WYNURZENIA

Balbina
Wynurzenia

Oto historia co niejedno ma dno.
Ma DNA.

Wynurzenie pierwsze

Zostałam sama.
Było tak, jak w słowach pewnej piosenki: zdradzisz, choć przysięgłaś, że kochasz.
Rozumiałyśmy się i wszystkie tematy były dla nas wspólne.
Poza jednym - mieszaknie.
Zamieszkanie razem. Byłam niedojrzała, na ten temat nie potrafiłam rozmawiać. Tego nadal nie potrafię, recesja na tym obszarze coraz głębsza.
Zdradziłam, nie wiem i nie rozumiem, dlaczego, bo myślałam, że pokochałam na zawsze.
Mialam tę pewność, której już mieć nie będę. Pewność stałości.
Ta zdrada to mój upadek.

Wynurzenie drugie

Literki.
Pojawiło się słowo w internecie, pociągające i atrakcyjne. Zaroiło się od nich w mojej głowie.
Już nie chciałam słuchać, patrzeć w oczy mojej kobiecie.
Chciałam tylko usiąść przed monitorem i patrzeć, jak się pojawiają literki i słowa wystukiwane na klawiaturze.Wystukiwane gdzieś za granicami, w innym, pięknym i malowniczym kraju.
Przez Anioła.

Słowa Pojawiały się i znikały. Pojawiał sie i znikał Anioł.
Im bardziej znikał tym, bardziej go szukałam.
Nic nie było ważniejsze. Wszystko podporządkowane rytmowi nieregularnemu - jej pojawianiu sie w sieci. Moje życie nagle zaczęlo zależeć od kogoś, kto tak pięknie pisał, że się boi miłości.

Ona wtedy zaczynała z kimś być, czyli że się spóźniłam.
Za każdym razem, kiedy mówiła, że jednak musi zerwać ze mną kontakt, musi, bo nie może znieść, bo to nie ma sensu, żebym tak cierpiała, w związku z tym, że nie może mi nic obiecać, bo ma zobowiązania wobec kogoś innego, z kim zaczyna ją coś łączyć, czyli, że między "moim" Aniołem, a jakąś inną nią, coś zaczyna się rodzić.
Coś, jakby uczucie.

Więc za każdym takim razem łapałam powietrze szeroko otwartymi ustami, a serce rozsadzało mnie i prosiłam, że przecież niczego nie oczekuję.
Bo rzeczywiście niczego nie oczekiwałam, tylko tego, żeby była.

Zanurzenie

Wynurzenie trzecie


Związek, który powołałam do życia, nie mógł przetrwać. Powinnam o tym wiedzieć.
Ona wiedziała.
Było pięknie tylko przez chwilę, szybko zaczęło się psuć.
Moja ufność gdzieś przepadła, pojawiła sie złość i poczucie, i świadomość, że zostałam oszukana.
Nic już nie zgadzało się z moimi wyobrażeniami.
Objętość rozczarowania nabierała coraz większych rozmiarów.
I już było tylko gorzej.
Ona nie była moją przyjaciółką, chociaż bardzo chciałam. Nie była moją siostrą i kochanką już coraz rzadziej.


Odchodząc powiedziała, że będzie często pisać.
To miała być taka separacja na próbę.
Uwierzyłam. Moja naiwność i głupota sięgnęły zenitu.
Zabrała z sobą całą scenografię naszego mieszkania - wszystko.

Ściany tej pustej przestrzeni pomalowałam na biało.

Już tam nie mieszkam.

Potem, kiedyś, niedługo, natknęłam się na ogłoszenie w internecie: "Od jakiegoś czasu jestem sama (...) szukam dziewczyn..."
To mój anioł pisał.

Stałam się nieistotna.
Zanurzenie

Kidy widzę, że ktoś, jacyś ludzie; na ulicy, w parku, w telewizji obejmują się, całują, to...
Mam ochotę rzucić im się do gardeł, tym, co tak bezwstydnie demonstrują swoje uczucia, czy jak to nazwać, te umizgi.
Jest we mnie nienawiść. Jest we mnie całe morze nienawiści.
W takich chwilach, wydaje mi się, że wiem, dlaczego wybuchają wojny. I wiem, dlaczego Heathcliff stał sie złym, okrutnym człowiekiem.

Wynurzenie czwarte
Sens.
Nie mogę, nie potrafię znaleźć go w sobie.
Szukam poza.

Zanurzenie
Błąd

Wynurzenie pierwsze - replay

Ta zdrada to mój upadek.
Nie sądziłam, nie spodziewałam się, nie przypuszczałam, że tak może się stać. Kiedy już jednak się stało, nie miałam w sobie tyle sił by przetrwać.
Rzuciłam się w przepaść.

Każde zło i każde dobro wróci do Ciebie
Ale... jedno życie, jedna miłość..
Data publikacji w portalu: 2006-07-13
« poprzednie opowiadanie następne opowiadanie »

Witaj, Zaloguj się

KONTAKT

Wyślij swój tekst! - napisz do Namaste
podpisz swoja pracę nickiem lub imieniem
(jeśli chcesz: nazwiskiem), jeśli chcesz napisz swój e-mail, podamy go w podpisie.

NASZA TWÓRCZOŚĆ

Jest jak delikatny kwiat. Każda jej forma zawiera ślady głębokich wzruszeń i emocji, przenosi pamięć o czasie minionym, chroni od zapomnienia chwile.

Tutaj jest miejsce dla Ciebie. Jeśli pisałaś, piszesz lub pisać zamierzasz, nie chowaj efektów swojego natchnienia do szuflady, podziel się nimi.

Tu nikt nie ocenia, nie krytykuje. Możesz przysyłać teksty podpisane imieniem bądź pseudonimem, o dowolnej tematyce i formie. Może to dobre miejsce na debiut i nie tylko.

Zdecyduj się.
To właśnie od Ciebie będzie zależał kształt tej strony. Zapraszam do jej współtworzenia.

Namaste

Ostatnio komentowane:

lesbijka Łódź. Przyjazna psycholożka
smaku Dzień dobry, chciałabym zapytać, jeśli można: jaka jest moja orientacja, jeśli jestem lesbijką i czy byłoby to oszukiwanie kobiet, gdyby mnie zobaczyły i stwierdziły, że jestem facetem?... opinia dodana 2019-05-27 21:18:35
muzyka Zawsze mocno żyłam i teraz mam co wspominać
Hitoshi W piątek byłam na koncercie Closterkeller. Anja jest niesamowitą kobietą, jest charyzmatyczna, silna i pewna siebie, dała przepiękny występ. Uwielbiam ją.... opinia dodana 2012-11-05 20:27:47
literatura Goblin Market - Rossetti Christina
A mnie się to tłumaczenie podoba. Jestem anglistką, literaturoznawczynią, i mogę zapewnić, że fragmenty...
© KOBIETY KOBIETOM 2001-2019