TO JA ANIOŁ

nierealna
Pewnej nocy spadłam z nieba.
Nie byłam boskim wytworem, po prostu się wzięłam.
Kiedy moje skrzydła okazały się niepodobne do niczego, mocno je ukryłam.
Gdy kochałam nieodpowiednich ludzi, skrzydła ukazywały sie w pełnej krasie - byłam inna.
Ukochana uciekła. Zemsta za inność w każdej chwili mnie dotyka. Ma takie gorące palce.

Dwoje ludzie przybrało role moich rodziców - wciąż chcą zrobić ze mnie istotę jak oni - bez skrzydeł.
Wśród innych znajduję blizny na łopatkach - pytam czemu.
Milczą i proszą, abym nie zrobiła błędu.
Serce bije wtedy, gdy kocha... jestem zakochana? muszę być zakochana... inaczej umrę... muszę kochać... inaczej zniknę bezpowrotnie...
Jak na razie oczekuję na bezchmurną noc, spróbuje stąd odlecieć.
Nikt przecież nie trzyma mnie za skrzydła... niekiedy jednak tych dwoje zakuwa moje nogi w metalowe kajdany i zamyka mnie w pomieszczeniu bez okien.
Wiedzą, że bez widoku nieba umieram i jestem bez szans. Wtedy właśnie robię, co mi każą, bo marzę o wolności.
W tym dziwnym świecie nikt nie umie cieszyć się naprawdę... nawet nie można spacerować nago. Mówią, że wtedy zniknę i ktoś wykorzysta moje ciało. Nie robię tego, bo brzmi strasznie - jeśli ten ktoś będąc w moim ciele, połamie mi skrzydła?
Moje serce jest pośrodku, u nich gdzieś na lewo...
Kocham te istoty, ktore mają blizny na łopatkach... oni ich nie lubią, bo mówią, że nie są potrzebne nikmu takie kalekie.
Dziwnie patrzą, kiedy kupuję im producentów - martwych. Tu nie wypada dać producenta żywego do wychowania.

... W dzień i w nocy kocham się w tych istotach, ale zabrania mi tego dzień i noc, tych dziwnych dwoje. Kiedy próbuję się rozpłakać i pocierpieć, mówią, że to nie tak ma być i trzeba mnie leczyć.
Kiedyś spróbowałam szumieć jak oni. Sparzona i strasznie znudzona wróciłam.
Wciąż sugerują się osią z ruchomymi wskaźnikami. Zabraniają ostatnim uskrzydlonym uczyć. Czemu? Twierdzą, że one wodzą na pokuszenie.
Lubią być w stadach, żyć razem. Mają pretensje o brak czasu dla siebie, lecz nie umieją żyć sami. Rządzą nimi takie papierowe i brzęczące.
Zupełnie tego nie rozumiem...

Wszystko od tego, że spadłam... ale nie ma drogi powrotu. Mówią, że jest, ale nie do końca. Wolę nie próbować.

A te śliczne istoty, które kocham - resztki uskrzydlonych... jak oni je śmiesznie nazywają? Safinistkami, Feministkami, Tribiadami, Lesbijkami i Kochającymi Inaczej - dużo na nie nazw.
Mówią też, że one są takie same - homo. Ale jak? Spotkałam wiele spośród tych, które zostały i żadna z nich nie jest podobna do siebie.
Może to ze względu na te same, nie, nie te same, ale podobne części piękna? Może kształty? Są podobne... Przy klatce piersiowej szerokie... takie rozkosznie... niżej robią się wąskie i takie przyjemne... aby później zrobić się opływowe. Mnie się one bardzo podobają - co im strzela do głowy, aby twierdzić, że są nie takie jak trzeba?

A Ci dookoła mnie... ciągle przeszkadza im hałas - robią go sami aż zanadto, podobnie z producentami. Wiedzą, że oni są bardzo ważni, lecz wcale o nich nie dbają. Wymyślają tylko co nowsze smrodniki i zatruwacze.
Wszędzie też szukają zła. Dużo narzekają. Nie szanują skrzydlatych i tych z bliznami.
Owszem, mają swój jeden dzień w roku... może 2 - 8 marca i 26 maja. Wtedy dostają tylko martwego producenta.

Jak na razie kocham mała skrzydlatą istotkę... jest... mimo mojego kompletnego niedopasowania do całej tej reszty...

Ich alkohol - tak to nazywają, jest słaby. Ledwo 12% i już.
Nie chcą sprzedać mi, bo twierdzą, że skrzydła rozbija szyby, jak wchodzę do sklepu. Ale on pomaga i umiem wtedy całować bez zastrzeżeń. I nie myślę, że mi nie wolno ich brać na lotne wycieczki... do bram nieba...

Jeśli ktoś przeczyta to... rozdmuchaj niebo z chmur a wreszcie odlecę i może przylecę do ciebie...?
Data publikacji w portalu: 2005-01-20
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

opowiadania_erotyczne Przez sen
Rejla Piękne it's beautiful~ ♥️ opinia dodana 2019-11-30 04:16:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Seks lesbijski. 101 pozycji - Schell Jude
Warto przeczytać - polecam.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019