INNOCENCE

nascendi
dla K.L.

- Potrzebuję się Tobie wypłakać.

Uważnie słuchała, siedząc na podłodze u moich stóp. Z trudem przychodziło układanie zdań. Wiedziałam jednak, że chcę opowiedzieć jej swój ból, zranienie, watpliwości. Powoli wlewała we mnie siłę. Pocieszała mądrymi słowami. Trwałam na białym łóżku, jak kwiat otwierając się na jej oczy, które kształtowały moje pragnienie. Falowała powoli granatowa koszulka, granatowe portki odsłaniały się bezczelnie. Zwlekała.

-Tak?

Roześmiałam się zawstydzona. Miała mnie jak na dłoni. Przytuliła policzek do stopy, potem do kolana. Z dłoni zrobiła miseczkę dla piersi, chwyciła sutek w usta. Powoli rodziło się w głowie zdanie "jestem przy Tobie szczęśliwa". Za chwilę smażyłam dla niej naleśniki z upróżonymi z cynamonem jabłuszkami. Bardziej naga byłam, artykułując swój ból niż niebawem, gdy uklękła i objęła ustami rozchylone moimi palcami płatki róży. Zadrżały nogi, rozbłysły światła.

"Kochać znaczy łączyć ciało i oddech, ducha i materię, jedno pasuje do drugiego (...) Dokonuje się nieśmiertelne połączenie dusz, którego nie sposób opisać słowami, o których nie sposób świadomie zdecydować, choć tak głęboko je przeżywamy" C.P. Estes.

Położyła się przy mnie, czułam, że ciepło jej ciała jest tym, którego będę pragnąć co noc. Ufna jak szczenię, zapragnęłam przy niej zasnąć. Niewinnie. Innocence. Niewinność.

Podniosłam głowę, odnalazłam jej oczy, cicho wyfrunęło wyznanie. Za chwilę zaokrąglonymi ustami bezgłośnie wypowiedziałam drugie. CHCĘ, ABYŚ O TYM WIEDZIAŁA. Nadzieja w jej oczach stapiała się z ufnością w moich.

- Hej... Powiedz, że jestem troszeczkę ładna.
- Ładna? Nie. Jesteś piękna i bardzo kobieca. - słowami stwarzałyśmy siebie od nowa.

Tej nocy, gdy już obejrzałam oddalające się światła jej samochodu, gdy wsunęłam się pod kołdrę, zasnęłam głęboko jak dziecko, po raz pierwszy od wielu miesięcy.



9. lutego 2004
Data publikacji w portalu: 2004-02-16
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019