STRACH, NIEPEWNOŚĆ I ZDEPTANE MARZENIA

Azika
Jak mam wyjść z kąta, w którym ukryłam się przed światem? Przed sobą? Przed Tobą? A może raczej przez Ciebie...? Złamałaś moją wiarę w cuda... Odebrałaś nadzieję... Zostawiłaś strach, niepewność i zdeptane marzenia...
Już tyle czasu minęło... Prawie pół roku a ja mimo wszystko nie potrafię się przełamać i nie potrafię wyjść naprzeciw swojemu szczęściu.. Gdziekolwiek ono się znajduje... Za bardzo się boję, że historia z Tobą może powtórzyć się z kimś innym... Kłamstwa ubrane w piękne słowa... Kolejne rozczarowanie, że zamiast szczerego człowieka napotkam potwora w wężowej skórze, który swoimi kłamstwami zamydli mi oczy i otumani duszę... Jak Ty - jeszcze niedawno... Byłam głupia... I za to mam straszny żal do siebie... Może nawet większy niż do Ciebie, bo pomimo tych wszystkich znaków, które mi mówiły, aby trzymać swoje uczucia do Ciebie na uwięzi, JA je ignorowałam...! Oszukiwałam siebie, że przecież każdy w swoim życiu popełnia błędy... Usprawiedliwiałam Cię sama przed Tobą i przed sobą... To było silniejsze ode mnie...
Ale jedynym moim błędem w tym wszystkim było to, że tak bardzo chciałam kogoś kochać i poczuć, co to znaczy być kochaną... I jak zawsze do tej pory udawało mi się ukryć to przed światem za maską obojętności, tym razem jednak nie udało mi się ukryć tego przed Tobą... Znalazłaś we mnie ten mój czuły punkt... Znalazłaś i wykorzystałaś... W tych wszystkich Twoich słowach wypowiadanych bądź pisanych do mnie... Pisałaś dokładnie to, co tak bardzo pragnęłam usłyszeć... Upijałaś mnie tymi słowami... Sprawiałaś, że nie dostrzegałam oprócz Ciebie niczego innego...
Jakby na moim niebie zajaśniało nowe Słońce i oślepiało mnie tym blaskiem.. To Ty byłaś tym słońcem... Jednak wkrótce potem przyszło i zaćmienie... I trwa ono do tej pory...
Teraz zostały tylko puste marzenia... Puste, bo boję się je realizować... Boję się pozwolić komuś wejść na tyle w swój świat, jak na to pozwoliłam Tobie... Boję się, że kolejna osoba wykorzysta przeciwko mnie moją słabość... A tą słabością jest miłość, którą pragnę komuś dać i pragnę, aby była odwzajemniona...
Czy to źle, że pragnę kochać i być kochaną?! Już nieraz od czasu, kiedy Cię poznałam zadaję sobie to pytanie... Czy to pragnienie dawania i brania miłości czyni mnie takim łatwym celem dla ludzi Twojego pokroju? Czy przez tę moją słabość sama się proszę, aby ktoś ją wykorzystał? Aby wykorzystał mnie?

Tego boję się najbardziej...

Dlatego zamiast dążyć do realizacji swoich (bezsensownych?) marzeń o prawdziwej, spełnionej miłości, ukrywam się w kącie samotności... I oszukuję siebie, że tak przecież mi dobrze... Że nie potrzebuję nikogo, kto by każdego ranka obdarzał mnie ciepłym, serdecznym uśmiechem... Nie potrzebuję widzieć w czyichś oczach tego ciepła i bliskości... Nie potrzebuję dawać całej siebie, aby uszczęśliwić tę jedną, jedyną, najważniejszą osobę w moim życiu... Nie potrzebuję kochać i być kochaną...

Choć z drugiej strony tak bardzo tego potrzebuję... Tak bardzo o tym marzę...
Data publikacji w portalu: 2006-02-21
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

erotyka Fitness intymny kobiet
Ala44 Ja ćwiczę od dawna i Polecammm ... opinia dodana 2019-09-17 00:22:45
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019