OPOWIADANKO

niepodpisane
24.08.2004
Jedziemy na dworzec. W samochodzie jakaś nienaturalna cisza, coś wisi w powietrzu. Dojeżdżamy, podbiegam do kasy. Wkurzam się - czy ta kobieta musi tyle gadać? Na szczęście facet otwiera inną kasę i szybko kupuję bilet.
Idę do samochodu. Co teraz? Mamy czterdzieści minut. Pytam o to, gdzie chcesz iść. Mówisz, że to nie jest ważne i że chcesz być tylko ze mną. Odjeżdżamy kawałeczek, taki zaułek przy dworcu, obok krzaki.
Smakujemy swoich ust, potem chwila wahania. Prawie nic nie mówimy. Proszę, byśmy usiadły na tylnim siedzeniu. Nerwowo przerzucamy rzeczy do przodu i zdejmujemy sandały.
Początkowo nie bardzo wiem, co mam robić. Chcę jak najlepiej wykorzystać ten czas. Chcę Ciebie przytulić i tak przeczekać, starając się poczuć jak najwięcej Twojego ciepełka. Ty chcesz mnie pożegnać inaczej. Zaczynamy się całować. Czuję narastające podniecenie. Dotykam Twoich pośladków, cudownej skóry. Całuję po szyi, a dłonie wędrują już swoimi drogami.. Łapczywie ssam twoje sutki. Ocieram się, dotykam piersiami Twoich piersi. Robi się duszno. Pauza - nastawiasz budzik w komórce. Ja gapię się wtedy na Ciebie, łapię jeden uśmiech i wiem, że jestem szczęśliwa.
Pytasz, czy możesz zdjąć moje spodenki. W tej chwili nie ma już stop. Nie dbam o to, że w odległości parudziesięciu metrów przechadza się parkingowy. Widzę tylko Ciebie, kropelki potu na ciele.
Sprawdzasz, jak jestem podniecona. Cichutki jęk. Oddech znacznie przyśpieszony. Szyby zaparowane, w powietrzu nasz zapach. Następuje jakieś zakrzywienie, jakieś nie wiem co - nie pamiętam stanu pośrodku, pamiętam tylko, jak byłam tuż tuż. Nie wiem nawet, kiedy znalazłaś się we mnie. Trzema palcami wykonujesz rytmiczne ruchy, a moje biodra poruszają się same zgodnie z nadanym przez Ciebie rytmem. Moje jęki są głośne, dzikie, zwierzęce. Mówisz, że tu mnie nikt nie usłyszy, że mogę krzyczeć. Potem widzę błysk w oczach, przechodzą przeze mnie dreszcze. Jeszcze szybiej poruszasz się we mnie. Dokładasz czwarty palec.
Udaje mi się wystękać coś o samolubności. Odpowiadasz, że bardzo Cię to podnieca - mój krzyk, moje ruchy... Jest też coś o strachu, przez moment moje łzy... Jednym gestem odganiasz obawy. Jestem bezpieczna.
Nigdy nie byłaś tak we mnie. Już dobrze, już spokojnie... a potem znowu poruszasz ręką. Już dobrze... kilkakrotnie łapię się na ten sam numer. Potem tulisz mnie mocno.. Przejeżdżam ręką po zaparowanej szybie, wycieram o Twoje czoło. Jesteśmy spocone, ocieramy się mokrymi brzoskwinkami. "Dobrze mi". Ty na to, że to dopiero początek. Skąd to wyrafinowanie? Jęczę i krzyczę wtedy jak nigdy przedtem.
Nie ma czasu na ostygnięcie. 7 minut do odjazdu! Nogawki plączą się. Pośpiesznie przecierasz przednią szybę. Jedno spojrzenie, "kocham Cię", jedziemy.
Otwierasz tylnie drzwi, usprawiedliwiasz się przed parkingowym. Później mówisz, że musiał poczuć mój zapach.
Biegniemy. ńogi odmawiają mi posłuszeństwa. Wrzucamy torby i rzeczy. Tak mało czasu. Stoję na schodach, tulę Cię do piersi. Nie potrafię wypowiedzieć, jak wiele dla mnie znaczysz.
Pociąg rusza. Widzę Ciebie tylko przez chwilkę, potem idę do przedziału i wychylam się przez okno - nie widzę już nic. Jakieś dwie laski przechodzą do innego przedziału. Myślę, że widziały nasze pożegnanie na schodach. Nie dbam o to.
Pociąg toczy się coraz szybciej. Jeszcze długo drżą mi uda... We mnie błogość i pustka...
Data publikacji w portalu: 2004-09-04
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

OPOWIADANIA NIEPODPISANE

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019