LIKE U

Femme
Wyszłaś po mnie na dworzec w Sopocie. Gdy zobaczyłam cię, jak zbliżasz się ku mnie, moje ciało przeszył dreszcz. Przywitałaś mnie czułym pocałunkiem, który zresztą odwzajemniłam. Tamtego dnia w Sopocie była piękna, słoneczna pogoda, postanowiłyśmy ją całkowicie wykorzystać. Idąc główną ulicą Sopotu, czyli przez Monte Cassino, zmierzałyśmy na plażę, która, niestety, jak sie okazało, nie była pusta. Gdy już znalazłyśmy się na plaży po trudach przeskakiwania przez ogrodzenie, na którym ucierpiały poszczególne części naszego ubioru. Rozłożyłyśmy na piasku nasze kurtki i położyłyśmy się na nich. Zapaliłyśmy po papierosie i wpatrywałyśmy się chwilę w siebie bez słowa. Kochanie, uwielbiam patrzeć na ciebie, na wszystkie twoje gesty, reakcje, uwielbiam patrzeć w twoje piękne piwne oczka. W pewnym momencie próbowałaś coś powiedzieć, nie pozwoliłam Ci na to, zatapiając się w Twoje usta moimi. Całowałyśmy się bardzo namiętnie a zarazem delikatnie, raz ty a raz ja ssałam twój języczek. Skarbie, jak ja to uwielbiam.
Moje pożądanie narastało z każdą chwilą, do kresu wytrzymałości, wyszeptałam Ci do ucha, byś mnie "tam" dotknęła. Doskonale wiedziałaś, o które miejsce chodzi. Robiłaś to tak cudownie. Pieściłaś rączką moją cipkę, sprawiałaś, że moja perełka cała płonęła mimo iż była bardzo wilgotna. Próbowałam odwzajemnić ci się tym samym, lecz niestety, nie mogłam poradzić sobie z twoimi zbyt opiętymi jeansami. Na całkowite ich zdjęcie też, niestety, nie mogłam sobie pozwolić, gdyż na plaży było zbyt wielu spacerowiczów. I tak leżałyśmy na plaży przytulone do siebie dość długo. W pewnej chwili zrobiło się chłodno, więc zeszłyśmy z plaży, ale tym razem już normalnym wyjściem.
Po drodze poszłyśmy jeszcze odwiedzić kumpelę w pracy, pobyłyśmy u niej przez chwilę i następnie podążyłyśmy w stronę kolejki przewozowej do Gdańska, w którym zarezerwowałam pokój w małym, ale sympatycznym hoteliku. Po wejściu do pokoju zaczęłam wykładać z plecaka wszystkie rzeczy, które miały się składać na romantyczny nastrój, był to walkman, głośniki od kompa, oraz kilka świeczek, niestety, zabrakło wina, ale były za to browary i pepsi.
Włączyłam walkmana i zapaliłam świeczki, Ty leżałaś już na łóżku. Nagle rozległy się pierwsze słowa lubianej przez nas piosenki;

" Donne-moi ton coeur baby,
Ton corps baby hey
Donne-moi ton bon vieux funk,
Ton rock baby,
Ta soul baby hey
Chante avec moi, je veux une femme like you
Pour m'emmener au bout du monde, une femme like you
Hey vo .........."

Podeszłam do ciebie i położyłam się obok, zaczęłyśmy się namiętnie całować, nasze dłonie bładziły po rozpalonych ciałach. Tej nocy kochałyśmy się wielokrotnie, było mi z tobą tak cudownie, Truskaweczko (lubie cię tak nazywać).
Nastepnego dnia także parę razy stawałaś się moja a ja twoja. Teraz to ty podeszłaś i położyłaś sie obok mnie, zaczęłyśmy się namiętnie, ale już bardzo zachłannie całować. Zaczełaś pieścić najpierw dłońmi moje piersi, nie przerywająć pocałunku i nagle zjechałaś dłonią w dół, głaskałaś mój brzuszek a po chwili poczułam jak zaczynasz rozpinać mi spodnie. Bardzo sprawnie odchyliłaś mi spodenki i wtedy moja cipka poczuła ciepło i delikatność twojej dłoni. Bawiąc sie moją cipką, zajmowałaś się także moimi piersiami, ssałaś moje sutki, drażniłaś je swoim cudnym języczkiem. Maleńka, było mi tak wspaniale, jak nigdy wcześniej. Moje podniecenie sięgnęło zenitu, gdy wsunęłaś palec w moją dziurkę. Ogarnęła mnie całkowita ekstaza. Zaczęłam prosić, byś pieściła moją muszelkę swoimi ustami. Zsunęłaś się między moje uda i zaczął się najcudowniejszy rytuał na świecie. Muskałaś moją cipkę języczkiem, ssałaś i lekko przygryzałaś perełkę. Po chwili nastąpiła fala podwójnego orgazmu, który był po prostu nieziemski.
Przytuliłaś się do mnie mocno, słyszałam tylko nasze zmęczone oddechy oraz przyśpieszone bicie serc. Kochanie, jesteś najcudowniejsza. Wybacz mi, że nie opiszę, jak ja pieściłam ciebie, jak ja dawałam ci rozkosz, gdyż te chwile pragnę podarować tylko tobie...
Data publikacji w portalu: 2005-05-10
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019