MIŁOŚĆ NIE ISTNIEJE

Azika
Łudziłam się, że mimo wszystko jesteś inna... Gdy pisałaś mi i mówiłaś o miłości, miałam wrażenie, że w końcu odnalazłam właściwą osobę... Osobę, przed którą będę pomalutku otwierała swój świat... Przy której w końcu poczuję się bezpiecznie... Przy której poczuję się naprawdę kochaną... A wszystko to, co słyszałam od innych... O zdradach, kłamstwach i oszustwach nie będzie nas dotyczyło...
Wierzyłam w to jak dziecko... Wiem... Nadzieja matką głupców... Teraz to wiem... A moja ślepa i ufna wiara zaprowadziła mnie w końcu na skraj rozpaczy... Boję się jednak skoczyć, choć i tak wiem, że już nie będę szukać... Bo niby po co?! Ten świat nie jest dla mnie... Słowa piosenki: "Mówisz o miłości a sprawiasz mi ból" doskonale opisują wszystko, co się tutaj dzieje... Być może ktoś miał rację twierdząc, że w tym świecie liczą się tylko hormony i pociąg seksualny... Skoro można z kimś iść do łóżka bez miłości... Tylko po to, aby zaspokoić drugą osobę lub aby samej zostać zaspokojoną... Jaki to ma sens? Jaki jest w tym cel? Ludzie... ha! Ludzie, którzy zawsze kiedyś w moich oczach kierowali się rozumem i uczuciem, zachowują się jak zwierzęta... Kłamią, mydlą oczy, aby tylko osiągnąć swój cel... Aby zaciągnąć kolejną ofiarę do łóżka...
Po co mi to? Ja tak nie chcę... Buntuję się przeciwko takiemu obrotowi życia... Buntuję się, choć i tak wiem, że nic nie zdziałam... Nie mam takiej siły przebicia... Nie mam wpływu na sumienia innych osób... Ale moje własne sumienie... Chcę, aby do końca życia było czyste... Nawet jeżeli to oznacza ciągłą samotność... Nie dam się skrzywdzić... Będę twarda... Nie dam się kolejny raz oszukać... Nie będę wierzyła w niczyje słowa... I na pewno nie dam się pocałować przy pierwszym spotkaniu a przy trzecim nie pójdę z kimś do łóżka... O nie! Na to potrzeba znacznie więcej czasu... Nie po to chowałam "swój skarb" przez 24 lata, aby go teraz tak po prostu oddać w niepowołane ręce...
A może ten świat wcale nie jest taki zły... Może po prostu jest normalny a to ja jestem nienormalna...? Czekam cały czas na osobę, która tak naprawdę nie istnieje... Może powinnam zburzyć swój "domek z kart", pozbyć się swych ideałów i jak wszyscy iść przez życie po trupach... Niszcząc czyjąś wiarę i czyjeś marzenia... I czyjąś duszę... I te kolejne osoby przekonywać o tym, że ich świat jest dziecinny... Naiwny i prosty... Że powinni pozbyć się swoich marzeń, swojej wiary i swych ideałów, bo życie nie jest bajką... Życie jest twarde i jak tego nie zrozumieją, to nieraz dostaną w dupę...
Może powinnam, jak wszyscy, zacząć prowadzić grę, w której liczy się rozładowanie napięcia seksualnego... Zdobycie kolejnej partnerki... Na jedną noc... A potem poszukiwanie kolejnej... I tak do końca życia... Może tylko na chwilę zatrzymując się przy kimś na dłużej...
Grę... Bo miłość nie istnieje... A przynajmniej nie jest ona tak ważna, jak mi się wydawało... Ludzie stawiają wymagania... Chcę kobiecej kobiety... Chcę ciepła... Jestem stanowcza i nie chodzę na kompromisy, więc albo się podporządkujesz, albo spadaj, daj mi spokój... I gdzie tu jest mowa o miłości?!
A ja głupia kocham mimo wad... Mimo Twoich wad... Mimo tego, że zburzyłaś mój mały, bezpieczny światek... I nie stawiam wymagań... Jesteś po prostu sobą... I nie chcę, abyś się zmieniała... I nawet też nie chcę, abyś mnie kochała...
Może dlatego, że już w to nie uwierzę...
Data publikacji w portalu: 2006-01-30
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

erotyka Fitness intymny kobiet
Ala44 Ja ćwiczę od dawna i Polecammm ... opinia dodana 2019-09-17 00:22:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019