LA FEE VERTE

Absinthe
Ta piękna pani
Co z jednej
Co z drugiej strony
Usta na różowo mówią
Pani daje się poznać

Doznaję uczuć, gdy na nią patrzę. Zaklinam: nie znikaj, zaklinam: pozostań. Nie znam słów bardziej na miejscu. Wszystkie inne stają się niczym wobec jej nieobecności. Wszystkie inne czynią mnie śmieszną, wszystkie inne skazują na boleść. Czy może to już nawyk?
Moja przestrzeń to jej ciało, moja wola to jej westchnienia, moje wszystko to jej część. Obrazy, które znam na pamięć. Co pozostało? [Co pozostaje - nie minęłaś...] Tak, pozostaje. Niedopowiedzenie smakuje najlepiej. Wyborna kobieta bez słów, które niszczą i moja przypadłość... powiedzieć do końca. Słowa, które mną sterują, słowa, które mnie upokarzają. By powiedzieć do końca i powtórzyć. Wszystko po to, by wiedzieć. Wiedza, która nie niesie ze sobą niczego.

Po raz ostatni byłam tą, którą nie jestem. Po raz ostatni siedziałam naprzeciw ze złączonymi nogami, z dłońmi na kolanach. Obserwuję reakcje, by zareagować. By być na miejscu. By wydać się oczywistą. Rzeczy dotąd mi znane, które nagle stają się nie do pomyślenia. Po raz ostatni przerażam samą siebie. Zbyt wiele zawdzięczam. Nie byłabym tym, kim teraz jestem. Nie miałabym nic, podczas gdy jestem. A co najlepsze: będę. Już to widzę!

Patrzysz na siebie, znasz siebie? Jakbyś siebie oceniła? Dziwnie nie ta, którą pamiętam, dziwnie obca. Lubiłam dziewczynkę, dziewczynka bardzo lubiła siebie. Determinacja pozostała, jedna z cech małej dziewczynki, którą byłam. Odwaga i `a dlaczego nie?` Czy mam rację? Czy to jeszcze możliwe? Mała dziewczynka była zła. Złość i obraza pozostały na twarzy. Moja twarz jest zła. A poza nią bezkompromisowa ugoda.

Alkohol? A nie szkodzi. Odmęty zieleni wzywają. Cichną bladoniebieskie skwierczenia.

Pewnych twarzy się nie zauważa. Rodzime tendencje. Zamykają się fronty doświadczeń, przymyka się oczy na gwałt. Nosisz w sobie lęk o twarz. Powielaj tendencje, zachowaj twarz. Zamów nowe doświadczenia, niech wymalują nowego człowieka. Kim się stajesz? Pozytywką, która nagle cichnie. Po niej nie następuje nic. Boska dłoń, która nakręci. Odpowiednia dawka boskości i staje się życie.

Próbuję zachować. Moja pamięć, fioletowa róża, której nie było. Deszcz, który nas zatrzymał. Dwaj mężczyźni przy stoliku i nasze czekanie. Droga, którą znałam i wreszcie ona naprzeciw mnie. Gdzie usiąść? Grube ciasto i karta, którą teraz posiadam. Entuzjazm, który się rozpływał. O czym myślisz? Nie zapomnij róży. Róża, która została ostatecznie zapomniana. Kto pamięta o róży o czwartej nad ranem? Widziałam, były dwie. Widziałam, miałam pamiętać. Nie pamiętałam. Kazałam jej długo czekać, kolejka. Ruchome kolory, światło, błysk i przywidzenia. Rozmawiałam z jednym panem. Był błyskiem, czyli nie zdążyłam mu się przyjrzeć. Przypadkowe spotkanie w clubie. Kolejna znajomość bez podstaw.
Data publikacji w portalu: 2005-08-03
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

zoo

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Donald Trump nie chce finansowania organizacji promujących aborcję za granicą
justsomebody10 Posługiwanie się przykładem N. Vujicica nie ma, moim zdaniem, większego sensu, bo to jest wyjątek na tle setek tysięcy niepełnosprawnych. Od dzieciństwa był otoczony opieką, wsparciem,... opinia dodana 2017-02-11 13:52:24
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Ciekawe opowiadania :) wciągające ! polecam.\r\n\r\nPS. Odsprzedam za pare groszy . Więcej info na @.

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2017