Moja romantyczna historia - opowiadanie konkursowe

Melodia Życia
Byłam właśnie po zakończonym związku. Minęło tylko parę dni. Siedziałam u kumpeli, u której zjawiła się też moja była. Jak zwykle piękna... Rozpuszczone czarne włosy prawie do pasa, zniewalające spojrzenie... i jak zwykle pięknie ubrana, że każdy kształt jej ciała był delikatnie zaznaczony. We trzy postanowiłyśmy oglądnąć sobie film na video. Nagle dostałam sms-a. Wzięłam telefon w rękę. Przeczytałam. Na mojej buzi pojawił się uśmiech. To Ewelina, dziewczyna, którą poznałam dzień po zakończonym związku. Poznałam ją na czacie. Myślałam, że nie napisze. Wybrała dość dobry moment, bo sytuacja między naszą trójką była jakaś dziwna. Każda z nas milczała. Zapytałam się koleżanki (Ani), czy mogę skorzystać z jej komputera, i tak, zamiast oglądać z nimi film, pisałam przez internet sms-y do Eweliny. Moja była (Marta), która postanowiła zakończyć właśnie nasz związek, przyglądała mi się, i nie mogła znieść, że zainteresowałam się kimś innym niż ona. A przecież mnie rzuciła. Postanowiłam się spotkać na przyszły weekend w niedziele z Eweliną. W ten czas ciągle do siebie pisałyśmy i dzwoniłyśmy. Jako że poznałyśmy się drogą internetową i nie widziałyśmy się, to przesłałyśmy sobie nasze fotki. Zanim doszło do spotkania, zdążyłyśmy się w sobie zakochać... to dziwne... nie znasz kogoś, a wystarczy, że ciągle z nim rozmawiasz i słuchasz i nagle zdajesz sobie sprawę ze ten ktoś skradł ci serce. Przyszła niedziela... Nadeszło spotkanie. Byłam cala w nerwach, zresztą ona też, jak się okazało. Spotkałyśmy się na dworcu. Poszłyśmy do parku. Każda z nas miała dla drugiej jakiś upominek. Nagle nadeszła jakaś dziwna sytuacja, w której byłyśmy blisko siebie. Więc nasze usta pod chwilą impulsu się zetknęły. I tak doszło do naszego pierwszego pocałunku. I tak zaczął się nasz związek. Miałyśmy do siebie 120 km. Jednak to nam nie przeszkodziło. Widywałyśmy się 2 razy w tyg. Ja pracowałam wtedy jako przedstawiciel handlowy, wiec częściej mogłam do niej jeździć. Przyszedł dzień andrzejek. Miałyśmy wyskoczyć do klubu. Jako że obydwie miałyśmy po parę km do domu, wynajęłam nam pokój w hotelu. Ja przybyłam o jeden dzień wcześniej. Postanowiłam, jako że to miał być pierwszy raz Eweliny ze mną jak i ogólnie z kobietą, stworzyć nastrój, tak jak każda kobieta sobie marzy nawet i ja. Kupiłam biało-granatową pościel. Oblekłam wszystko w tą swoją. Kupiłam 20 róż, które ogoliłam z płatków. Płatki rozsypałam na całym łóżku i na podłodze, tworząc drogę do drzwi. Kupiłam także jedną dużą. Ją położyłam na środku łóżka. Później w sklepie zaopatrzyłam się także w poduszkę z napisem kocham cię, którą położyłam obok róży. Na krysztale połamałam mleczną czekoladę, którą Ewelina tak uwielbiała. Szampan stał na specjalnej eleganckiej podstawce. Na stoliku były ustawione świece. Na oknach i wszelkich półkach wokół, by stworzyć nastrój, były świece zapachowe (zapach róży). Duży pluszowy miś, trzymający serce z napisem kocham cię siedział przy stoliku na głównym siedzeniu i pilnował ;).Też był dla niej. Najważniejszy był jednak pierścionek. Złoty. Zrobiony przez mojego znajomego jubilera według mojego projektu. Serce z diamencikiem w środku. Był w opakowaniu -czerwone serduszko. Nadszedł ten dzień. Poszłyśmy do klubu, w pewnym momencie poprosiłam ją, byśmy wyszły na zewnątrz. Był tak piękny balkonik nad wodą... Wokół dużo drzew i ogólnie zieleni. Chwilę żeśmy się tak poprzytulały, po czym uklęknęłam przed nią i mówiąc, że ją kocham i chcę z nią dzielić całe swe życie, poprosiłam ją o rękę. Zgodziła się, po czym na mych ustach złożyła pieczęć miłosną. Wróciłyśmy do klubu i od razu obydwie ogłosiłyśmy zaręczyny. Wszyscy nam gratulowali. Po jakimś czasie pojechałyśmy do hotelu. Weszłam pierwsza. Zapaliłam wszystkie świece. Ewelina weszła do pokoju, po czym od razu zamknęła drzwi. Podeszła do mnie i zaczęła mnie całować. Powiedziała, że mnie kocha, że jest szczęśliwa. Że to, co dla niej tu zrobiłam, by jej pierwszy raz był idealny, jest niesamowite i że nikt do tej pory jej tak nie traktował. Zaczęłyśmy się dalej całować, po czym położyłyśmy się na łóżku... Dalej nie trzeba pisać. To była dla niej jak i dla mnie najwspanialsza noc w życiu....
Data publikacji w portalu: 2006-03-29
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Znane lesbijki
smaku Ja też jestem znaną lesbijką. Może kiedyś dopiszą mnie do list. Chciałabym mieć kiedyś certyfikat lesbijki i legitymację jakąś, jak dowód osobisty, żeby mieć to formalnie jakoś w urzędach... opinia dodana 2019-04-30 23:11:13
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Rose Madder - King Stephen
d should provide a cushty support for any heel along with ankle.\nWakeboard basics vary in elasticity...

Dołącz do naszej społeczności!

nowe i najaktywniejsze profile:

© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019