BEZSENNOŚĆ

anzach
Noc.
Pada śnieg (całkiem normalne o tej porze roku jednak nie dla wszystkich...). Gdzieś nad chmurami księżyc świeci w całej swojej okazałości.
Ojciec jak zwykle próbuje rządzić domem, tylko że minęły już czasy jego panowania.
Staram się skupić na czymś przyjemnym. Słucham ulubionych dźwięków i chcę być gdzieś indziej. Gdzieś, gdzie będę czuła tylko błogi spokój... Czy istnieje takie miejsce? Mam nadzieję...

Czasami wszystko jest takie niewyraźne, bezpłciowe. Staram się wtedy być jak najbliżej natury.
Las.
Zwierzęta.
Mój kocur. On jest najlepszym słuchaczem. Taki mały rudzielec (jak ja).
Nocą wystawiam głowę za okno i pozwalam moim włosom szaleć na wietrze. Płatki śniegu padają mi na twarz...
Cudownie...

Już prawie północ. Lubię tę porę. Cisza...
Radio już zgasło. Domownicy śpią.
Gaszę świeczkę (uwielbiam zapach gaszonej świeczki).
Wpatruje się w mroku w sufit mojego pokoju. Zaczyna się moja bezsenność...

Powraca wszystko, co mnie spotkało za dnia. Jedne myśli równie szybko uciekają jak przyszły. Inne nie...
Jest jednak taka myśl, która nie opuszcza mnie od paru miesięcy. Na imię ma Ania... Czasami mnie cieszy. Czasami męczy.
Jednak zawsze daje nadzieję. Nadzieję na coś nowego. Dobrego. Oczekiwanego bardzo długo. Ale także niewiadomego. Niepewnego. Strasznego... Nie chcę jednak tego stracić. Niczego z tego, co czuję, teraz nie chcę stracić.

Myśl o Ani pozwala mi zasnąć. Zasnąć snem spokojnym i upragnionym. Widzę ją (chociaż nie wiem jeszcze, jak wygląda) w mojej wyobraźni... Chowam się w jej ramionach. Oczy pomalutku się zamykają. Bezsenność daje za wygraną...
Data publikacji w portalu: 2006-01-21
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019