I NIC...

Gaba
A. Idziemy do łóżka.
G. Po co?
A. Po tylu latach mnie o to pytasz?
G. Właśnie po tylu latach przychodzi czas na takie pytania!
A. Hmm?
G. Na początku wszystko jest oczywiste. Porywa się kobietę do łóżka i do rana nie pozwala zmrużyć oka.
A. Oj tak... Pamiętasz tą noc w Zakopanym, dojechałyśmy na trzecią rano, a Ciebie jeszcze na seks napadło!
G. Bo piwo i seks najlepiej smakują w górach.
A. Pierwszy raz widziałam jak Ci podłoga faluje, bo przecież Ty w ogóle nie pijesz!
G. Nawet te gaździny, które nas obsługiwały wydawały mi się nieco ładniejsze, choć ta jedna wyglądała jakby ją nagły paraliż chwycił.
A. Jakoś nie ubolewałam z powodu braku ich urody...
G. Za to jeśli chodzi o seks, to sama się prosiłaś!
A. Jak to? Ja przecież nic nie robiłam, leżałam jak kłoda, ledwo żywa.
G. To wystarczy! Trzeba było tak nie pachnieć, nie oddychać, nie dawać znaku życia, nie być taka cieplutka i mięciutka, a w szczególności nie głaskać mnie po głowie! Zresztą jak chcesz ze mną jeszcze porozmawiać, to mi nie przypominaj, bo mnie znowu najdzie.
A. Już nic nie mówię.
G. To Cię nie uratuje, mogłabyś choć raz wyglądać mniej apetycznie? Schowaj sprzęt!
A. Miliony kobiet płaci ciężkie pieniądze za taką pierś, a Ty wyraźnie nie doceniasz tej wspaniałej kombinacji genów!
G. Nie machaj mi tą kombinacją przed oczami, bo mnie kusi. Wiesz, tu jak się pomiętosi to się robią takie fajne pokrętełka.
A. To nie radio! Poza tym uważaj bo złapiesz Radio Maryja i prąd Cię popieści.
G. Kochały się z prądem w udziale,
satysfakcję miały stale.
Lecz to głębokie doznania były,
przez co długo nie pożyły.
A. Gdy odkryto ten proceder niecny,
Wszystkie wyznania się ich wyrzekły.
Mając za nic spokój wieczny,
Będąc duszą też się splotły.
G. W inny sposób jak to bywa,
bo materia osobliwa.
A. Dusza z duszą odpoczywa,
Gdyż fizyczność niemożliwa.
G. Z czego morał wprost wypływa,
Seks uprawiaj pókiś żywa.
A. No... pięknie, to może mi nareszcie powiesz o co Ci chodziło na samym początku?
G. Oto, że po tylu latach pójście do łóżka może oznaczać wiele rzeczy.
A. Jakoś nie zauważyłam!
G. Ej, przestań! Może oznaczać:" poleż ze mną, bo mnie głowa boli, albo przytul mnie, bo znów sponiewierali mnie w urzędzie, lub ja tu ofiarnie łóżko grzeję, a Ty znów przechodzisz bez cukierków".
A. Faktycznie, to chyba dobrze?
G. Moim zdaniem tak.
A. Moja znajoma z pracy, wiesz, ta ciągle ubolewająca, że nie ma faceta, mówi, że to osłabia związek, takie leżenie i nic.
G. Pewnie by chciała, żeby ktoś po niej poskakał jak stado Indian po nieboszczyku!
A. Nie wiem... Czy jest ktoś kto zrozumie kobietę?
G. Tak, kobieta zwykle rozumie innych, choć najczęściej nie rozumie siebie.
A. Dlatego potrzebna jest druga kobieta!
G. To dowodzi o wyższości związków lesbijskich nad całą resztą!
A. Chyba się trochę rozpędziłaś?
G. Możliwe, mimo wszystko przyjaźń to ważna rzecz.
A. Chcesz powiedzieć, że z przyjaźnie bierze się głaskanie po głowie?
G. Oczywiście też, ale z przyjaźni bierze się przede wszystkim umiejętność wspólnego spędzania czasu.
A. Czyli leżenie "i nic"?
G. Jeśli ludzie tego nie potrafią, to niewiele ich ze sobą łączy.
A. To znaczy, że nasz związek nie jest oparty na seksie! Szkoda...
G. Zaraz Cię palnę!
A. Uuuu... przemoc w rodzinie!
G. Nawiedzona jak słowo daję! Ech...
A. Dobra, dobra już się opanowuję. Co jeszcze wymyśliłaś? Chcesz nam zafundować jakiś celibat? Zrobię się nerwowa!
G. Chce tylko powiedzieć, że związku nie da się oprzeć tylko na seksie... Dlaczego właściwie ze mną jesteś?
A. Bo mogę na Ciebie liczyć, mam poczucie bezpieczeństwa, zawsze mnie przytulisz i jeszcze masa innych rzeczy.
G. W takim razie jesteśmy okropnie staromodne.
A. Powiedziałabym raczej, że całkiem normalne.
G. Normalnie to się teraz mówi tylko o bezpiecznym seksie, nikt nie wspomina o dającym bezpieczeństwo związku!
A. Masz rację. Chyba zupełnie przypadkiem wyszła nam rozmowa o miłości.
G. Czułości...
A. Tak, nie zapominajmy o czułości, chodź podrapię Cię w brzuszek...
G. Grr... koniecznie...grr...
Data publikacji w portalu: 2005-02-17
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019