PRZEZ SEN

An
Przytulam policzek do miękko-szorstkiej powierzchni poszwy, w którą obleczona jest moja poduszka...
Faktura materiału w niczym nie przypomina ciepła i miękkości tego miejsca na plecach - pomiędzy łopatkami, w które tak miło jest wtulić nos i policzek - już na długo przed zaśnięciem...

Ostatnio przed snem towarzyszy mi magnetofon. Do ucha szepcze mi zmysłowym głosem namiętne słowa, pieści moje uszy delikatnymi tonami...
Zarzucam nogę na wierzch kołdry, unoszę kolano, podciągam je do góry, rękę wkładam pod poduszkę, tak jakbym przytulała czyjąś twarz...

Gaszę lampkę.
Jeszcze chwilę patrzę w mrok aż oczy przyzwyczają się ciemności.
Powoli powieki zamykają się same, rozpływam się w świecie sennych iluzji.
Wydaje mi się, że jesteś blisko. Siadasz przy mnie, na brzegu łóżka.

Nachylasz głowę do mnie, nasłuchujesz oddechu, przez chwilę przytulasz policzek do moich pleców na tyle delikatnie, by mnie nie zbudzić.
Gładzisz lekko moje włosy rozsypane na poduszce.
Palcami zaznaczasz miękką linię, jaką tworzy z twojej perspektywy moje ciało.
Na granicy ledwo wyczuwalnego dotyku i łaskotania kreślisz kilka ścieżek na mapie odsłoniętego ciała.
Odchylasz kołdrę .
Troszeczkę.
Na tyle by musnąć wargami kark.
Opadasz na jedno ramię, zaczynasz czuć bliskość i ciepło mojej skóry.
Zapach... Tak. Zapach.
Wdychasz powietrze, zaciągasz się nim jak papierosem.
I jeszcze.
Jakbyś chciała zapamiętać to wrażenie, dać płucom potrzebną dawkę.
Gestem trochę przypominającym delikatność i rozczulającą niezdarność małego kota, trącasz nosem malutkie zagłębienie, które tworzy się pomiędzy biodrem a żebrami, w talii.
Uśmiechasz się wtedy do siebie, tym bezwiednym uśmiechem, który wypływa na usta, gdy mózg opanowują endorfiny.
Niepotrzebny prozac gdy znasz ten moment...
Masz ogromną ochotę posmakować ustami - jakby to było dotknąć nimi tej miękkiej, kusząco rozciągniętej we śnie, skóry.
Nie chcesz jednak zniszczyć tej chwili.
Jeszcze nie.
Zza okna wpada nikłe światło ulicznej latarni, opływa wąską smugą odsłonięte udo.
Muskasz je z przyjemnością - oczami...
Masz to niesamowite wrażenie, że zaraz się obudzisz i czar... pryśnie.
Tymczasem podziwiasz więc tylko, starając się nie stracić tej chwili błogości.
Samą pieszczotą jest teraz twój wzrok.
Dotykasz nim jej, gdy leży tak rozkosznie rozciągnięta...
Drżysz cała, gdy przez sen coś mruczy. O, przekręciła się, zmieniła pozycję.
I oczom twoim ukazał się niebywały widok.
Piersi... Jedną dłonią lekko dotyka jednego z sutków, naprężonych, jakby przeczuwały, jak bacznej i czułej obserwacji są poddawane...
Miękkość ich linii ...
Całe mnóstwo skojarzeń...
Masz ochotę zaraz ją narysować, sfotografować albo pieszczotą doprowadzić aż do...

W dodatku jeszcze to ułożenie nóg...
Stajesz się czystym uosobionym pragnieniem.
Przyjdzie ci zwariować! Albo będziesz się w tym momencie ratować szybką ucieczką albo zaczniesz ją pieścić przez sen, delikatnie budząc ją do miłości, roznamiętniać, rozpalać w niej ogień, aż zapłonie w twych dłoniach...

W końcu zaczynasz delikatnie badać palcami jej kark, zagłębienie szyi, spojenie obojczyka, gładzisz jej piersi, aż skóra pokrywa się gęsią skórką. Nachylasz się, zwilżasz palce śliną, kreślisz na sutkach słowa miłości i pożądania. Czubkiem języka zaczynasz tańczyć na jej piersi. Jak ona może się przy tym nie obudzić...?
Przywierasz do jej ciepłego ciała, przytulając ja, czujesz już całą sobą jej ciepło i... czujesz, jak ona obejmuje ciebie.
Wydaje z siebie przy tym dźwięk, brzmi to zupełnie jakby była kotką, ocierającą ci się o kolana...
Zatapiasz swoje usta w jej ustach, czujesz jak jej ciało prosi o więcej.
Oplata cię nogami, przysuwa się cała, najbliżej jak potrafi.
Zaczyna odwzajemniać twoje ruchy, poddaje się i oddaje namiętność.
Odchyla głowę, wypręża piersi, pieszcząc jednocześnie ciebie.
Zsuwasz się niżej, czujesz jak nabrzmiała, gotowa już, tak mocno pożądająca dotyku, stęskniona za twoimi dłońmi czyniącymi z seksu misterium miłości, świątynię pożądania, mityczną bramę raju...
Już wie, już czuje i pragnie tego samego. Już jest otwarta i chce Cię przyjąć.

Gdy jesteś w niej, masz absolutne poczucie jedności, dopełnienia, pełni...
Przepełnia Cię uczucie nieopisanego połączenia, ciał i dusz...

Kochasz....

***

Czemu mam wrażenie, że to sen?
Data publikacji w portalu: 2005-07-17
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

OPOWIADANIA AN

zoo

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017