DLA L.

disorder
Zwyczajne życie, zabiegane, gubione w natłoku zdarzeń, codzienności problemów, dostrzegane w małych radościach, chwilach wsłuchania się w noc, zwyczajne życie, które miało trwać. Życie, które w jednej chwili zmieniło swoje oblicze i zweryfikowało plany, życie, które wypełniło Twoje imię, Twój uśmiech i Twoja obecność. Życie teraz tak nieprzewidywalne, pozbawione monotonii i piętna codzienności, życie, które mogę kolorować, życie pełne tęsknoty, radości, żalu, szczęścia...
Na ile określony jest limit szczęścia? Kiedy obawy chowane w głębi świadomości przybiorą realną postać? Kiedy stanę twarzą w twarz z kpiącym uśmiechem Fatum i usłyszę gorzki śmiech.
Mówią, że miłość jest prosta i zwyczajna, że cały świat pada do stóp, że różowe okulary przysłaniają świat, a potem zaczyna się zwyczajność kołysana ciepłym oddechem, bliskością ciała, zwyczajność tak różna od codzienności, zwyczajność, do której się tęskni, do której się chce wracać i która tak mocno tkwi...
Ile pozostało nam do poukładania, ile jeszcze wiedzieć musimy o sobie, ile smutków razem przejść, ile łez spłynie Twoich na moje dłonie, ile jeszcze razy uciekniesz Ty, ja - podnosząc głowę z przygotowanym zawczasu uśmiechem: "w porządku kochanie, już w porządku..."
A może tak właśnie powinno być, niekończąca się droga własnego poznania, spacer po bezdrożach duszy, odkrywanie zakamarków myśli i czułość z każdym krokiem większa, odkrywam Ciebie, odkrywasz mnie, odkrywamy siebie nawzajem, pasjonująca wspólna droga do całkowitego zatracenia się w sobie, czy naprawdę pasjonująca... czy tylko odpowiedź własnych pragnień...
Tyle pytań, tyle znaków zapytania, myśli czasem niepotrzebnych, czasem niezbędnych, aby rankiem otworzyć oczy i uśmiechnąć się do świata,
Pytania nie oznaczają niepewności, nie wartościują, nie implikują nawet chęci czy niechęci, po prostu są, zawsze będą, inne, bardziej lub mniej świadome, ale będą...
Nazwałaś dziś nasze wzajemne uczucie imieniem, tym jednym jedynym słowem, zatraciłam się w nim na chwilę, odczułam jego ciężar i słodycz, odczułam, ile jeszcze we mnie zostało pragnień, ile możliwości, ile chęci, aby trwać dla Ciebie, jak bardzo jestem gotowa zmienić swój świat i zaprosić Cię tam, jak bardzo wszystko inne przestało mieć równie wielkie znaczenie. Jedno, jedyne słowo, ostateczny przystanek ludzkich marzeń i dążeń, oto pojawił się przede mną niespodziewanie a ja jak dziecko bezradne boję się wziąć ten dar, z obawą wyciągając ręce...
Co ja z nim zrobię, czy nie zaprzepaszczę, nie pozbawię tego misterium świętości, nie zgubię w sobie...
Pytania nie oznaczają niepewności, nie wartościują, nie implikują nawet chęci czy niechęci, po prostu są, zawsze będą, inne, bardziej lub mniej świadome, ale będą...
I po prostu bądź, bądźmy razem w sobie i dla siebie, w zatrzymanym czasie i własnym schemacie....
Data publikacji w portalu: 2004-08-20
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

info Nasze miejsca zagranicą
Goraleczka69 Hej jakieś kluby branżowe dla les w Norwegii?😊 opinia dodana 2018-10-21 21:22:36
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019