SEN NOCY LETNIEJ - tekst konkursowy

Zwierze
Dzwoni telefon, a ja już myślami jestem gdzieś na Mazurach... Mknę polnymi drogami nad błękitną tafle jeziora... Kolejny dzwonek wraca moje myśli do rzeczywistości, do pracy...
- Tak, słucham - nie przedstawiłam się, ale pomyślałam, że i tak wie, że dodzwoniła się do mnie. Usłyszałam melodyjne
- Dzień dobry... - nie pamiętam tematu rozmowy. Jej głos brzmiał tak lirycznie.. myślami znów znalazłam się daleko stąd.. Wybiła 17.00 - jestem wolna. Rozpoczął się weekend. Na dole czeka samochód, w bagażniku plecak... jadę! Gdzie?? Przed siebie... byle uciec od betonu miasta, smogu, spalin, zapachu zniewolenia codziennością... Mijam tablice "Warszawa wita"... a mnie w głowie brzmi: Nie, nie, ja mówię żegnaj (na tych parę dni)!
Droga przed siebie, do nikąd i wszędzie tam, gdzie nas nie ma, wije się jak wstążka w warkoczach dziewczyny sprzed lat.. Może ta droga to droga do wspomnień?? Może do przyszłości?? A może do ukrytych głęboko pragnień??... Myśli rozświetlają mi światła samochodów, jadących w przeciwnym kierunku... nawet nie zauważyłam, gdy zapadła noc, a droga powiodła mnie do lasu... W mroku, na końcu piaszczystej drogi migotało małe światełko, które z każdym przejechanym metrem nabierało kształtu... kształtu kobiety w oknie...
Gdy byłam już blisko, w uszach słyszałam ten sam melodyjny głos, co w ostatniej rozmowie w pracy. Moje serce biło jak szalone, wyrywało się z piersi, by tylko być bliżej NIEJ... Tej nieznanej, nie odkrytej Kariny kobiety. Wysiadłam z samochodu. Niepewnie ruszyłam ku smudze światła na ziemi. Skrzypiące drzwi dały znak, że już jestem w środku. Znalazłam się na leśnej polanie zalanej najpiękniejszymi barwami słońca, tęczą. Trawa była jeszcze mokra. Czułam jakby świat wirował, a to ja kręciłam się dookoła, szukając TEJ nieznajomej z okna. Trzask łamanej gałązki pod stopami zwabił mój wzrok wśród drzewa.. Biegła jak łania, lekko i zwiewnie, jakby coś ją wystraszyło albo chciała, bym pobiegła za NIĄ. Nie chciałam, by znikła mi z oczu, biegłam za NIĄ, a ONA chowała się za drzewami i pojawiała kilka metrów dalej. Miałam wrażenie, że nigdy jej nie złapię, nie dogodnie. I tak było, im bardziej się starałam. Gdy straciłam już nadzieję, poczułam jej oddech na moim karku. Odwracałam się powoli, by nie wystraszyć JEJ i by cieszyć się tą chwilą jak najdłużej. Moje serce zamarło ze strachu, że ucieknie, gdy usłyszy, jak bić będzie głośno, krzycząc o swoich pragnieniach. Nie uciekła.. JEJ twarz jaśniała słońcem, w oczach iskrzyły węgliki, a usta były jak płatki pąsowej róży - gładkie i jędrne. Włosy jak łany zbóż unosiły się na wietrze lekko falując. Zdawało się, że każda JEJ najmniejsza cząstka żyła innym życiem. Pragnęłam JEJ. Tak, jak pragnie się kobiety: chciałam smakować JEJ ust, dotykać i czuć JEJ dotyk, poznać każda myśl, każde pragnienie, utonąć w JEJ ramionach już na zawsze, spijać słodki nektar z JEJ kwiecia..
Miałam JĄ już w ramionach. Moje serce zaczęło bić i szaleć, gdy zerwała się burza, a ONA rozmyła się w mych ramionach. Otworzyłam oczy. Krople deszczu rozbijały się o szyby samochodu, dzwoniąc mi w uszach.. Czy to był sen??
Data publikacji w portalu: 2004-11-22
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

erotyka Fitness intymny kobiet
Ala44 Ja ćwiczę od dawna i Polecammm ... opinia dodana 2019-09-17 00:22:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019