SPOTKANIE Z MAGDĄ

kasienkale
To był dla mnie ciężki dzień. 16.37 - ponad osiem godzin siedziałam przed biurkiem i kreśliłam nudne wykresy, które później jeszcze musiałam wprowadzać do komputera. Każdą minutę odliczałam do końca...
Jeszcze szef działu księgowości wciąż się nade mna pastwił, twierdząc, że niedostatecznie dobrze wykonuję swoją pracę!
'Ażeby tak zdechł!' - pomyślałam sobie.
W moich myślach była wciąż koleżanka z sąsiedniego pokoju - z działu planowania. Szczupła, nieduża, ale mająca to coś, co mnie bierze, czyli wdzięk...
Szef, niestety, zawisł nade mną i spoglądał na wykresy, które dzisiaj zrobiłam.
- Co to jest? Poziomnice mają być dłuższe!! Poprawić! Migiem! Następnym razem nie będzie przebacz, tylko wylatujesz!!!
- Już, już, poprawię. Proszę nie gniewać się na mnie.. - starałam się tłumaczyć, ale moje myśli nadał były skupione na Magdzie.
- Oby to był ostatni raz - zagrzmiał szef działu projektów.

Kilka minut później.

- Hej! - spytałam Magdę wychodzącą z pracowni.
- Czego? - jak zwykle niezbyt miło się do mnie odezwała.
- Pozwól na chwilkę!
Magda podeszła kilka kroków i stanęła ze mną twarzą w twarz.
- Czy chcesz do mnie się podwalić? - zaskoczyło mnie trochę jej zachowanie, ale postanowiłam iść za tropem..
- Nie jesteś chyba lesbą? - zapytała Magda.
- Hmm... Nie wiem.. - zagubiłam się.
- Wiedziałam, że ty też masz w sobie nasze geny - powiedziała Magda. - Chodźmy zatem przed siebie...

Poszłam za moją przodowniczką zakładową schodami w dół, gdzie doszłyśmy do wyjścia ewakuacyjnego. Teraz było lato, więc nikt nie zamykał tych drzwi. Z niemałym trudem otworzyłyśmy wrota i wyległyśmy na betonową pustynię, która kiedyś miała robić za parking dla pojazdów z wydziału, ale teraz jest to porośnięty listowiem i wszelkimi zaroślami kawałek intymnego placyku...
- Chodź tutaj - wskazała zwalony pień starego dębu, którego jeszcze chyba uczelnia nie zabrała.
- Trochę będzie widać - spięłam się.
- Nie bój żaby, nikt nie zobaczy - zachęciła mnie Magda.
Zasiadłyśmy pod tym zwalonym drzewem, a ona zaczęła TO robić!
- Aaach, jak mi cudownie - sapałam, gdy Magda masowała moje piersi i brzuch.
Nie chciałam być obojętna. Od razu zabrałam się za rozpinanie jej spodni, by dobrać się do jej największego sekretu, który tak mocno masowałam przez spodnie.
- No i widzę cię - wyjęczała mi Magda, gdy ściągnęła mi moje majtki - Ale jestem na ciebie napalona...
Ja też z siebie zdjęłam prawie wszystko, tylko pozostałam w czarnych, koronkowych stringach, które zawsze noszę.
- Kasiuniu kochana, tak się za tobą stęskniłam... tak cię pragnę... moja kochana dziewczynko... no, przytul mnie, proszę... przytul...

Dwie godziny później...

- O rety, zaraz zamkną zakład! - krzyknęłam, spoglądając na zegarek w telefonie.
- Szef już dawno pojechał sobie swoim Mercedesem, więc nie bój się. Znam boczne wyjście z zakładu. Bawmy się dalej, proszęęęę...
- Jeśli tak, to nie mam nic na przeciw - zgodziłam się.

Na niebie chmury ustępowały powoli chylącemu się ku zachodowi słońcu i robiło się coraz ciemniej. Dla nas tym lepiej. Siedziałyśmy obie w piwnicy, gdzie koło nas był tylko gąszcz rur ciepłowniczych.
Wtem jakiś facet zszedł na dół.
- A co wy tu robicie? - zapytał.
- Spadł nam jeden papier i go szukamy - zaczęłam ratować sytuację.
Cieć omiótł latartą podłogę i powiedział, że nic nie widzi.
- Kaśka! - spytała mnie Magda.
- No...
- Umówmy się może na wieczór, co Ty na to?
- Pewnie.

Wieczór z Magdą był niesamowity...

Opiszę go następnym razem!
Data publikacji w portalu: 2005-09-21
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Podpisz petycję: Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej w Polsce
smaku Mieć zdrowe, własne dziecko w rodzinie własnej, to szczęście i jedyne marzenie małżeństw, oczywiste, bo dzięki temu mogą żyć, planować przyszłość, mają po co żyć. Życie bez dzieci jest... opinia dodana 2019-11-14 21:34:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019