OPOWIADANKA

Ildis
Samotność

Sama w wielkim mieszkaniu, pośród alabastrowych luster, skórzanych sof, pachnących bukiem mebli...
Pościel już dawno wystygła, wczoraj widziała jej nagie ciało, które dziś odeszło...
Choć tylko na krótką chwilę, zda się, że na zawsze, że nigdy nie wróci...
Kuchnia nie wiedzieć czemu bunt przejęła, głodem mnie straszy, pustką lodówka szczuje...
I jak tu bez Niej wytrzymać, jak żyć, jak istnieć?
Pustka siedzi obok, obejmuje mnie swymi ramionami...
Samotność serwuje następną kawę....


Miłość

Przykrywa nas swoimi ramionami, unosi w przestrzenie nieokiełznane, wpatrzone w niebo czuwamy w nadziei, aż przyjdzie...
Spłynie na tafli, budzącej się do życia gwiazdy...
Oczy zaślepione błyskiem, łaknące każdego spojrzenia otworzą się na powitanie bezkresnej wolności ku wszystkiemu, ku miłości...
Na wyciągniecie dłoni ukaże swe oblicze...
Czasem zaboli...
jej obecność i nieobecność
jej słowa i jej milczenie
jej uczucie i jej zdrada
ale cóż jest teraz najważniejsze
Nieodkryte zakamarki naszych ciał, tam gdzie księżyc ukrywa swoją twarz a słońce już nie wymawia głośno słów o promieniach liści, tam gdzie nicość kocha się z próżnią, gdzie jest początek i koniec, tam będziemy zawsze...
Pozwól mi w to uwierzyć... proszę...
nim zamknę się przed snem....


Rozstania

Ileż już tych rozstań było, ileż wylanych łez, odejść, czasem powrotów...
Rozstań ze słowami i bez słów,
z gestem i bez niego,
ze wspomnieniami i bez nich (byleby jak najszybciej zapomnieć),
niektóre głośne, jakby cały świat miał się dowiedzieć, że
odeszła ona, odeszłam ja...
inne tak ciche, że nawet szept motyla konkurować nie zdoła,
jedne w żalu i bólu,
inne w złości i nienawiści,
takie, po których imienia jej lepiej nie wymawiać,
i takie, po których zostaje szczera przyjaźń (widocznie miłość pisana nie była),
I wszystkie moje...
Wszystkie przeżyte, wszystkie coś wnoszące i wynoszące...
Ale jedno jest pewne - jak dla mnie - są tak różne, jak różne były te kobiety...
I nie jest ważne, czy moje słowa mają być ostatnie czy nie ma ich wcale....
Data publikacji w portalu: 2005-12-24
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

news Podpisz petycję: Liberalizacja ustawy antyaborcyjnej w Polsce
smaku Mieć zdrowe, własne dziecko w rodzinie własnej, to szczęście i jedyne marzenie małżeństw, oczywiste, bo dzięki temu mogą żyć, planować przyszłość, mają po co żyć. Życie bez dzieci jest... opinia dodana 2019-11-14 21:34:02
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Lesbos Najlepsze opowiadania erotyczne - Warnock Kathleen
Za ile można by odkupić? Bo chyba po 30 zł. jest na rynku, to za drogo trochę, a bardzo spodobała mi...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019