JESTEŚ TYLKO MOJA

Kruszyna
Weszłyśmy do mieszkania. Zapaliłam światło w przedpokoju, musiałyśmy się zachowywać cicho, to nie było nasze mieszkanie. W pokoju stała szeroka kanapa. Usiadłam na niej z ulgą. Nareszcie byłysmy same... Joanna usiadła na moich kolanach przodem do mnie. Przez chwilę siedziałyśmy przytulone do siebie... i chłonełyśmy swoje zapachy. Uwielbiam zapach mojej Kobiety. Zaczełyśmy rozmawiać... o Nas... o Naszej tęsknocie... o naszym czekaniu na każde spotkanie. Po chwili położyłam się na plecach a Joanna położyła się na mnie. Czułam jej całe ciało na sobie... pocałowałyśmy się... pocałunek był delikatny i spokojny... ale w momencie, gdy dotykałam jej ust, przez moje ciało przeszło tysiące dreszczyków... Za każdym razem jest tak samo... moje ciało pulsuje pod wpływem jej dotyku... lub pocałunku. Ręce Joanny zaczeły pieścić moje ciało... Nawet nie wiem kiedy, byłyśmy już nago... Joanna pieściła językiem moją szyję i zaczęła posuwać się coraz niżej... czułam jej ręce na swoim ciele... a Jej pocałunki doprowadzały mnie do szału... widziałam je wszędzie na piersiach, na brzuchu... Joanna jedną ręką zaczęła pieścić moje krocze... czułam jej palec, którym zaczeła drażnić moją łechtaczke... moje ciało płonęło... a Joanna nie przestawała mnie pieścić. ...Całowała moje piersi... jej pocałunki były takie delikatne... czułam każdy dotyk języka... Joanna podniosła głowę i spojrzała mi w oczy... nasze usta się znów spotkały.. nasz pocałunek już nie był taki delikatny, wpiłyśmy się ustami w siebie... jej język... pocałunek był pełen namiętności... poczułam, jak Joanna wchodzi we mnie palcem... moje ciało wygięła rozkosz, jaką poczułam... Joanna poruszała się we mnie rytmicznie... po chwili... Joanna całuje znowu moje ciało, schodząc coraz niżej... w momencie jak wyszła ze mnie... Poprosiłam ją szeptem - proszę, wejdz we mnie... nie wychodź teraz... Joanna zniżyła się całkiem i weszła we mnie językiem... zaczęła pieścić moją łechtaczkę... a po chwili wchodzi... głebiej... myślałam, że oszaleje... moje ciało tętniło... całe... słyszałam
swoje jęki... a po chwili nastąpiła eksplozja... Joanna podciągnęła się wyżej... i zaczęła mnie całować... A ja się czułam jak pijana... Po chwili dopiero poczułam, że żyję dalej... Kocham Cie, JOANNO.
Data publikacji w portalu: 2004-10-20
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

erotyka Fitness intymny kobiet
Ala44 Ja ćwiczę od dawna i Polecammm ... opinia dodana 2019-09-17 00:22:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019