FANTAZJA SUMIENIA - tekst konkursowy

Lavinia
Odebrałam telefon. Płakała... Zduszonym od łkania głosem poprosiła, żebym odnalazła ją w starym parku, za wzgórzem.
Wybiegłam z domu, serce łomotało mi w takt kroków tik-tak, tik-tak...
Zziajana mijałam pierwsze drzewa skąpane w blasku czerwonego, zachodzącego słońca. Pod nogami jak oszalałe trzaskały suche liście. Łamały się przy każdym stąpnięciu, pękały, jęczały, gniotły się. Nieodwracalnie...

Gałęzie chłostały mnie po twarzy, plątały we włosy, ocierałam się raz po raz o suchą korę drzew. Ale to nic.
Klęczała skulona jak dziecko, obejmując porośnięty mchem kamień. Włosy opadały jej na twarz odsłaniając kark i ramiona. Podeszłam cicho, by jej nie spłoszyć. Uklękłam za nią. Objęłam i przytuliłam mocno. I nagle, nie wiedzieć, czemu jedna za drugą... moje łzy... jak kropla w skałę... na jej kark... kap, kap...
Przeszedł ją dreszcz. Czułam ją tak blisko. Nie mogła ukryć przede mną wstydu, smutku, rozkoszy, samej siebie... niczego. Pod palcami wyczuwałam rytm jej serca, szybszy, wiedzący, chcący... Zacisnęłam dłonie na jej bluzce, uniosłam ją wyżej, aż poczułam delikatną skórę jej brzucha. Obsypywałam jej kark i nagie ramiona łapczywymi pocałunkami. Zanurzając kolejno palce w idealnie wklęsłym pępku, by wypłynąć i powędrować krętą ścieżką na szczyty kształtnych piersi...

Odwróciła się. Przyglądałam się tej cudnej twarzy z uwielbieniem. Szkliste od łez oczy, wydatne usta. Obrysowywałam palcem jej wargi, dokładnie zakreślając ich kształt, jak dziecko starając się, by nie wyjść poza linię. Mrużyła oczy, gdy zlizywałam z nich łzawą rosę... Powoli, czule uczyłam się jej na pamięć... Po omacku gładząc włosy, zaplatając palce w jej palce, łaskocząc ledwo zauważalnie wnętrze jej dłoni, kreśląc paznokciami ślady między zgięciem łokcia, a nadgarstkiem... Drżała. Była cała moja w tej chwili, w tym miejscu. Zaczęłam wyzwalać ją z jarzma ubrań. Ośmieliło ją to. Nieśmiało zaczęła rozpinać mi bluzkę, guzik po guziku, z każdym razem pewniej, zdecydowanie, szybciej, ze zniecierpliwieniem, jakby otwierała prezent tylko dla niej, w ukryciu. Podniecenie, tajemnica.
Nagie, opadłyśmy na nagrzaną zachodzącym słońcem ziemię. Każdym centymetrem ciała czułam jej pieszczoty i trawę muskającą nagą skórę. Zapach rozgrzanej ziemi mieszał się z zapachami naszych kobiecych ciał. Zamykałam oczy i błądziłam, odnajdując ją dotykiem, słysząc jej oddech w mym uchu. Zamykałam swe usta jej ustami, pełnymi, ciepłymi, wilgotnymi, goniąc jej język swoim.
Całowałam łapczywie jej szyję, coraz niżej, piersi, niżej, brzuch, pępek, niżej... Z lubością przyjmowała moje pieszczoty, odwzajemniając je tak samo napastliwie. Muskałam ustami jej uda przedłużając chwilę, na którą czekała w napięciu. Czym bardziej zwlekałam tym bardziej zaciskała na mnie palce wbijając w skórę paznokcie. Zwolniła uścisk i nagle poczułam ją w sobie. Pulsowała miarowo jak wiatr szumiący w drzewach. W górę i w dół... Dłużej nie mogłam już czekać! Dłoń sama powędrowała do celu. Stworzyłyśmy nierozerwalny krąg. Z drzew, z dzikim wrzaskiem poderwały się ptaki tnąc skrzydłami zawieszony nad nami czas.
Leżałyśmy wtulone w siebie. Zlizywałam z jej dłoni swój smak, zapach, swoje ślady... Zaczął kropić ciepły deszcz. Chłodnymi kroplami spływał po naszych rozgrzanych ciałach. Wbijał wspomnienia pod skórę, zmywał jej łzy, które mnie tu przygnały.
Data publikacji w portalu: 2005-10-05
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
lopomo Czy gdzieś to jeszcze można obejrzeć? opinia dodana 2019-01-20 14:03:46
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019