MY

K.M.
Najdroższa moja przyjaciółko, najdroższa kochanko, to, co się dzieje miedzy nami, jest tak piękne, że aż nierzeczywiste. Powinnam ci dziękować, klęcząc przed tobą i przepraszając za te wszystkie łzy, za ból, za rozczarowanie. Ale ty przecież wiesz, że żałuje, że to nie byłam ja, że serce coś innego krzyczało, lecz dziwności, w które byłam zamieszana nie pozwalały na okazywanie ci wszystkiego, co we mnie się działo. A działo się pięknie. Dałaś mi wszystko, nauczyłaś mnie wszystkiego, jeszcze niedawno zatopiona w samouwielbieniu i egotyzmie, nie rozumiałam, czym jest strach o drugą osobę, czym jest troska, czym są obsesyjne myśli, które wytwarzają i przypominają twój zapach, uśmiech, spojrzenie. Pozwoliłaś mi poczuć, czym jest miłość a miłość jest dla mnie wielką emocjonalną wspólnotą, romantycznym wyławianiem swoich spojrzeń wśród obcych ludzi, gdyż nagle nawet przyjaciele stają się intruzami, których obecność jest niezręczna i niekulturalna. Gdy jesteś i wiem, i czuję, że jesteś, moje myśli, moja wyobraźnia
żywią się tylko tobą. Gdy nie mogę cię zobaczyć, dotknąć, zamykam się w mojej głowie i wyobraźni, która okazuje się moim domem i sprzymierzeńcem, bo wówczas jakakolwiek rozmowa z kimś, kto nie jest tobą, staje się dla mnie wielką męczarnią i nuda.
Pamiętasz, jak to wszystko dziwnie się zaczęło? Pamiętasz uczucie podczas tej pierwszej telefonicznej rozmowy, gdy nasza fizyczność była jeszcze tajemnicą, pamiętasz, co się z nami działo? Godzinna rozmowa na czacie, dwugodzinna przez telefon i następnego dnia spotkanie, które zmieniło moje życie i spojrzenie na świat. Od wielu lat byłam biseksualna, ale nigdy jeszcze żadna kobieta nie wygrała z mężczyzną. Ty wymazałaś go, boga wszechmogącego, kochanka doskonałego, skurwiela wyjątkowego. Wiesz, że mam mysz w mieszkaniu? Chyba gdzieś się teraz kręci i je moje ukochane ananasy... Czy myszy jadają ananasy? Jeśli tak to chapeau bas dla ich gustów smakowych... hmmm nie ma jak to ukryty komplement do samej siebie
Cudeńko moje, chciałabym mówić do ciebie najpiękniejszymi słowami świata, ale to wszystko jest takie kruche i świeże, tak jeszcze ulotne, że powściągliwość jest prawdopodobnie jedyna mądrością, na którą mnie stać. Odarłam nasze uczucie z niewinności, okaleczyłam je innymi spotkaniami, ty i ja skrzywdziłyśmy. Ty- kobietę, ja- mężczyzna. Mówisz, że wina leżała po jej stronie i dlatego się skończyło. A ja myślę, że jej jedyną winą było to, że nie była mną, tak samo jak on nie jest tobą.
Dajesz mi wiele, bardzo dużo, nieskończenie wiele
Mam 26 lat. Jestem 1600 km od ciebie. 6 lat różnicy miedzy nami. Dużo tych szóstek... nawet nie wiem czy wierzysz w numerologię. Ja nie...
Nie chcę się z tobą więcej kłócić. Chcę cię poznawać, chcę się ciebie uczyć, chcę z tobą iść to przodu, biec i krzyczeć z radości, że nogi bolą od tego biegu, ale że nasze dłonie bolą jeszcze bardziej złączone w mocnym uścisku. Nie pytaj o wieczność, nie pytaj o przyszłość, nie zadawaj pytań trudnych, gdyż masz do czynienia z wielkim tchórzem i bardzo niedojrzałą kobietą. Czuję i wiem, że to nie będzie na chwilę, ale nie każ mi ubierać w słowa, bo słowa mnie ograniczają i przerażają a ja chcę się cieszyć z tobą wolnością. Wolnością, którą zawsze cieszyłyśmy się również w łóżku, przekraczając granice zdrowego rozsądku i prawdopodobnie gorsząc wszystkich tak zwanych normalnych ludzi. Pozwalałam i prowokowałam cię do różnych zachowań, nie dlatego, jak mówiłaś z braku szacunku do samej siebie czy tez kurestwa, ale z wielkiego uczucia do ciebie. Brakowało mi formy, nie wiedziałam, jak ci się oddać, jak być tylko twoja, jak okazać ci wyjątkowość mojego do ciebie uczucia, a ta niemoc rozpieprzała mi mózg, stawała
się nieznośną obsesją, która podsunęła takie a nie inne rozwiązania. Wiem, że to lubisz tak samo jak ja. Mówisz, że się tobą nasycę i odejdę a ja chce się tobą sycić długo, bardzo długo. Chce mi się spać. A spanie kojarzy mi się z zasypianiem w twoich kochanych ramionach
Kocham cię
Data publikacji w portalu: 2005-10-13
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

OPOWIADANIA K.M.

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Bycie gejem na Kaukazie - film online.
RysioPyyysio Mimo skali kampanii karnej żaden z Czeczenów nie zwrócił się do rosyjskich organów ścigania z oskarżeniem.😜 opinia dodana 2019-02-19 13:19:56
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019