TO W SUMIE NIETRUDNE...

Lidka
To w sumie nietrudne... Przynajmniej nie tak bardzo jak pożegnania. To w sumie takie nic. Czymże jest tak krótka chwila w stosunku do wieczności. Pierdolenie. Jakiś farmazon wyrwany z kontekstu przemówienia lidera Prawa i Sprawiedliwości. "Zostań tam na miejscu, nie wychodź z domu. Nigdy. Wyjdziesz na ulicę i coś ci się stanie. Na pewno!!! Bezpieczniej jest nie narażać się na nic... nawet na radość".
Palenie mnie zabije. A jeżeli nie, to sama to zrobię
Tutaj już nic nie ma.
Nie wołaj o pomstę.
Nie dosłyszy.
Wracając do media tematu. To nie sprawia kłopotów. Bycie. Egzystowanie w formie indywidualnie myślącej jednostki a nie neuronu zbiorowego mózgu.
My po prostu jesteśmy leniwi. Nie stać nas na tak drobny wysiłek, jak wyjątkowość, by chociaż na kilka minut dziennie poczuć się szczęśliwym. Naprawdę szczęśliwym, a nie na wpół nasyconym czekoladowym substytutem, ładując z atakiem bulimii nad niebieską muszlą.
Wszyscy piszemy, mówimy o szarości, narzekamy i odgrażamy się wyjazdem za granicę... pewnie, 75% z tych natchnionych mówców nawet nie wyrobi paszportu do 36 roku życia. Zbyt leniwi, by marzyć. Zbyt otyli stereotypową Polską, by ruszyć naprzód. By postawić opór temu, co tylko czeka na każde nasze kolejne bezmyślne ruchy na szachownicy, by zaatakować, wyprać wszystkie mózgi i pisać w nich mądre słowa, by wszyscy powtarzali w cyklicznym ciągu, jacy to nie są maluczcy, że wszechświat jest wielki, że wiedzą, że nic nie wiedzą, że mea culpa i że są tabula rasa.
Typowe.
Teraz i ja bawię się w 'wiedzącego-że-nic-nie-wie', teraz ja założę biały kitel koalicji i opozycji. Będę jednym i drugim. Będę wmawiać sobie snobistyczne ego, skromnej i dumnej ze swego powołania miernoty świata. Szczycić się i unosić. Z okularkami spuszczonymi do polowy nosa, bo przecież nie mam wady wzroku, by wyglądać inteligentniej, z notesem w prawej ręce i udając mańkuta. Bo to wyjątkowość. Wystawiam diagnozę samej sobie, tyle, że tej w bieli, lecz z rączkami splątanymi mundurkiem uczniów szkoły o miękkich ścianach.
Teraz sama stwierdzam u siebie, ostre spaczenie i zaburzenia w rozwoju. Chorobę psychiczną i skrajną nerwicę. Wmówioną depresję i wymuszoną przypadłość. Tworząc z samej siebie jeszcze większa nieprawidłowość życiową.
Przekładając po kolei serię obrazków przedstawiających twórcze kleksy, nie słucham własnych odpowiedzi. Po prostu szufladkuje siebie po wyrazie twarzy, myśląc przy okazji o wczorajszym obiedzie, po raz kolejny, niechlujnym pismem skazuję siebie na pogrążanie myśli i dożywotnią karuzelę w klaustrofobicznym pokoiku bez klamek i okien. Skazuję się na wieczną tułaczkę, po nieistniejących znakach interpunkcyjnych w pytaniu
'czy indywidualność w ogóle istnieje?'
Data publikacji w portalu: 2004-05-05
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019