegalnie.
Stajemy na baczność twarzami do siebie, gdy ktoś wchodzi. Znika.
Wdrapujemy się wyżej i wyżej.
I wyżej.

***

Trzyma mnie za rękę.
Mija nas nastoletnia osoba.

- Słuchaj, ona prawie połknęła lizaka.
- Jak? Jak?
- Zobaczyła nas i nagle patyczek lizaka szybko się wsunął w jej usta.

Głośno się śmiejemy.

***

Ogląda się chłopak.
My za nim też. Jeszcze bardziej ostentacyjnie.

Happening?
O co mi chodzi?

Odwracam się do siebie plecami.

23. listopada 2003
Data publikacji w portalu: 2003-12-05
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019